Fajnie mnie objechaliście na tym forum miło że pomagacie innym i mi również, ale niestety muszę was zmartwić bo nie pracuje na Tytoniowej. Jak troche pomyślicie to na pewno dojdziecie do tego że jak sprawa odbedzie sie w sądzie i to bez waszego udziału i nic o tym nie bedziecie wiedzieć to nie bedziecie mieli szans na żadne odwołanie tak jak ja, to sąd wydaje zawiadomienie o wszczęciu egzekucji i idzie to do komornika sądowego a on już bez żadnego problemu odnajduje twoje konto bankowe lub inną rzecz którą może zając i tak jak w moim przypadku wydaję decyzję o zajęciu rachunku bankowego. Wiem to nie dla tego że pracuję tak jak sądzicie na Tytoniowej ale dla tego że byłem dzisiaj u komornika sądowego ul. Mińska 62 Pan Marek Bidziński. Myślałem że na tym forum ktoś mi coś podpowie co mam dalej zrobić ale jesteście tak mili i pomocni że chyba nic innego nie pozostaje jak tylko zapłacić. Życzę tym ludziom co się tutaj tak produkują żyby inni też im tak pomagali jak już bedą mieli zablokowane konta i nie bedą mieli środków do życia