firma windykacyjna żąda zapłaty za czesne - pomocy - cz II

  • Autor wątku Autor wątku omega-19
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Nie wiem, nie miałem jeszcze rozprawy w okręgowym. Ktoś tu pisał, że dostał 2 tygodnie na odniesienie się do pisma z KGPN. Prześledź wątek.
 
temp_1981 napisał:
Nie wiem, nie miałem jeszcze rozprawy w okręgowym. Ktoś tu pisał, że dostał 2 tygodnie na odniesienie się do pisma z KGPN. Prześledź wątek.

Swego czasu już przeczytałam oba wątki, jest mało informacji o rozprawie w Okręgowym i na każdym etapie Sąd wyznacza 2 tygodniowy termin na odpowiedź czy to nakazowe, czy w rejonowym, wydaje mi się jednak, że jeśli wniosłam apelację do SO to Sąd wysyła go do strony przeciwnej w tym przypadku KGPN i wyznacza im termin 2 tyg na odpowiedź, której odpis dostaję PRZED rozprawą. Trochę to by było dziwne, żeby na rozprawie mieć odczytaną odpowiedź... (o ile strony nie wymieniają się pismami aż do rozprawy co nie ma miejsca w tym przypadku)

a mogę prosić jakoś konkretniej odnośnie wysyłania tego wyroku, też wydaje mi się mało prawdopodobne, że wysyłają, pewnie jakiś wniosek jest konieczny? można pocztą? jaki jest termin?
 
Ostatnia edycja:
Witam,
dziś odebrałem z inpost pismo z Sądu Rejonowego Warszawa-Wola. Jest to wyrok zaoczny w imieniu RP. Sąd zasądził ode mnie na rzecz KGPN zapłatę ponad 1500zł + koszty postępowania 600zł. Do WSTE chodziłem jeden semestr i to chyba w latach ok. 2003-2004. Nie pamiętam dokładnie kiedy to było. Czy ktoś jest w podobnej sytuacji. Mam 14dni na odwołanie się - czy ma ktoś ma wzór takiego sprzeciwu? będę bardzo wdzięczny za pomoc.

Pozdrawiam,
Kamil
 
Robilee napisał:
A to dobre. Na 33 stronie wątku o kłopotach byłych studentów z zapłatą czesnego, pyta czy jest ktoś w podobnej sytuacji.

Podobnej sytuacji jak opisałem - czyli czyli czy ktoś ma już wyrok, a nie jest w trakcie sprawy sądowej.

Doskonale zdaję sobie sprawę o czym mowa w tym wątku kolego.
 
terraneo napisał:
czyli czyli czy ktoś ma już wyrok, a nie jest w trakcie sprawy sądowej.
Przecież dopiero dostałeś wyrok zaoczny, więc jesteś w trakcie sprawy sądowej. Przeczytaj pouczenie, które dostałeś z wyrokiem i postąp właściwie (mądry sprzeciw) to zapewne wygrasz sprawę.
 
terraneo napisał:
Doskonale zdaję sobie sprawę o czym mowa w tym wątku kolego.

To przeczytaj wątek i składaj sprzeciw. Masz 14 dni od odebrania poleconego.
 
Witam,
Ja mam pytanie do osób,które przebrnęły już przez apelację.Czy byliście na rozprawie i mieliście na niej jakiekolwiek prawo głosu i czy od razu na rozprawie zapadła decyzja czy trzeba było czekać i kazali dzwonić na następny dzień na przykład?
 
Przychylam się do przedmówczyni:) a tak poza tym czy ktoś ma ew. wzór odpowiedzi, sprzeciwu na apelację KGPN...Chodzi mi jak ma to wyglądać, treść sklecę sam posiłkując się wygranymi sprawami w SO, bo raczej nic mądrzejszego nie wymyślę niż sędzina która oddala apelację:)
 
Oli poczytaj kilka postów wcześniej.
 
uffff...jestem w połowie pisania odpowiedzi...masakracja...jak skończę to przedstawię swoje wypociny może się komuś przydadzą a jednocześnie może ktoś zmieni coś żeby to wszystko się kupy trzymało:)
 
jednak to była odpowiedź KGPN na moją apelacje, więc nie jest tak, że Sąd na rozprawie odczytuje odpowiedź (no chyba, że nie zdążą wysłać przed rozprawą to może i tak)
ale dawno się tak nie uśmiałam bo wypocili aż 20 stron!!! Z mojego doświadczenia wynika, że lepiej wszystko na piśmie wtedy nie trzeba się stresować, że zapomni się podnieść jakieś argumenty na rozprawie. W rejonowym nie udało mi się nic powiedzieć poza tym, że się nie zgadzam :) Mój następny krok to wysłanie odpowiedzi na odpowiedź :) KGPN I'm gonna win :)
 
a ja mam pytanie, czy ktoś z obecnych miał sprawę w II instancji w sądzie w Jeleniej Górze? mój facet z nimi 'walczy' i w I instancji wygrali bez problemu, a teraz kgpn się odwołało i będzie sprawa w JG..
 
Dzisiaj odebrałam wezwanie na apelację i sąd wzywa mnie do podania numeru Pesel.Czy ktoś z Was miał taką sytuację???Muszę to podać?
Przede mną jeszcze 2 miesiące nerwówki,bo termin apelacji mam na połowę kwietnia...
 
W imieniu własnym wnoszę o:
1) Całkowite oddalenie apelacji powoda jako bezzasadnej.
2) Nie obarczanie mojej osoby kosztami postępowania sądowego.
3) Całkowite oddalenie powództwa.


Uzasadnienie

Wyrok Sądu Rejonowego w ...jest prawidłowy. Sąd prawidłowo zinterpretował i zastosował przepisy prawa. Wyrok zatem powinien być utrzymany, a apelacja powoda całkowicie oddalona.
Powód w swej apelacji zarzuca obrazę przepisu prawa materialnego, tj. art 750 kc poprzez jego błędną wykładnię-powód jest w błędzie. Umowa o świadczenie usług edukacyjnych jest umową cywilną, a więc do świadczeń z tej umowy należy odpowiednio stosować przepisy art 750 kc w zw. z art. 751 pkt 2 kc, w tym także okresy przedawnienia. Przepisy ustawy z dnia 12.09.1990r. o szkolnictwie wyższym, dawały podstawę do pobierania opłat za zajęcia dydaktyczne, nie precyzując bliżej charakteru tych świadczeń, ani też umów będących podstawą ich pobierania (art.23 ust. 2 pkt2).Oznacza to, że do takich umów nienazwanych należy stosować odpowiednio przepisy o zleceniu.
Ustawa z dnia 12.09.1990r. o szkolnictwie wyższym, nie zawiera regulacji dotyczącej umowy o świadczenie usług dydaktycznych, a zatem do umowy pomiędzy uczelnią, a studentem w zakresie odpłatności za usługi edukacyjne należy stosować przepisy kodeksu cywilnego. Warto w tym miejscu dodać, że w sporządzanych w literaturze przykładowych wykazach stanów faktycznych zaliczanych do umów o świadczenie usług z art. 750 kc zawsze wymieniano umowy o nauczanie (zob. L. Ogiegło: System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, t. 7 Wyd. C.H. Beck INP PAN Warszawa 2004, str. 457-459 i powołana tam literatura).

Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 118 kc, stwierdzić należy, że nie został on skutecznie wywiedziony.
Świadczenia okresowe polegają na powtarzającym się w regularnych odstępach przez czas trwania stosunku prawnego dawaniu pewnej ilości pieniędzy lub rzeczy oznaczonych rodzajowo, które jednak nie składają się na z góry określoną co do wielkości całość. Globalny rozmiar tych świadczeń zależy od czasu trwania stosunku prawnego. To odróżnia świadczenia okresowe od podzielnych świadczeń jednorazowych, których spełnienie zostało rozłożone na części (raty). Każde ze świadczeń okresowych jest samoistnym świadczeniem (nie częścią jednego większego świadczenia), przedmiotem odrębnego roszczenia, które oddzielnie od pozostałych staje się wymagalne i ulega przedawnieniu w terminie 3 lat.
Roszczeniami o świadczenia okresowe, podlegającymi trzyletniemu przedawnieniu, są przede wszystkim roszczenia o zapłatę rent, czynszów oraz odsetek. Powszechnie przyjmuje się również, że opłaty za naukę w szkole są świadczeniami okresowymi.
Świadczenie odpowiadające wskazanym wcześniej cechom ma charakter okresowy także wówczas, gdy stosunek prawny nawiązano na czas określony, wskutek czego można zasadniczo z góry wyliczyć sumę świadczeń dłużnika. Świadczenie mające z natury charakter okresowy (np. czynsz najmu) zachowuje ten charakter także wówczas, gdy umowa stron stanowi, że ma być spełnione jednorazowo (tak Z. Radwański, Uwagi o zobowiązaniach trwałych (ciągłych) na tle kodeksu cywilnego, SC 1969, t. XIII-XIV, s. 254). Argumentem za tym stanowiskiem jest to, że wysokość świadczenia zawsze jest związana z czasem trwania zobowiązania, co uwidacznia się szczególnie w wypadku przedłużenia czasu jego trwania ponad zaplanowany okres, bądź jego skrócenia, np. w przypadku rezygnacji ze studiów w ciągu roku akademickiego. Wskazać również należy, że świadczenia w postaci czesnego nie są w istocie zaliczane na poczet jednego świadczenia. Student korzysta z dostępu do świadczeń szkoły wyższej i jest obowiązany do zapłaty z tego tytułu co pewien okres (najkrócej miesiąc) ustalonej kwoty pieniędzy. Zarówno ten okres, jak i wysokość czesnego może w trakcie pobierania nauki ulec zmianie, strony umowy mogą ją w razie potrzeby przedłużyć. W takiej sytuacji nie sposób przyjąć, że miesięczne opłaty za naukę w szkole należy traktować jak raty zaliczane na poczet jednego świadczenia, bo świadczenie pieniężne za usługi, które uczelnia będzie świadczyć studentowi, jak i czas trwania tych świadczeń – mogą być jedynie szacowane (zakładane przez strony), a podstawą tych szacunków będzie planowany czas trwania zobowiązania.


skleciłem coś takiego uważacie, że wystarczająco czy warto coś zmienić bądź dodać
 
ok...poszło do koperty zobaczę jak będzie...powiedzcie mi jeszcze jak możecie...ja nie zawierałem umowy ze szkołą a jedynie ślubowanie...nie pamiętam szczerze czy była jakaś umowa, a podpieram się tym, że w dokumentach jakie wysłała KGPN do SR nie ma żadnej mojej umowy a jest jedynie ślubowanie, a co dziwniejsze jest statut mojej byłej szkoły z 2012 roku, podczas gdy ja złożyłem ślubowanie w 2002roku. lepiej,że nie ma umowy a jest jedynie ślubowanie??? Jeszcze jedno pytanie... Na apelacji powoda jest wymieniony SO w Warszawa Praga, dział cywilny odwoławczy, za pośrednictwem SR w....wydział cywilny...czy mam adresować moją odpowiedź na apelację do tego sądu w Warszawie???
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra