firma windykacyjna żąda zapłaty za czesne - pomocy - cz II

  • Autor wątku Autor wątku omega-19
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
wygralem apelacje w sadzie okregowym (apelacja kgpn oddalona - to chyba koniec sprawy?), pozwole sobie wkleic moja odpowiedz - dziala na tych ktorzy zaczeli studia przed 2.07.2004 i 27.07.2005 - powodzenia!


ODPOWIEDŹ NA APELACJĘ

Odpowiadając na apelację powoda (...) wnoszę o oddalenie jej z następujących przyczyn:

1. Umowa o świadczenie usług edukacyjnych ... została zawarta w roku ... , zatem przez wejściem w życie ustawy Prawo o Szkolnictwie Wyższym z 27.07.2005 roku na którą powołuje się Powód w apelacji. Mają w tym przypadku zastosowanie przepisy ustawy o Szkolnictwie Wyższym z 12.09.1990 roku. W przedmiotowej ustawie z 1990 nie uregulowano w żaden sposób umowy zawieranej pomiędzy uczelnią a studentem, zatem zgodnie z art. 750 Kodeksu cywilnego zastosowanie znajdą przepisy ogólne dotyczące zlecenia.

2. Obowiązująca wówczas ustawa z roku 1990 nie zawierała stwierdzenia, iż uczelnia wyższa nie prowadzi działalności gospodarczej, dodatkowo w roku ... , czyli przed wejściem w życie ustawy o swbodzie działalności gospodarczej z 2.07.2004 na którą powołuje się Powód, nie istniały przepisy stanowiące że niepubliczna szkoła wyższa nie jest osobą trudniącą się zawodowo czynnościami związanymi z nauką. Zastosowanie mają więc przepisy z art. 751 Kodeksu cywilnego roszczeniach z tytułu nauki przysługujących osobom trudniącym się zawodowo takimi czynnościami albo osobom utrzymującym zakłady na ten cel przeznaczone.

Podsumowując, apelacja jest błędna co przyznaje sam Powód w uzasadnieniu powołując się na wyroki sądów odnoszące się do obecnego stanu prawnego, czyli umów zawartych po wejściu w życie ustawy Prawo o Szkolnictwie Wyższym z 27.07.2005 i ustawy o swobodzie działalności gospodarczej z 2.07.2004. Umowa między mną a ... została zawarta zaś w roku ... w zupełnie innych warunkach prawnych. Mając na uwadze powyższe, wnoszę jak na wstępie.
 
czyli wychodzi na to że jeśli ja podpisałem ze szkoła umowę w sierpniu 2004 roku to też mogę się powołać na Twój wyrok ? są okręgowy ? czyli pierwsza czy druga instancja ?
 
Bardzo prosiłbym o podanie sygn. sprawy do podparcia się nią w moim przypadku. Byłoby to bardzo pomocne. Jeśli Pan nie chce, nie musi Pan pisać na forum ogólnym o szczegółach, ale na przykład na Prywatną Wiadomość.
 
o_biektywny napisał:
Bardzo prosiłbym o podanie sygn. sprawy do podparcia się nią w moim przypadku. Byłoby to bardzo pomocne. Jeśli Pan nie chce, nie musi Pan pisać na forum ogólnym o szczegółach, ale na przykład na Prywatną Wiadomość.
Dołączam się do prośby
 
Witam wlasnie przeprawilem sie przez sad rejonowy zarzuty KGPN oddalone czekam zapewne na sad okregowy ale studiujac w 2004 widze szanse.pozdrawiam
 
Witam,
my się właśnie będziemy odwoływać i zastanawiam się, czy jak do tej pory komuś udało się z nimi wygrać?
Rozważam też wizytę na uczelni, tylko nie wiem czy to cokolwiek pomoże w tej chwili, skoro wyrok e-sądu zapadł i do pracy wpłynęło zajęcie komornicze :(
W naszym przypadku chodzi o zadłużenie z 2004 roku, umowa ze szkołą została rozwiązana w marcu 2005 roku, a nowe przepisy dotyczące przedawnienia weszły w 2006 roku. Do tej pory zawsze słyszałam że prawo nie działa wstecz, więc jak to możliwe że sąd wydaje wyrok na naszą niekorzyść??!!! W głowie się nie mieści!
 
agi66, chodzi o moment zawarcia umowy ze szkołą:

"Podsumowując, apelacja jest błędna co przyznaje sam Powód w uzasadnieniu powołując się na wyroki sądów odnoszące się do obecnego stanu prawnego, czyli umów zawartych po wejściu w życie ustawy Prawo o Szkolnictwie Wyższym z 27.07.2005 i ustawy o swobodzie działalności gospodarczej z 2.07.2004. Umowa między mną a ... została zawarta zaś w roku ... w zupełnie innych warunkach prawnych. Mając na uwadze powyższe, wnoszę jak na wstępie. "

Z tego wynika, że argumenty który zacytował miły.pan są jak najbardziej trafne i Sąd bierze je pod uwagę jako właściwe.

Jeśli chodzi o dokumenty, które KGPN wysyła jako odpowiedź na sprzeciw - jest ich jedynie objętościowo dużo - tyle można powiedzieć. Ma to przede wszystkim pokazać, "jak dużo mamy na Ciebie", "zobacz ile tu kartek przygotowaliśmy", itd. Taka strona psychologiczna. Natomiast jest w nich tyle faktów naciągniętych na ich korzyść, że jest w czym przebierać w odniesieniu się do ich odpowiedzi. Czesne jako płatność okresowa jest ciężka do obrony

Trzeba pamiętać, aby dotrzymywać terminów, odbierać listy i powoli przygotowywać sobie linię obrony. W Internecie jest tyle różnych przykładów, że samodzielnie można przygotować się do sprawy.

Trzeba się bronić, trzeba wykorzystywać prawo w dozwolonych ramach na swoją korzyść, nie bać się. Jeśli Sąd daje nam możliwość obrony, ustosunkowania się do zarzutów czy faktów, róbmy to, bierność spowoduje przegraną.

Na marginesie.

Rzeczywiście jednak, fakt faktem, że osoby które zawarły swoje umowy przed 2005 r. mają dużo większe pole manewru, niż te, które zawarły swoje umowy po wejściu w życie nowej ustawy o szkolnictwie wyższym.
 
Czy ktoś orientuje się może ile dni ma e-sąd na odpowiedź czy też rozpatrzenie wniosku o wznowienie postępowania? Złożyliśmy wczoraj taki wniosek wraz z zażaleniem i zastanawiam się ile trzeba będzie czekać na decyzję sądu :(
Nie mogę doszukać się terminów w internecie, więc jeśli ktoś się orientuje, będę wdzięczna za informacje :)
 
Ja podpisałam umowę w listopadzie 2005 i mnie obejmuje już nowa ustawa:(
A co jeśli o klauzule niedozwolone w umowie, jak możne to pomóc ?
Czy w pozwie z sądu rejonowego macie napisane coś o 10 letnim okresie? Bo u mnie jedynie informacja o tym, że wierzyciel kupił zadłuzenie i Powód jest zmuszony dochodzić swoich roszczeń przed sądem.
 
Ostatnia edycja:
Nie ma w tym artykule nic, czego nie moglibyśmy się dowiedzieć z tego forum. Wydźwięk "raczej" pozytywny dla osób z problemem niż dla firm windykacyjnych.

Jak już wcześniej pisałem, to, że ich pisma brzmią ładnie i są objętościowo "duże", wcale nie świadczy o tym że mają rację, na co wskazują wyroki - np. ten miłego.pana.
 
amadia66 napisał:

„W przypadku wpłaty po terminie Student
zobowiązany jest do zapłaty odsetek umownych
w wysokości 10% czesnego, ale nie więcej niż 20
zł za każdy miesiąc opóźnienia (niezależnie od
wysokości czesnego)”

„Z zastrzeżeniem § 4 ust. 2 i 3 Student ma prawo
do rozwiązania umowy z końcem danego
semestru tj. z dniem 28 lutego w semestrze
zimowym, i z dniem 30 września w semestrze
letnim (…)”

U mnie w umowie akurat jest ta pierwsza, w trakcie studiów uznał sąd za klauzulę niedozwoloną, ale szkoła mnie o tym nie poinformowała. Czy może to działać na moją korzyść ?


Przeglądałam wezwanie do zapłaty od firmy windykacyjnej i na niej jest wymagalność zapłaty 3 dni od daty nadania, czy może tak być?
czytałam, że przed pozwem sądowym powinno być próba polubownego załatwienia sprawy, bo inaczej pozew może być oddalony
 
Czy może to działać na moją korzyść ?
Mozesz powalczyć o te odsetki. Z tym że pewnie i tak wniosą o ustawowe, które ulegają przedawnieniu po upływie lat 3. Czyli co najwyżej zapłacisz odsetki za 3 lata wstecz. Na resztę możesz podnieść zarzut przedawnienia.
wezwanie do zapłaty od firmy windykacyjnej i na niej jest wymagalność zapłaty 3 dni od daty nadania, czy może tak być?
Chyba doręczenia. Może tak być.
przed pozwem sądowym powinno być próba polubownego załatwienia sprawy, bo inaczej pozew może być oddalony
Nie. Wezwanie do zapłaty to zapowiedz skierowania pozwu na drodze cywilnej w przypadku braku zapłaty w określonym terminie.
Może pora na ruch z Twojej strony? Można podpisać ugodę. Zobowiązanie spłacac w ratach. Być może coś urwiesz z należności głównej i odsetek. Warto próbować.
 
amadia66 napisał:
Mozesz powalczyć o te odsetki. Z tym że pewnie i tak wniosą o ustawowe, które ulegają przedawnieniu po upływie lat 3. Czyli co najwyżej zapłacisz odsetki za 3 lata wstecz. Na resztę możesz podnieść zarzut przedawnienia.

Masz rację policzyli ustawowe, ale za wszystkie lata, czy możesz napisać na jakiej podstawie odsetki ulegają przedawnieniu po 3 latach?

Na wezwaniu do zapłaty jest dokładnie napisane 3 dni od daty nadania, czyli nie mogłam polubownie załatwić sprawy.
Moja sprawa juz na etapie sądu rejonowego.
 
Na podst. art. 118 kc. Odsetki to świadczenia okresowe. Pamiętaj - przedawnienie jest zarzutem. Zarzut wnosisz w sprzeciwie od wydanego nakazu/wyroku.
 
amadia66 napisał:
Na podst. art. 118 kc. Odsetki to świadczenia okresowe. Pamiętaj - przedawnienie jest zarzutem. Zarzut wnosisz w sprzeciwie od wydanego nakazu/wyroku.

W sprzeciwie z e-sądu wnioslam sprzeciw i 2 letni okres przedawnienia. Ale patrząc na orzeczenia sądu widzę że jest 10-letni u mnie.
Czyli na sprawie w sądzie wnosze o przedawnienie odsetek.
 
Tak.
Wniosław sprzeciw co do przedawnienia należności głównej, nie odsetek.
Orzecznictwo pokazuje, ze takie roszczenia przedawniają się z upływem lat 10 - w zależności w jakim okresie powstały.
 
Ostatnia edycja:
Amandia66 czy można jeszcze ugrac coś jeśli o koszty sądowe?
Pytam się bo rozpatruje różne możliwości na sprawie.

amadia66 napisał:
Tak.
Wniosław sprzeciw co do przedawnienia należności głównej, nie odsetek.
Orzecznictwo pokazuje, ze takie roszczenia przedawniają się z upływem lat 10 - w zależności w jakim okresie powstały.[/QUOTE
Ją podpisałam umowę po wejściu ustawy w 2005
Odsetki też po 10 latach?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra