firma windykacyjna żąda zapłaty za czesne - pomocy - cz II

  • Autor wątku Autor wątku omega-19
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Janusz M. napisał:
A kim jest mrbaca ? To samo IP.

Powiem szczerze, że nie wiem dlaczego tak jest . Dzisiaj się zarejestrowałem i dodałem posta. Korzystam z sieci WIFI zabezpieczonej więc nie zakładam że ktoś się podpina pode mnie . Poza tym mam IP dynamiczne wiem się zmienia co jakiś czas... Nic innego do głowy mi nie przychodzi.
W każdym bądź razie nie jestem tutaj w celu siania zamieszania poprzez zakładanie kilku kont. Szukam konkretnej pomocy solidaryzując się z osobami w podobnej sytuacji do mojej ..

masztan napisał:
Ilość postów nie określa stażu na forum.

Ok. Po prostu chciałem jakoś zacząć, dzięki za uwagę mogłem napisać "dopiero co się zarejestrowałem".

A tak wracając do tematu jak napisałem w poprzednim poście szukam osób z Okręgu Siedleckiego w celu ew. porównania spraw i wyciągnięcia jakichś sensownych wniosków.
Doszukałem się jednego orzeczenia z SO Siedlce z tego roku odnośnie powództwa spółki K... . ale warto to jeszcze skonfrontować z osobami które przebrnęły albo dopiero mają zamiar przebrnąć przez szczeble naszego wymiaru sprawiedliwości
 
Witam,

A czy ktoś byłby zainteresowany pozwem zbiorowym w Warszawie lub taki jest organizowany? Chętnie się przyłącze :)
 
Witajcie

Od razu przejdę do konkretów

  1. 2008r. października podpisałem umowę z niepubliczną uczelnia
  2. W Listopadzie 2008r. próbowałem zrezygnować ze studiów jednak pani w dziekanacie wprowadziła mnie w "błąd". Przekazał mi informacje że wymagane do skreślenia z listy studentów jest złożenie indeksu, legitymacji i całej obiegówki. (Posiadałem tylko legitymacje). Powiedziała mi również że jak nie bede płacił to mnie również skreślą.
  3. Nie złożyłem pisemnej rezygnacji
  4. 2009r. marca dostałem listy że mnie wykreślają i mam się zgłosić uregulować zaległości. Nie było mnie w kraju, więc sprawy nie załatwiłem.
  5. 2013r. Sierpnia dostałem pismo z kancelarii ze mam 2 tygodnie na spłatę zadłużenia z odsetkami inaczej składają do sądu.
  6. 2014r. maja dostałem nakaz. Wysłałem sprzeciwy argumentując przedawnieniem.
  7. 2014r. Lipiec(wczoraj) w rejonowym sąd nakazał mi spłaty zadłużenia i opłat sądowych. Argumentując ze obowiązuje 10 letnie przedawnieni.
Z 800zł niezapłaconego czesnego wyszło ponad 2500zł

Teraz pytania:
Czy ta nowelizacji mnie będzie obowiązywał gdy zgłoszę sprzeciw?
Czy w takiej sytuacji warto? Co polecacie?
 
Wojtekh napisał:
gdy zgłoszę sprzeciw?
Teraz to już nie sprzeciw a apelację do wyroku.
Wojtekh napisał:
Czy ta nowelizacji
Nie myśl o ew. nowelizacji, tylko o obowiązującym stanie prawnym.
Wojtekh napisał:
Czy w takiej sytuacji warto?
Jak wynika z relacji innych osób, sądy w tej sprawie niejednolicie orzekają (mają różne spojrzenie na to, które przepisy o przedawnieniu stosuje się do takiej sprawy), więc trudno przewidzieć jaki będzie ew. wyrok w II instancji.
 
Właśnie piszę odpowiedź na apelację powoda. Myślicie, że warto dodać punkt: zawieszenie postępowania w związku z zapytaniami do SN? W apelacji KGPN "ewentualnie wnosi" o nie.
 
Iguana_6150 napisał:
zawieszenie postępowania w związku z zapytaniami do SN?
Jeśli uważasz, że SN udzieli odpowiedzi, która będzie korzystna dla Ciebie, to warto. Pamiętaj, że może być całkiem odwrotnie.
 
No właśnie, właśnie.. Więc nie będę szaleć :)
 
Revan81 napisał:
Pewnie, że KGPN męczy ;)

Swoją drogą nowa ustawa, w tym 3 letni okres przedawnienia już przyklepany przez sejm (ustawa ma wejść w życie od 1 października). Myślę, że dla większości to bardzo dobra wiadomość.

Sejm przyjął nowe prawo dla uczelni - Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego

2085

Czy jeśli ktoś ma sprawę apelacyjną we wrześniu to może powołać się na znowelizowaną ustawę, w której w końcu doprecyzowany jest termin przedawnienia?
Wiem, że prawo nie działa wstecz, ale czy można tego użyć jako "sugestii" (argumentu)?
 
exec1512 napisał:
ale czy można tego użyć jako "sugestii" (argumentu)?
Co to w ogóle za pytanie? Pomyśl. Pomyślałeś? Dalej nie wiesz o co chodzi? To wyjaśniam, możesz użyć każdego argumentu jaki Ci przyjdzie do głowy. Mądrego, głupiego, trafnego, chybionego, genialnego itp. Masz do tego prawo zawsze.
Po prostu, jak nie będziesz miał racji, to nie przekonasz sądu.
 
No jak to co to za pytanie? Pomyśl. Pomyślałeś?
W razie czego tłumaczę: pytałem się czy można takiego argumentu użyć nie po to czy WOLNO mi go użyć, bo idiotą nie jestem i wiem że mogę pisać do sądu co chcę. Chodzi o to, jaka jest praktyka w sądach.

Do tej pory w sądach całe rozprawy dotyczyły interpretacji różnych przepisów - różne sądy różnie interpretowały zastosowanie art. 118 i 751 do rzeczonych spraw i stąd różne wnioski - przedawnienie po 2, 3 lub 10 latach. Teraz ustawodawca rozwiał te wątpliwości, więc de facto sprawa powinna być jasna - ale to tylko ze "zdroworozsądkowego" spojrzenia na sprawę. Nie jestem praktykiem sądowym i nie wiem jak sądy podchodzą do takich sytuacji, w których kwestia spornej interpretacji jest rozstrzygana przez legislaturę w trakcie trwania procesu i czy rozsądne jest powoływanie się na to nowe prawo, skoro teoretycznie prawo nie działa wstecz. Dlatego zapytałem, a Ty potraktowałeś mnie protekcjonalnie jak jakiegoś przygłupa.
 
Na prawie się nie znam, jednak ktoś w tym temacie wspomniał (post #209) o tym artykule;

Art. 32.
Do umów w sprawie warunków odpłatności za studia lub usługi edukacyjne, o których
mowa w art. 99 ust. 1 ustawy, o której mowa w art. 1, zawartych przed dniem wejścia w
życie niniejszej ustawy stosuje się przepis art. 160a ust. 7 ustawy, o której mowa w art.
1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą.

Art. 160a .ust. 7
Roszczenia wynikające z umowy przedawniają się z upływem trzech
lat.
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry,
chciałem wszystkich poinformować, że wygrałem w lutym sprawę z KGPN o zaległe czesne z AHE z 2008 roku w sądzie rejonowym w Łodzi, w pierwszej instancji. Kancelaria prowadząca sprawę nie złożyła apelacji i wyrok się uprawomocnił. Teraz już mogą mi...
Pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia w walce!;)
 
No teraz właściwie wystarczy wygrana w Rejonowym. W październiku wchodzi ustawa, więc nie zdążą z terminem apelacji przed jej wejściem.
 
I pies ich ganiał. Ale widzisz, w moim przypadku pod koniec czerwca złożyli apelację. Więc możliwe, ze przeoczyli kolegi wyżej temat...
 
wygrałem w rejonowym w czerwcu , powód ostatniego z możliwych dni wysłał za pośrednictwem PP podanie o pisemne uzasadnienie wyroku,przeciągając temat, na obecną chwilę mija 9 dzień od daty uprawomocnienia wyroku. Dzwoniłem do sądu i dowiedziałem się że na dzień wczorajszy żadna apelacja od powoda nie wpłynęła także jestem dobrej myśli...... Ponadto zgodnie z sugestią Pani z sądu sam wysłałem pismo do SR o wysłanie mi prawomocnego odpisu wyroku w mojej sprawie. Sąd ma 2 tyg aby mi na pismo odpowiedzieć i wtedy będę już pewien.
Odnośnie ew. apelacji to moim skromnym zdaniem wygląda to w ten sposób że jeśli wygra się w I instancji na podstawie przedawnienia 2,3 letnim terminem albo gdy sad uzna ze opłaty za szkolę są opłatami okresowymi to wtedy się odwołują (w zależności jeszcze od orzeczeń II instancji którym SR w którym sprawę wygraliśmy podlega.)
W moim przypadku SR uznał że roszczenie zostało naliczone mi bezpodstawnie ponadto kwota dochodzona przez powoda była znaczna powyżej 10k także koszty sądowe i zastępstwa procesowego niemałe. Jak będę miał odpis prawomocnego wyroku w ręku wtedy będę bardziej wylewny:) i więcej napisze odnośnie mojej walki z firmą K. a ciągnie się ona od 2010 roku... ehhh

Rada: pisząc odwołania powołujcie się na więcej rzeczy niż przedawnienie, może któraś z podanych przez was linia obrony okaże się skuteczna.. ja osobiście dołączyłem wyroki SO które pokrywały się z moją linią obrony oraz informację o planowanej zmianie prawa o szkolnictwie wyższym dot. 3 letniego okresu przedawnienia ."Śledziłem" nawet bloga i konto FB (pod względem wpisów) osoby która działając w imieniu firmy K wytoczyła mi proces

Iguana_6150 a pod jaki SR albo SO podlegasz ?
 
Ostatnia edycja:
Cześć wszystkim,

wczoraj ostatecznie zakończył się mój temat w SO w Warszawie, po 5 minutach Sędzia podtrzymał wyrok rejonowego i mam z głowy KGPN :)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra