Witam serdecznie!
Jestem nowym użytkownikiem tego forum, zwracam się do Państwa z następującym pytaniem które wzbudza u mnie niesamowite wątpliwości.
Otóż: Pod koniec maja otrzymałem pismo z GITD iż w miejscowości Kłodawa/324.430/DK92/WLK.2.056 w dn. 30.03.2013r przekroczyłem prędkość o 45 km/h niby przy 50km/h jechałem 95 a zarejestrowało to niby urządzenie Fotorapid CM 257. OK pierwsze w życiu takie pismo, głowiłem się niesamowicie ponieważ staram się jeździć przepisowo ale może gdzies zrobiłem bład, miałem do wyboru możliwośc 300 zł i 8 pkt albo 500 zł i bez punktów. Wybrałem tą drugą opcję odsyłając pismo na Skr.pocztową do Raszyna (co też jest dla mnie dziwne ponieważ Raszyn to woj. mazowieckie a to "niby" zdjęcie zrobiono mi w woj.wielkopolskim- Oczywiście dodam iż zdjęcie nie zostało mi udostępnione) Do dnia dzisiejszego nie otrzymalem blankietu z mandatem, z myślą że sprawa się przedawnia w dniu dzisiejszym do drzwi puka listonosz. Polecony - patrze GITD myśle... aha mandat... Jakież było moje zdziwienie kiedy otworzyłem kopetre, a tam kolejne pismo iż w dniu 13.08.2013r. o dziwo w tym samym miejscu przypomne: Kłodawa/324.430/DK92/WLK.2.056 i ten sam typ urządzenia Fotorapid CM 257 wykrył u mnie prędkość 98 km/h przy 50 !!! Co tym razem jest wręcz nierealne, przez całą miejscowość w tym dniu poruszałem się z prędkością między 40 a 50 km/h aby znów przypadkowo nie załapać się na "fotkę" obserwując wszystkie znaki, oraz ewentualne ukrycie danego urządzenia, niestety nic nie wzbudziło moich podejrzeń. Pismo jest niemal kopią poprzedniego różni się jedynie wysokością mandatu 400 zł i 8 pkt, albo 500 zł i bez pkt. Kolejna zaskakującym wątkiem w tej sprawie jest godzina którą niby to pseudo urządzenie mnie chwyciło, otóż 15:46. W tym dniu jechałem do Kutna, i w Kutnie byłem równo o godzinie 16:00, Niemożliwością jest przejechać niemal 40 km w 14 min na normalnej trasie!
Jak interpretować owe pismo? Skoro tym razem jestem BANKOWO pewny że prędkości na pewno nie przekroczyłem, oraz oczywiste jest to że godzina wymyślona na tym piśmie mija się z jakąkolwiek prawdą.
Czy ktoś z Państwa miał takie same "doznania" ? i jak postąpiliście w owej sprawie ? Bardzo bym prosił również o głos prawników.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich użytkowników forum.