Fotoradary - c.d. c.d.

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
VelS napisał:
Ciekaw jestem gdzie cytowane tu sądy znadują obowiązek prowadzenie korespondencji listownej przez włascicieli lub posiadaczy pojazdów ze SM.
Może juz niedługo i sądy zamiast nas przesłuchiwac jako swiadków na rozprawach (teraz to może kosztowac) będą nam przysyłały listy z pytaniami.

Kwestia ta została zauważona m.in. przez SO w Tarnowie z dnia 28.12.2004 r. (II Waz 191/2004), którego zdaniem, właściciel pojazdu narusza obowiązek wskazania osoby użytkującej pojazd, gdy wprost odmówi wskazania tej osoby albo nie udzieli odpowiedzi na pytanie o to, zadane mu ustnie lub na piśmie przez uprawnioną osobę.
 
kforum napisał:
Od likwidacji "korespondencyjnego" karania kierowców należało zacząć - tym powinni zająć się m in RPO czy PG.

tu tez nie masz racji MKK zaoczne są stare jak świat i zgodne z kpow, problem leży gdzie indziej, mianowicie że to obywatel ma wybrać czy chce być świadkiem czy obwinionym a to powinien wiedzieć już na poczatku organ podejmujący czynności bo od tego w jakim charakterze wystepuje zależa jego prawa, ale dziwić sie nie ma co w sprawie zabójstwa komendanta głównego policji też mamy dwóch oskarżonych i jak obydwaj sie nie przyznaja do winy to nie jest problem, gorzej by było jak obaj by sie przyznali.
 
Nie chodzi mi o MKK tylko o "korespondencyjne" karanie. Jest to dopuszczalne tylko w przypadku wymienionym w art. 54&7 KPSW a tymczasem SM robi to sztampowo wobec wszystkich bo tak taniej. Ja sama mogłam spokojnie dojechać do nich na przesłuchanie a dostawałam "polecone".
A tak w ogóle to moim zdaniem blisko coraz bliżej jest dzień, kiedy to Yanosik Rostovski zmieni kary za prędkość na kary administracyjne.
 
Ostatnia edycja:
A w SG Białogard bez zmian, nadal MG 08/15 jak u Kirsta,komendant nie uczy się i nie doskonali swojej wiedzy chociaż za to mu płacą, wypociny z komputera komendanta w załączeniu, mandat z wcześniejszego postu, ale jedno jest pozytywne komendant czyta forum i mało tego materiał dowodowy czerpie z forum i wysyła do sądu (chyba zaraz zwymiotuję)
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Ostatnia edycja:
Ale Pan Komendant widać nie czyta tego forum ze zrozumieniem, bo wnioskuje o ukaranie za niewskazanie kto kierował a tego właściciel nie ma obowiązku podawać. Obowiązek polega na wskazaniu komu powierzono pojazd

PS Czy osoba podejrzana o to wykroczenia w dniu 2013-04-18 była w Białogardzie osobiście? Bo jak nie to nie mogła tam popełnić tego wykroczenia... A Komendant poświadcza właśnie nieprawdę we wniosku o ukaranie, chyba że ktoś tak mi się przynajmniej wydaje. Jeśli się mylę to proszę mnie poprawić.
 
art. 96 § 3. Tej samej karze podlega, kto wbrew obowiązkowi nie wskaże na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd DO KIEROWANIA lub używania w oznaczonym czasie."
Nie wiem czy komendant z SM Białogard popełnił gdzieś błąd.
 
Nie chciałbym być w skórze Wachmistrza przy czy czytaniu przez sędziego jego postów.
 
Bez obaw, teraz nie okupacja, nie rozstrzeliwują:D
 
wachmistrz napisał:
Bez obaw, teraz nie okupacja, nie rozstrzeliwują:D

Podobni Fotoradary maja przebudować. W miejsce aparatów fotograficznych zainstaluja kałachy.
 
Czy może ktoś zna (liczę tutaj przede wszystkim na Wachmistrza) sygnaturę akt sprawy, w której wydano zamieszczane na tym forum w formie obrazu jpg (niestety sygnatura była wymazana) Postanowienie Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia z dnia 9 stycznia 2013 r., w którym SSR Aleksandra Smyk po rozpoznaniu wniosku o ukaranie z art. 96 § 3 k.w. wniesionego przez Straż Miejską M.St. Warszawy Oddział Ogólnomiejski odmówiła wszczęcia postępowania z uwagi na brak skargi uprawnionego oskarżyciela.
 
Przewodniczący XI Wydziału Karnego:
Aleksandra Smyk, ul. Marszałkowska 82 , p.71, tel. 022 55 39 115.

CZYTELNIA AKT

w Sądzie Rejonowym dla Warszawy - Śródmieścia w Warszawie

Celem uniknięcia oczekiwania na możliwość zapoznania się z aktami
prosimy o wcześniejsze zamawianie akt sądowych telefonicznie lub elektronicznie, poprzez FORMULARZ_POI

godziny otwarcia Czytelni Akt:
poniedziałek 10:00 - 18:00 (ostatnia osoba wchodzi o godzinie 17.45)
wtorek - piątek 8:30 - 15:30

telefon Czytelni Akt 22 55 39 703

fax Czytelni Akt 22 55 39 683

Korzystający z Czytelni Akt obowiązani są do pozostawienia w szatni wierzchniego okrycia oraz o wyłączenie telefonów komórkowych
Wydanie kserokopii akt:
Czytelnia Akt przyjmuje wnioski o sporządzenie kserokopii dokumentów z akt sądowych wyłącznie w sprawach aktualnie przeglądanych, wnioski takie o sporządzenie kserokopii dokumentów z akt sądowych do 15 stron realizowane są w dniu złożenia wniosku.
Wnioski o sporządzenie kserokopii z akt sądowych powyżej 15 stron realizowane są w terminie do 3 dni.
Odbiór zamówionych kserokopii następuje w Punkcie Obsługi Interesanta
DOWÓD TOŻSAMOSCI JEST NIEZBĘDNY DO SKORZYSTANIA Z CZYTELNI AKT
I INFORMACJI.
 
kforum napisał:
art. 96 § 3. Tej samej karze podlega, kto wbrew obowiązkowi nie wskaże na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd DO KIEROWANIA lub używania w oznaczonym czasie."
Nie wiem czy komendant z SM Białogard popełnił gdzieś błąd.

Jak zacytowałaś w przepisie jest "Komu powierzył" a nie kto kierował.
Pytanie kto kierował w zasadzie można zadać jedynie świadkowi naocznemu, bo jeśli nie było się na miejscu wykroczenia to skąd można wiedzieć kto kierował? Jedynie z relacji innej osoby lub ze zdjęcia.
 
Roafostry, nie przesadzaj. Z tym "komu powierzył" to niestety ale można narazić się jedynie na śmiech na sali i uwagę sędziego aby uzupełnić wykształcenie z języka polskiego albo w dziedzinie prawa karnego. Swoją drogą niezłe wyrwanie słówek z kontekstu.:D
Co do drugiej twojej tezy - a skąd SM ma się dowiedzieć czy czasami właściciel nie był świadkiem kto kierował jego pojazdem ? Właśnie po to ma uprawnienia wynikające z Ustawy o SG/M , ustawy PoRD oraz KPSW aby to ustalić.
 
kforum - 1) różnica jest taka sama jak "komu pan pożyczył swój pistolet" a "kto z pana pistoletu zastrzelił poszkodowanego", jak nadal nie widzisz różnicy to nie mamy o czym rozmawiać. Podobnie o dokształcaniu....

2) nie wiem skąd SM/G ma wiedzieć, jak nie ma uprawnień śledczych to niech przekaże sprawę Policji lu b wynajmie detektywa Rutkowskiego ;-)
Właściciel tez może nie wiedzieć, dał kluczyki żonie a prowadził kochanek - i kilka, kilkadziesiąt innych możliwości, łącznie z tym iż miał ciąg alkoholowy i nie trzeźwiał od miesiąca i nic nie pamięta, a autem nie jeździł. To nie jest karalne.
 
Cały zwrot brzmi : "komu powierzył pojazd do kierowania lub użytkowania". Dla wszystkich oczywiste jest że SM ma prawo żądać udzielenia odpowiedzi kto kierował pojazdem w chwili przekroczenia prędkości lub komu wcześniej powierzył pojazd do użytkowania aby potem ustalać dalej kto popełnił wykroczenie. Jeśli tego nie potrafisz pojąć to faktycznie szkoda z tobą dyskutować tylko nie wprowadzaj swoją teorią innych w błąd bo na sali sądowej może być niezły ubaw z obwinionego.
I jeszcze jedno Rafostry, w przepisie 96&3 jest zwrot "na żądanie". Ode mnie SM nie "żądała" tylko wysłała zapytanie abym udzieliła odpowiedzi. Czyli co ? Też nie musiałam bo nie "żądali".
 
Ostatnia edycja:
kforum napisał:
Cały zwrot brzmi : "komu powierzył pojazd do kierowania lub użytkowania". Dla wszystkich oczywiste jest że SM ma prawo żądać udzielenia odpowiedzi kto kierował pojazdem w chwili przekroczenia prędkości lub komu wcześniej powierzył pojazd do użytkowania aby potem ustalać dalej kto popełnił wykroczenie(...)

Zgadzam sie z Toba że mają prawo zapytać komu powierzył pojazd do kierowania lub użytkowania", a to nie to samo co "kto kierował"

Jak masz pistolet i pożyczysz go znajomemu i za kilka dni przyjedzie do ciebie policja i zapyta "Kto zastrzelił z Twojego pistoletu pana X" to odpowiesz bez wahania ze Twój znajomy? Czy powiesz że nie wiesz?
Bo na pytanie "komu powierzyłeś pistolet do strzelania" odpowiesz bez żadnych wątpliwości.
To ta sama sytuacja, tylko waga "występku" inna.

kforum napisał:
I jeszcze jedno Rafostry, w przepisie 96&3 jest zwrot "na żądanie". Ode mnie SM nie "żądała" tylko wysłała zapytanie abym udzieliła odpowiedzi. Czyli co ? Też nie musiałam bo nie "żądali".

A podaj mi przepis w którym obywatel ma obowiązek korespondować z SM/G?

Porównam do analogicznej sytuacji z policjantem - jak prowadzi dochodzenie przepytuje jakąś osobę,ale obywatel nie ma obowiązku rozmawiać z policjantem. Co się wtedy dzieje? Jakieś konsekwencje? Ba nawet jak nagada głupot to może to bezkarnie odwołać - mylę się?
Co innego jak zostanie przesłuchany w charakterze świadka , spisuje się protokół i są sankcje za odmowę zeznań, i jak i za składanie fałszywych zeznań.

Wiec jeśli SM/G chce coś odemknie, niech wezwie mnie na przesłuchanie jako świadka. A dopóki nie podadzą mi podstawy prawnej taka korespondencja, przynajmniej wg mnie, jest jedynie moją dobra wolą.
 
Nie mieszaj tu kwestii korespondowania. Póki co rozmawiamy o tym czy SM ma prawo żądać odpowiedzi kto kierował pojazdem . Ma prawo a ty wymyśliłeś bzdurną teorię wyrywając słowa z kontekstu.
A potrafisz zrozumieć jeszcze Rafostry użyty w art. 96&3 zwrot " w oznaczonym czasie" ?
 
kforum napisał:
Nie mieszaj tu kwestii korespondowania
Sama napisałaś o "kwestii korespondowania " Odpowiedziałem Ci jedynie na pytanie czy musiałaś im odpisywacz na pismo - według mnie nie musiałaś.
Jeśli ktoś może mi podać podstawę prawną, iż jest inaczej będę wdzięczny.

Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi z tym "w określonym czasie", czy to rozumiem? Zapis ten jest po to aby nie podawać wszystkich którzy użytkowali Twój samochód. W przypadku 10 letniego auta ta lista mogła by być szalenie długa :D

Ale to nie zmienia istoty sprawy. Co innego jest dać komuś samochód czy pistolet w "użytkowanie" a co innego stwierdzenie, że to ta osoba "w określonym czasie" czyli np wczoraj ok 12.00 za pomocą tego przedmiotu dokonała wykroczenia czy też przestępstwa.
 
Wiem , ze nie musiałam korespondować ale korespondowałam.
Jeszcze raz ci powtarzam, jesteś w błędzie i nie wprowadzaj tu innych w błąd. SM ma prawo żądać kto kierował lub użytkował twój pojazd w oznaczonym czasie.
To, że np mój mąż wskaże mnie jako kierującą naszym pojazdem nie oznacza , że ja nie mogę obronić się, że w chwili popełnienia wykroczenia już ktoś inny kierował pojazdem. Załóżmy mąż widzi, że ja wyjeżdżam z posesji autem ale przecież po drodze mogę zabrać ojca, który będzie kierował dalej.
Tak więc Rafostry nawet wskazanie kto kierował też nie oznacza, że SM ma prawo ukarać mnie za przekroczenie prędkości. Ważne, że SM ma prawo zawarte w ustawie do wskazania im kto kierował lub użytkował nasz pojazd.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra