kforum napisał:
Cały zwrot brzmi : "komu powierzył pojazd do kierowania lub użytkowania". Dla wszystkich oczywiste jest że SM ma prawo żądać udzielenia odpowiedzi kto kierował pojazdem w chwili przekroczenia prędkości lub komu wcześniej powierzył pojazd do użytkowania aby potem ustalać dalej kto popełnił wykroczenie(...)
Zgadzam sie z Toba że mają prawo zapytać komu powierzył pojazd do kierowania lub użytkowania", a to nie to samo co "kto kierował"
Jak masz pistolet i pożyczysz go znajomemu i za kilka dni przyjedzie do ciebie policja i zapyta "Kto zastrzelił z Twojego pistoletu pana X" to odpowiesz bez wahania ze Twój znajomy? Czy powiesz że nie wiesz?
Bo na pytanie "komu powierzyłeś pistolet do strzelania" odpowiesz bez żadnych wątpliwości.
To ta sama sytuacja, tylko waga "występku" inna.
kforum napisał:
I jeszcze jedno Rafostry, w przepisie 96&3 jest zwrot "na żądanie". Ode mnie SM nie "żądała" tylko wysłała zapytanie abym udzieliła odpowiedzi. Czyli co ? Też nie musiałam bo nie "żądali".
A podaj mi przepis w którym obywatel ma
obowiązek korespondować z SM/G?
Porównam do analogicznej sytuacji z policjantem - jak prowadzi dochodzenie przepytuje jakąś osobę,ale obywatel nie ma obowiązku rozmawiać z policjantem. Co się wtedy dzieje? Jakieś konsekwencje? Ba nawet jak nagada głupot to może to bezkarnie odwołać - mylę się?
Co innego jak zostanie przesłuchany w charakterze świadka , spisuje się protokół i są sankcje za odmowę zeznań, i jak i za składanie fałszywych zeznań.
Wiec jeśli SM/G chce coś odemknie, niech wezwie mnie na przesłuchanie jako świadka. A dopóki nie podadzą mi podstawy prawnej taka korespondencja, przynajmniej wg mnie, jest jedynie moją dobra wolą.