Fotoradary - c.d.

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Sprawa jest prosta ale jeśli boisz się , że się zakręcisz na rozprawie to może faktycznie weź adwokata lub radcę prawnego .
 
Dlatego ja zawsze odpisuję poleconym. Wyrok standardowy jak na poziom polskiego orzecznictwa.
 
Witam. Mam podobną sytuację odnośnie nie wskazania osoby kierującej i za bardzo nie wiem co zrobić. Mianowicie z pośpiechu napisałem tylko imię i nazwisko osoby która kierowała (swojej mamy, współwłaściciela) a nie podałem reszty danych i wysłałem mailem. Po jakiś dwóch tyg. przyszło mi że nie wskazałem sprawcy i jestem ukarany mandatem dodatkowym za niewskazanie. Mam prawo do napisania uzasadnienia oraz nieprzyjęcia albo przyjęcia mandatu. Jakieś uzasadnienie napisałem już ale nie wiem czy mogę wykorzystać jako jeden z argumentów brak kompetencji do kierowania w tym przypadku sprawy do sądu przez Straż Gminną? Dodam jeśli ma to znaczenie że zdjęcie było zrobione przez radar od tyłu ale nie chodzi mi o mandat bo ten moja mama chce przyjąć tylko o uniknięcie drugiego mandatu za niewskazanie, bądź co bądź wskazałem jednak nie do końca. Czy mogę prosić o pomoc w tej sprawie i podpowiedź ? Temat poruszyłem również pod wątkiem "niewskazanie", jeśli są potrzebne, mogę przesłać skany pism i moich wypocin. Pozdrawiam
 
Odmów przyjęcia mandatu za tzw niewskazanie. W sądzie na pewno to upadnie.
 
A czy pisać uzasadnienie dlaczego tak się stało czy tylko odmówić przyjęcia ?
 
Jak napiszesz, że odmawiasz przyjęcia to możesz SM krótko to uzasadnić.
 
Dziękuję za pomoc. Mam nadzieje że się uda. Napisałem pół strony o tym że pismo które mi wysłali aby stwierdzić kierującego było źle sformułowane, wprowadziło mnie w błąd oraz że niewypełnienie reszty danych wynikało z nieporozumienia i nie było świadome. Napisałem także, że nie mogłem uzupełnić wszystkich danych ze względu na niemożliwość ich pozyskania w tak krótkim czasie, oraz niemożliwość kontaktu z tą osobą. Na koniec o odmowie przyjęcia mandatu.
 
Nawet jak się u SM nie uda to na pewno w sądzie powinni uniewinnić.
 
Mam pytanie dotyczące mandatu za przekroczenie prędkości wystawionego przez Straż Miejską.
Czy mogę przyznać się do winy i jednocześnie NIE zgodzić się z wysokością zaproponowanej kary?
Przekroczyłem prędkość o 24 km/h (64/40). Za przekroczenie prędkości o 21-30 km/h Ustawa przewiduje mandat karny w wysokości 100 - 200 PLN. Została mi zaproponowana kara 200 PLN. Uważam, że skoro Ustawodawca przewiduje pewien zakres kary w zależności od rozmiaru "winy" to Organ wymierzający tę karę powinien dostosować karę do winy.
Nie jestem recydywistą, ani piratem drogowym. Generalnie nie jeżdżę szybko, a jazda 64 km/h w środku nocy poprzez pustą wieś na drodze krajowej to już na pewno nie jest piractwo. OK, przyznaję się, złamałem przepisy, ale w mojej sytuacji kara 200 PLN to naprawdę dużo. Dlaczego za takie nieduże (moim zdaniem) wykroczenie SM chce mi wymierzyć najwyższą przewidzianą prawem karę?
Czy mogę przyznać się do winy i jednocześnie nie zgodzić się z wysokością wymierzonej kary? Czy ze SM można "negocjować" wysokość kary? Czy jeżeli SM odda sprawę do Sądu to Sąd może mi wymierzyć wyższą karę za to wykroczenie tylko dlatego, że uznałem, że kara jest zbyt wysoka? Może Sąd wysłucha mnie, pozna moją sytuację materialną i wymierzy mi karę adekwatną do popełnionego czynu (np. 100 PLN).
Punty karne nie są dla mnie istotne.
 
Negocjować można z nimi, nawet telefonicznie. Ponoć czasami się to niektórym udaje.
 
lajconic napisał:
Czy mogę przyznać się do winy i jednocześnie nie zgodzić się z wysokością wymierzonej kary? Czy ze SM można "negocjować" wysokość kary?
Ja dostałem na listem że chcą mi wlepić 300zł/6pkt za przekroczenie o ponad 31km/h. Pojechałem osobiście na drugi koniec miasta, przyznałem się że to ja kierowałem i na miejscu zaproponowali mi mandat 200zł.

Strażnik tak samo jak policjant może wybrać dowolną kwotę w ramach widełek może nawet w przypadku widełek 100-200, wystawić Ci 199.99zł.
 
sixteen179 napisał:
Czytaj Latencja ze zrozumieniem co piszę. W sprawach takich jak np z art 92a kw sąd nie ma obligatoryjnego obowiązku wzywania obwinionego na rozprawę. Nie wprowadzaj ty zamętu.
Jeśli sąd uzna , że obecność obwinionego na rozprawie jest obowiązkowa to oczywiście musi się stawić.
Podejrzewam że sądy do których ja się stawiałem nie tylko mi wysyłają ZAWIADOMIENIA a nie WEZWANIA.

witam, a ja dostałem właśnie WEZWANIE na rozprawę główną w charakterze obwinionego.
Niedawno odwołałem się od wyroku nakazowego, no i dostałem to wezwanie. Oczywiście sprawa nieczytelnego zdjęcia z fotoradaru, szara plama w okularach zamiast kierowcy,..., gdzie mimo szczerych chęci współpracy z SM nie udało mi się ustalić kto kierował samochodem służbowym, w oddanym do użytkowanie mnie w tamtym czasie. Podałem obcokrajowca z którym w tamtym czasie robiłem interesy ale dociekliwa SM wydobyła jakieś stare moje fotki z UM gdzie mieszkam i autorytarnie stwierdziła,że ta szara plama to ja. (raport z CEPIK: brak pozyck=ji w ewidencji CEK spełniających zadane kryteria). Podali mnie do sądu z 3 z trzema zarzutami : wykroczenie -przekroczenie prędkości i prowadzenie bez uprawnień art94 par1 pkt1w zw z art9 par1, oraz wprowadzenie w błąd art 65 par1 pkt 1.Wyrok nakazowy, moje odwołanie z przekazaniem sprawy dorozpoznania S.R. właściwemu mojemu miejscu zamieszkania. W sprzeciwie wniosłem też o uniewinnienie wskazując błędne stwierdzenia po stronie SM.
No i muszę tam być - może nawet lepiej, ponieważ poirytowany bezczelnością SM chcę złożyć kilka wniosków na bezpodstawność dowodów - notatek służbowych gdzie SM wypisała głupoty, że nie wsklazał i że sami porównali zdjęcia i cos uznali. No i zapowiada się ciekawa sprawa.
 
Ja zawsze jestem obwiniony tylko z 96$3 kw więc może dlatego dostaję zawiadomienie a nie wezwanie.
Masz kilka zarzutów i pewnie dlatego sąd wzywa cię. Sąd uznał, że twoja obecność jest nieodzowna i musisz jechać.
 
I pojadę. Ciekawi mnie tylko, czy ichniejszy Wniosek o Ukaranie w świetle podważanych przeze mnie dowodów "spreparowanych" przez SM, jest do odrzucenia,... SM oparła swoje stanowisko na kilku notatkach służbowych, z których treścią nie zgadzam się, wręcz można je uznać jako potwierdzenie nieprawdy (notatka w sprawie odstąpienia od przesłuchania, mimo braku jakiejkolwiek negacji z mojej strony takiej potrzeby, mimo mojej woli przesłuchania), wnioski oparte na stwierdzeniu,że wysłanie przeze mnie oświadczenia o uzytkowniku jest jednoczesnie odstąpieniem od przesłuchania świadka/obwinionego.
Notatki te niekoniecznie oparte są na prawdzie - to jest tylko subiektywna ocena rzeczywistości przez SM. W pryzmacie konieczności "doładowania" budżetu gminy, państwa, ich działanie wydawać się może nawet zrozumiałe. Dzięki konsultacjom z użytkownikami forum przejrzałem,..., dostrzegam,że działania SM to bezprawne, lub działanie na granicy prawa; często zastraszanie ludzi, którzy dla świętego spokoju płacą MYTO tym darmozjadow.Nie zgadzam się z takim stanem rzeczy i jadę dalej....
 
Jeśli udowodnisz swoje racje to śmiało można pójść do prokuratury i złożyć zawiadomienie przeciwko SM chociażby z art. 234 czy 235 kk.
 
Wracaliśmy z bratem z Niemiec. 14 godzin jazdy. Zmienialismy się za kółkiem co jakiś czas. Gdzieś w jakiejś wsi fotoradar pstryknął zdjęcie (64/40). Przyszło do mnie pismo ze SM, że mam wskazać kto kierował, bo inaczej (oprócz mandatu 200 zł) wlepią mi grzywnę za niewskazanie kierującego (też 200 zł). Kierowałem ja ... albo mój brat. Wydaje mi się, że raczej mój brat, bo ja raczej nie przekraczam prędkości. Powiedziałem bratu, że go wpiszę jako kierującego bo to na pewno on kierował w czasie gdy nam pstryknięto fotkę. Brat powieidział, że nie ma mowy to na pewno nie on kierował w tym momencie i że absolutnie nie przyzna się do winy. No więc sytuacja będzie taka, że ja wskażę jego jako kierującego, a on się nie przyzna. Komu SM wlepi mandat? Czy ja albo brat możemy być pociągnięci do odpowiedzialności za składanie fałszywych zeznań? Ja jestem przekonany, że to nie ja prowadziłem samochód. Brat też jest przekonany, że to nie on prowadził. Ktoś nie mówi prawdy, albo raczej każdego "prawda" wygląda inaczej.
Zdjęcie samochodu zrobione jest z tyłu. Czy moge poprosić SM o dodatkowe zdjęcia z przodu ( i ewentualnie z profilu :) ) abym mógł stwierdzić kto kierował?
 
Ostatnia edycja:
Wystarczy, że obaj zeznacie, że nie pamiętacie kto kierował a po drodze zmienialiście sie i sprawa do śmietnika. Na 100%. A groźby SM to tylko strachy na lachy.
 
moj przypadek:
Dostalem ladne zdjecie, na ktorym widnieja 2 auta jadace w przeciwnych kierunkach, na zdjeciu nie ma oznaczonych prostokatow wiazki, dodatkowo oprocz druczka na przelew i oswiadczenia ze zdjeciem nie ma informacji o homologacji fotoradaru.
Jest sens walczyc o nieuznanie pomiaru predkosci,czy dac sobie spokoj i zaplacic ?

Foto:
fotoradar.jpg
 
Jeśli zdjęcie wyraźne to raczej lepiej zapłacić.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra