G
gajwer
Użytkownik
- Dołączył
- 05.2013
- Odpowiedzi
- 79
Witam
Mam problem ze SM i zdjęciem z fotoradaru.
Straż miejska, w osobie pana komendanta, przysłała mi zdjęcie mojego samochodu, zrobione fotoradarem stacjonarnym, wynajętym przez SM od prywatnej firmy, na którym nie można rozpoznać kierowcy. Do korespondencji było dołączone pismo, w którym komendant pisze:
I oczywiści trzy warianty rozwiązania sytuacji grzywną.
No to ja bardzo grzecznie odpowiedziałem Panu Komendantowi na prośbę, że nie kierowałem pojazdem w tym czasie i nie wiem kto kierował, bo do dnia dostarczenia korespondencji nie wiedziałem nawet, że mój samochód poruszał się gdziekolwiek, a mimo najszczerszych chęci nie potrafię rozpoznać kierującego na załączonym zdjęciu oraz że pojazd jest dostępny dla wszystkich członków mojej rodziny i wszyscy wiedzą, że nie wyrażam sprzeciwu, aby ktokolwiek z rodziny używał pojazdu, jeśli nie jest mi w danym czasie niepotrzebny.
Następne pismo od Pana Komendanta jest już bardziej groźne:
Czy Pan Komendant nie przesadza? Czy ja mam obowiązek na prośbę Pana Komendanta wskazywać kierowcę mojego pojazdu? Czy mam obowiązek wskazywać sprawcę wykroczenia?
Czy Pan Komendant takimi sformułowaniami nie łamie Art. 271 KK? Czy nie powinienem zgłosić tego faktu do prokuratury?
Mam problem ze SM i zdjęciem z fotoradaru.
Straż miejska, w osobie pana komendanta, przysłała mi zdjęcie mojego samochodu, zrobione fotoradarem stacjonarnym, wynajętym przez SM od prywatnej firmy, na którym nie można rozpoznać kierowcy. Do korespondencji było dołączone pismo, w którym komendant pisze:
W związku z prowadzonymi czynnościami wyjaśniającymi na mocy art. 54 Kodeksu Postępowania w Sprawach O Wykroczenia proszę o wskazanie:
Kto w dniu [....] o godz. [....] prowadził pojazd [....]
[....]
Z uwagi, że pojazd jest własnością Pani/Pana/Waszej firmy, Straż Miejska w [....] zwraca się z prośbą o wskazanie [....]osoby, która kierowała tym pojazdem w oznaczonym miejscu i czasie.
I oczywiści trzy warianty rozwiązania sytuacji grzywną.
No to ja bardzo grzecznie odpowiedziałem Panu Komendantowi na prośbę, że nie kierowałem pojazdem w tym czasie i nie wiem kto kierował, bo do dnia dostarczenia korespondencji nie wiedziałem nawet, że mój samochód poruszał się gdziekolwiek, a mimo najszczerszych chęci nie potrafię rozpoznać kierującego na załączonym zdjęciu oraz że pojazd jest dostępny dla wszystkich członków mojej rodziny i wszyscy wiedzą, że nie wyrażam sprzeciwu, aby ktokolwiek z rodziny używał pojazdu, jeśli nie jest mi w danym czasie niepotrzebny.
Następne pismo od Pana Komendanta jest już bardziej groźne:
W związku z otrzymanym od Pana pismem z dn. [....] informuję, że w związku z niewskazaniem sprawcy wykroczenia drogowego /art.96§3 KW/, sprawa zostanie skierowana do rozstrzygnięcia przez Sąd Rejonowy w [....]
[....]
Czy Pan Komendant nie przesadza? Czy ja mam obowiązek na prośbę Pana Komendanta wskazywać kierowcę mojego pojazdu? Czy mam obowiązek wskazywać sprawcę wykroczenia?
Czy Pan Komendant takimi sformułowaniami nie łamie Art. 271 KK? Czy nie powinienem zgłosić tego faktu do prokuratury?