Fotoradary - ciąg dalszy

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Można by domniemywać, że w twoim interesie było poznanie komu powierzyłeś swój pojazd, chociażby ze względu na odpowiedzialność za popełnione wykroczenia w trakcie jazdy.
A czy wiedziałeś że osoba której powierzyłeś swój samochód miała prawo jazdy?

Dealerzy samochodów udostępniając samochód do jazdy testowej zawsze spisują odpowiedni dokument, sprawdzając również uprawnienia do prowadzenia pojazdu.
 
C.D. sprawy z S.M. Debrzno
Jak wcześniej opisywałem, sprawę oddałem do prokuratury, która postanowiła oddalić moje zażalenie. Treść postanowienia znajduje się na pierwszej stronie wątku. Jak słusznie zauważyła kujawiaczkaa, w owym dokumencie jestem nazwany podejrzanym, podczas gdy od SM Debrzno otrzymuję wezwania na stawienie się w charakterze świadka. Błąd prokuratora czy bałagan w dokumentach SM?
Teraz otrzymałem w jednym liście z SM odpowiedź na odwołanie się od kary porządkowej, oraz kolejną karę porządkową za niestawienie na przesłuchanie (przypominam że mam jechać 600 km pociągiem- przewidywany czas podróży 19 godz, 7 przesiadek)
Poniżej wklejam skan dokumentu dot. odwołania
dsc00184t.jpg

dsc00185no.jpg


Na jakiej podstawie zażalenie do tej decyzji mam doręczyć do sądu przez ręce szanownego pana komendanta?

Od nowej kary porządkowej znów się odwołam z załączonym planem podróży ze strony PKP, choć wątpię aby otworzyło to oczy panu mgr administracji

Czy ponowne zażalenie do prokuratury z art. 20 na działanie SM Debrzno, a dokładnie artykuł 12. ust. 1a "...czynności te powinny być wykonywane w sposób możliwie
najmniej naruszający dobra osobiste osoby, wobec której zostają podjęte" może odwrócić szalę na moją korzyść?
Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
jak już się tak rozpisałeś, to ja bym napisał do prokuratora nadrzędnego nad tamtym asesorem, dlaczego ten asesor określa Cię podejrzanym, a nie świadkiem - przecież
to znacząca różnica

Na jakiej podstawie zażalenie do tej decyzji mam doręczyć do sądu przez ręce szanownego pana komendanta?

tytułujesz

Do Sądu Rejonowego w Człuchowie
Za pośrednictwem
Komedianta SM w Dębrznie

i piszesz a później wysyłasz ZPO na adres komedianta z dębrzna

staraj się podkreślać to, że masz status świadka, bo jak widać jeden asesor już
o tym zapomniał
 
awokado napisał:
Można by domniemywać, że w twoim interesie było poznanie komu powierzyłeś swój pojazd, chociażby ze względu na odpowiedzialność za popełnione wykroczenia w trakcie jazdy.
A czy wiedziałeś że osoba której powierzyłeś swój samochód miała prawo jazdy?

Dealerzy samochodów udostępniając samochód do jazdy testowej zawsze spisują odpowiedni dokument, sprawdzając również uprawnienia do prowadzenia pojazdu.

mógłbym spisać jakiś dokument z danymi osobowymi ale nie mam takiego obowiązku. dodatkowo nie tylko nie mam obowiązku ale też nie mam prawa legitymować nikogo z prawa jazdy a tymbardziej z dowodu osobistego więc dane ten ktoś mógłby zmyślić. a odpowiedzialność za popełnione wykroczenie spoczywa na sprawcy - natomiast zadaniem odpowiednich organów jest wykrycie tego sprawcy. nie należy przeceniać w tej kwestii roli właściciela pojazdu.
 
s4lw obowiązkiem właściciela jest upewnienie się, że osoba, której udostępnia pojazd, posiada uprawnienia do kierowania nim. Za udostępnienie pojazdu osobie nieposiadającej odpowiednich uprawnień są przewidziane konsekwencje prawne.
 
Ostatnia edycja:
s4lw obowiązkiem właściciela jest upewnienie się, że osoba, której udostępnia pojazd, posiada uprawnienia do kierowania nim

racja, tak więc klient okazuje mi prawko, ja patrzę na zdjęcie - bo to mnie głównie
interesuje - zdjęcie zgodne z twarzą okazującego i co dalej? zerkam również na imię i nazwisko, ale to po 5 dniach od jazdy mi ulatuje z pamięci

nie mam obowiązku ewidencjonować tej osoby dokładnymi danymi

co dalej?
 
sykacz napisał:
s4lw obowiązkiem właściciela jest upewnienie się, że osoba, której udostępnia pojazd, posiada uprawnienia do kierowania nim. Za udostępnienie pojazdu osobie nieposiadającej odpowiednich uprawnień są przewidziane konsekwencje prawne.

chłopak podjechał na umówione spotkanie samochodem. dla mnie to wystarczające upewnienie się.

zresztą jak słusznie zauważyła kujawiaczka nikt z pewnością nie prowadzi ewidencji aby skorzystać z niej w razie zapytania od SG - przypominam prawie po roku czasu!
 
sykacz napisał:
s4lw obowiązkiem właściciela jest upewnienie się, że osoba, której udostępnia pojazd, posiada uprawnienia do kierowania nim. Za udostępnienie pojazdu osobie nieposiadającej odpowiednich uprawnień są przewidziane konsekwencje prawne.
Gdzie obowiązek upewnienia jest zapisany ?
Gdzie są przewidziane konsekwencje ?
Prosze o uświadomienie mnie o powyzszym ?
 
KW Art. 96. § 1. (...)prowadzący pojazd, który 2) dopuszcza do prowadzenia pojazdu na drodze publicznej osobę niemającą wymaganych uprawnień

Polska język trudna języka. Moja nie rozumić o co Kali chodzić.
Tam jest tak napisane. Chba nie umiem czytać ze zrozumieniem.
Co to znaczy?
 
Art. 96. § 1. Właściciel, posiadacz, użytkownik lub prowadzący pojazd, który:1) dopuszcza do prowadzenia pojazdu na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania osobę niemającą sprawności fizycznej lub psychicznej w stopniu umożliwiającym należyte prowadzenie pojazdu,
2) dopuszcza do prowadzenia pojazdu na drodze publicznej osobę niemającą wymaganych uprawnień,
Odrobina dobrej woli i można przeczytać ze zrozumieniem.

s4lw napisał:
mógłbym spisać jakiś dokument z danymi osobowymi ale nie mam takiego obowiązku.
Masz obowiązek - wiedzieć komu powierzasz pojazd. Jeśli masz doskonałą pamięć to zapamiętaj dane, jeśli nie, to zapisz.

s4lw napisał:
dodatkowo nie tylko nie mam obowiązku ale też nie mam prawa legitymować nikogo z prawa jazdy a tymbardziej z dowodu osobistego
To ciekawe czy spisując umowę kupna-sprzedaży samochodu nadal nie masz prawa zobaczyć dowód osobisty kupującego i spisać jego dane.
Chyba że podasz jakiś specjalny przepis, który nadaje Tobie takie uprawnienie ale tylko w momencie sporządzania umowy. :D
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
awokado, czy ty pracujesz w SM/SG?

Masz obowiązek - wiedzieć komu powierzasz pojazd. Jeśli masz doskonałą pamięć to zapamiętaj dane, jeśli nie, to zapisz.

a z czego ten obowiązek wynika? dla własnego zabezpieczenia - ok, tu się zgodzę,
ale obowiązek ewidencjonowania tego dla ułatwienia pracy ITD/SM?
podstawa prawna, bo widzę że śmiało o niej zapomniałeś

To ciekawe czy spisując umowę kupna-sprzedaży samochodu nadal nie masz prawa zobaczyć dowód osobisty kupującego i spisać jego dane.

ty chyba tylko udajesz, że nie widzisz różnicy w dwóch czynnościach, użyczenie pojazdu
do kierowania - sporządzenie umowy kupna/sprzedaży

Chyba że podasz jakiś specjalny przepis,

odwracasz kota ogonem :D
 
Nie ma obowiązku legitymowania osoby, której powierzamy pojazd ani w celu ustalenia jej danych osobowych, ani w celu ustalenia czy osoba ta posiada uprawnienia do prowadzenia pojazdem.
 
kujawiaczkaa - hipotetyczna sytuacja.
Użyczasz mi samochód celem przejażdżki przed ewentualnym zakupem. W tym czasie zrobią mi kilka fotek, przejadę pieszego na przejściu, wyląduję w rowie uszkadzając po drodze kilka pojazdów i ucieknę. Twoja dobra, acz krótka, pamięć nie zarejestruje mojego nazwiska i numeru PJ. Zapamiętasz jedynie imię - Krzysztof. I że tak posłużę się cytatem:
kujawiaczkaa napisał:
 
awokado napisał:
Masz obowiązek - wiedzieć komu powierzasz pojazd. Jeśli masz doskonałą pamięć to zapamiętaj dane, jeśli nie, to zapisz.

A mógłbyś podać zakres tych danych, które muszę znać, względnie zapisać - aby móc je poźniej udostępnić SG/ITD?

a, i jeszcze podsawę prawną gdzie są te dane wyszczególnione abym mógł w razie potrzeby zajrzeć jak zapomnę :)
 
kujawiaczkaa napisał:
awokado, czy ty pracujesz w SM/SG?
Broń Boże...

kujawiaczkaa napisał:
a z czego ten obowiązek wynika? dla własnego zabezpieczenia - ok, tu się zgodzę,
ale obowiązek ewidencjonowania tego dla ułatwienia pracy ITD/SM?
podstawa prawna, bo widzę że śmiało o niej zapomniałeś?
Podstawa prawna to PoRD - skoro niestety nakłada obowiązek podania informacji komu się powierzyło to niechcąc być ukaranym trzeba temu sprostać i nikt tu nie mówi o ułatwianiu pracy ITD/SM.

kujawiaczkaa napisał:
ty chyba tylko udajesz, że nie widzisz różnicy w dwóch czynnościach, użyczenie pojazdu
do kierowania - sporządzenie umowy kupna/sprzedaży
odwracasz kota ogonem :D
Oczywiście że widzę różnicę, tym porównaniem starałem się wykazać błędność twierdzenia s4lw, że nie ma prawa prosić o wylegitymowanie się. Oczywiście, że takie prawo ma, oczywiście że ta druga osoba ma prawo odmówić, ale wtedy tak jak i nie zawarłbym umowy cywilnej z kimś kto nie chce potwierdzić swoich danych, tak i nie powierzyłbym mu samochodu.

s4lw napisał:
A mógłbyś podać zakres tych danych, które muszę znać, względnie zapisać - aby móc je poźniej udostępnić SG/ITD?
a, i jeszcze podsawę prawną gdzie są te dane wyszczególnione abym mógł w razie potrzeby zajrzeć jak zapomnę :)

Ustawa tego nie precyzuje, ale muszą być to dane które pozwolą na identyfikację danej osoby - stwierdzenie że był to Kowalski Jan z Warszawy nie identyfikują tej osoby bo podejrzewam że Kowalskich Janów w Warszawie jest kilkuset. A więc zapewne imię, nazwisko i adres jako minimum za które nie powinno się dostać kary za niewskazanie.
 
Sykacz -

Użyczasz mi samochód celem przejażdżki przed ewentualnym zakupem. W tym czasie zrobią mi kilka fotek, przejadę pieszego na przejściu, wyląduję w rowie uszkadzając po drodze kilka pojazdów i ucieknę.

dlatego napisałam wcześniej

z czego ten obowiązek wynika? dla własnego zabezpieczenia - ok, tu się zgodzę,

czyli dla samej mnie warto to wiedzieć, choć po przykładzie który podałeś to Policja
byłaby u mnie pod domem po 5 minutach od zgłoszenia, wtedy na spokojnie wskazuję
że powierzyłam pojazd osobie, która teraz nim jeździ, a jest to pan i tu Imię (a może nazwisko jak pamiętam), resztę czynności - np zdjęcie śladów z wnętrza pojazdu
niech sobie robi organ, bo ja też nie wiem czy on go nie powierzył komuś innemu do kierowania

a tu przy fotoradarze, to organ chce żebyśmy to my zbadali te "ślady" i dostarczyli
mu wynik - mniej więcej

muszą być to dane które pozwolą na identyfikację danej osoby - stwierdzenie że był to Kowalski Jan z Warszawy

a gdzie jest napisane że muszą to być takie dane, ja mówię Jan Kowalski z Warszawy,
dodaję że był to pan około 1,85m, czarne oczy, krótko ostrzyżony, brązowe oczy,
twarz pociągła, odstające uszy i pieprzyk na prawmy policzku pod lewym okiem,
to teraz niech SM/ITD/Policja bierze tych Janów na okazanie, ja chętnie wskażę winnego
jak go rozpoznam - niech oni prowadzą czynności wyjaśniające, a nie ja :beer:

ale co? nie opłaca się wykonywać tylu czynności przy wykroczeniu? a nie opłaca się
bo oni nie chcę bezpieczeństwa, tylko kasy :cool:
 
Odmówiłem przyjęcia mandat z fotoradaru, ale nie podałem danych kierującego pojazdem.

Odmówiłem przyjęcia mandatu z fotoradaru, ale nie podałem danych kierującego pojazdem. Dostałem ponowne wezwanie ze straży miejskiej do podania danych kierującego. drugi raz tego samego im nie wysyłałem. Dostałem orzeczenie z sądu o karze. Odwołałem się od tego pisząc, że Straż Miejska zataiła fakt, iż odmówiłem przyjęcia mandatu. Dziś dostałem wyrok Zaoczny z sądu ze za niepodanie danych kierującego grzywna 300zł+130koszty. Czy takie postępowanie było prawidłowe? Czy mozna sie od tego odwołac? Komu mam zapłacic te koszty? Dziękuję bardzo za odpowiedź
 
RE: Odmówiłem przyjęcia mandat z fotoradaru, ale nie podałem danych kierującego pojaz

Wątek o fotoradarach jest już w tematach przyklejonych.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra