Fotoradary - ciąg dalszy

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam szanownych forumowiczów.
Po przeglądnięciu forum nie znalazłem (a może źle szukałem) opisanej sytuacji gdy przychodzi zapłacić mandat ze zdjęcia zrobione od tyłu przedstawiające dwa pojazdy (moja to Laguna). Czy uważacie, że takie zdjęcie jest podstawą dla kierowcy/właściciela Laguny do podpisania oświadczenia przysłanego przez SG? Osobną kwestią jest podejście do ludzkiej pamięci, która jak wiadomo jest zawodna - nie pamiętam, czy kierowałem ja czy żona. Czy prędkość zmierzono Lagunie czy Audi?
Na zdjęciu widać 73km/h a na wezwaniu piszą o 79?
Proszę o pomoc. Z góry dziękuję.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Witam,

Dzwoniłem do Straży Gminnej w Darłowie, powiedziałem, że mandat przyszedł na mnie ale prowadził znajomy z Niemiec. Jeśli to jest prawda to mogę tą informację podać, ale Straż Gminna sprawdzi to czy rzeczywiście ta osoba w momencie robienia zdjęcia w tym miejscu tam była - dodam, że na zdjęciu widać tył pojazdu. Aha, jeśli okaże się, że rzeczywiście to ta osoba prowadziła to sprawa będzie umorzona.

Słuchajcie ... z tym, że oni sprawdzą czy ta osoba tam i wtedy była to chyba jakaś ściema?
 
xadox napisał:
Słuchajcie ... z tym, że oni sprawdzą czy ta osoba tam i wtedy była to chyba jakaś ściema?

Nie, to nie jest ściema. Sprawdzą w bardzo prosty sposób. Tobie się wydaje, że pozjadałeś wszystkie rozumy a wszędzie dookoła Ciebie żyją kretyni?
 
Witam,
Czy dobrze rozumiem, że wezwanie od SM na stawienie się w charakterze osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia, mogę sobie wrzucić do kosza, gdyż jest prawnie nieskuteczne z powodu braku info o obowiązku stawiennictwa i/lub sankcji za niestawiennictwo ??
Jesli tak to co z nimi, lubią tak marnować naszą kaskę i nerwy, z zasady pewnie...

pozdrawiam
Piotrek
 
Coś Ty taki nerwowy Panie Forg?

Nie znam się na tym to pytam.
Skoro znasz ten sposób to zdradź go proszę.

forg napisał:
Nie, to nie jest ściema. Sprawdzą w bardzo prosty sposób. Tobie się wydaje, że pozjadałeś wszystkie rozumy a wszędzie dookoła Ciebie żyją kretyni?
 
@xadox
A co?
Oczekiwałeś, że SM sama się podłoży i ci odpowie: "tak, tak... proszę wskazać jakiegoś Niemca i my sprawę umarzamy" :-)? Oj, obśmiałem się.

Ciężko wyczuć, czy ściema. W sumie to pytanie do samej straży, jakie mają możliwości i metody.
Gdyby Twój znajomy pochodził np. z RPA (generalnie spoza Schengen), szybko sprawdziliby w straży granicznej, czy ktoś taki w ogóle był w tym czasie w Polsce.
Tak było w tym przypadku:
http://www.dziennikbaltycki.pl/arty...rowce-wskazal-mieszkanca-rpa-stanie,id,t.html

Jeśli SM będzie się chciało, to przez nas konsulat w Niemczech mogą sprawdzić, czy ktoś taki w ogóle istnieje albo do niego napisać. Z tym, że ów Niemiec nie będzie mieć obowiązku odpowiadania na uprzejme listy z naszego konsulatu.
Na pewno SM nie wezwie owego Niemca na przesłuchanie ani też nie zleci w ramach pomocy prawnej przesłuchania go w miejscu zamieszkania przez prokuratora niemieckiego, ponieważ sprawa dotyczy wykroczenia, zaś umowy o pomocy prawnej dotyczą tylko przestępstw.

Natomiast ty możesz oczekiwać, że w ramach "dręczenia" SG w Darłowie wezwie cię na przesłuchanie w charakterze świadka, abyś (tym razem oficjalnie pouczony o odpowiedzialności za zeznawanie nieprawdy) potwierdził swoją wersję. Jeżeli do Darłowa masz niedaleko, to zapewne nie będzie ci to robić różnicy. Gorzej, gdy masz większy kawałek... Nieuzasadnione niestawiennictwo będzie cię kosztować karę porządkową.
Podobne "przygody" ze SM/SG w Debrznie miał człowiek o nicku "junior_ek", któremu kazali jechać kilkaset km. Poczytaj jego posty w tym wątku oraz poprzednim. Ciekawa lektura.
 
Witam ponownie.
Czy moze ktos ocenic sytuacje z dwoma samochodami 6 postow powyzej?
 
@truszcz
Formalnie masz rację, ponieważ art. 49 par. 1 KPoW karę porządkową za niestawiennictwo przewiduje dla świadka, biegłego, tłumacza. Podejrzewam, że wezwanie ma na celu zakończenie postępowania w drodze mandatu. Ew. nie chcą zwracać ci kosztów dojazdu, które normalnie przysługiwałyby ci, gdybyś był wzywany jako świadek.
 
forg napisał:
Nie, to nie jest ściema. Sprawdzą w bardzo prosty sposób. Tobie się wydaje, że pozjadałeś wszystkie rozumy a wszędzie dookoła Ciebie żyją kretyni?

Frog nie strasz nowych!
Ne wszędzie dookoła nas żyją kretyni oraz SM/SG
 
Witam,

otrzymałem mandat od straży miejskiej za przekroczenie prędkości o 33km/h na drugim końcu polski (prawdopodobnie jechałem wtedy z niemiec. Mam wypełnić formularz:

1 opcja, że to ja prowadziłem i przyznaję się do winy -mandat 300 zł i 6pkt;
2 opcja, że to nie ja prowadziłem i mam wskazac kierującego - mandat 300 zł i 6 pkt;
3 opcja - nie wiem kto prowadził - mandat 400 zł bez punktów;
4 opcja nie przyjmuję mandatu, sprawa trafia do sądu.

Jechało nas 4 zmienialiśmy sie po drodze, prawdopodobnie w tamtych okolicach ja prowadziłem ale nie jestem pewien, więc w moim przypadku pewnie lepiej jest wybrać opcję 3. Z drugiej strony dlaczego nie przysłali mi zdjęcia, chciałbym to obejrzeć bo po prostu nie wierzę na słowo oraz chciałbym wiedzieć czy urządzenie ma homologację, jestem elektronikiem i wiem że takie urządzenia zawodzą.

Czy w moim przypadku wybierać opcje 3, ewentualnie w jaki sposób mogę zobaczyć zdjęcie? Nie na rękę jest mi jechać 600 km aby zobaczyć dowód, czy przypadkiem straż sama nie powinna mi takiego dowodu przedstawić ?
 
Witam ponownie. Czy widzi ktos z Was na zdjeciu z dwoma samochodami (kilka postow wyzej) podstawe prawna do ukarania kierujacego Laguna mandatem?
Prosze o konstruktywne podpowiedzi za ktore (o ile sie pojawia) oczywiscie dziekuje
 
kamils 111 ja osobiście kłóciłbym się co do ważności pomiaru. Prawdopodobnie kierowca Audi także dostał zdjęcie, jechaliście w kolumnie, a więc podobną prędkością, ale co w przypadku (pytam hipotetycznie, bo nie wiem jak było) gdy on wyprzedził Cię tuz przed fotoradarem (bo jechałeś przepisowe 50) a SM obrała tok rozumowania jaki wcześniej napisałem, tzn, skoro samochody jadą w kolumnie to jadą z taką sama prędkością.
pamietaj, że nie masz obowiązku odpowiadać SM na pismach które oni wysłali.

A teraz C.D. mojej sprawy.
jak wcześniej wspomniałem, oddałem sprawę mojego kilkusetkilometrowego dojazdu na przesłuchanie do prokuratury, bo wg. mnie wynika to z nierespektowania przez SM art. 12 ust. 1a.
Otrzymałem odpowiedź od prokuratora, że moje zażalenie zostało odrzucone gdzie w uzasadnieniu pan prokurator nazywa mnie podejrzanym zamiast świadkiem.
W związku z taką interpretacją prokuratora, napisałem zapytanie do jego zwierzchnika "na jakiej podstawie pan prokurator xxxx nazywa mnie podejrzanym skoro jestem świadkiem w sprawie i takie też wiadomości dostaje od SM: wzywamy do wstawiennictwa w charakterze świadka". No i wczoraj otrzymałem taką oto odpowiedź, aż mi ręce opadły:
dsc00198a.jpg
 
@junior_ek
Wg mnie powinieneś napisać do Rzecznika Praw Obywatelskich podnosząc to, co pisałeś w skardze do prokuratury tj. sensowność ściągania obywatela na drugi koniec kraju w sytuacji gdy:
1. można go przesłuchać w drodze pomocy prawnej,
2. w danej sprawie złożył on wyjaśnienia na piśmie.
I nazwać to po imieniu: nękanie.
To, że prokurator nazwał cię w uzasadnieniu podejrzanym niewiele zmienia, ponieważ uznał, że straż ma tylko prawo a nie obowiązek korzystania z instytucji pomocy prawnej.
Zwróć uwagę na napis z poprzedniego pisma: "jeżeli organ uzna za konieczne osobiste wykonanie czynności procesowej, wówczas obowiązkiem wezwanego...itd.".
Tak naprawdę to tu jest pies pogrzebany.
Z "jakiegoś powodu" prokurator zgodził się ze strażą, że miała rację uznając za konieczne osobiste wykonanie czynności procesowej w ogóle nie wdając się w meritum tych racji.
Skoro tobie SM nie chciała wyjaśnić, dlaczego owe czynności trzeba wykonać osobiście, niech wyjaśnią to RPO. W ew. skardze do RPO można by podnieść kwestię: jeżeli SM w pierwszym liście dot. wykroczenia zarejestrowanego przez fotoradar zażądała wyjaśnień listownie, to po kiego grzyba kolejnych oczekuje już osobiście.
 
junior_ek: dziękuję za informację. Co rozumiesz pod pojęciem "kłócił się" - napisać pismo w formie wyjaśnienia negującego jednoznaczność pomiaru?
Proszę o kolejne opinie.
 
Witam, fotoradar pstryknął mi mandat w marcu i teraz przyszło zawiadomienie i kwota to 400zł. Cały szkopuł w tym, że jechałem ojca autem a jego chwilowo nie ma w kraju. Nie wiem co zrobić, jest bodajże w części "B" druku oświadczenie, że autem kierował ktoś inny bez jego zgody. Tylko właśnie, czy mogę ja sam to wypełnić, podpisać się i odesłać do nich?

Pozdrawiam i liczę na szybką odpowiedz
 
Zadzwoniłem do SM z prośbą o zdjęcie oraz o obniżenie wysokości mandatu.
Dostałem zdjęcie na emaila, zdjęcie zostało zrobione na oddalanie, chyba na przenośnym fotoradarze. Jest tylko mój pojazd, więc sprawa jest ewidentna i moja wina.

SM zachowała się w porządku bo obniżyła mi wysokość mandatu ze 100 do 50zł.
Uważałem że kara jest zbyt surowa.

Pozostaje mi tylko poddać się karze. ;)

pozdr.
 
@kamils111
Ja bym uważał z tym kwestionowaniem poprawności pomiaru, aczkolwiek nie wadzi spróbować. A uważałbym dlatego, że nie wiesz, czy fotoradar samochodowi z przodu też nie cyknął fotki, a to nie jest takie niemożliwe.
To nie te czasy, że aparat fotograficzny musiał przewinąć kliszę o jedną klatkę... :-)

Możliwy był taki scenariusz: oba auta jechały jedno za drugim z podobną prędkością i przekraczającą dozwolony limit. Fotkę oberwało najpierw pierwsze, a ułamek sekundy później - drugie czyli twoje, a na fotkę przypadkiem załapało się auto pierwsze, ale już tylko w charakterze tła. Jeżeli SM pokaże w sądzie obie fotki, to leżysz i kwiczysz. Ale na 100% nie powiem, że mam tu rację, bo nie jestem specem od fotoradarów.
Na pewno coś byłoby więcej wiadomo, gdybyś miał kontakt z właścicielem auta nr1 tzn. możliwość ustalenia, czy on też otrzymał "pamiątkę" i co na niej widać, ale to tylko gdybanie, bo pewnie nie masz...
Podejrzewam także, że zwyczajowo otrzymałeś druczki ABC (tj. przyjęcie/wskazanie/niewskazanie), więc ja na twoim miejscu broniłbym się dwukierunkowo:
raz: kwestionowałbym poprawność pomiaru (nie wadzi spróbować)
dwa: [moderacja - patrz http://forumprawne.org/prawo-wykroczen/345086-fotoradary-ciag-dalszy.html#post1782785]
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Kamils111
Wysłał bym pismo, że nie masz pewności (bo tak naprawdę jej nie ma) czy prędkość zmierzona przez fotoradar to prędkość z jaka poruszał się Twój samochód a nie ten przed Tobą. Faktycznie mogła mieć miejsce historia, że wyprzedził Cię tuż przed fotoradarem bo jechałeś według niego zbyt wolno (50 -59 km/h).
Druga sprawa, czy jesteś pewien że to Ty kierowałeś? Przecież głupio by wyszło gdyby została ukarana osoba niewinna.
Gdybym otrzymałem takie zdjęcie z pewnością zakwestionował bym jego wiarygodność.
 
Bardzo dziekuje za pomoc. Dzisiaj wyszlo pismo do SG ze kwestionuje jednoznacznosc zdjecia/wykroczenia popelnionego przez kierujacego pojazdem Renault. Poprosilem rowniez o przeslanie ew. dodatkowych materialow. Jak je dostane to wtedy sie odniose kto kierowal. Jak dostane odpowiedz dam znac.
 
Ostatnia edycja:
Kamilis111 - z umiejscowienia opisów na zdjęciu wynika, że zmierzono sprzętem firmy Simicon. Ważna jest dokładna treść opisów na zdjęciu a po powiększeniu tego co zamieściłeś nie da się tego odczytać. Przepisz dokładnie wszystkie teksty umieszczone na zdjęciu albo zamieść skan/zdjęcie w takiej rozdzielczości by dało się to odczytać.

sykacz napisał:
Fotoradar jest zwykłym aparatem fotograficznym, ale wyzwalanym za pomocą modułu mierzenia prędkości. Dla ścisłości jest to Nikon D90 (przynajmniej kiedyś był).

Nie fotoradar tylko fotoradar firmy Zurad i to nie każdy tylko Fotorapid CM. Nie Nikon D90 tylko D300s
Więcej informacji
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra