Fotoradary - ciąg dalszy

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
perunvit napisał:
Jak wspomniałem, wynika to z wezwania "ostatecznego przedsądowego" oraz oskarżania mnie "o nie udzielenie informacji w terminie 7 dni".
Daje mi to cokolwiek, jeśli tej zwrotki nie ma (albo faktycznie został sfałszowany mój podpis na nim)?

Wystarczy zwrotka po 14 dniach, że nie odebrałeś. Zwrot "ostateczne przedsądowe" nie ma żadnego prawnego znaczenia. Każde wezwanie jest ostateczne i zazwyczaj wysyła się je po to by po upływie terminu wytoczyć proces, inaczej jego wysyłanie ma niewielki sens. Jeśli list wysłali i wrócił to według nich informacji nie udzieliłeś, natomiast konia z rzędem tej SG, która to udowodni, że musiałeś to zrobić w ciągu 7 dni. Dlatego też dostałeś wezwanie do stawiennictwa, bo to już wolno im zrobić. Tu jest pewne poplątanie, bo SG sama nie wie czy wzywa Cię jako podejrzanego o wykroczenie przekroczenia prędkości czy wykroczenie niewskazania, bo to dwa różne wykroczenia i takie to pismo im wyszło nie wiadomo o czym.

Natomiast czym się skończy Twoja bierność już pisaliśmy i tu się nic nie zmienia.
 
elektryk321 napisał:
Art 78 pkt 4 ustawy o PoRD. Przy czym nie musi wskazać kto prowadził pojazd w czasie popełnienia wykroczenia.

Chyba żartujesz. Nikt nie moze zmusić cię do wskazania takiej osoby jeżeli ty tego nie pamiętasz. Oczywiście trudno zapomnieć komu powierzyłeś samochód do użytkowania powiedzmy w zeszłym tygodniu ale jezeli ktoś pyta o zdarzenie z pierwszej połowy zeszłego roku to trudno czegoś takiego oczekiwać...

@ perunvit

Myślę, że niepotrzebnie się obawiasz sprawy w sądzie. Ale jeżeli chcesz sprawdzić determinację SM w zakończeniu sprawy mandatem to jest to do zrobienia...

@ tomekwwa

Niepodpisana zwrotka odesłana przez pocztę nie wystarczy do ukarania mandatem za niewskazanie sprawcy wykroczenia...
 
Ostatnia edycja:
best1000 napisał:
Chyba żartujesz. Nikt nie moze zmusić cię do wskazania takiej osoby jeżeli ty tego nie pamiętasz.

I za to można załapać się na grzywnę do 5000 zł. Masz pamiętać, bo tak sobie wymyślił ustawodawca i już. Zapominasz to wiedząc o takim obowiązku prowadź sobie księgę użytkowania auta. Ustawodawcy nie interesuje jak to zrobisz. Zresztą ma wejść poprawka o obowiązku prowadzenia ewidencji.

Gdyby nie było takiego przepisu to każde zdjęcie kończyłoby się na odpowiedzi właściciela "nie pamiętam"...
 
tomekwwa napisał:
I za to można załapać się na grzywnę do 5000 zł. Masz pamiętać, bo tak sobie wymyślił ustawodawca i już. Zapominasz to wiedząc o takim obowiązku prowadź sobie księgę użytkowania auta. Ustawodawcy nie interesuje jak to zrobisz. Zresztą ma wejść poprawka o obowiązku prowadzenia ewidencji.

Gdyby nie było takiego przepisu to każde zdjęcie kończyłoby się na odpowiedzi właściciela "nie pamiętam"...

I znowu magiczna kwota 5000 złotych. A jako obywatel nie mam obowiązku prowadzenia żadnej ewidencji ...
 
best1000 napisał:
Niepodpisana zwrotka odesłana przez pocztę nie wystarczy do ukarania mandatem za niewskazanie sprawcy wykroczenia...

A to niby dlaczego? Art. 44 par. 4 KPA nagle zlikwidowali?

best1000 napisał:
I znowu magiczna kwota 5000 złotych. A jako obywatel nie mam obowiązku prowadzenia żadnej ewidencji ...

Przepis, który Ci nakazuje wiedzieć już podano, więc po co od nowa piszesz to samo? Dla sportu? Nie prowadź, odpowiadaj, że nie pamiętasz i kolekcjonuj mandaty i wyroki. Co nam do tego?

Nie mam nic przeciwko walce z głupotami SG, ale sensownymi metodami mającymi oparcie w prawie, a nie podpowiedziami, jak zarobić pewny mandat...
 
Ostatnia edycja:
best1000 napisał:
SN sygn. akt I KZP 15/10
Gdybyś poczytał trochę, to wiedziałbyś , że wyrok ten wydano na podstawie starego zapisu ustawy PoRD. Obecnie (po jej nowelizacji) ten wyrok nie ma zastosowania.
 
Dziadziuś napisał:
Gdybyś poczytał trochę, to wiedziałbyś , że wyrok ten wydano na podstawie starego zapisu ustawy PoRD. Obecnie (po jej nowelizacji) ten wyrok nie ma zastosowania.


Nie ma zastosowania wyrok SN sygn. akt I KZP 8/10
 
Przecież straż gminna ma prawo ukarać za niewskazanie (art. 129b par. 3 pkt. 7 PoRD), jak również nie ma tu fikcji doręczenia, bo mówimy dopiero o wniosku po tym, jak nie stawi się na pismo, które nam tu wklejał, więc odebrał.

To o co Ci chodzi z tym I KZP 15/10?
 
tomekwwa napisał:
A to niby dlaczego? Art. 44 par. 4 KPA nagle zlikwidowali?
Chcesz w postępowaniu o wykroczenie stosować przepisy kpa? Brawo.
tomekwwa napisał:
Przepis, który Ci nakazuje wiedzieć już podano
Ten przepis nie nakazuje wiedzieć. Gdyby tak było brzmiałby on: Nakazuje się właścicielowi pojazdu wiedzieć komu i kiedy powierza pojazd w oznaczonym czasie. Przepis obecnie obowiązujący sankcjonuje nie brak wiedzy na ten temat lecz niepodanie tych informacji uprawnionemu organowi.

tomekwwa napisał:
Tu jest pewne poplątanie, bo SG sama nie wie czy wzywa Cię jako podejrzanego o wykroczenie przekroczenia prędkości czy wykroczenie niewskazania, bo to dwa różne wykroczenia i takie to pismo im wyszło nie wiadomo o czym.
Podstawa prawna jest wyraźnie podana: art. 96 par. 3 kw w zw. z art. 74 ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym.
 
Ostatnia edycja:
@tomekwwa

Czyli zasadniczo nic się w mojej kwestii - względem tego wezwania nie zmienia. Ale to bezczelne ze strony SG, że wmawia mi wysłanie (i odbiór przeze mnie) jakiegoś wcześniejszego listu. Korespondencja działa u mnie dobrze, jak dotąd nie ginęły listy, przesyłki itd. Tak więc nie mają tej zwrotki, albo został sfałszowany podpis na niej. Tylko przez kogo, skoro jestem pewien domowników.

Nie ma co ciągnąć tematu zwrotki, bo i tak niczego to nie zmienia.

Co do treści wezwania faktycznie jest to bełkot i wydaje się być niekompletne. Nie wiem czy obowiązkiem jest dołączenie kopii świadectwa legalizacji, ale na stronie 1-szej oświadczenia widnieje tekst, który sugeruje że tak. Ale tu znowu nic się najpewniej nie zmienia w mojej sytuacji.

@best1000

A jednak obawiam się sądu ze względu na wspomnianą "niezawisłość" oraz prawdopodobnego zwiększenia kosztów o koszta procesu i kto wie, jaki mandat zostanie mi zasądzony. Nie wiem jak zorganizować te 200 zł, a gdzie dopiero cokolwiek więcej. Poza tym będę próbował, aby mandat został pomniejszony. Według taryfikatora kwota za to wykroczenie mieści się w przedziale 100 - 200 zł. Jako bezrobotny od pół roku, bez jakichkolwiek dochodów (bez prawa do zasiłku) mogę chyba prosić o obniżenie wysokości mandatu? Mogę to zrobić w SG, a w razie odmowy kierując prośbę do UM? Czy w UM mogę jedynie wnieść prośbę o rozłożenie na raty (ktoś wie, na ile z reguły rat?).
 
@ tomekwwa

Napisałeś , że " wystarczy zwrotka po 14 dniach, że nie odebrałeś " do ukarania za niewskazanie. A ja wskazałem wyrok SN którzy orzekł, że tak nie jest.
To było w kontekscie dyskusji odnośnie ewentualnego wcześniejszego pisma.

@ perunvit

To oczywiście twoja decyzja, ja bym jednak aż tak bardzo nie wątpił w sąd.
Co do ewentualnego mandatu to nie musisz go płacić od razu...
 
@latencja - dyskusji na poziomie żłobka prowadzić nie zamierzam, sprawdź swoje teorie w praktyce, chętnie przeczytam jakieś uzasadnienie wyroku w którym sędzia przyzna Ci rację.

perunvit napisał:
Ale to bezczelne ze strony SG, że wmawia mi wysłanie (i odbiór przeze mnie) jakiegoś wcześniejszego listu. Nie ma co ciągnąć tematu zwrotki, bo i tak niczego to nie zmienia.

Poza tym będę próbował, aby mandat został pomniejszony. Według taryfikatora kwota za to wykroczenie mieści się w przedziale 100 - 200 zł. Jako bezrobotny od pół roku, bez jakichkolwiek dochodów (bez prawa do zasiłku) mogę chyba prosić o obniżenie wysokości mandatu?

SG stosuje szablony korespondencji i nie sądzisz chyba, że Twój wypadek jest tak interesujący, że odpisali Ci indywidualnie. Tyle, że ktoś zrobił chyba mieszankę dwóch szablonów, które razem stanowią w pewnym sensie bełkot, ale sama forma wezwania jest ciężka do podważania, a poza tym na korespondencję by wystawili właściwe wezwanie stracisz więcej pieniędzy i czasu niż to warte.

Oczywiście będąc w SM, gdy wskażesz siebie jako kierującego, możesz wnioskować o obniżenie kwoty mandatu, a jeśli strażnik będzie nieugięty to możesz jednak poprosić o wniosek do sądu i tam wpisać tę prośbę. Strażnik wtedy zmięknie, bo mandat wpływa do jego kasy, a grzywna sądu do skarbu państwa.
 
tomekwwa napisał:
@latencja - dyskusji na poziomie żłobka prowadzić nie zamierzam, sprawdź swoje teorie w praktyce, chętnie przeczytam jakieś uzasadnienie wyroku w którym sędzia przyzna Ci rację.
Przykro mi ale nie znajdę takich orzeczeń. Żaden organ ścigania a tym bardziej sąd nie jest tak niedouczony by 1) stosować do doręczeń w postępowaniu o wykroczenia odpowiednie przepisy z kpa 2) uznać, że w obecnie obowiązującym prawie pozytywnym istnieje norma sankcjonująca właściciela pojazdu za stan polegający na braku wiedzy o tym komu powierzył pojazd.

tomekwwa napisał:
a poza tym na korespondencję by wystawili właściwe wezwanie
Piszesz nie lepiej jak osoba, która sporządziła omawiane wezwanie. Powyższe, zacytowane, stwierdzenie można równie dobrze określić jako bełkot.
 
Witam

Dostalam dzisiaj wezwanie do wskazania kierujacego pojazdem od GITD ze dnia 28.06.2012 moje auto przekroczylo predkosc o 37 km/h w miejscu gdzie praktycznie to auto porusza sie codziennie, czasami nawet kilka razy dziennie (droga z domu poza miastem do centrum miasta), auto jest regularnie uzytkowane przez 4 osoby.
Nie przyslali zdjecia.

1 pytanie
Czy nie za pozno mi to przyslali? W grudniu minelo 6 miesiecy...

2 pytanie
Jak mam niby wskazac kierujacego jak nie ma zdjecia a nie pamietam kto mogl jechac 28 czerwca 2012 roku o 21:09 ta trasa, tym autem
 
Ostatnia edycja:
doris_day napisał:
1 pytanie
Czy nie za pozno mi to przyslali? W grudniu minelo 6 miesiecy...

Mają 180 dni na ukaranie mandatem, po tym terminie mogą jedynie skierować sprawę do sądu, nie mogą wystawić mandatu. Te 180 dni liczy się od chwili ujawnienia wykroczenia - większość SM i GITD interpretuje to jako od daty obejrzenia zdjęcia a nie od daty wykroczenia.

doris_day napisał:
2 pytanie
Jak mam niby wskazac kierujacego jak nie ma zdjecia a nie pamietam kto mogl jechac 28 czerwca 2012 roku o 21:09 ta trasa, tym autem

Nie ma obowiązku wskazania kierującego (zresztą, jak go można wskazać jeśli nie było się świadkiem tego wydarzenia? To wręcz potwierdzenie nieprawdy w takim przypadku, a to może być karalne) Obowiązek dotyczy wskazania komu powierzyliśmy pojazd w tym okresie. A to czy ta osoba nim jechała, czy może przekazała kluczyki komuś innemu, możemy nie wiedzieć.


PS Nie jestem prawnikiem, jeśli się gdzieś pomyliłem proszę o sprostowanie.
 
Mam pytanie, które mnie nurtuje w ustawie o prawie drogowym
Cytat:
Art. 129g.
1. Ujawnianie za pomocą stacjonarnych urządzeń rejestrujących zainstalowanych w pasie drogowym dróg publicznych następujących naruszeń przepisów ruchu drogowego:
a) przekraczania dopuszczalnej prędkości,
b) niestosowania się do sygnałów świetlnych
– z zastrzeżeniem art. 129b ust. 3 pkt 3, należy do Inspekcji Transportu Drogowego.
art129b ust.3pkt3
Cytat:
3) używania urządzeń rejestrujących, z tym że w przypadku używania urzą-dzenia zainstalowanego w pojeździe w czasie pracy urządzenia pojazd nie może znajdować się w ruchu;
Czy wobec tego można przyjąć że ITD nie dostała delegacji ustawowej na fotoradary w samochodach nie będące w ruchu?
Czy to znaczy że ITD działa niezgodnie z prawem w część dotyczącej fotoradarów zamontowanych w samochodach(poza wideorejestratorami).
 
Z tą niezawisłością sądów to nie przesadzajcie...
W ub. roku dostałem wezwanie do SM w celu wskazania kierującego pojazdem.
Stawiłem się. Ponieważ leasingodawca uchylał się podobno przed wskazaniem użytkownika samochodu - sprawa po 0,5 roku trafiła do sądu.
Miła Pani strażniczka zaproponowała mi karę w wysokości 100 zł (moja wina bezsporna) i sprawę w sądzie bez mojego udziału. Podpisałem co trzeba.
Po miesiącu otrzymałem wyrok z niezawisłego sądu... Kara 200 zł...
I tak "pokryłem" niejako koszta sądowe... I idź człowieku na rękę organom państwowym...
 
rafostry napisał:
Mają 180 dni na ukaranie mandatem, po tym terminie mogą jedynie skierować sprawę do sądu, nie mogą wystawić mandatu. Te 180 dni liczy się od chwili ujawnienia wykroczenia - większość SM i GITD interpretuje to jako od daty obejrzenia zdjęcia a nie od daty wykroczenia.

a skad mam wiedziec kiedy "ujawnili wykroczenie" jak nie mam zdjecia, a nie podejrzewam by radar opróżniali dopiero po 6 miesiacach
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra