T
tomekwwa
perunvit napisał:Jak wspomniałem, wynika to z wezwania "ostatecznego przedsądowego" oraz oskarżania mnie "o nie udzielenie informacji w terminie 7 dni".
Daje mi to cokolwiek, jeśli tej zwrotki nie ma (albo faktycznie został sfałszowany mój podpis na nim)?
Wystarczy zwrotka po 14 dniach, że nie odebrałeś. Zwrot "ostateczne przedsądowe" nie ma żadnego prawnego znaczenia. Każde wezwanie jest ostateczne i zazwyczaj wysyła się je po to by po upływie terminu wytoczyć proces, inaczej jego wysyłanie ma niewielki sens. Jeśli list wysłali i wrócił to według nich informacji nie udzieliłeś, natomiast konia z rzędem tej SG, która to udowodni, że musiałeś to zrobić w ciągu 7 dni. Dlatego też dostałeś wezwanie do stawiennictwa, bo to już wolno im zrobić. Tu jest pewne poplątanie, bo SG sama nie wie czy wzywa Cię jako podejrzanego o wykroczenie przekroczenia prędkości czy wykroczenie niewskazania, bo to dwa różne wykroczenia i takie to pismo im wyszło nie wiadomo o czym.
Natomiast czym się skończy Twoja bierność już pisaliśmy i tu się nic nie zmienia.