Fotoradary - część II

  • Autor wątku Autor wątku Bartata
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
paaawel napisał:
Czy SM może zmusić mnie do przyjechania do nich na przesłuchanie w charakterze świadka ponad 200 km?
Na każde takie wezwanie pisze im, że do za daleko i wnoszę o możliwość przesłuchania w miejscu mojego zamieszkania przez inna SM lub policję. Natomiast oni nic z tego sobie nie robią i kolejne wezwania, a jak się nie stawiłem po raz kolejny do nałożyli karę porządkową 250 zł, a że to 3 wezwania na jeden dzień to razem 750 zł. Oczywiście złożyłem o uchylenie kary ale nie wiem jaki efekt będzie.

Nie chce jechać do nich, ponieważ wiem że spawa skończy się w sądzie za niewskazanie. Wolałbym być przesłuchiwany na miejscu u mnie, bo wtedy właściwy sąd będzie w miejscu mojego zamieszkania i zaoszczędzę sobie na wyjazdy do sądu.

Niezależnie gdzie będziesz przesłuchany sprawa odbędzie się w miejscu gdzie popelniłeś wykroczenie.
 
jas55 napisał:
Niezależnie gdzie będziesz przesłuchany sprawa odbędzie się w miejscu gdzie popelniłeś wykroczenie.

Przeczytaj dokładnie co napisałeś, jedno przeczy drugiemu. Jeżeli będę przesłuchiwany w miejscu zamieszkania i tam "w ich mniemaniu" będzie niewskazanie kierującego to tutaj popełnię domniemane wykroczenie.
 
kokokokoSMspoko napisał:
Paaawel - jeśli nie możesz się z nimi dogadać to musisz jechać a oni muszą ci zwrócić koszty dojazdu czy utracony zarobek.
Jas55 - to że procedura straży jest niezgodna z prawem to wiem. Przytoczyłeś art. 234 kk w odniesieniu do postu Kubususula - a zastanawiałeś się kiedyś jak ów art 234 kk ma się do funkcjonariuszy straży która np obwinia z art 96&3 właściciela pojazdu mimo , że wskazuje kto w oznaczonym czasie mógł kierować pojazdem ? I to bez przeprowadzenia żadnych czynności wyjaśniających. Pamiętaj, że każdy kij ma dwa końce i kto mieczem wojuje ten od miecza może zginąć :D:D:D

Jeżeli Ty pomówiłeś jakąś osobę że kierowała lub użytkowała Twój samochód to Ty odpowiadasz z art 234kk. Ten art. nie dotycz instytucji, oni stawiają zarzuty na podstawie dowodów, nawet takich że w terminie 7 dni nie odpowiedziałeś na ich żądanie, i jest to zgodne z prawem.
 
paaawel napisał:
Przeczytaj dokładnie co napisałeś, jedno przeczy drugiemu. Jeżeli będę przesłuchiwany w miejscu zamieszkania i tam "w ich mniemaniu" będzie niewskazanie kierującego to tutaj popełnię domniemane wykroczenie.

Wiem co napisałem, ale widzę że muszę jaśniej. Jak w Krakowie przekroczyłeś prędkość, to niezależnie gdzie mieszkasz i gdzie byłeś przesłuchany, to rozprawa odbędzie się w Krakowie. A kto Ciebie będzie przesłuchiwał jako podejrzanego w miejscu zamieszkania. Jako podejrzany możesz być wezwany do każdej miejscowości i żadne zwroty np. za dojazd, zryczałtowana dieta, Ci się nie należą. Więc nikt nie ma celu żeby Cię przesłuchać w miejscu Twojego zamieszkania.
 
Ostatnia edycja:
jas55 napisał:
Wiem co napisałem, ale widzę że muszę jaśniej. Jak w Krakowie przekroczyłeś prędkość, to niezależnie gdzie mieszkasz i gdzie byłeś przesłuchany, to rozprawa odbędzie się w Krakowie

Ale to nie ja przekroczyłem prędkość w Krakowie tylko nieustalony sprawca i gdzie on będzie sądzony jak go znajdą mnie nie interesuje. Ja natomiast mogę być obwiniony, że nie wskazałem kierującego pojazdem i mogę być sądzony tam gdzie to wykroczenie popełniłem.

Innym wykroczeniem jest przekroczenie prędkości a całkowicie innym wykroczeniem jest niewskazanie kierującego pojazdem.
 
Witam!
Moja Bratowa wraz ze swoją koleżanką wybrały się na wycieczkę poza miasto. Przyjechała tu w odwiedziny, a na codzień mieszka za granicą. Niestety jakiś czas po tamtej wycieczce przyszła na adres korespondencyjny fotka. Przekroczenie prędkości o 21 km/h (jechała z prędkością 71km/h - szaleństwo...), zdjęcie zrobione z tyłu samochodu (nie widać kierowcy). Ponieważ auto zarejestrowane jest na Mamę Bratowej - do niej adresowany był list. Niestety Mama również mieszka za granicą, a polecony odebrał Dziadziuś (lat 90) - mało świadomy co podpisuje.
No i pytanko - wiadomo, że jak nie widać kierowcy, to trzeba wybrać jedną z trzech opcji - przyznać się, wskazać kierowcę, lub zapłacić bez wskazania.

No ale co, jeśli nie wiadomo kto prowadził (dziewczyny się zmieniały w trakcie jazdy)? I czy madat jest uprawomocniony, skroro odebrał go Dziadziuś |(inne nazwisko)?
 
jas 55 opanuj sie !
Gdzie wymóg odpowiedzi w 7 dni jest zapisany ? Ustawa Art poproszę
Wskazanie komu powierzyłem jest opisem mojej czynnosci i nie jest oskarzenieniem kogokolwiek o cokolwiek. Jezli ktos wskazuje kto kierował jego pojazdem pomimo ze nie musisz to po prostu nadgorliwość.
Poza tym SM czy ITD nie ma zielonego pojęcia kto kierował i dlatego sie pyta to jak moze stwierdzić nieprawdę. Zastanów się!
 
Jas55 - jeśli straż prowadzi wyjaśnienia w sprawie o przekroczenie prędkości to siedziba straży i miejscowy sąd jak najbardziej właściwe do rozpatrywania tego postępowania, miejscem niewskazania kierującego jest albo miejsce w którym podczas przesłuchania odmawiasz wskazania kierującego, albo miejsce skąd kierujesz korespondencję do straży w której piszesz , że odmawiasz wskazania.
Co do art. 234 kk w stosunku do straży - na podstawie jakiego dowodu kierują wnioski o ukarania jeśli np zdjęcie pojazdu od tyłu sprzed pół roku a pojazdem jeżdżę ja, córka, żona i mój ojciec ? Wytłumaczysz mi to ? :D
Wymóg siedmiu dni jest wskazany chociażby w kpow ale nic nie ma o konsekwencjach jego niedotrzymania - proszę zapoznać się chociażby z komentarzami na ten temat a nie czytać bajek jakie wypisuje straż na swoich "kuponach" TOTOLOTKA.
Anethka - odebranie korespondencji to jeszcze w żadnym wypadku nie odebranie mandatu. Co do wskazania - najprościej wskazać panią za granicą - straż pewnie wrzuci to do kosza a po roku wykroczenie i tak przedawni się.
 
kokokokoSMspoko napisał:
JWymóg siedmiu dni jest wskazany chociażby w kpow
Twierdzę ze nigdzie na obywatela nie nałozono obowiązku prowadzenia korespondencji ze SM SG ITD. W tej sytuacji termin 7 dni na odpowiedź na list od nich nie jest wiążący.
 
Witam. Nie wiem jak założyć nowy wątek i dlatego pisze tutaj.
Mam samochód i poszłam do Wydziału Komunikacji zgłosić, by prócz adresu zameldowania wpisali w papierach adres do korespondencji (mam inny, bo nie zamieszkuje tam, gdzie jestem zameldowana) w razie jakby przyszedł jakis radar. Wydział Komunikacji przyjął nowy adres ale tylko na kartce papieru i powiedzieli mi tam, że podczas wprowadzania danych do komputera nie mam miejsca na adres do korespondencji tylko jest jedno miejsce na adres zameldowania. Pani z Wdziału Komuniakcji kazała mi podejść na Policje, bo oni wysyłają radary i tam zostawić adres do korespondencji. Poszłam na policje i powiedzieli, zebym poszła do Wydziału Komunikacji , bo tam wszystko wprowadzaja w komputer. I co mam teraz zrobic? W kazdej instytucji jest rubryka, by wpisać adres do korespondencji jeżeli jest inny niż adres zameldowania, więc czego na policji nie potrafią zapisać mojego adresu do korespondencji? A jakby przyszedł jakis radar to później ja będę mieć przechlapane, że go nie zapłaciłam w terminie. Zatem co mam zrobić??
 
"radar" jak to nazywasz, na pewno nie bedzie "szedł przez policję"...

SM/SG/ITD otrzyma Twój adres z Wydziału Komunikacji właśnie (albo z systemu Cepik), czyli bedzie to właśnie... adres zameldowania :confused:
 
:( oj. Czyli jestem tam gdzie byłam... Nic nowego:( W wydziale komunikacji zapisali adres na kartce ale nie wprowadza go do danych bo nie ma tam rubryki -"adres do korespondencji":(:(
 
nic tylko należy sie zameldować tymczasowo pod adresem korespondencyjnym...
a tak btw - ten nasz "meldunek" to niezły archaizm pokomunowy :rolleyes:
 
Nie mam gdzie sie zameldowac. Pod moim adresem korespondencyjnym też nie moge się zameldować, bo jest nim skrytka na poczcie.
 
no to pozostaje Ci tylko jedno, najbardziej proste zresztą - rozwiązanie...
skoro nie ma cie tam gdzie jeste zameldowana - i nie ma tam NIKOGO (bo gdyby był to przekazał by Ci przecież korespondencję!), zatem...

wymelduj się z "pobytu stałego" i tyle... to da się zrobić - mozesz mieć jednakowoż problemy w życiu codziennym, np w banku ;)
 
ona 25 Oj młoda jesteś to posłuchaj. Jak by to zrobił stary lis.
Karteczka papieru i piszesz dwa zdania do Wydziału komunikacji.
"Informuje ze do dnia dzisiejszego wszelka korespondencje do nie w sprawach związanych z moim pojazdem nr rejestracyjny ALE 9878 prosze kierowac na mój adres korespondencyjny jak nastepuje Zuzia Anioł ul Malinowa 7, 66-666 Las Szumiacy. Informuje ze z powodu ciagłych kradzieży korespondencji po adresem mojego zameldowania zaprzestałam odbierania kierowanej do mnie tam korespondencji."
Z takim listem i jego kopia maszerujesz do sekretariatu Wydziału Komunikacji i składasz im taki list przosząc o POKWITOWANIE na jego kopii.
Nigdy nie proś urzędu o przyjęcie czegokolweik do wiadomości na czym tobie zależy. Pisz list z informacje i zanoś go za pokwitowaniem. To jest ich a nie Twój problem że nie maja rubryki na adres do korespondencji. Zauważ jak zgrabnie swój problem wrzyucili na Twój grzbiet. Nie daj sie !
 
Dziekuje bardzo za pomoc. Zaniosłam adres do korespondencji i nie dostałam pokwitowania, wiec pojde jeszcze raz i wezme pokwitowania. Masz racje:) Dziękuje:)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra