J
Julek_
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2012
- Odpowiedzi
- 1
Witam wszystkich.
Tak w skrócie, mam następującą sytuację. Ojciec dostał zdjęcie ze SM, kierowy nie było widać, więc napisaliśmy pismo, że zdjęcia niewyraźne, brak legalizacji itd. Odpisali po 13 dniach, przysłali zdjęcia (dalej nie wyraźne ale teraz 10 robione seria), legalizacje fotoradaru przysłali wydrukowane ze strony internetowej. Dosłownie bo na stopce był adres www, i kazali przyjść na komendę w celu rozwiania dalszych wątpliwości. No i dalej piszemy pismo, że to to i to nam się nie podoba, dodatkowo zarzuciliśmy im złe ustawienie fotoradaru bo z analizy zdjęć wynikało ze auto poruszało się z v=48km/h max. No i teraz odpisali po równo 30 dniach. Dalej chcą aby przyjść na komendę i wyjaśnić wątpliwości.
I moje pytanie jaki czas ma SM na odpowiedz? I co radzicie dalej robić? Czy dalej brnąć w korespondencje, czy ich olać i poczekać na sprawę sądową?
Pozdrawiam,
Julek
Tak w skrócie, mam następującą sytuację. Ojciec dostał zdjęcie ze SM, kierowy nie było widać, więc napisaliśmy pismo, że zdjęcia niewyraźne, brak legalizacji itd. Odpisali po 13 dniach, przysłali zdjęcia (dalej nie wyraźne ale teraz 10 robione seria), legalizacje fotoradaru przysłali wydrukowane ze strony internetowej. Dosłownie bo na stopce był adres www, i kazali przyjść na komendę w celu rozwiania dalszych wątpliwości. No i dalej piszemy pismo, że to to i to nam się nie podoba, dodatkowo zarzuciliśmy im złe ustawienie fotoradaru bo z analizy zdjęć wynikało ze auto poruszało się z v=48km/h max. No i teraz odpisali po równo 30 dniach. Dalej chcą aby przyjść na komendę i wyjaśnić wątpliwości.
I moje pytanie jaki czas ma SM na odpowiedz? I co radzicie dalej robić? Czy dalej brnąć w korespondencje, czy ich olać i poczekać na sprawę sądową?
Pozdrawiam,
Julek