fotoradary nowy temat

  • Autor wątku Autor wątku Janusz.C.M.
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Tak, najprawdopodobniej wyślą podobne pisma do nich. A wtedy niech oni odpowiedzą w taki sam sposób jak ty.

Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że ukaranie za "niewskazanie" jest zgodne z Konstytucją.

Jednocześnie stwierdził ( o czym w piśmie najwyraźniej "zapomniano" ), że wysyłanie pism w postaci tzw. quizów nie znajduje podstaw prawnych a nawet jest wbrew obowiązującemu prawu.
 
Lukmar, pozostałe osoby powinny najpierw być przesłuchane jako świadkowie w sprawie. Straże tak nie robią z powodu kosztów a od razu kierują sprawy do sądu przeciwko właścicielowi pojazdu za tzw niewskazanie. W sądzie zazwyczaj sprawy padają ale to sądy ponoszą koszty wzywania świadków a nie SG. Ot takie to przepychanki .
 
czartoryski - Z tym, że żaden obywatel nie ma obowiązku odpisywać im na tą korespondencję- jeśli, się mylę proszę o wskazanie odpowiednich przepisów.
Wiec brak odpowiedzi nie jest żadnym wykroczeniem.

Zastanawia mnie tylko jakim dowodem na "niewskazanie" dysponuje SM jeśli nie odpiszemy im na ich list. W przypadku przesłuchania dysponują protokołem.
Nawet jeśli im ktoś odpisze, że autem kierował Iksiński - to jakim dowodem jest taki list, jeśli strażnik nie jest wstanie zweryfikować jego autora? Jaką odpowiedzialność karną ponosi autor jeśli wskaże niewinną osobę? W przypadku przesłuchania w charakterze świadka - wiadomo, a w przypadku listu... podejrzewam, że żadną.
 
Ale art. 54&7 kpow. dotyczy "osoby, co do której istnieje uzasadniona podstawa do sporządzenia przeciwko niej wniosku o ukaranie" a my mówimy o świadku.
W jego wypadku nie ma mowy od "odstąpieniu od przesłuchania".

I nie ma tam nic o obowiązku prowadzenia korespondencji z jakimkolwiek funkcjonariuszem.
 
Jeśli wlasciciel pojazdu odmawia podania kto użytkował jego pojazd to z tego co wiem SG sporządza wniosek o ukarania z art. 96&3 kw. Osoba taka w myśl przytoczonego przeze mnie art nie musi stawiac się w SG a może nadesłac swoje wyjasnienia.
Zgadzam się z tym, że nie ma żadnego obowiązku korespondowania z SG. Problem pojawia się jak odbierzemy pierwszą przesyłkę od nich.
 
czartoryski napisał:
Osoba taka w myśl przytoczonego przeze mnie art nie musi stawiac się w SG a może nadesłac swoje wyjasnienia.

Przytoczony przez Ciebie art. 54&7 kpow dotyczy "podejrzanego" i to on ma prawo, ale nie obowiązek, przesłać swoje wyjaśnienia. A na tym etapie postępowania właściciel pojazdu raczej jest świadkiem - a od odstąpienia od jego przesłuchania świadka tam nic nie ma, nie mówiąc już o obowiązku wysyłania jakiś wyjaśnień.

"Brak odpisania" na ich korespondencje nie jest dowodem na to iż właściciel odmawia wskazania. Dalej się pytam, jakim dowodem na "odmowę wskazania" dysponuje SM jeśli właściciel nie odpisze?
Brak listu od niego jest jedynie dowodem na to iż takiego listu nie napisał, i to tez dyskusyjnym.

PS.Wskazać można w różny sposób, np jest taki palec - nazywa się wskazujący ;-)

PS.II Dla jasności cytat z art54:

Przepis prawny:
§ 6. Należy niezwłocznie przesłuchać osobę, co do której istnieje uzasadniona podstawa do sporządzenia przeciwko niej wniosku o ukaranie. Osoba taka ma prawo odmówić złożenia wyjaśnień oraz zgłosić wnioski dowodowe, o czym należy ją pouczyć. Przesłuchanie tej osoby zaczyna się od powiadomienia jej o treści zarzutu wpisanego do protokołu przesłuchania; przepis § 4 zdanie drugie stosuje się.

§ 7. Od przesłuchania osoby, o której mowa w § 6, można odstąpić, jeżeli byłoby ono połączone ze znacznymi trudnościami; osoba ta może nadesłać wyjaśnienia do właściwego organu w terminie 7 dni od odstąpienia od przesłuchania, o czym należy ją pouczyć. Odstąpienie od przesłuchania oraz pouczenie dokumentuje się notatką urzędową.
 
Ostatnia edycja:
Nieudzielenie odpowiedzi SG jest traktowane - i słusznie - jako wykroczenie z art. 96&3 kw. SG może odstąpić od przesłuchania zgodnie z tym co przytaczasz i co ja wcześniej przytoczyłem.
W sądzie niech się właściciel tłumaczy dlaczego nie chciało mu się wysłac wyjaśnień do SG.
 
czartoryski napisał:
Nieudzielenie odpowiedzi SG jest traktowane - i słusznie - jako wykroczenie z art. 96&3 kw.
Tu się z Tobą nie zgodzę. Nie ma obowiązku korespondencyjnie udzielać odpowiedzi.
A w takim przypadku SM nie dysponuje dowodem iż właściciel odmówił udzielenia odpowiedzi.
Co innego jak SM go wezwie w charakterze świadka i ma w protokole wpisaną odmowę.

PS Jaki ma czas na odpowiedz według Ciebie? Podeprzyj to przepisem, bo jak nie ma na to przepisu, to możne opowiedzieć jak będzie mieć pewność, że sprawa się przedawniła.

czartoryski napisał:
SG może odstąpić od przesłuchania zgodnie z tym co przytaczasz i co ja wcześniej przytoczyłem.
Co do "podejrzanego" - zgoda.
Co do świadka - nie, podaj mi przepis który na to pozwala, no chyba iż pytana osoba nie jest świadkiem, ale wtedy jej wyjaśnienia mają marną wartość dowodową. Taka osoba wezwana na świadka, po przedstawieniu jej praw i pouczeniu o odpowiedzialności może zmienić zeznania.

czartoryski napisał:
W sądzie niech się właściciel tłumaczy dlaczego nie chciało mu się wysłac wyjaśnień do SG.
A nie wystarczy, że nie ma obowiązku je wysyłać.


Wszystko by inaczej wyglądało, gdyby SM/SG chciało się prowadzić dochodzenie jak należy - z przesłuchaniem świadków a nie upraszczać sobie życie korespondencją o której Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia nie wypomina.
 
Ostatnia edycja:
No przeciez człowieku masz art 54 kpow. Czego ty jeszcze chcesz ?
 
jak dziecku.. Ok prosto i łopatologicznie:
Gdzie w 54 kpow masz przepis dotyczący ŚWIADKA ( zacytuj).
 
czartoryski napisał:
Lukmar, pozostałe osoby powinny najpierw być przesłuchane jako świadkowie w sprawie.

Z tym przesłuchaniem najpierw w charakterze świadka a potem postawienie zarzutów to nie tak hop hop. Pamiętajcie ze jeżeli obwiniony odmówi w sądzie zeznań to protokół z przesłuchania go w charakterze świadka nie może być użyty jako dowód. Można doprowadzić do ciekawej sytuacji i jako świadek zeznać "to ja prowadziłem". Odmówić przyjęcia mandatu. Skierują do sądu i w sądzie odmówić zeznań. Oskarżyciel nie ma dowodu kto kierował. Sprawa pada.
 
Uważasz, że w tym co napisał VelS jest coś błędnego?
 
A co jest w tym prawdziwego ? Ktoś przyznaje się do wykroczenia a w sądzie to upada. Niezła teoria.
 
To co napisał VelS nie jest żadną teorią, a obowiązującym w tym kraju prawem. Jak zapoznasz się z przepisami kpk oraz kpw przekonasz się o tym sam.
 
Ciekawe jak to wygląda w praktyce. ktoś zabrania sędziemu zajrzenia w protokoły przesłuchań ? :D
 
Przećwiczyłem to osobiście z parkowaniem. Sędzia był zaskoczony że o tym wiem. Oczywiście wiedział z akt że to ja kierowałem.
Jednak był to jedyny jaki SM przedstawiła dowód mojej winy ale nie wolno było go nikomu użyć. Sędzia zrozumiał że ukarania przy braku dowodów skończy się jego klęska w Okręgu.
@czartoryski
Zastanów gdyby tak nie było to się łapią złodzieja i przesłuchują go jako świadka. Pod odpowiedzialnością karną za kłamstwo go przesłuchają a potem na tej podstawie postawią zarzuty. W ten sposób prawo do obrony poprzez milczenie lub kłamstwo jest gwałcone.

SM i być może ITD dają się brać na takie triki. Zanim wprowadzili odpłatność za dojazd świadka i SM się bała wzywać właściciela jako świadka można było w ten sposób wymigać się od konsekwencji za fotkę. Nawet teraz jak wezwą właściciela jako świadka a oblicze jest niewidoczne to pewny sposób.

Poważne psy doskonale to wiedzą że przesłuchanie łotra jako świadka w jego własnej sprawie nie ma żadnego sensu.
 
Poprawcie mnie jeżeli coś źle rozumuje:
Odsyłam SG z Jeżowa wyjaśnienie że to prawdopodobnie ja byłem kierowcą ale nie przyjmuje mandatu gdyż nie mam co do tego pewności ponieważ było to zbyt dawno a z auta ogólnie korzysta kilka osób. Następnie pisze aby przysłali zdjęcie na którym widoczna jest twarz kierowcy abym mógł zidentyfikować kto to był....
SG na 100% nie przyśle mi takiego zdjęcia bo go nie posiada więc albo odpuści, albo skieruje sprawę do sądu. Jaka jest szansa że wygram???- ja nie jestem w stanie wskazac kierowcy a jedyne zdjęcie jakim dysponuje SG zrobione jest od tyłu??
I jeszcze jedno, po jakim czasie sprawa się przedawnia??
 
Ostatnia edycja:
czartoryski napisał:
Ciekawe jak to wygląda w praktyce. ktoś zabrania sędziemu zajrzenia w protokoły przesłuchań ?
Jesteś naprawdę zabawnym człowiekiem. Śmiejesz się z własnej ignorancji.
Sędziemu nikt nie zabrania zaglądania w protokoły, nie może ona natomiast odczytać, a zatem ujawnić pewnych protokołów podczas rozprawy, a tylko materiał ujawniony podczas rozprawy stanowić może podstawę dowodową rozstrzygnięcia.
lukmar16 napisał:
ja nie jestem w stanie wskazac kierowcy a jedyne zdjęcie jakim dysponuje SG zrobione jest od tyłu??
Organ nie wzywa cię do podania danych kierowcy. Było już na ten temat pisane wielokrotnie.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra