fotoradary nowy temat

  • Autor wątku Autor wątku Janusz.C.M.
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Jancio54 napisał:
właściciel wskazał kierującego
Właściciel nie może wskazać kierującego (chyba że widział, kto kierował w momencie popełnienia wykroczenia), a jedynie osobę, której powierzył pojazd do kierowania lub używania.
 
No to w końcu jak może czy nie może wskazać kierującego ;)
 
Właściciel ma wskazać komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, a nie kto kierował - to jest olbrzymia różnica.
 
Właściciel ma wskazać osobę której powierzył do użytkowania, nie kierującego.
Kierującego ma ustalić SM/SG pytając osobę której przekazano do użytkowania czy powierzyła komuś innemu (bo jak zapyta czy się kierowało to nie ma podstaw do udzielenia takiej informacji - jeżeli nie jest się przesłuchiwanym jako świadek).
 
gmarcing napisał:
Właściciel ma wskazać komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, a nie kto kierował - to jest olbrzymia różnica.
Wskazanie komu powierzył do kierowanie jest jednoznaczne z tym kto kierował. Dlatego właściciel ma prawo do powiedzenia kto kierował jeśli taka wiedzę posiada.
 
Bzdura. "Masz kluczyki i dokumenty, jedź załatwić jakieścoś" - to jest powierzenie do kierowania. Wiesz czy kierowała osoba, której przekazałeś kluczyki? Przecież mogła dać prowadzić komu innemu.
W sytuacji kiedy SG pyta "kto kierował" odpowiada się "odmawiam odpowiedzi" i zawsze wygrywa się w sądzie. Jak już wielokrotnie pisano wcześniej, SG ma pytać komu powierzono do kierowania/użytkowania i tylko o to może zapytać. Co więcej jak odpowiesz kto kierował a okaże się, że jednak nie kierował to możesz sobie narobić sporych problemów.
 
Jancio54 napisał:
Wskazanie komu powierzył do kierowanie jest jednoznaczne z tym kto kierował
Oczywiście, że nie jest jednoznaczne. Bo równie dobrze ten wskazany mógł powierzyć pojazd kolejnej osobie.
Jancio54 napisał:
Dlatego właściciel ma prawo do powiedzenia kto kierował jeśli taka wiedzę posiada.
A skąd pewność właściciela, kto kierował? jw
 
Jancio54 napisał:
Wskazanie komu powierzył do kierowanie jest jednoznaczne z tym kto kierował.
Jak pożyczysz mi swój kuchenny nóż na 3 dni (zwrócę ci go po tych 3 dniach w stanie takim jak w dniu użyczenia) i okaże się, że tym nożem w przeciągu tych 3 dni został zabity człowiek, to czy na policji na pytanie kto zabił pana nożem odpowiesz: WL612? Czy może odpowiesz: nie wiem kto zabił bo nie widziałem tego, ale wiem, że w tym czasie moim nożem dysponował WL612.

Większość ludzi w tym kraju nie rozumie (albo mylnie wydaje im się, że rozumie) tego na co dokładnie odpowiada w przypadku zabawy z quizem SM.
 
gmarcing napisał:
Oczywiście, że nie jest jednoznaczne. Bo równie dobrze ten wskazany mógł powierzyć pojazd kolejnej osobie.

A skąd pewność właściciela, kto kierował? jw
Czy dla Ciebie nie ma już różnicy w słowach kierował, a użyczył. Cały czas mnie przekonujesz ze właściciel ma mówić komu użyczył, a nie kto kierował i miałbyś racje w momencie kiedy właściciel nie ma wiedzy kto kierował. Natomiast jeśli taka wiedzę ma bo np siedział obok to ma prawo mówić kto kierował w danym czasie i naprawdę nie rozumiem w czym macie problem. Ciskasz się od postu 857 kiedy nie pasowało Ci ze właściciel odmówił składania wyjaśnień. Mógł odmówić bo nie wiesz w jakim charakterze był pytany.
 
Jancio54 napisał:
Cały czas mnie przekonujesz ze właściciel ma mówić komu użyczył, a nie kto kierował i miałbyś racje w momencie kiedy właściciel nie ma wiedzy kto kierował
Jego wiedza nie zmienia nic w kwestii tego, że ma obowiązek wskazania, komu powierzył pojazd.

Jancio54 napisał:
jeśli taka wiedzę ma bo np siedział obok to ma prawo mówić kto kierował
Ma prawo, ale obowiązek ustawowy dotyczy innej informacji.
 
Jancio54 napisał:
naprawdę nie rozumiem w czym macie problem.
Problem jest w tym, że zaśmiecasz temat wypowiadając się na temat przepisów, których najwyraźniej nie znasz - pomimo, że przytaczane były w tym temacie do znudzenia.
 
Jancio54 napisał:
Ciskasz się od postu 857 kiedy nie pasowało Ci ze właściciel odmówił składania wyjaśnień.
Widać, nie nawet nie wiesz o czym piszesz. Mowa była o stwierdzeniu "Właściciel pojazdu odmówi składania zeznań, ja również. " (dotyczy sprawy w sądzie). I w tej sprawie właściciel byłby świadkiem. Nie wiem więc o co się rzucasz.
Jancio54 napisał:
Cały czas mnie przekonujesz ze właściciel ma mówić komu użyczył, a nie kto kierował i miałbyś racje w momencie kiedy właściciel nie ma wiedzy kto kierował.
Właściciel nie może mieć pewności, kto kierował w momencie popełnienia wykroczenia, chyba że widział dany moment. Przepisy natomiast nakładają obowiązek wskazania komu pojazd został powierzony do kierowania lub używania, co nie jest tożsame, że ta osoba kierowała.
Jancio54 napisał:
naprawdę nie rozumiem w czym macie problem
Problem jest w Twoim stwierdzeniu, że "Wskazanie komu powierzył do kierowanie jest jednoznaczne z tym kto kierował", co jest oczywistą nieprawdą.
 
Ostatnia edycja:
Pozwolę sobie dorzucić, mam nadzieję konkretne, pytanie do tego tematu :) Otóż, pracodawca wskazał osobę X i Y, którym użyczył pojazd w czasie popełnienia wykroczenia (zdjęcie samochodu od tyłu, z fotoradaru, brak widocznego kierującego). Jestem osobą X i chcę odpisać, że rzeczywiście pojazd został użyczony mnie i osobie Y w dniu popełnienia wykroczenia i tyle. Czy taka odpowiedź ma jakiś sens? Bo jeżeli napiszę, że został nam użyczony, ALE nie jestem w stanie wskazać kierowcy w momencie wykroczenia to narażam się na wykroczenie z art. 96 § 3 KW. Czy dobrze rozumiem?

Edycja: Aha zapomniałem dodać, że nie chcę uniknąć kary tylko zwyczajnie nie pamiętam, kto prowadził.
 
Ostatnia edycja:
inc1dent napisał:
Pozwolę sobie dorzucić, mam nadzieję konkretne, pytanie do tego tematu :) Otóż, pracodawca wskazał osobę X i Y, którym użyczył pojazd w czasie popełnienia wykroczenia (zdjęcie samochodu od tyłu, z fotoradaru, brak widocznego kierującego). Jestem osobą X i chcę odpisać, że rzeczywiście pojazd został użyczony mnie i osobie Y w dniu popełnienia wykroczenia i tyle. Czy taka odpowiedź ma jakiś sens? Bo jeżeli napiszę, że został nam użyczony, ALE nie jestem w stanie wskazać kierowcy w momencie wykroczenia to narażam się na wykroczenie z art. 96 § 3 KW. Czy dobrze rozumiem?

Edycja: Aha zapomniałem dodać, że nie chcę uniknąć kary tylko zwyczajnie nie pamiętam, kto prowadził.

To wszystko ma sens z jednym ale: właściciel teoretycznie powierza pojazd jednej osobie. Ktoś musi być odpowiedzialny. Ty piszesz, że pracodawca uzyczył pojazd dla X i Y. I to trochę niejasna sytuacja.
Ale nie ma obowiązku wskazania kierującego!
Ja wskazałem siebie jako użytkownika pojazdu. SM chciała jeszcze abym wskazał użytkownika ale odmówiłem. Skierowali sprawę do sądu o niewskazanie ale sąd odmówił wszczęcia postępowania bo przecież wskazałem użytkownika.
 
A jak nie ma właściciela, a są jedynie współwłaściciele pojazdu?
Przecież jeden współwłaściciel nie użycza pojazdu drugiemu - obaj mogą dysponować autem na takich samych zasadach, ba współwłaścicieli może być więcej. A każdy z nich może, bez wiedzy i zgody pozostałych powierzyć auto jakieś osobie.
 
Ba, właścicielem auta w leasingu jest bank, który nie dysponuje nim w ogóle - żaden pracownik banku nawet nie widział auta na oczy.
Odpowiedź znajdziesz w stosownym przepisie PoRD, czyli art. 78. 4.
 
Ripper - ale w tym przepisie występuje "właściciel" a nie "współwłaściciel" ;-)


A co do banku i leasingu - bank jako właściciel poinformuje organ iż użyczył auto danej firmie, lub konkretnej osobie fizycznej - tu nie ma najmniejszego problemu.
Z mojej wiedzy po to właśnie powstał ten przepis, aby można było taka informacje wyciągnąć od firmy, banku itp. aby użytkownik leasingowanego lub "służbowego" auta nie czuł się bezkarny na drodze, bo firmę-właściciela auta nie można było powołać na świadka i wymagać zeznań komu użyczył auta, w przeciwieństwie do właściciela -osoby fizycznej. A wyszła z tego maszynka do zarabiania pieniędzy przez Staże i ITD.
 
Może jednak otwórz PoRD i odśwież sobie ten przepis.
 
Nie bardzo wiem o co ci biega, powiedz gdzie napisałem coś nie tak...

Dla pewności o czym rozmawiamy:
Przepis prawny:
Prawo o ruchu drogowym Art. 78.
4. Właściciel lub posiadacz pojazdu jest obowiązany wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, chyba że pojazd został użyty wbrew jego woli i wiedzy przez nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec.

5. W przypadku, gdy właścicielem lub posiadaczem pojazdu jest:
1) osoba prawna,
2) jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej, której odrębne przepisy przyznają zdolność prawną,
3) jednostka samorządu terytorialnego,
4) spółka kapitałowa w organizacji,
5) podmiot w stanie likwidacji,
6) przedsiębiorca niebędący osobą fizyczną,
7) zagraniczna jednostka organizacyjna
– do udzielenia informacji, o której mowa w ust. 4, obowiązana jest osoba wyznaczona przez organ uprawniony do reprezentowania tego podmiotu na zewnątrz, a w przypadku niewyznaczenia takiej osoby – osoby wchodzące w skład tego organu zgodnie z żądaniem organu, o którym mowa w ust. 4, oraz sposobem reprezentacji podmiotu.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra