fotoradary nowy temat

  • Autor wątku Autor wątku Janusz.C.M.
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Dostałem ostatnio pismo od straży gminnej w Bobrowie (ze zdjątkiem oczywiscie) o przekroczonej o 23 km/h predkosci. Zdjecie zrobione od tyłu, fotoradarem mobilnym MultaRadar CM 504. Moje pytania:
1. Czy istnieje możliwość zmniejszenia wysokości mandatu gdyż za przekroczenie 21-30 km/h jest przewidziany mandat 100-200 - oczywiście dostałem maksymalny 200 zł
2. Czy można uniknąć punktów karnych? Bo z tego co sie orientuje można nie podać kto kierował ale wtedy płaci się 500 zł.

W sumie nie mam punktów karnych ale wolę się upewnić zanim im odeślę list :)
 
chebanowy napisał:
ciągle powołujesz się na swoje bzdurne opinie, powiem ci tak - nie spotkałem jeszcze osoby ukaranej za to, że nie pamięta kto kierował pojazdem w chwili popełnienia wykroczenia a w pojeździe były co najmniej dwie osoby i zmieniały sie w trasie albo mój pojazd użytkują np dwie osoby ale nie pamietamy kto w danym dniu popełnił nim wykroczenie
To nie są moje opinie tylko Sądu i w tym przypadku Postanowienie Sądu Okręgowego w Białymstoku to po pierwsze, a po drugie to na tyle czasu jaki spędzasz na tym forum to powinieneś mieć większe rozeznanie z tematem, widocznie mało osób spotkałeś albo nie chciałeś ich spotkać.
jasiu79 napisał:
Taką samą bzdurą jest to co napisał że obwiniony musi się stawić na rozprawę
Lepiej nic nie pisz.
 
Chętnie poznam chociaż jedną osobę, która w wyjaśnieniach wymienia osoby, które użytkowały jego pojazd ale na zdjęciu nie widać kierowcy i sąd skazuje za tzw niewskazanie. Oczywiście mam na myśli osobe która mimo wyroku skazującego w I instancji odwołała się od niego bo tylko człowieka słabo znającego prawo mozna za cos takiego skazać. Mam tu na myśli i sędziego i obwinionego.
 
Krystian991 napisał:
Dostałem ostatnio pismo od straży gminnej w Bobrowie
Te pytania zadaj straży gminnej w Bobrowie. Odpowiedzi zależą od nich.
chebanowy napisał:
Chętnie poznam chociaż jedną osobę
To idź do najbliższego Sądu na rozprawy z art. 96 § 3. Takich spraw są tysiące. Nie będziesz miał problemu poznać takie osoby.
 
Tysiące ? Dobre. Pytanie ile z tych osób wskazało użytkowników pojazdu a ile faktycznie odmówiło wskazania. Pytanie nawet jeśli sąd skazuje ich to ilu z nich odwołuje sie od wyroku. Nie uprawiaj tu demagogii.
Problem nie w tym , że sądy skazują a w tym że ludziom nie chce się jeździć po sądach i biorą mandaty czy wyroki sądowe i chca mieć spokój.
 
Ostatnia edycja:
chebanowy napisał:
VelS, dla niego to żaden problem - wręcz przeciwnie - opisze we wniosku twoje zachowanie - durne oczywiście - i sedzia pewnie "odpowiednio" doceni twoje "sztuczki"
Sprawy nie są takie proste jak Ci się wydaje. Lat temu kila zatrzymał mnie policjant i wlepił mi mandat w którym wpisał "wyprzedzanie na podwójnej ciągłej". Ponieważ kodeks drogowy nie opisuje takiego wykroczenia to szybko je go zapłaciłem i wystąpiłem w 7 dni do sądu o anulowanie mandatu w oparciu o Art 101.1 KPwSoW. Na rozprawie Sędzia się pyta dlaczego przyjąłem mandat skoro uważam że czyn za który zostałem ukarany nie jest wykroczeniem. Odpowiedziałem że policja wymaga decyzji o przyjęciu mandatu zanim zostanie on wystawiony. Uważam taka proktyke policji SM SG ITD itp za niewłaściwą. Najpierw powinni napisać mandat a dopiero potem pytać się czy go przyjmuję. Obecnie pytają sie o przyjęcie nieistniejącego mandatu.
 
A po co policjant ma wypisywać mandat którego za chwile nie przyjmiesz ? Skoro ktoś zgadza sie na jego przyjęcie to chyba mówi to swiadomie
 
Witam forumowiczów,
zwracam się z prośbą o pomoc w rozwiązaniu sytuacji można by napisać patowej.
Problem stanowi wezwanie do wskazania kierującego pojazdem, zdarzenie miało miejsce na początku sierpnia, przesyłka została awizowana końcem września a odebrana 10 dni później.
Osobiście zapoznałam się z nią w weekend kiedy to została mi dostarczona drogą elektroniczną (skan). Sytuacja taka zaistniała ponieważ pracuję poza miejscem zameldowania w ‘’delegacji”.
Dnia kiedy pojazd zarejestrowany na mnie i mojego rodzica został uwieczniony na zdjęciu ‘’kierunek oddalania” wracałem razem z małżonką i dwiema innymi osobami z pracy (za granicą) do miejsca zamieszkania, zdjęcie wykonane ok. 100km od adresu docelowego. Z racji dystansu do pokonania ponad 1Kkm oczywiście kierowca się zmieniał, zmienialiśmy się w Polsce na jakimś przydrożnym parkingu 2 albo i więcej razy (spałem jakiś czas) . I problem leży w tym, że mogę podać komu powierzyłem auto tj.: swoje dane, dane współmałżonki ale co do danych trzeciej osoby znam tylko imię. Przypadkowa osoba która odpowiedziała na ogłoszenie zamieszczone w Internecie dzięki czemu koszta paliwa można rozłożyć na kilka osób i przejazd jest dużo tańszy. Kwota mandatu to 100 zł wiec nie jest dużo jak i 2pk. Jednak nie mam pewności jak i pozostali kierowcy kto w czasie zdarzenia był kierowcą.
Czy mogę napisać jakieś wyjaśnienie lub prośbę o umorzenie (czy jak kol wiek się to zwie). Jakie wyście/rozwiązanie polecacie? Proszę serdecznie o radę.
 
Wyrok nakazowy za niewskazanie

Otrzymałem kilka dni temu list z Sądu w nim wyrok nakazowy w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej.
Sprawa przeciwko mnie (ale błąd w nazwisko - zjadło im jedną literkę) za to że w miejscowości gdzie był fotoradar wbrew obowiązkowi nie wskazałem SM komu powierzyłem pojazd (wykroczenie z art 96, par. 3 KW).
Uznano mnie winnego popełnienia wykroczenia z art. 96, par 3 KW i w zw. z art 24, par 1 i par 3 KW wymierzono mi grzywnę.
Następnie na podstawie art. 118, par 1 i par 4 k.p.w. w zw. z par. 1, pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 10/10/2001 w sprawie zryczałtowanych wydatków postępowania oraz wysokości opłaty za wniesienie wniosku o wznowienie postępowania w sprawach o wykroczenia i art. 617 k.p.k w zw. z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23/06/1973 o opłatach w sprawach karnych i w zw. z art. 119 k.p.w. zasądzono ode mnie na rzecz Skarbu Państwa kolejną kwotę tytułem zryczałtowanych wydatków postępowania oraz opłatę sądową (3 opłata).
Potem jest pouczenie że przysługuje mi prawo do wniesienia sprzeciwu do Sądu do 7 dni (art. 506, par 1 k.p.k. w zw. z art. 94, par 1 k.p.w.) oraz co się stanie w razie wniesienia sprzeciwu. Na końcu jest ino, że gdy nie wniesiono sprzeciwu to wyrok staje się prawomocny z art. 94, par. 3 k.p.w.

Do wyroku dołączono wniosek o ukaranie z Komendy Powiatowej Policji (domyślam się że z tego powodu w miejscu wcześniejszego zamieszkania pytał o mnie Policjant).
1. Te trzy opłaty w jednym wyroku (suma i tak jest sporo niższa niż proponowany mandat z punktami) to taki standard? Dobrze rozumuję: grzywna to kara (tak jakby pozostałe opłaty nie były dla mnie karą), zryczałtowany wydatek to koszt poniesiony przez policję a opłata sądowa to koszt rozprawy?
2. W przesyłce brak informacji o tym kiedy i na jakie konto oraz z jakim tytułem mam zapłacić? Dostanę kolejną przesyłkę po uprawomocnieniu się wyroku czy mam sam dochodzić gdzie i jak zapłacić?
3. Czy ewentualna literówka w wyroku nie sprawia iż dokument jest nieważny?
4. Czy jest sens w ogóle się odwoływać (pomijam że kara nie jest zbyt surowa ale na chwilę obecną i tak mocno narusza mój budżet domowy)? Przyznaję że popełniłem błąd bo nie wskazałem kierowcy gdyż nie wiedziałem kto kierował (fotka tablicy rejestracyjnej) i nie zrobiłem nic zamiast wysłać list do SM że nie pamiętam ale podejrzewam Pana X.
5. Popełnienie niewskazania nastąpiło tam gdzie stoi fotoradar? Wydawać by się mogło że tam gdzie przyszła korespondencja ze SM.
 
chebanowy napisał:
Chętnie poznam chociaż jedną osobę, która w wyjaśnieniach wymienia osoby, które użytkowały jego pojazd ale na zdjęciu nie widać kierowcy i sąd skazuje za tzw niewskazanie. Oczywiście mam na myśli osobe która mimo wyroku skazującego w I instancji odwołała się od niego bo tylko człowieka słabo znającego prawo mozna za cos takiego skazać. Mam tu na myśli i sędziego i obwinionego.

Ja jestem właśnie taką osobą. Udzieliłem wyjaśnień, że nie pamiętam kto prowadził w danym dniu pojazd (zdjęcie zrobiono od tyłu), ponieważ upłynęło 9 miesięcy od popełnienia wykroczenia. Po prostu nie pamiętam. Jestem współwłaścicielem pojazdu.
Sąd skazał mnie za niewskazanie!!! Nie odwoływałem się.
 
Wskazałeś osoby które mogły w tym czasie użytkować twój pojazd ?
 
Witam. nie znalazłem takiego przypadki więc piszę tu... Mam taki problem ze strażą miejską... Jakiś czas temu otrzymałem zdjęcie z fotoradaru, prędkość przekroczona o jakieś 20km/h, mandat 200zł i 4pkt, na zdjęciu widoczny był błysk światła który zasłaniał kierującego i cyfrę tablicy rejestracyjnej co było powodem "szarpania" się ze strażą... po wysyłaniu różnych pism w końcu stanęło na tym że albo wskażę kto kierował albo sprawa do sądu. Mając już dość tej całej sprawy postanowiłem zapłacić im mandat i powiedzieć że to ja kierowałem (już dla świętego spokoju) więc odesłałem pismo z przyznaniem się. Po tygodniu czasu przychodzi do mnie pismo z sądu z wyrokiem w którym ukarali mnie grzywną (wysokość mandatu) plus koszta. Stwierdziłem że skoro to otrzymałem to już po sprawie i nie uwzględnili mojego przyznania się. Jednak po kilku kolejnych dniach przychodzi list od straży z mandatem na 150zł i 4pkt za to wykroczenie.
Więc tu jest moje pytanie na jakiej podstawie skierowali sprawę do sądu za niewskazanie kierującego jednocześnie wystawiając mandat za przekroczenie prędkości z tego samego quizu
 
Ostatnia edycja:
Skoro nie sprzeciwiłeś się wyrokowi nakazowemu za niewskazanie a potem przyznałeś się że to ty kierowałeś to zostałeś ukarany za dwa różne wykroczenia. Niewskazanie - art. 96&3 kw i za prędkość - art. 92a kw.
Jedyne co ci chyba pozostaje od odmówić przyjęcia mandatu i wtedy sprawa pójdzie do sądu a tam - jeśli twarz kierującego niewidoczna - to powołasz się na wcześniejsze ukaranie za tzw niewskazanie i powinno być dobrze.
 
Czyli chcecie powiedzieć, że jeżeli nawet w wskarze komu powierzylem auto to mogę zostać pociągnięty do odpowiedzialności mimo iż nie ma żadnych dowodów iż to ja akurat prowadziłem?
 
Jeżeli wskażesz komu powierzyłeś auto to nie mogą cię za cokolwiek ukarać.
 
no ale ja właśnie wskazałem siebie... i dostałem za niewskazanie i mandat...
 
To w takim razie mam nadzieję ostatnie pytanie: Czy jestem w jakiś prawny sposób zobowiązany do wskazania osoby/osób na dokumencie który dostałem czy mogę to napisać na dowolnej losowej kartce papieru, podpisać i zeskanowac lub wysłać odp droga elektroniczną ?
 
Witam,
Generalnie staram się jeździć przepisowo i jak mam jakiś mandat to trudno... ale dostałem właśnie zdjęcie które jest loterią... nie gnałem na tej trasie, wiadomo, mogło się zdarzyć jakieś przekroczenie ale nie wydaje mi się, że w tym momencie, czy możecie zobaczyć załączone zdjęcie i podpowiedzieć, czy i w jaki sposób można się odwołać... ja kieruję oczywiście osobówką... autobus mógł mnie wyprzedzać z prawej podczas dojeżdżania do świateł...
e11cf8eca8c88.jpg.html


http://zapodaj.net/e11cf8eca8c88.jpg.html
 
Witam
mam problem. Jakiś czas temu prowadziłam auto chłopaka (który jechał ze mą, ale ustaliliśmy że to ja będę prowadzić) i o 21:38 zrobił mi zdjęcie fotoradar. Była to miejscowość, której nie znałam i nie wiem jak to możliwe, ale musiałam przeoczyć ostrzeżenie przed fotoradarem. Prędkość przekroczyłam o 33km/h co jak się dowiadywałam obciąża kierowce mandatem wysokości 200-300zł i 6 pkt. Kiedy po miesiącu do chłopaka przyszło pismo wskazał mnie (w oświadczeniu drugim) jako kierowce. Teraz czekam na pismo. I w związku z tym mam pytanie : istnieje jakakolwiek możliwość odwołania się się do tego mandatu? Jestem studentką 1 roku, dopiero szukam pracy, a 200-300 zł to sporo. Nigdy nie dostałam przedtem żadnego mandatu. Przestrzegam przepisów drogowych dlatego nie mogę uwierzyć jak mogłam przeoczyć ten znak... Chciałabym uniknąć kary pieniężnej, pkt mogą zostać ponieważ i tak ma czyste konto. Czy jest jakaś szansa?

Dziękuje z góry za wszelkie odpowiedzi. Pozdrawiam E.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra