fotoradary nowy temat

  • Autor wątku Autor wątku Janusz.C.M.
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Dzisiaj rano była u mnie z "wizytą" lokalna (jak najbardziej przyjazna) SM. Na szczęście nie było mnie już w domu a "czujna" małżonka odmówiła przyjęcia jakiekolwiek korespondencji. Strażnik przekazał małżonce, że to korespondencja z Potęgowa i żona "powinna" ją przyjąć...bo pewnie to coś ważnego...

Kilka miesięcy temu zapomniałem się odrobinę i dzielni "wojownicy" SG z Potęgowa (pomorskie) walnęli mi fotkę - wiedząc o tym odmówiłem przyjęcia przesyłki poleconej od SG w Potęgowie. Sprytni inaczej "wojownicy" z Potęgowa kolejny raz postanowili doręczyć mi przesyłkę nadając ją z Urzędu Gminy Potęgowo (tak opieczętowano kopertę)...w tym przypadku również okazałem się czujny...:brawo::brawo::brawo:
Nie przewidziałem jednak uporu "wojowników" z Potęgowa - przesyłka, której tak skutecznie unikałem (wszak nie mam obowiązku korespondować z SG) została przekazana mojej lokalnej SM, która chyba w ramach "pomocy" próbuje mi przekazać pismo (wezwanie/quiz). Okazuje się, że SG w Potęgowie bardzo usilnie próbuje mnie "dopaść"...robią bokami czy tak im na kasie zależy...???

Mam do Was pytanie związane z takim działaniem SM/SG. Czy muszę przyjąć tę przesyłkę z Potęgowa? Jakie są "opcje" postępowania w takiej sytuacji
 
@night95
List polecony w którym podasz kto mógł użytkować pojazd w oznaczonym czasie.

@zibi_69

Nie musisz odbierać przesyłek od SM. Co prawda przesyłkę nie odebraną po dwukrotnym awizowaniu uznaje się za doręczoną ale w tym konkretnym przypadku prawdopodobnie SM wie że tak naprawdę nie może podjąć żadnych dalszych kroków ( nie może ani ukarać cię mandatem ani skierować sprawy do sądu bo nie ma za co ).
 
best1000 napisał:
@zibi_69

Nie musisz odbierać przesyłek od SM. Co prawda przesyłkę nie odebraną po dwukrotnym awizowaniu uznaje się za doręczoną ale w tym konkretnym przypadku prawdopodobnie SM wie że tak naprawdę nie może podjąć żadnych dalszych kroków.

Przepraszam ale nie jest to dla mnie jasne... Czyli jak ponownie przyjdzie strażnik lokalnej SM do mnie (wiem, że nie muszę go nawet na podwórko wpuścić) to mogę/mam Mu powiedzieć, że niczego nie przyjmuję? Czy po prostu "unikać" kontaktu - za każdym razem małżonka powie/poinformuje, że mnie nie ma...

Która SM nie może podjąć żadnych kroków? SG w Potęgowie czy moja lokalna, w sumie całkiem przyjazna (nawet radaru nie mają).
 
przygotowałem sobie taki oto wzór tego co chce im odpowiedzieć, Mam do was pytanie czy coś jeszcze tutaj dorzucić? jakiś przepis przytoczyć czy coś?

Miejscowość i data

W związku z otrzymaniem raportu z urządzenia rejstrującego (RAPORT NR:xxxx )
z dnia xxxx o godzinie xxxx (nr zdjęcia : xxxxxx)
informuję, iż w dniu popełnienia zarejstrowanego wykroczenia mój samochód był używany przez kilka osób, przez co bez zdjęcia które zarejstrowało urządzenie rejstrujące nie jestem w stanie wskazać która osoba w danym momencie prowadziła pojazd.

Niniejszym spełniam obowiązek nałożony w art. 96 § 3 k.w.na właściciela pojazdu, wskazując, że w oznaczonym przez Was czasie pojazd zarejestrowany pod numerem xxxxxx był powierzony do użytkowania następującym osobom :

Imię nazwisko
adres

Imię nazwisko
adres

Imię nazwisko
adres

Proszę równiez o udostępnienie zdjęcia nr: xxxx w celu ziedntyfikowania osoby która prowadziła pojazd podczas popełnienia wykroczenia.

Zgodnie z art. 234 kodeksu karnego wprowadzenie organu w błąd poprzez fałszywe oskarżenie innej osoby zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.

W związku z powyżej podanym przepisem, nie będąc pewnym kto w momencie popełnienia wykroczenia kierował pojazdem, aby uniknąć odpowiedzialności karnej za fałszywe oskarżenie innej osoby, podałem listę osób które w danym dniu użytkowały mój samochód.
 
Też jestem ciekawy czy te pismo coś da. Dlaczego nie mogę zobaczyć dokumentów do sprawy które są dostępne na stronie ebok.canard.gitd.gov.pl Wyskakuje mi bład: nieprawidłowy rodzaj pisma... Jeśli GITD poda sprawę do sądu to czy rozprawy są z automatu i wzywają mnie? I czy obciążą mnie kosztami rozprawy, jeśli tak to jakimi?
 
@zibi_69

Skoro listu nie odebrałeś, to nie wiesz co SM z Potęgowa w nim napisała ;). I w związku z tym nie mogą nic zrobić.

@night95

Moim skromnym zdaniem, prośba o udostępnienie zdjęcia to nadgorliwość...

@sagittarius
Jeżeli GITD poda sprawę do sądu to w trybie nakazowym dostaniesz wyrok ( chyba że od razu sąd im odrzuci wniosek ). Od niego się odwołujesz. To standardowa procedura. Na tym etapie nie będą cie wzywali.
 
Ale dostane jakieś koszta za ta sprawę sądową?
 
@sagitt4rius

Tylko jeżeli przegrasz. Koszty standardowo to zdaje się coś około 180 złotych.
 
Cześć wszystkim!
To mój pierwszy post na tym forum i z tego względu chciałabym uprzedzić, że proszę o radę nie po to, aby uniknąć zapłaty mandatu, bądź kogoś oszukać, ale dlatego, że chcę być uczciwa i rozwiązać w taki sposób sprawę.

Chciałabym Was zapytać co najlepiej należałoby zrobić w takiej sytuacji:

W kwietniu 2014 pojechałam w okolice W-wy aby kupić auto. Nie jestem z tamtych okolic i umówiłam się ze sprzedającym na stację benzynową. Kupowałam te auto w nocy. Ten Pan przyjechał na stację a ja po kupnie odjechałam nim. W trakcie tej transakcji moi znajomi "testowali/sprawdzali" auto.

We wrześniu 2014 otrzymałam wezwanie ze straży miejskiej z podaną datą, godziną i miejscowością, w której stwierdzono przekroczenie prędkości mojego pojazdu na podstawie fotoradaru i w tej sytuacji dano mi 3 warianty możliwości (pewnie je już znacie). Skontaktowałam się, ze wszystkimi osobami, które korzystały z auta w tym czasie i niestety nikt nie pamiętał dokładnie, czy jechał przez ulicę podaną przez SM o tej godzinie. Ja szczerze mówiąc też nie pamiętam, bo nie spodziewałam się, że ktoś otrzymał mandat. A te wezwanie otrzymałam ok. 4 miesiące po tym zajściu. Z tego powodu, że staram się być uczciwa napisałam pismo do straży miejskiej (pracuję 6 dni w tygodniu nie mam możliwości stawiennictwa osobistego w jednostce bo mam tam ponad 200 km) i opisałam całą sytuację, podałam dane moich znajomych (imię i nazwisko) oraz dane sprzedawcy (wraz z kopia umowy kupna auta). Prosiłam SM również o przesłanie mi zdjęcia, ponieważ dogadaliśmy się ze znajomymi, że zgłosimy tę osobę, którą rozpoznamy jednak nawet nie dostaliśmy odpowiedzi na tę prośbę.

Po jakimś czasie otrzymałam pismo zwrotne, że przekazano sprawę Policji. Cierpliwie czekałam na rozstrzygnięcie sprawy, jednak nie otrzymałam żadnej odpowiedzi w przeciągu 180 dni od daty, w której popełniono wykroczenie.

23 lutego otrzymałam kolejne wezwanie jako osoba podejrzana o popełnienie wykroczenia w sprawie niedopełnienia ustawowego obowiązku wskazania osoby użytkującej mój pojazd. Jestem niezwykle zaskoczona, ponieważ napisałam informacje, o które mnie poproszono a w odpowiedzi otrzymałam, że sprawę przekazano Policji. Nie wiem dlaczego otrzymałam takie pismo.

Zadzwoniłam dziś do SM i powiedziano mi, że zdjęcie mogę zobaczyć tylko u nich w jednostce albo na rozprawie sądowej. Byłam zaskoczona, że nie mam prawa do otrzymania tego zdjęcia, więc poszukałam na internecie i znalazłam, że trybunał konstytucji uznał to za łamanie przepisów konstytucji. Nie chcę unikać zapłaty mandatu, chciałam, aby zapłaciła go osoba, która faktycznie popełniła te wykroczenie. Chciałabym napisać kolejne pismo z ponownymi wyjaśnieniami.

Co moglibyście mi doradzić w tej kwestii? Szczerze mówiąc czuję się trochę tak jakby próbowano mną manipulować (specyficzne pisma) oraz zastraszać. Będę bardzo wdzięczna za rady. Pozdrawiam !
 
@KasiaT1987

Na wezwania w charakterze podejrzanego nie trzeba reagować. W tym przypadku najlepiej je ignorować.
 
a nie poniosę za to odpowiedzialności karnej? SM uważa, że mam obowiązek podać dokładnie kto jechał o danej godzinie a zdjęcie niby mają u siebie na jednostce i tylko tam mogą je pokazać. Mimo szczerych chęci nie mam możliwości dojazdu tam, a napisałam im w 1 swoim piśmie wszystko co pamiętałam. SM uważa, że to mój problem, że po 4 miesiącach nie pamiętam dokładnie kto jechał. Czytałam wczoraj również Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 3 czerwca 2014 r. poz. 786 oraz Stanowisko Prokuratora Generalnego z dnia 23 grudnia 2014 r. sygn PG VIII TK 136-13. Mam rozumieć, że SM działa w tym momencie bezprawnie, nie przesyłając mi zdjęcia? Mi to wszystko jest bardzo dziwne, ponieważ gdybym popełniła przestępstwo to miałabym prawo do obrony i wglądu do akt. W tej sytuacji nie mam i SM stara mi się wmówić, że ma do tego uprawnienia.
 
Nie, nic ci z tego powodu nie grozi. Jako podejrzana nie musisz udzielać odpowiedzi ani stawiać się na wezwania. A skoro podałaś wcześniej kto w oznaczonym czasie mógł użytkować pojazd to nie rozumiem po co chcesz jeszcze oglądać zdjęcia.
 
best1000 dziękuję Ci za Twoje odpowiedzi i Twoją pomoc.
W takim razie SM wystawi mi mandat za niepodanie osoby, która popełniła wykroczenie? Oni nie uznali, tego że podałam kilka osób. A ja nie mogę stwierdzić bez zdjęcia, kto akurat w tamtej chwili jechał autem. Dlatego po to chciałam zdjęcie.
Skontaktowałam się dziś z RPO i potwierdził, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego stwierdza, że art. 38, na który powołuje się SM (nie wysyłając z wezwaniem zdjęcia) jest niezgodne z Konstytucją.
W tym związku myślę nad tym, by odpowiedzieć na te wezwanie i odnieść się do tego orzecznictwa.
Nie komfortowe będę się czuła jeśli tę sprawę zbagatelizuje, bo popełnię wykroczenie, w dodatku świadomie. Jak wspomniałam wcześniej, nie chcę nikogo oszukiwać.
Co myślicie na ten temat?
 
SM może próbować wystawić mandat ( trzeba przecież realizować plany dochodów ), tyle że w takim wypadku nie powinnaś go przyjmować. Twoje obowiązki kończą się na wskazaniu, na żądanie uprawnionego organu, komu powierzyłaś samochód do użytkowania i kierowania w oznaczonym czasie. Zgodnie z tym co wcześniej napisałaś, ty na żądanie SM odpowiedziałaś i wskazałaś w/w osoby. Na tym twoje obowiązki się kończą. Dalej niech się martwi SM.
 
Strażnik SM powiedział mi, że nie mogą w tym samym czasie jechać 2 osoby jednocześnie i to w moim obowiązku leży wskazać dokładnie osobę. Chętnie bym to zrobiła, ale potrzebuję do tego zdjęcia. Bez niego nie mam takiej możliwości. Rozumiem, że wystarczyło, to iż wskazałem te osoby, które pamiętałam i nie unikam odpowiedzialności za wykroczenie?
 
Nie mogą cie ukarać za niewskazanie. Wywiązałaś się z tego obowiązku podając osoby, które mogły w oznaczonym czasie użytkować pojazd. Jeśli na rozprawie w sądzie pokażą ci zdjęcie a ty rozpoznasz kierującego to wtedy sąd też uniewinni ciebie. Jeśli na zdjęciu nie będzie widać kierującego - to sąd też uniewinni ciebie.
 
@KasiaT1987

To może po raz ostatni:
Ty nie masz obowiązku wskazywać kto kierował samochodem w oznaczonym czasie. Masz jedynie wskazać komu powierzyłaś samochód do użytkowania lub kierowania w oznaczonym czasie. Czy osoba której powierzyłaś samochód kierowała w oznaczonym czasie to już nie twoja sprawa i nie do ciebie należy dochodzenie prawdy.Od tego są odpowiednie służby.
A strażnik z którym rozmawiałaś mijał się z prawdą.
 
Już zrozumiałam. Przytoczona podstawa prawna przez SM mówi właśnie o powierzeniu auta a nie wskazaniu kto dokładnie kierował w danej chwili. Dziękuję bardzo za wytłumaczenie tego. Chciałabym odpisać na te wezwanie i przytoczyć im orzeczenie Trybunału dot. art. 38 i wskazać, że nie zaniechałam obowiązku wskazania osób, którym powierzyłam pojazd. Chcę to napisać dla świętego spokoju. Niekomfortowo się czuję z tą całą sytuacją i myślą, by na to nie odpowiedzieć.

A co jeśli jechała inna osoba, której nie podałam np. (ktoś komu poprzedni właściciel powierzył te auto przed przyjazdem do mnie) i ja o tym nie wiedziałam i tego nie wskazałam?

Wolałabym uniknąć rozprawy, nie nadaję się do takich spraw. Co zrobić aby uniknąć rozprawy?

Czy w ogóle, obecnie ktoś może dostać mandat za te przekroczenie prędkości jeśli minęło 10 miesięcy?
 
Ostatnia edycja:
Masz obowiązek wskazania komu ty powierzyłaś pojazd. Jeżeli poprzedni właściciel powierzył komuś pojazd, to już nie twój problem.Za poprzedniego właściciela nie możesz odpowiadać.
Teoretycznie SM nie może już proponować przyjęcia mandatu. Może jedynie skierować sprawę do sądu. Ale teoria często rozmija się z praktyką, bo zarabiać się chce a ewentualne grzywny zasądzone w sądzie idą na konto skarbu państwa a nie na konto gminy.
Przedawnienie wykroczenia to 1 rok a w przypadku skierowania wniosku do sądu to 2 lata.
 
Jest szansa, że SM umorzy te postępowanie na podstawie orzeczenia TK dot. art 38 i nie wysłania mi w terminie 180 tego zdjęcia, jeśli wspomnę o tym w 2 piśmie?
Jeśli dojdzie do rozprawy to jaką karę mogę otrzymać:
1) Jeśli poznam osobę na zdjęciu i była ona wskazana w moim 1 piśmie,
2) Jeśli nie poznam osoby, bo zdjęcie np. będzie słabej jakości,
3) Jeśli poznam osobę, a okaże się, że nie było jej w moim 1 piśmie?
4) Jeśli nie poznam osoby i nie było jej w moim 1 piśmie?

Przepraszam, że meczę Was tą sprawą. Jest specyficzną przez te kupno auta w tym czasie. Nie spodziewałam się, że z tego wszystkiego mogą wyniknąć takie kłopoty.

*1 pismo - to moja odpowiedź na pierwsze wezwanie od SM
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra