Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam,
kilka dni temu dostaliśmy pocztą zdjęcie tyłu naszego pojazdu i okazało się, że została przekroczona o 13km dopuszczalna prędkość. Winę wzięłam na siebie, bo rzadko jeżdżę i nie mam punktów karnych :cool: Mandat miał być 'do' 100zł + 2 punkty karne. Dziś przysłali mandat na 'całe' 100zł :o i owe 2 pkt. Czy mogę gdzieś się odwołać od wysokości mandatu, czy raczej pokornie zapłacić? Dodam, że wystawiła go Straż Miejska z Przemkowa w Lubuskiem.
 
Figaro34 napisał:
Mandat miał być 'do' 100zł + 2 punkty karne. Dziś przysłali mandat na 'całe' 100zł :o i owe 2 pkt. Czy mogę gdzieś się odwołać od wysokości mandatu, czy raczej pokornie zapłacić?


Wg. taryfikatora mogli wystawić od 50 zł do 100 zł. Wieć wystawili 100zł, które mieści się w tych granicach. Nawet jeśli brać pod uwagę twoje rozumowanie, to odwoływałbyś się od mandatu wyższego o np. 1 zł?
 
Ostatnia edycja:
Witam
Mam pytanie. Czy radar, który nie znajduje się w jaskrawo żółtej puszcze, może zrobić zdjęcie? Z tego co mi wiadomo to od lipca tylko radary oznakowane "na żółto" mogą robić zdjęcia zgodnie z prawem.
 
Ciekawe - na zapłacenie mandatu kierowca ma 7 dni ale na oznaczenie radarów państwo dało ich właścicielom 3 lata. Jak to się nazywało ? Równość wobec prawa ?
 
Rozumiem. W takim razie komu wystawiają 50zł? Tym, co przekroczyli prędkość o 3 km? :mad:
A podobno poniżej 13 km można się 'targować'. Skąd mam mieć pewność czy dobrze zmierzyli prędkość mojego wozu? Może ja jechałam szybciej tylko o 11-12 km?
 
Witam.
Mam taki problem ze SM i zdjęciem z fotoradaru.
Zdjęcie zostało wykonane 23-08-2011 w "słynnym" Białym Borze ul. Dworcowa (k-25,sł. 18/1). Zdjęcie jest wykonane z tyłu i jest ono jakieś dziwne, bo tablica rejestracyjna i światła są jakby oślepione jakimś światłem, a pod zderzakiem jest znowu moja tablica z czytelnym numerem rejestracyjnym. Postaram się jakoś wrzucić dzisiaj to zdjęcie. Radar to Multanova 6F legalizacja do 30-11-2011... aha ewentualny mandat 100zł i 2pkt lub 150zł za nie wskazanie sprawcy.
I teraz kilka pytań jak mogę wybrnąć od płacenia mandatu:
1. Nie dostałem żadnego świadectwa legalizacji radaru. Czy może mieć to jakieś znaczenie na moją korzyść?
2. Zdjęcie zrobione jest z tyłu więc nie widać kto prowadzi, ani ile jedzie osób. Myślałem żeby właśnie wskazać kilku potencjalnych kierujących, ale żaden z nich nie będzie pamiętał kto w danym momencie prowadził samochód. Dodam że tego dnia autem podróżowały 3 osoby (w tym ja) posiadające prawo jazdy. Tylko czy nie skończy się na tym że wszyscy będą musieli stawić się na jakieś przesłuchania w tym Białym Borze? Bo jeśli tak to gra nie warta świeczki, bo podróż będzie droższa niż mandat. Co w takiej sytuacji najlepiej zrobić?
3. Mam 7 dni żeby wskazać sprawcę. Pismo odebrałem 3 października. Czy mogę je wysłać mailowo (skan, zdjęcie z aparatu foto), jeśli taki mail jest podany w instrukcji postępowania?
Jeśli wyślę pismo pocztą, to czy liczy się data nadania stempla czy data kiedy SM otrzyma to pismo? Czy to jest 7 dni roboczych, czy ogólnie 7 dni?
Co byście doradzili w tej sytuacji? Chodzi mi szczególnie o to wzywanie na jakieś przesłuchania i sprawy sądowe. Liczę na w miarę szybką odpowiedź, bo do poniedziałku muszę to wysłać. Pozdrawiam wszystkich
 
Wszystko już było tu opisywane na poprzednich stronach... wystarczy przeczytać...

Figaro34:
>A podobno poniżej 13 km można się 'targować'. Skąd mam mieć pewność czy dobrze zmierzyli prędkość mojego wozu? Może ja jechałam szybciej tylko o 11-12 km?

Z tego co pamiętam legalizacja dopuszcza błąd do 3km, czyli teoretycznie mogłeś jechać 10km za szybko.

jimmy86
>Nie dostałem żadnego świadectwa legalizacji radaru. Czy może mieć to jakieś znaczenie na moją korzyść?

Raczej nie. Pewnie mają to świadectwo i w razie czego pokażą komu trzeba.

>Tylko czy nie skończy się na tym że wszyscy będą musieli stawić się na jakieś przesłuchania w tym Białym Borze?

Na dwoje babka wróżyła... Jak sprawa zostanie w SM, to pewnie nie będą musieli, jeżeli przejdzie do policji, to pewnie będą musieli, jeżeli pójdzie do sądu - to zależy o co będziesz obwiniony...

>Czy mogę je wysłać mailowo

Nie polecam. Zdecydowanie polecony za potwierdzeniem odbioru. Lepiej mieć dowód, że się odpisało...
 
marcysiu napisał:
Nie płaćcie mandatów z fotoradarów stacjonarnych za prędkość poniżej 63km/h. Wg obowiązującego rozporządzenia ministra infrastruktury z dnia 17 czerwca 2011 r. (wejście w życie 28.06.2011) § 7. Urządzenie rejestrujące dokonujące pomiaru prędkości, na potrzeby prowadzonych postępowań w sprawach o wykroczenia, nie zapisuje za pomocą technik utrwalania obrazów naruszeń polegających na przekroczeniu przez kierujących pojazdami dopuszczalnej prędkości o 10 lub mniej km/h., więc samo zdjęcie jest już naruszeniem prawa. Ponadto dokładność wskazań fotoradaru to +-3km/h tak jest w specyfikacji fotoradaru.

Witam,
czy ktoś może potwierdzić to twierdzenie? Dostałem z Białego Boru pamiątkę w postaci zdjęcia 51/40 (i dostałem propozycję najwyższej kary za 11-20 km/h, czyli 100 zł - ciekawe za co dają dolne widełki, czyli 50 zł) i w zasadzie nawet byłem gotów się przyznać do przekroczenia 1-10 km/h (z powołaniem się na błąd pomiaru +- 3km/h), ale może nie warto rozbójników pięcioma dychami wspierać?

pozdrawiam
Adam
 
Zgodnie z rozporządzeniem Ministra dokładność urządzeń pomiarowych to ±3km/h dla prędkości <100km/h. Więc spokojnie możesz im odpowiedzieć, że owszem możesz zapłacić ale za przekroczenie 51-3km/h czyli 48km/h. A to są inne widełki niż 51km/h.
 
Nie wypełniaj wniosków mandatowych które Ci przysłali, ewentualnie możesz się przyznać i wypełnić dane w tym pierwszym formularzu. Na oddzielnej kartce papieru wyślij im pytanie na jakiej podstawie prawnej zarejestrowali Twoje przwinienie skoro w rozporządzeniu stoi jak byk: ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY z dnia 17 czerwca 2011 r.w sprawie warunków lokalizacji, sposobu oznakowania i dokonywania pomiarów przez urządzenia rejestrujące. Rozdział 4.
§ 7. Urządzenie rejestrujące dokonujące pomiaru prędkości, na potrzeby prowadzonych postępowań w sprawach o wykroczenia, nie zapisuje za pomocą technik utrwalania obrazów naruszeń polegających na przekroczeniu przez kierujących pojazdami dopuszczalnej prędkości o 10 lub mniej km/h.
Jechałeś 51-3=48 a 48 fotoradar nie powinien zarejestrować.
Łamią przepisy i na podstawie tego usiłują łoić nieświadomych kierowców.
Nie wiem czy to nie czasem przestępstwo...
 
Ostatnia edycja:
Do tego dochodzi jeszcze przekłamanie licznika w samochodzie, które też wynosi +-10% chyba lub coś podobnego. o tym można gdzieś poszukać.
pozdrawiam,
 
Przekłamanie licznika nie ma nic do tego. Z przepisów wynika, że licznik nie może zaniżać prędkości więc zawsze pokazuje prawidłową lub większą - błędna droga.
 
Przy założeniu nieprawidłowego ogumienia licznik zaniża u mnie o ok. 1-2km/h względem GPS. jednak rozumiem że nie ma co się trzymać czegoś takiego. rozumiem że w większości aut licznik zaniża,bo tak jest, jednak wg. producenta licznik ma tolerancję, i tu bardziej chodziło mi o to co jest w papierach napisane niż jak jest w rzeczywistości, i czy takie papiery są coś warte mimo że jak napisałeś w rzeczywistości licznik zaniża o ok 3-5km/h w przedziale do 100km/h. później się to zwiększa-przykładowo przy licznikowych 160 auto jedzie nie całe 150(148-149).
Pozdrawiam
 
A kogo interesuje co pokazuje licznik w samochodzie? Nie ma to kompletnie żadnego znaczenia. Liczy się rzeczywista prędkość. A tą rzeczywistą prędkość mierzy fotoradar, oczywiście z pewnym błędem. I to ten błąd można brać pod uwagę. Zdaje się, że jest to +-3km/h do 100km/h. Szczegółowe informacje na temat błędu pomiary znaleźć można w dokumentacji fotoradaru. To sa dane dla fotorapida: CNPEP RADWAR SA
 
Dzień dobry wszystkim.

Kilka dni temu dostałem zdjęcie, na którym biały kwadrat zasłania również część przestrzeni za samochodem. Teoretycznie może coś tam być, bo po co by mieli zakrywać prawie 1/4 zdjęcia?

W związku z tym mam pytanie, czy MultaRadar C rozróżnia prędkość dwóch samochodów na zdjęciu (np. zawsze bliższy jest mierzony) bądź robi dwa zdjęcia, po których można dojść, kto był szybszy?

Dolna granica przekroczenia (21 km/h), a kara oczywiście maksymalna (200 zł). Samochód nie jest mój, więc jeśli przyślą zdjęcie, że za mną było pusto, poproszę właściciela o przekazanie moich danych i wyślę pismo o zmniejszenie kary, a jak nie zmniejszą, to odmówię i niech się obejdą smakiem.

Pozdrawiam.
 
To zależy od tego jak pojazdy są położone względem siebie. Wrzuć skan zdjęcia to będzie można coś więcej powiedzieć.
 
W tym przypadku mierzona była Toyota. Możesz powołać się w odpowiedzi na dokładność pomiarów, która wynosi ±3km/h do 100km/h co da Ci inne widełki - zamiast 71km/h będzie 68km/h.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra