Witam.
Mam taki problem ze SM i zdjęciem z fotoradaru.
Zdjęcie zostało wykonane 23-08-2011 w "słynnym" Białym Borze ul. Dworcowa (k-25,sł. 18/1). Zdjęcie jest wykonane z tyłu i jest ono jakieś dziwne, bo tablica rejestracyjna i światła są jakby oślepione jakimś światłem, a pod zderzakiem jest znowu moja tablica z czytelnym numerem rejestracyjnym. Postaram się jakoś wrzucić dzisiaj to zdjęcie. Radar to Multanova 6F legalizacja do 30-11-2011... aha ewentualny mandat 100zł i 2pkt lub 150zł za nie wskazanie sprawcy.
I teraz kilka pytań jak mogę wybrnąć od płacenia mandatu:
1. Nie dostałem żadnego świadectwa legalizacji radaru. Czy może mieć to jakieś znaczenie na moją korzyść?
2. Zdjęcie zrobione jest z tyłu więc nie widać kto prowadzi, ani ile jedzie osób. Myślałem żeby właśnie wskazać kilku potencjalnych kierujących, ale żaden z nich nie będzie pamiętał kto w danym momencie prowadził samochód. Dodam że tego dnia autem podróżowały 3 osoby (w tym ja) posiadające prawo jazdy. Tylko czy nie skończy się na tym że wszyscy będą musieli stawić się na jakieś przesłuchania w tym Białym Borze? Bo jeśli tak to gra nie warta świeczki, bo podróż będzie droższa niż mandat. Co w takiej sytuacji najlepiej zrobić?
3. Mam 7 dni żeby wskazać sprawcę. Pismo odebrałem 3 października. Czy mogę je wysłać mailowo (skan, zdjęcie z aparatu foto), jeśli taki mail jest podany w instrukcji postępowania?
Jeśli wyślę pismo pocztą, to czy liczy się data nadania stempla czy data kiedy SM otrzyma to pismo? Czy to jest 7 dni roboczych, czy ogólnie 7 dni?
Co byście doradzili w tej sytuacji? Chodzi mi szczególnie o to wzywanie na jakieś przesłuchania i sprawy sądowe. Liczę na w miarę szybką odpowiedź, bo do poniedziałku muszę to wysłać. Pozdrawiam wszystkich