Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Adas78 napisał:
Dostałeś propozycję przyjęcia mandatu od straży wiejskiej i ta propozycję przyjąłeś, czy zostałeś skazany przez sąd?

Narazie dostałem mandat i póki co nie zapłaciłem. W oświadczeniu przyznałem że jechałem razem z żoną i nie pamiętamy kto w danym momencie prowadził. Pani w SM postraszyła mnie że jak nie zapłace to sprawa skończy się w sądzie bo zgodnie z art ... mam obowiązek wskazać kierującego a skoro nie pamiętam to mój problem i za to mandat za nie wskazanie. Ja ją zrozumiałem że skoro wiem kto był w aucie to muszę pamiętać bo inaczej to wygląda że nie wskazuje umyślnie. Nie wiem co teraz zrobić bo do sądu 500km nie chce jechać. Mam do wyboru zapłacić. Odesłać mandat i sprawa do sądu. Lub nic nie robić i po czasie sprawa do sądu.
 
anntek napisał:
Witam. Jestem tu nowy. Mam taki problem że dostałem dzisiaj mandat za przekroczenie prędkości i nigdzie nie mogę znaleźć (tyle postów) ile obecnie organ (chyba) IDG ma czasu na dostarczenie mandatu z fotoradaru? I drugie moje pytanie czy jak odmówię wskazania osoby prowadzącej auto i zapłacę kwotę 400zł i nie dostanę punktów czy czekają mnie jeszcze jakieś konsekwencje.
180 dni ma na to żeby Cię ukarać po odczytaniu zapisu ze skrzynki. Za to Ty masz teraz tylko 7 dni, żeby zdecydować którą opcję zapłaty wybierasz. Jeśli wybierzesz ostatnią najdroższą wtedy przyślą mandat (teraz masz wezwanie do wskazania) i jak zapłacisz to sprawa się kończy. Wtedy tylko przeboleć, zapić i zapomnieć.
 
marcysiu napisał:
180 dni ma na to żeby Cię ukarać po odczytaniu zapisu ze skrzynki. Za to Ty masz teraz tylko 7 dni, żeby zdecydować którą opcję zapłaty wybierasz. Jeśli wybierzesz ostatnią najdroższą wtedy przyślą mandat (teraz masz wezwanie do wskazania) i jak zapłacisz to sprawa się kończy. Wtedy tylko przeboleć, zapić i zapomnieć.

I pamiętaj, że płącąc mandat straży wiejskiej płacisz im za to, że Cię złapali. Kiedyś napadającyh na podróżnych nazywano rozbójnikami, dziś straże wiejskie mają odpowiednie narzędzia prawne, żeby podreperowywać budżety gmin. Jeśli sąd zasądzi mandat to pieniądze te nie zasilą budżetu gminy - przynajmniej tyle satysfakcji możesz mieć , choć będzie to drożej kosztować.
 
zolwikluj napisał:
Narazie dostałem mandat i póki co nie zapłaciłem. W oświadczeniu przyznałem że jechałem razem z żoną i nie pamiętamy kto w danym momencie prowadził. Pani w SM postraszyła mnie że jak nie zapłace to sprawa skończy się w sądzie bo zgodnie z art ... mam obowiązek wskazać kierującego a skoro nie pamiętam to mój problem i za to mandat za nie wskazanie. Ja ją zrozumiałem że skoro wiem kto był w aucie to muszę pamiętać bo inaczej to wygląda że nie wskazuje umyślnie. Nie wiem co teraz zrobić bo do sądu 500km nie chce jechać. Mam do wyboru zapłacić. Odesłać mandat i sprawa do sądu. Lub nic nie robić i po czasie sprawa do sądu.
Ja bym odmówił przyjęcia mandatu, bo sprawa jest prawie pewna do wygrania, a ryzyko jest nieduże.

Scenariusz pozytywny (o wiele bardziej prawdopodobny): straż miejska w ogóle nie kieruje wniosku do sądu, bo im się to nie opłaca (pieniądze z grzywien idą na Skarb Państwa, a nie do budżetu gminy). Jeśli jednak straż kieruje wniosek, to sąd go oddala, bo przecież wypełniłeś obowiązek, jaki ciąży na właścicielu pojazdu. To straż musi znaleźć kierującego i go obwinić (są nawet wyroki sądów, które tak stwierdzają).

Scenariusz negatywny (dużo mniej prawdopodobny): straż kieruje wniosek, a sąd uznaje, że nie spełniłeś obowiązku ciążącego na właścicielu pojazdu, skazuje Ciebie na grzywnę. Jednak najprawdopodobniej zrobi to w tzw. trybie nakazowym, bez udziału stron, więc wyrok dostaniesz listem i nie będziesz musiał jechać do sądu. Dodatkowym minusem jest 80 zł kosztów sądowych. Drobny aspekt pozytywny: grzywna idzie na Skarb Państwa.

Odmawiając przyjęcia tego mandatu naprawdę niewiele ryzykujesz, a wszystko wskazuje na to, że powinieneś wygrać. Ja trzy lata temu miałem wyraźne zdjęcie od przodu i odmówiłem przyjęcia mandatu, bo powiedziałem sobie, że nie dam zarobić gminie i chcę zapłacić do budżetu, skończyło się na niczym, bo straż nawet wniosku do sądu nie złożyła (w związku z czym po roku napisałem zawiadomienie do prokuratury, ale to już inna historia...).
 
czy SM może wezwać właściciela na przesłuchanie, nawet jeśli zamieszkuje na drugim końcu Polski? Chodzi o ustalenie kierującego. Na jakie przepisy można się powołać - jakaś uciążliwość czy co? Policja mogłaby przesłuchać na dowolnym komisariacie, a jak to jest z SM? Jeśli można powołać się na uciążliwość, to by znaczyło, że SM może działać praktycznie tylko na terenie swojej gminy i gmin ościennych (świadek z sąsiedniej gminy)? Komendant z Białego Boru nawet w wywiadzie u Emila coś się odgraża wzywaniem do stawienia się i złożenia wyjaśnień - na jakiej podstawie?
 
harmattan napisał:
Ja bym odmówił przyjęcia mandatu, bo sprawa jest prawie pewna do wygrania, a ryzyko jest nieduże.

Scenariusz pozytywny (o wiele bardziej prawdopodobny): straż miejska w ogóle nie kieruje wniosku do sądu, bo im się to nie opłaca (pieniądze z grzywien idą na Skarb Państwa, a nie do budżetu gminy). Jeśli jednak straż kieruje wniosek, to sąd go oddala, bo przecież wypełniłeś obowiązek, jaki ciąży na właścicielu pojazdu. To straż musi znaleźć kierującego i go obwinić (są nawet wyroki sądów, które tak stwierdzają).

Scenariusz negatywny (dużo mniej prawdopodobny): straż kieruje wniosek, a sąd uznaje, że nie spełniłeś obowiązku ciążącego na właścicielu pojazdu, skazuje Ciebie na grzywnę. Jednak najprawdopodobniej zrobi to w tzw. trybie nakazowym, bez udziału stron, więc wyrok dostaniesz listem i nie będziesz musiał jechać do sądu. Dodatkowym minusem jest 80 zł kosztów sądowych. Drobny aspekt pozytywny: grzywna idzie na Skarb Państwa.

Odmawiając przyjęcia tego mandatu naprawdę niewiele ryzykujesz, a wszystko wskazuje na to, że powinieneś wygrać. Ja trzy lata temu miałem wyraźne zdjęcie od przodu i odmówiłem przyjęcia mandatu, bo powiedziałem sobie, że nie dam zarobić gminie i chcę zapłacić do budżetu, skończyło się na niczym, bo straż nawet wniosku do sądu nie złożyła (w związku z czym po roku napisałem zawiadomienie do prokuratury, ale to już inna historia...).


Tak zacząłem udzielać się w tym wątku, a jeszcze nigdy sam nie otrzymałem fotki z fotoradaru. Powiem masz szczerze, że już nie mogę się doczekać kiedy dostanę gustowną fotke z FR i momentu kiedy będę mógł napisać jakieś miłe pisemko do straży wiejskiej. Jak sądzicie jaką papeterię powinienem wybrać: w serduszka czy w misie? Czy kartka w formacie A6 nie będzie zbyt duża i zmieści sie na biurku bohaterskiego strażnika wiejskiego, który będzie czytał mój list? Jaką wielkość fontu należy użyć w takiej korespondencji, 4 nie będzie za dużo?

A tak na poważnie mam pytanie jak potraktowane zostanie sytuacja gdybym dostał mandat zaoczny na kwotę powiedzmy 200zł. Muszę wtedy zapłacić to w oreślonym terminie i tym samym przyjmuję mandat, jeśli tego nie zrobie sprawa trafia do sądu. Co by się stało gdybym dokonał przelewu (oczywiście z odpowiednio wpisanym tytułem przelewu na konto straży wiejskiej) na kwotę 2zł?
 
Panowie powiedzcie mi tylko jeżeli dostałem list do wskazania osoby która w danym dniu jechała autem i przekroczyła prędkość i kolejna opcja w której mogę przyjąc karę pieniężną i nie podać osoby prowadzącej pojazd bo nie pamiętam z jakiego paragrafu to wynikia?
 
Witam wszystkich użytkowników. W dniu 8.02.2011 mój pojazd został sfotografowany przez SM. Niestety zdjęcie kierowcy było nieczytelne. W związku z powyższym napisałem wyjaśnienie do SM takiej treści: "Działając na podstawie art.54 § 7 ustawy z 24 sierpnia 2001 r. – Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz.U. z 2008 r. nr 133, poz. 848 z późn. zm.) pragnę złożyć wyjaśnienie odnośnie do doręczonego mi w dniu 04.03.2011 r. wezwania do wskazania osoby, która kierowała będącym moją własnością pojazdem o nr rej. ...... w dniu 08.02.2011 r. o godz.......
Z przykrością muszę stwierdzić, że mimo przeprowadzonych ustaleń z członkami rodziny oraz przyjaciół nie jestem w stanie wskazać osoby, która kierowała ww. pojazdem we wskazanym czasie i miejscu i dopuściła się ujawnionego przez Państwa wykroczenia drogowego polegającego na przekroczeniu dozwolonej prędkości o 41 km/h
Jakość i kadr nadesłanego przez Państwa zdjęcia nie pozwala mi na bezpośrednie ustalenie niewątpliwie sprawcy ujawnionego przez Państwa wykroczenia. Nie mam jednocześnie możliwości określenia, kto prowadził pojazd, gdyż na co dzień korzysta z niego moich dwóch synów, brat i ojciec. Ponadto w czasie, gdy ujawnione zostało wykroczenie gościł u mnie wraz z rodziną znajomy z Austrii, który również mógł korzystać z mojego pojazdu. Żadna z wymienionych osób nie chce się jednak przyznać do popełnienia czynu. Ponadto samochód pozostawał i pozostaje nadal do ich swobodnej dyspozycji i służy często do załatwiania różnych spraw. W przedmiotowym dniu nie miałem możliwości uzyskania informacji o osobie korzystającej z auta, gdyż w tym czasie przebywałem w pracy i nie byłem w stanie kontrolować, kto korzysta z mojego samochodu. Pragnę zaznaczyć, że moje przyznanie się do winy prowadziłoby w tym przypadku do niedopuszczalnego samoobwinienia, przyjęcia kary za niedopełnione przeze mnie wykroczenie i naruszenia wszelkich uprawnień procesowych służących obronie.
Mając na uwadze powyższe, wnoszę o zaniechanie czynności zmierzających do skierowania wniosku o ukaranie za czyn polegający na braku możliwości wskazania sprawcy wykroczenia do sądu i umorzenie postępowania na obecnym etapie" i SM skierowała sprawę do sadu. Po 2 tygodniach wyrok skazujący bez mojej obecności za niewskazanie kto prowadził pojazd. W związku z tym napisałem sprzeciw do wyroku. Po kolejnych 3 tygodniach wezwanie do sądu i sprawa, na której Pani sędzina stwierdziła, że jednak wskazałem zamknięty katalog osób, które mogły prowadzić mój samochód. Ponadto stwierdziła, że SM mogła wezwać wskazane osoby i je przesłuchać. WYROK UNIEWINNIAJĄCY.
 
Witam zacytuję co napisałem w sprzeciwie do sądu rejonowego.
"Sprzeciw od wyroku nakazowego Sądu Rejonowego w ...... II Wydziału Karnego z dnia 07.04.2011 r. w sprawie o sygn. akt ........, przeciwko obwinionemu .................... o czyn z art. 96 § 3 kw. w zw. z art. 78 ust. 4 Ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Zaskarżam powyższy wyrok nakazowy w całości i wnoszę o rozpoznanie przedmiotowej sprawy na zasadach ogólnych przez Sąd Rejonowy w ...................
Uzasadnienie Pismem z dnia 02.03.2011 r., które otrzymałem w dniu 04.03.2011 r. zostałem wezwany przez Straż Miejską w ........... do złożenia wyjaśnień w związku z ujawnionym przez urządzenie rejestrujące przekroczenia dozwolonej prędkości w dniu 08.02.2011 r. o godz. ......... przy ul. ................ pojazdem marki ..... nr rej .........
We wskazanym dniu i godzinie przebywałem w pracy w związku z tym nie mogłem kierować ww. pojazdem.
W dniu 14.03.2011 r. złożyłem pismo z obszernym wyjaśnieniem dotyczącym zaistniałego zdarzenia, w którym wyjaśniłem, że w dniu i godzinie ujawnionego wykroczenia przebywałem w pracy, a pojazdem marki ....... nr rej. .............. mogły kierować następujące osoby: żona, brat, ojciec, dwaj moi synowie lub znajomy z Austrii i w związku z tym poprosiłem o zaniechanie czynności zmierzających do skierowania wniosku o ukaranie za czyn polegający na braku możliwości wskazania sprawcy wykroczenia do sądu i umorzenia postępowania (załącznik nr 1). W dniu 22.03.2011 r. zgłosiłem się do Straży Miejskiej w ....... w celu złożenia wyjaśnień do zaistniałej sytuacji. Mimo złożonych wyjaśnień na piśmie z dnia 14.03.2011 r. zaproponowano mi mandat karny w wysokości 100 zł. za niewskazanie komu powierzyłem do użytkowania pojazd. Odmówiłem przyjęcia ww. mandatu, co skutkowało skierowaniem sprawy przez Straż Miejską do Sądu Rejonowego w ............. W trakcie sporządzania protokołu poprosiłem, aby w notatce umieszczono żądanie, abym mógł uczestniczyć w rozprawie w celu złożenia wyjaśnień.
W dniu 11.04.2011 r. otrzymałem wyrok nakazowy Sądu Rejonowego w ............ z dnia 07.04.2011 r., sygn. akt .........., w którym obwiniono mnie i uznano za winnego popełnienia wykroczenia z art. 96 § 3 kw. w zw. z art. 78 ust 4 Ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zostałem ukarany karą grzywny w wysokości 200 zł i kosztami sądowymi.
Z powyższym wyrokiem Sądu nie zgadzam się ponieważ we wskazanym dniu i godzinie przebywałem w pracy, a z mojego pojazdu na co dzień korzystają różne osoby. Ponadto o wykroczeniu dowiedziałem się po upływie miesiąca. Po tak długim czasie niemożliwe jest bezsprzeczne wskazanie przez mnie kto prowadził pojazd. Zaś jakość nadesłanego do wglądu zdjęcia przez Straż Miejską w ....... nie pozwala na jednoznaczne wskazanie osoby, która ww. dnia kierowała moim pojazdem. W związku z tym, ustalenie tożsamości sprawcy wykroczenia drogowego nie było możliwe. Dołożyłem wszelkich starań i wskazałem osoby, które mogły w dacie wykroczenia kierować pojazdem, o czym wskazałem na wstępie. Jednocześnie pragnę nadmienić, iż w dacie czynu Straż Miejska w świetle obecnie obowiązujących przepisów nie miała uprawnień do karania kierowców za wykroczenia zarejestrowane przez urządzenia do pomiaru prędkości, ponieważ do dnia dzisiejszego nie zostało wydane rozporządzenie do ustawy Prawo o ruchu drogowym, które powinno zostać wydane przez Ministerstwo Infrastruktury (załącznik nr 2). W związku z powyższym czuję się niewinnym zarzucanego mi wyżej wskazanego czynu i niesłusznie ukarany karą grzywny. Dlatego też wnoszę o ponowne rozpatrzenie mojej sprawy"
- niestety rozporządzenie już się ukazało. Ale i tak polecam walczyć z nierobami ze Straży Gminnych i Miejskich
 
Witam , dzisiaj mialem do odbioru z poczty 3 listy polecone ze strazy miejskiej ze szczecina mysle ze to za fotoradary z wakacji, czy ktos wie co bedzie dalej jesli ich nie odbiore przez jakis czas bo bede za granicą?
 
Witaj! Najlepiej odebrać i sprawdzić jak są zrobione, jeśli nieczytelne lub zrobione z tyłu podaj znajomego z zagranicy tylko takiego, który naprawdę istnieje i załatwione. Polska nie ma podpisanych umów z UE w sprawie ścigania za wykroczenia, więc twój znajomy lub rodzina nie będą mieli kłopotów. Testowałem to rozwiązanie naprawdę działa. Pozdrawiam
 
Panowie mam pytanie jakie rozporządzenie mówi o tym (nr kodeksu) o nie wskazaniu sprawcy wykroczenia, i mam pytanie czy są jakieś konsekwencje jeżeli nie podam sprawcy bo nie pamiętam ale zapłacę mandat i czy coś mi grozi z tego tytułu?
 
Witam

Prześledziłem ten wątek dość dokładnie w celu znalezienia odpowiedzi na moje pytanie. Niestety takowej nie znalazłem, więc myślę że warto krótko opisać sprawę.

Otóż pożyczyłem od moich dziadków auto na tygodniowy wyjazd ze znajomymi (ostatni tydzień sierpnia). Autem w tym okresie jeździły różne osoby (maksymalnie 4 lub 5), które oczywiście jestem w stanie wymienić i ewentualnie dowiedzieć się adresów zamieszkania. W piątek 16.09 moi dziadkowie otrzymali zdjęcie (wykonane z tyłu samochodu 30.08 ) od SG i standardowe pisemko do wypełnienia wskazujące osobę, której powierzono auto. Dziadkowie powierzyli auto mi, więc taką odpowiedź prześlą do SG.
Rodzi się pytanie jaka procedura jest następna. Czy też pracownicy SG prześlą zapytanie do mnie, czy prowadziłem auto we wskazanym dniu, czy też a'priori stwierdzą, że jestem winny i ukarzą mandatem?

Druga kwestia, czy miałem prawo udostępniać auto innym osobom, czy też nie? Może to i oczywiste pytania, ale widząc różne zawiłości naszego prawa zacząłem się i nad tym zastanawiać.

Wracając jeszcze do sprawy mandatu to teoretycznie mógłbym go przyjąć i dogadać się ze znajomymi, że dzielimy kwotę i płacimy po równo. Rzeczywiście nie mamy pojęcia który z nas wtedy jeździł autkiem. Pytanie, czy warto. Z tego co poczytałem na forum, to SG nieźle doi kierowców często gruubo przekraczając prawo. Nie zamierzam prawa przekraczać, ani naginać, ale chyba też nie warto robić z siebie 'jelenia', jeśli sprawa jest do wygrania, a winny czuję się tylko w 20% :).

Czy ktoś z szanownych forumowiczów może podsunąć jakieś pomysły?
Nie wiem czy dobrze kombinuje, ale po przeczytaniu większości postów zakładam, że SG wyśle do mnie mandat. Planuje się od niego odwołać. Powód - nie potrafię stwierdzić kto prowadził auto. Rozumiem, że dalej sprawa trafia do sądu, gdzie SG powinna wykazać mi winę. Czy tak? Z góry dzięki za wskazówki.
 
Odpowiedź dla "rafiksa". Przeczytaj co napisałem wcześniej. Naprawdę wystarczy podać kogoś z zagranicy i sprawa się kończy.Poza tym gdy cofniesz się o jedną stronę w tył (16.09.2011) przeczytasz co można w takiej sytuacji zrobić, tylko niestety jest to bardzo zawiła procedura, która zakończy się dwoma wyrokami sądowymi. pierwszy z cała pewnością będzie skazujący, ale drugi na pewno uniewinniający. Pozdrawiam
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
forg napisał:
Jak to Ty dostałeś, skoro pojazd jest zarejestrowany na inną osobę??

Źle się wyraziłem, pismo przyszło na brata za potwierdzeniem odbioru jednak ja je odebrałem.
 
Miałbym jeszcze prośbę (na priv). Jeżeli posiada ktoś dokładne dane osobowe kogoś z zagranicy, prosiłbym o przesłanie ich na mój e-mail - sowin90@gmail.com.

Oczywiście nie mam zamiaru ich wykorzystywać zatajając prawdę. Dla użytku własnego.
 
Witam,

Art. 129g. 1. Ujawnianie za pomocą stacjonarnych urządzeń rejestrujących zainstalowanych w pasie drogowym dróg publicznych następujących naruszeń przepisów ruchu drogowego:


1. przekraczania dopuszczalnej prędkości,

2. niestosowania się do sygnałów świetlnych
- z zastrzeżeniem art. 129b ust. 3 pkt 3, należy do Inspekcji Transportu Drogowego.

Art. 129b ust. 3 pkt 3
3. W ramach wykonywania kontroli ruchu drogowego w zakresie, o którym mowa w ust. 2, strażnicy gminni (miejscy) są upoważnieni do:


3. używania urządzeń rejestrujących, z tym że w przypadku używania urządzenia zainstalowanego w pojeździe w czasie pracy urządzenia pojazd nie może znajdować się w ruchu

Art 129b ust. 4
4. Strażnicy gminni (miejscy) mogą dokonywać na drogach gminnych, powiatowych i wojewódzkich oraz drogach krajowych w obszarze zabudowanym, z wyłączeniem autostrad i dróg ekspresowych, czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego z użyciem przenośnych albo zainstalowanych w pojeździe urządzeń rejestrujących w oznakowanym miejscu i określonym czasie, uzgodnionymi z właściwym miejscowo komendantem powiatowym (miejskim) lub Komendantem Stołecznym Policji


Wg tych zapisów straż miejska nie ma praw odczytywać zapisów z fotoradarów stacjonarnych czy nie?
Co wynika z art 129b ust. 4 ? Ze SM moze usywac tylko przenośnych lub zamontowanych w pojeżdzie fotoradarów?
 
Ostatnia edycja:
No przecież jest jasno napisane. Straż Gminna - przenośne i w pojeździe, stacjonarne - ITD.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra