Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam,

Dostalem dzisiaj fotke z FR.
Na zdjęciu są dwa samochody jadące w tym samym kierunku.
Moj samochod jedzie po lewej stronie, samochod po prawej jest "wyciety" na zdjęciu ale wiem, ze tam jest.
Czy ten fotoradar rozróżnia predkości obu pojazdów?
Predkosc jest podana dla calego zdjecia, wiec skad wiadomo ktory samochod podlegal pomiarowi?
Droga dwukierunkowa, zakazu wyprzedzania nie bylo.
ImageShack® - Online Photo and Video Hosting

pozdrawiam
p.
 
Możesz "poprosić" o udostępnienie całego zdjęcia, a jeśli rzeczywiście obok jest drugie auto, to odmów przyjęcie mandatu ze względu na ten fakt.
 
Wklej coś co da się obejrzeć - zeskanowałeś to B&W co spowodowało, że jest to całkiem nieczytelne. Kierunek pomiaru jest wyszczególniony na zdjęciu. Z ułożenia pojazdów widać, który był mierzony. No ale by się wypowiedzieć musi być coś widać. Sam fakt tego, że jest kilka pojazdów na zdjęciu nie wystarczy do obalenia fotki - bo to zależy od tego jaki był to FR oraz jak pojazdy są ustawione względem siebie.
 
Witam,
Skan zrobilem czarno-bialy poniewaz takie zdjecie dostalem. Rowniez jakosc tego co jest umieszczone w sieci jest identyczna jak pisemka ze SM.
Jedyna ingerencja to usuniecie tablicy rejestracyjnej. Natomiast ten kwadrat "jadący" obok to dzieło SM.

pozdrawiam
p.
 
Witam.
Wpadłem w pułapkę zastawioną przez SM i ujrzałem błysk... Sprawa się trochę komplikuje, ponieważ kilka dni po błysku wymeldowałem się z poprzedniego miejsca i zameldowałem w innym mieście (związane to było z moją przeprowadzką, nie był to zabieg w celu uniknięcia mandatu). Zdjęcie oczywiście przyszło na stary adres, ale rzec jasna nie mogę go odebrać, bo mieszkam 450 km dalej. I teraz pytanie. Czy ktoś z bystrych SM sprawdzi ponownie gdzie jestem zameldowany, czy od razu przejdą do egzekucji komorniczej? Jeśli tak, to jak wtedy mógłbym się bronić?
Z góry dzięki za pomoc.
Pozdrawiam.
 
Żadnej różnicy nie widać. Dla sportu bym im kazał przysłać zdjęcie w jakości akceptowalnej - chociaż to nic nie da. Użyty radar to Multanova 6F ustawiona dla pojazdów zbliżających się - nie da się z tej fotki wyłgać niestety. Jeśli chodzi o pomiar nie ma zastrzeżeń.
 
Witam,

Przejrzałam dużą część tego wątku i nie znalazłam sprawy podobnej do mojej.

Jestem właścicielem samochodu, którym jeździ kilka osób z rodziny.
Dostałam dzisiaj wezwanie właściciela pojazdu do wskazania pojazdem lub uzytkownika pojazdu od głównego inspektora transportu drogowego. Nie było jednak załączonego zdjęcia.
Zadzwoniłam więc do tej instytucji i zapytałam, gdzie mogę obejrzeć zdjęcie, ponieważ nie pamietam, kto kierował samochodem akurat wspomnianego dnia (dwa miesiące temu).
Jakież było moje zdziwienie jak miła pani powiedziała mi, że nie pokaże mi zdjęcia ponieważ to sprawa o wykroczenie i zdjęcie - jako materiał dowodowy - może być okazane dopiero w sądzie.
Zapytałam na jakiej podstawie w takim razie mam zidentyfikować tę osobę (może nawet siebie samą?). Pani powiedziała, że niestety "muszę polegać na własnej pamięci".
Zasugerowała też, że mogę się od razu przyznać, że to ja i zapłacić.
Zapytałam:
- a jeśli się przyznam, a potem się okaże, że za kierownicą siedzi facet to ktoś może mnie oskarżyć o składanie fałszywych zeznań?
- proszę pani! my tego nie weryfikujemy! Jeśli się pani przyzna i zapłaci to sprawa jest archiwizowana i nikt nie wnika, czy to prawda czy nie.

Prawdę mówiąc trochę mnie zatkało....

- a jesli nie chcę składać fałszywych (być może) zeznań?
- to proszę wypełnić część III

OK, sprawdzam część III - jest dla osób, które nie chcą powiedzieć kto kierował. Ja chcę, ale nie mam podstawy. Ale nic to..
Tylko dlaczego mam wypełnić część III i zapłacić 300, skoro ten kto popełnił wykroczenie ma do zapłacenia tylko 200 pln?

Jest jakieś miejsce, do którego można się odwołać?
Wcale nie unikam płacenia swoich mandatów. Jeśli jest mój - z chęcią zapłacę. Jeśli jest mojego męża - on też zapłaci z równie wielką ochotą.
Tylko dlaczego dopiero w sądzie mam się dowiedzieć kto kierował samochodem? A kto wtedy zapłaci za sprawę sądową? Ja? Bo chciałam zapłacić za swój mandat?

Wiecie może co zrobić w takiej sytuacji?

pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
JTB napisał:
Żadnej różnicy nie widać. Dla sportu bym im kazał przysłać zdjęcie w jakości akceptowalnej - chociaż to nic nie da. Użyty radar to Multanova 6F ustawiona dla pojazdów zbliżających się - nie da się z tej fotki wyłgać niestety. Jeśli chodzi o pomiar nie ma zastrzeżeń.

A kwestia, ze na zdjeciu sa dwa auta?
pozdrawiam
p.
 
inez2000 napisał:
Zapytałam:
- a jeśli się przyznam, a potem się okaże, że za kierownicą siedzi facet to ktoś może mnie oskarżyć o składanie fałszywych zeznań?
- proszę pani! my tego nie weryfikujemy! Jeśli się pani przyzna i zapłaci to sprawa jest archiwizowana i nikt nie wnika, czy to prawda czy nie.

Jestem w tej samej sytuacji. Jechaliśmy na zmianę, nie otrzymałem zdjęcia, więc nie wiem kto wtedy prowadził. Punktów jakoś bardzo się nie boimy, ale co jeśli przyzna się osoba innej płci, niż ta która prowadzi na zdjęciu?
 
Witam, mam identyczny dylemat jak K085 i inez. Temat prawa leży poza moimi siłami i za ewentualną, skuteczną pomoc chętnie bym się odwdzięczył.

ITD przysłało mi "ankiete" bez fotki...
było to w sierpniu, do wykroczenia doszło kilkaset km od domu, w tym czasie i miejscu mogła kierować jedna z dwóch osób- ja lub znajomy, mam przeczucie że chodzi o mnie, ale skoro nie mam pewności to nie będę się podkopywał- przeciw sobie zeznawać nie muszę, prawda?. Być może był to znajomy ale znów narażam się na podanie fałszywych informacji...
Wskazał bym konkretną osobę, ale wg zapewnień fotkę zobaczę dopiero w sądzie. W takim stanie rzeczy nie mogę jednoznacznie stwierdzić komu się mandat należy i narażam się na grzywnę 5tyś.
Co mam im odpisać, bo żadna z proponowanych opcji nie pasuje i wg pouczenia jak pokreślę źle po piśmie to będe musiał dymać 300km do stolicy aby sie z tego tłumaczyć. Jaka ustawa daje im takie prawo i co z kosztami takiej wizyty?
Kierować sprawy do sądu (w którym odbędzie się sprawa?) dla takiej pierdoły jakoś nie mam ochoty, ponadto stwierdzili przekroczenie o 42km/h czyli łapię się na błąd urządzenia. Może nie koniecznie stówka mniej, ale przynajmniej 6 a nie 8pkt, choć o tą stówke jak bym ładnie poprosił to by może odpuścili- płacę i sprawa zamknięta.

A może iść dalej i przekazać info że jechało 5 osób i każda mogła kierować?- choć pewnie da się wyczuć w tym sarkazm, a jak powiem że dwie i faktycznie będą dwie na fotkce to moje słowa zyskają na wiarygodności...
 
Ostatnia edycja:
RE: Prośba

Fororadarami zajęli sie krokodyle czyli ITD.
Uprzejmie proszę forumowicza który dostał od nich kwity po zdjęciu o zeskanowanie ich i wrzucnie tu. Trzeba zobaczyć jak piszą te orzeły i oprzacowac metodę.

Z góry dziękuję
mar3m
 
No i wygrałem

Popełniłem wykroczenie drogowe. Sfotografowali samochód. Przysłali żebym płacił. Odmówiłem. Donieśli policji że popełnilem wykroczenie. Przydszedł do domu dzielnicowy. Przesłuchał jako świadka pytając kto kierował. Zesnałem że osobiście ja. Postawił zarzut. Zaproponował mandat. Odmówiłem przyjęcia. Przesłuchał jako obwinionego. Odmówiłem składania zeznań. Wyszedł z domu. Nawet był miły i się uśmiał z tych manewrów bo znał ten trick. Na 3 dni przed przedawnieniem policja skierowała do sądu wniosek o ukaranie. Przyszedł wyrok nakazowy 200 zł + 80 zł kosztów. Złożyłem sprzeciw. Dostałem wezwanie na rozprawę. Policja nie przyszła na rozprawę. Na rozprawie jako obwiniony odmówiłem składania zeznań i odpowiadania na pytania sądu i obrońcy. W tej sytuacji dowód w postaci protokołu przesłuchania w charakterze świadka (tylko tam zapisano że to ja kierowałem) nie mógł byc użyty na rozprawie. Poprosiłem sąd o uniewinnienie. Sąd poszedł sam z sobą na naradę. Wrócił po 30 min z UNIEWINNIENIEM. Policja nie wniosła apelacji. Się uprawomocniło. Uwieżcie da sie. To działa
powodzenia
mar3m
 
DO Tiriri

Nigdzie nie nałozono na obywatela obowiązku prowadzenia korepondencji z ITD. Nie też ma sankcji za podanie nieprawdy w takiej korespondencji. Tylko podczas przesłuchania w charakerze świadka masz obowiązek zeznawać prawdę i jest sankcja karna jak udowodnia Ci że zeznałaś nieprawdę.

ITD ma prawo jedynie zapytać się komu powierzyłaś pojazd w określonym przez nich czasie. To nie oznacza że musisz podać kto kierował.

Powodzenia
mar3m
 
Witam,
otrzymałem fotkę z SM w Białym Borze,
prędkość 52 na 40.
Trochę poczytałem ale wciąż mam wątpliwości.
Czy w związku z tym jest szansa wybronienia się? Czy takie pisemko wystarczy (w formie e-maila)?

"Dzień dobry,
w odpowiedzi na otrzymane pismo XXXX.XXXX.XXXXXX.XXXX proszę o anulowanie wezwania do wskazania kierującego pojazdem w celu zapłacenia mandatu (a także anulowania wystawienia mandatu) na podstawie:

- zgodnie z rozporządzeniem ministra gospodarki (Dz.U. 2007 nr 225 poz. 1663) rozdział 3, par.23 punkt 2 - błąd pomiaru wynosi maksymalnie +/-3km/h
- zgodnie z danymi technicznymi urządzenie dokonuje pomiaru z dokładnością: +/-3km/h dla pojazdów poruszających się do 100km/h

- zgodnie z powyższych danych wnioskuję że pojazd mógł poruszać się zarówno z prędkością o 3km większą jak i mniejszą, a więc również i z prędkością 49km/h - w związku z tym wysokość mandatu maksymalnie może wynosić 50zł, jednakże:

- zgodnie z rozporządzeniem ministra infrastruktury (Dz. U. Nr 133 , poz. 770) rozdział 4, par.7 - pojazd w granicach błędu pomiarowego poruszał się z prędkością, która nie pozwala na zapis za pomocą technik utrwalania obrazów naruszeń polegających na przekroczeniu przez kierujących pojazdami dopuszczalnej prędkości o 10 lub mniej km/h, a więc i w tym wypadku.

W związku z powyższym odwołuję się od otrzymanego wniosku.

Proszę również o rychłą i pozytywną odpowiedź dla mnie.

Z poważaniem,
X X."
 
Prezesie
Cyżbyś nie pomietał ze tego dnia Twoje auto prowadził obcokrajowiec ?
pozdrawaim mar3m
 
może i prowadził - nie pamiętam, zdjęcie nie wyraźne - choć prowadzący (na upartego) wygląda podobnie do mnie (jeśli można nazwać tak paręnaście pikseli) - sęk w tym, że nie posiadam danych tego obcokrajowca (był i się zmył ;) - więc mam pytanie czy da radę w inny sposób niż na "obcokrajowca" pozytywnie załatwić tę sprawę - nie drążyłbym tematu gdyby prędkość była zdecydowanie wyższa (czyt. 14km/h i więcej)
 
Prezesie drogi.
Wg mnie nie ma sensu. Piszesz na kartce papieru imie i nazwisko tego obcokrajowca. Jezeli mnie pamięć nie myli to był
Ho Wang Li zam.
302 Sayonara Villa
385-1, Pusan 2-Dong
Kyungnam,
Korea 768-315
i sprawa do kosza. Takim listem spełniasz wymóg z Kodeksu a oni nic z tym nie mogą zrobić, Wdając się w dyskisje o tolerancjach pomiaru dajesz im szansę na dlasze krętactwa, Nie zniżaj się do proszenia ich o cokolwiek !
pozdrawam
mar3m
 
dzięki mar3m :)
gdyby mógł jeszcze ktoś się wypowiedzieć byłbym wdzięczny :)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra