Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
kontrolero napisał:
Witam,
tylko ja juz im naspisałem, w Czerwcu 2011 że nie wiem kto użytkował w tym dniu samochód, bo nikt z pracowników nie chce się przyznać. Sam zamieszałem, bo jeszcze nie wiedziałem jak mam to zrobić.

1. W pierwszym liście napisałem, że nie przyjmuję mandatu bo nie było rozporządzenia.
2. Kolejny za miesiąc, że nie wiem kto uzytkował, bo nikt z pracowników nie chce się przyznać.
3. Ostatnio napisałem, aby wezwali mnie na przesłuchanie, bo często jestem w Debrznie ( to prawda tam mam interesy) i chcę skorzystać z takiego prawa.

Sam nie wiem co teraz zrobić, nawet mam takie myśli, że stworzę sobie kolejny dokument ze wskazaniem osoby i powiem ,że to im wysłąłem. Wysłałem do nich kilka korespondencji i powiem że takie wskazanie też było w kopercie.???


Z EL to ich załatwię, ale czy z tym co pisałem wcześniej coś się da zrobić??
z EL to juz ich załatwię
 
Witam,

Z jakieś 2 tyg temu zrobiłem sobie zdjęcie fotoradarem, nie wiem czy dostanę mandat czy nie. Być może tak. I teraz pytanie.. czy jak dostanę po jakimś tam czasie to punkty karne się liczą od otrzymania mandatu do ręki czy od dnia w którym fotoradar zrobił zdjęcie ?
 
zino po prostu przyznajcie się oboje.Czyli prowadziliście razem,naturalnie nie jednocześnie.Ja tak zrobiłem i była lekka konsternacja ze strony SM.W każdym razie pomogło.
 
Witam,

Do mojej firmy (jeżdżę autem służbowym) przyszło zdjęcie zrobione fotoradarem, na którym ja prowadziłem auto. Zdjęcie zostało zrobione w październiku.Po otrzymaniu tych punktów będę już miał 25pkt na koncie. Mam pytanie, czy jak zgłoszę się teraz na kurs obniżający punkty to będę mógł go zrobić i czy to faktycznie coś da, gdyż punkty tak naprawdę z tego fotoradaru nie są mi jeszcze naliczone, ja oficjalnie o tym zdjęciu mogę nic nie wiedzieć, ale wiem że niby punkty nalicza się od daty wykroczenia, czyli w tym przypadku będzie to październik?
 
jacekpb napisał:
zino po prostu przyznajcie się oboje.Czyli prowadziliście razem,naturalnie nie jednocześnie.Ja tak zrobiłem i była lekka konsternacja ze strony SM.W każdym razie pomogło.

Dwa miesiące temu napisałem taki post:
http://forumprawne.org/prawo-wykroczen/94-fotoradary-158.html#post1274953
Nie doczekałem się komentarza tego mojego postu. Może sprawdzisz jak to działa w praktyce. Dodam, że współwłasnośc małżeńska opisana jest w kodeksie rodzinnym opiekunczym i zgodnie z tym małżonkowie mają prawo do użytkowania rzeczy będących we współwłasności ( także bez zgody/powierzenia/zezwolenia) drugiego małżonka (art 34 1). Co więcej wystarczy sam fakt zakupu samochodu w trakcie trwania małżeństwa, żona nie musi figurować w dowodzie rejestracyjnym. Możesz więc śmiało odpowiedzieć, że nie powierzałeś i tak samo może odpowiedzieć Twoja żona. Jest to prawda, wywiązujesz się z oboweiązku wskazania komu powierzyłeś i jednocześnie nie wskazujesz nikogo.
 
Jak sądzicie co SG zrobiłaby po oświadczeniu, że W danym czasie miałem akurat imieniny teścia szwagra żony i trzy dni leżałem pijany no i
"pojazd został użyty wbrew mojej woli i wiedzy przez nieznaną osobę, czemu nie mógłem zapobiec."
Właściciel auta nie wiedział, że ktokolwiek nim jeździ. Co w takim przypadku mu grozi za to, że jego własność została użyta do popełnienia wykroczenia?
 
jacekpb - w jaki sposób pomogło. Mi chodzi o to żeby nie płacić tego mandatu bo to 250 zł a święta tuż,tuż.
mar3mar - a jak skorzystam z innych możliwości które zaproponowałeś kazikowi12 i np. nic nie odpiszę to rozumiem, że po jakimś czasie dostanę mandat za niewskazanie?
W moim przypadku nie chodzi o punkty ale o kasę. Jak mają mi dowalić za nieskazanie np. 350 to wolę przyjąć 250. Ale moja konsternacja wynika z tego, że ja podaję kto użytkował w danym dniu pojazd tylko nie wiem kto kierował w tej chwili jak walnęli fotkę. I kto jest winny i powinien zostać ukarany. Niech mi pokażą na fotce a mandat będzie zapłacony. Ale rozumiem, że nie muszą pokazywać i albo płaci właściciel z punktami albo właściciel tylko bez punktów. Chore.:mad:
 
Witam.
Mam takie pytanie, bo przeczytałem już 'dziesiąt' stron tego wątku i nie znalazłem konkretnej odpowiedzi.
Otrzymałem zdjęcie ze SM gdzieś tam, 70km na 50, gdzieś w jakimś polu z przenośnego radaru ewidentnie, zdjęcie od tyłu. Jeśli odpiszę im, że w tym dniu samochód mogły prowadzić 3 osoby (ja, tata i mama), co stanie się następnie?
 
Stawiam że właściel dostanie mandat za niewskazanie komu powierzył pojazd. Oni NIE pytają sie kto mógł prowadzić. Oni pytaja się komu powierzyłeś. Proste jak konstrukacja cepa !
pzdr
mar3m
 
Witam,

Miesiąc temu otrzymałam pismo z GITD, w którym informują mnie o przekroczeniu prędkości na drodze krajowej. Wykroczenia wg nich dokonałam 24 sierpnia tego roku. Oczywiście proszą o wskazanie kierowcy itp. Jest jeden problem - nie dołączyli zdjęcia. Co więc robić? Dzwonić do nich i uprzejmie poprosić o zdjęcie, nie robić nic, czekając aż wezwą mnie do siebie i zażądają wyjaśnień czy czekać jeszcze dłużej, czyli na wezwanie z sądu?
Są moje dane jako właściciela pojazdu, jest nr rejestracyjny, model samochodu, data przewinienia, dopuszczalna prędkość (40km/h), prędkość z jaką rzekomo jechałam (71km/h). BRAK ZDJĘCIA. Co w takim przypadku więc robić? Czy wezwanie do wskazania kierującego ma moc prawną?
Pozdrawiam,
Agnieszka
 
Ostatnia edycja:
Witam

Pytanko nie tyle o pomoc (myślę ze za dużo nie powalczę) co o jakieś informacje czy dobrze robię. W lipcu (jakoś połowa) wyjazd nad nasze piękne polskie morze, powrót do domu (dolny-śląsk) i po miesiącu pierwszy prezent. Z gminy Będzino SG przesyła fotkę, tył-bok auta, dla mnie prawie nic nie widoczne, jednak niby obok małe zdjęcie rejestracji, spoko. Na 50km/h miałem 71km/w. Jakoś to przeżyłem, wysłałem że się zgadzam, tyle. dzisiaj po 4 miesiącach kolejny piękny list z cudownym zdjęciem, Karlino SM przesyła pozdrowienia, tak samo zdjęcie, tyła raczej bok auta, rejestracja obok moja. Problem w tym, że znowu na 50km/h dziwnym zbiegiem okoliczności miałem 71....Przypadek?? Proszę o jakąś jakieś info, czy może być to jakiś błąd i co dalej z tym robić.
Pozdrawiam
 
Do wszystkich
Czy ktoś ma doświadczenie jak strażnicy wiejscy lub ITD reaguja gdy w ogóle nie odpowie sie na ich list ?
NIe chodzi mi co piszą że zrobią jak sie nie odpowie ale o to co zrobili jak się nie odpowiedziało.
Z góry dziekuje za wieści
pzdr
mar3m
 
zrówno dla zina jak i szczepanirydlo.Dostałem 3 standartowe opcje jak wielu.Zadzwoniłem i powiedziałem że owszem to mój pojazd ale zdjęcie jest od tyłu i mogły prowadzić dwie osoby.Strażnik żebym wziął trzecią opcję czyli kasa bez punktów a ja że nie bo nie jest tak że ja niewskazuje ale do winy przyznają się dwie osoby.On że to ja jestem właścicielem a ja że nie bo współwłaścicielem zresztą to nie ma nic do rzeczy.On mi to podzielcie się mandatem ,a ja ze nie i że to jest namawianie do przestępstwa.Za pierwszym razem stanęło na 50 pln i przystałem a za drugim bogatszy o wiedzę udało się umorzyć postępowanie.W tym przypadku pojazd miał już jednego właściciela ale przyznaliśmy się ze znajomym ,zresztą zgodnie z prawdą.Ja po prostu nie mam i nie muszę miec tachografu.Czasem zastanawiam się czy opcja stryja ze strony prababci z Kanady nie jest najlepsza.Należy pamiętać ze jest różnica pomiędzy niewskazaniem sprawcy a przyznaniem się przez np.3 osoby.Pozdrowienia.
 
mar3m napisał:
Do wszystkich
Czy ktoś ma doświadczenie jak strażnicy wiejscy lub ITD reaguja gdy w ogóle nie odpowie sie na ich list ?
NIe chodzi mi co piszą że zrobią jak sie nie odpowie ale o to co zrobili jak się nie odpowiedziało.
Z góry dziekuje za wieści
pzdr
mar3m

ja ich olewam od trzech miesiecy . Oczywiscie prosili mie ponownie abym powiedzial komu powierzylem ale tez ich olalem . Cisza narazie tylko nie wiem czy to nie jest spowodowane sprawa wszczecia przez prokurature w Slupsku dochodzenia w sprawie przekroczenia uprawnien przez tych gamoni i wystawieniem 15000 nielegalnych mamdatow .

Dla podrozujacych przez Slupsk w strone Szczecina przez miasto na wysokosci Reala wiesniaki postawili dwa fotoradary w obie strony ktore oprocz szybkosci strzelaja foty za przejazd na pomaranczowym lub czerwonym swietle . W 7 dni zrobily podobno 780 zdjec .
 
Ostatnia edycja:
malkolmX69 napisał:
ja ich olewam od trzech miesiecy . Oczywiscie prosili mie ponownie abym powiedzial komu powierzylem ale tez ich olalem . Cisza narazie (...)
No i chyba jest pierwszy dowód że strażnicy nie mają prawa przesłuchiwać. W takiej sytuacji złoża zawiadomienie na policji o wykroczeniu i ona przesłucha. To potrwa moze nawet ponad 12 miesięcy. Co do tych 15000 nielegalnych mandatów to byłbym ostrożny. Myk polega na tym że ztego co pamietam mandat mozna zaproponować w ciągu 30 dni od UJAWNIENIA a nie popełnienia wykroczenia. Strażnicy uznali że ujawnienie nastepuje w chwili zczytania zdjęc. Wystarczy że jest taki wyrok Sądu Najwyzszego. 15000 tysięcu mandatów z Kobylnicy sataje sie legalne po prostu
pzdr
mar3m
 
dzien dobry, wczoraj do mojej firmy przyszedl mandat - zdjecie zrobione fotoradarem nikt nie chce sie przyznac kto jechal sluzbowka zdjecie osoby jest niewidoczne>Moje pytanie czy jesli pojedzie sie SM to w ich materialach bedzie cos bardziej widac i jaki maja okres czasu na powiadomienie.Zdjecie z 05.10.br?
 
adena napisał:
dzien dobry, wczoraj do mojej firmy przyszedl mandat - zdjecie zrobione fotoradarem nikt nie chce sie przyznac kto jechal sluzbowka zdjecie osoby jest niewidoczne>Moje pytanie czy jesli pojedzie sie SM to w ich materialach bedzie cos bardziej widac i jaki maja okres czasu na powiadomienie.Zdjecie z 05.10.br?

Wystarczy, że wyślesz spis pracowników, którzy mogli w tym czasie korzystać z tego samochodu. Nie masz obowiązku rozpoznawać zdjęć. Niech straż miejska to zrobi z nie tylko wysługuje sie innymi w wykonywaniu swoich obowiązków.
Jeśłi wszyscy wskazani pracownicy odpowiedzą, że w tym czasie nie jechali to jest problem straży miejskiej a nie Twój.
 
adamrw napisał:
Mam analogiczną sytuację z Białym Borem (51/40).
Napisałem im, że błędnie interpretują wskazania przyrządu pomiarowego a co za tym idzie błędnie kwalifikują wykroczenia (to z tytułu błędu pomiaru) oraz że zdjęcie nie powinno byc w ogóle wykonane (nie ma przesłanek by twierdzić, że zaszły okoliczności opisane w rozporządzeniu...). Czekam co będzie dalej.
Jak wyślą mandat, to go zapłacę i następnego dnia złożę doniesienie do prokratury - podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 231.1 kk, 271.2 kk (choć w sytuacji kiedy ignorowanie błędu pomiaru jest nagminne, to może i par. 1. mieć zastosowanie) przez straszników wiejskich z BB oraz 286.1 kk przez strasznika, który podpisze się pod mandatem.
A potem pozyjemy, zobaczymy. W najgorszym razie zapracują na moje 100 zł tłumacząc się dlaczego ignorują rozporządzenie ministra oraz na podstawie bezprawnie zapisanych wykroczeń wystawiają mandaty.

No i szykuje się doniesienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstw z wymienionych artykułów przez straszników z Białego Boru + podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 231.1 kk (niedopełnienia obowiązków służbowych) przez komendanta straszy i burmistrza Białego Boru. Timing jest idealny, bo słupska prokuratura prowadzi sprawę Kobylnicy, więc jest szansa że kolejna - mając zgłoszenie - pójdzie za ciosem.
Na razie dałem strasznikom (do wiadomości burmistrza) 7 dni na ustosunkowanie się do moich podejrzeń. Jako że nie spodziewam się odpowiedzi powoli kompletuję dokumentację dla prokuratury. Jeśli ktoś miałby ochotę się dołączyć, proszę o informację. Generalnie na widelec biorę wykonywanie zdjęć ze zmierzonym przekroczeniem prędkości <13 km/h, nie informowanie o błedach pomiaru i nie uwzględnianiu tych błędów przy kwalifikacji wykroczenia oraz próby wyłudzenia mandatów (w tym sygnalizowane przez NIK karanie w przypadku opcji 3 - "nie wiem komu powierzyłem i nie mogłem zapobiec").

pozdrawiam
 
Też mam BB 51/40 na razie przyszło do firmy jakoś na przełomie sierpnia i września od tej pory spokój. Do mnie jeszcze nic nie przysłali
 
Ponieważ właściciel ma jedynie wskazać komu powierzył pojazd do kierowania lub używania to w zasadnie cała procedura przez nich stosowana to jawne bezprawie. Urzędnikowi wolno czynić jedynie to na co mu ustawa pozwala. Żadna ustwa nie przewidyje tego co wyrabiaja wiec może warto pomysleć nad przekroczniem uprawnień poprzez
- kierowanie do właścieili żądania wyboru jednaj z 3 opcji.
- żadaniem pisemnej odpowiedzi na ich w/w żądanie.
- wyznaczaniem przeważnie 7 dniowego termninu na odopowiedź, (KPA urzędnikom daje 30 dni na opdowieź)
- żądaniem podania wielu (kilkunastu ) danych wskazywanej osoby (na podstawie PoRD nawet adresu nie moga żądać.)
- sugerowanie wezwania do ich siedziby odległej do miejsca zamieszkania właściciela może kogoś przestraszyc a to juz groźba karalna ze swiom paragrafem w KK.

Byłbym ostroźny z "uzyty wbrew mojej woli przez nieznana osobe czemu nie mogłem zapobiec". Wydaje mi sie ze nie ma doświadczeń czy ktoś tego użył i nie wiemy jak na to straszacy reagują.
pzdr mar3m
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra