Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
chodziło mi o to że w czasie snu - jaki mam wpływ na kierowcę z jaką prędkością jedzie i gdzie jedzie - może użyć pojazdu wbrew mojej woli
 
@Cracker:

tłumaczenie w ten sposób jest raczej bez sensu.. mogłeś nie wiedzieć czy gość popełnił wykroczenie czy nie - ale masz obowiązek wskazać komu (imię, nazwisko, adres - wiecej danych podawać nie trzeba) użyczyłeś pojazd do użytkowania.

Ja bym raczej przyjął linię obrony (jeżeli oczywiście sprawa jest tego warta):
Nie rozmawiać ze strasznikami wogóle, dopóki nie będą Cię chcieli przesłuchać w charakterze świadka. Jako świadek - masz obowiązek zeznać kto prowadził - i rzetelnie przyznajesz się, że to ty. Wtedy strasznik powinien przesłuchać Cię w charakterze obwinionego - gdzie już nie przyznajesz się do niczego (masz takie prawo). W sądzie Twoich zeznań świadka przeciwko Tobie użyć nie mogą (ktoś to już przerabiał tu na forum wcześniej).

@Kjub:
mandat staje się prawomocny w chwili jego opłacenia - dopóki nie zapłacisz - mozesz z nimi korespondować i negocjować. Jak skończy się czas (180 dni) sprawa powinna trafić do sądu (powinna, bo wszyscy wiemy co NIK ujawnił w Kobylnicy).

Pzdr
 
milist sprawa dotyczy przekroczenia o 50 km/h czyli 500 zł :) i moje pytanie co odp straży ?? bo co to za charakter wezwania "złożenia zeznań" ?? czym się podeprzeć odmawiając stawienia się na wezwanie ??
(na odwrocie wezwania są wypisane Art. 177, 49 i 50 a dotyczą one nie stawienia się świadka czyli jeżeli w wezwaniu w rubryce "w charakterze " mam wpisane "złożenie wyjaśnień" to w teorii nie obowiązują mnie te art. bo nie jestem świadkiem).
 
Ostatnia edycja:
Witam!

Sprawa wygląda następująco: w sierpniu jadąc samochodem pożyczonym od ojca będąc na tak jakby dwu miesięcznych "wakacjach" fotoradar zrobił mi zdjęcie. Ojciec po tygodniu dostał list od SM o wskazanie kierowcy. Wskazał mnie ale wspisując adres wpisał miejsce w którym faktycznie w tym okresie przebywałem. I do grudnia była cisza. Po miesiącu od wskazania przez Ojca miejsca mojego ówczesnego pobytu wróciłem na 3 dni do rodziców, później wyjechałem do akademika w którym przebywać będe od końca maja (jestem zameldowany w nim na okres tymczasowy), w domu od końca września mnie nie było, będę teraz dopiero na święta. Dziś przyszedł od SM polecony na mnie, ale rodzice go nie odebrali. No i mam pytanie co dalej? Czy na obecnym etapie mogą nałożyć jakieś dodatkowe koszty na mnie? Proszę o radę.

Dziękuje.
 
Cr@cker:

tak jak to było mówione gdzieś tu wcześniej - mam delikatne opory pomagać komuś, kto tak nagina ograniczenia prędkości..
poczytaj sobie tu:
http://forumprawne.org/prawo-wykroczen/94-fotoradary-52.html

hydros:
To zależy jaką drogę sobie SM obierze - ja obstawiam na to, ze złożą wniosek do sądu, w którym oskarżą Twojego Ojca o niewskazanie (bo adres do doręczeń który podał nie doprowadził ich tam gdzie chcieli). Ewentualnie będą szukać dalej i w końcu przyśla do akademika jeśli po "meldunkach" dojdą do tego gdzie Cię w końcu szukać :) Kosztów raczej nie doliczą.
 
Witam !
Mam pytanie odnośnie zdjęcia z radaru straży miejskiej zrobionego od tyłu ,widoczne są tylko numery naczepy/przyczepy .Czy firma /osoba wypożyczająca/użyczająca musi wskazać ,firmę / osobę,której wynajął ,użyczył pojazdu ,chodzi oczywiście o wykroczenie ,nie przestępstwo.
Słyszałem ,że np. firmy leasingowe nie muszą ujawniać danych swych klientów.
Dzięki za odpowiedzi.
 
milist napisał:
Cr@cker:

tak jak to było mówione gdzieś tu wcześniej - mam delikatne opory pomagać komuś, kto tak nagina ograniczenia prędkości..
poczytaj sobie tu:
http://forumprawne.org/prawo-wykroczen/94-fotoradary-52.html

hydros:
To zależy jaką drogę sobie SM obierze - ja obstawiam na to, ze złożą wniosek do sądu, w którym oskarżą Twojego Ojca o niewskazanie (bo adres do doręczeń który podał nie doprowadził ich tam gdzie chcieli). Ewentualnie będą szukać dalej i w końcu przyśla do akademika jeśli po "meldunkach" dojdą do tego gdzie Cię w końcu szukać :) Kosztów raczej nie doliczą.

Mój ojciec jak podawał adres wakacyjny, to mieszkałem tam jeszcze z 3 tygodnie, a później pojechałem do akademika. Więc na moment wskazywania adresu mówił i podawał prawdę. To już chyba problem SM, że się ociągali z wysyłaniem pod wakacyjny adres.
 
Witam,

Może faktycznie z tym autostopowiczem to nie bardzo. Przypomniało mi się:) Jednak tego dnia nie zabierałem autostopoiwcza tylko jechaliśmy na zmianę z żoną (nie pamiętamy kto w momencie fotki prowadził). Jeśli poprosze straż miejską o przysłanie zdjęcia z przodu + przy "straszaku" wezwania porposzę o przesłuchanie ale mojego dzielnicowego (żeby nie jechać) to i tak sprawa skończy się w sądzie gdzie będę musiał stawić się z żoną?
 
@ hydros:
Straż Wiejsko-Miejska nie działa logicznie - oni mają tylko jeden cel - ściągnąć pieniążki. Więc z ich punktu widzenia będą sie starali w jakiś sposób swój cel budżetowy zrealizować. A czy znajdą Ciebie jako sprawcę, czy Twojego Ojca jako tego, który nie ujawnił - to już inna sprawa. Obawiam się, że przy tych rozgrywkach skończy się sądem.

@ tchomikt:
Problem z przesłuchaniem jest taki, że zgodnie z ustawą o strażach wiejskich oni "mają prawo prosić o pomoc" odpowiednie służby (straże na Twoim terenie lub policje) - natomiast nie mają takiego obowiązku niestety. Więc teoretycznie mogą Cię wezwać jako świadka i MUSISZ się tam stawić (no chyba, że wykombinujesz zwolnienie lekarskie). Potem przysługuje Ci prawo do skargi na te działania do właściwego prokuratora. Ogólnie nie wiem jak to jest z sądem - ale chyba też wyglada to tak, że nie ma przepisu stanowiącego o tym, ze sprawę muszą przenieść w Twój rejon..
 
tchomikt napisał:
Witam,

Może faktycznie z tym autostopowiczem to nie bardzo. Przypomniało mi się:) Jednak tego dnia nie zabierałem autostopoiwcza tylko jechaliśmy na zmianę z żoną (nie pamiętamy kto w momencie fotki prowadził). Jeśli poprosze straż miejską o przysłanie zdjęcia z przodu + przy "straszaku" wezwania porposzę o przesłuchanie ale mojego dzielnicowego (żeby nie jechać) to i tak sprawa skończy się w sądzie gdzie będę musiał stawić się z żoną?


Ja rozmawiałem w ten sposób,że grzecznie ale stanowczo mówiłem ,że to moja pierwsza taka fotka w życiu i nie bardzo wiem co dalej.W ww okresie faktycznie jechałem tą trasą wraz z zoną i np.bratem ale w czasie podróży zmienialiśmy się za kierownicą nie prowadząc żadnego rejestru ,bo mam samochód taki zwykły tj.bez tachografu.W związku z tym ,przyznaję ,ze taką trasą podróżowałem i to jest zdjęcie mojego auta ale nie pamiętam kto wówczas prowadził i bardzo proszę o inne zdjęcie np.od przodu czy tez wyraźniejsze.Wtedy okazywało się ,że Straż niestety nie ma innego zdjęcia.Wtedy strażnik mówił.że będę musiał wskazać sprawcę lub zapłacić kasę ale bez punktów a ja że nie bo przyznaje się ja ,moja żona i brat.Przeważnie następuje konsternacja ze strony strażnika i propozycje typu że ktoś musi ponieść konsekwencje czytaj zapłacić ,trochę straszenia sądem itp.Ja mówiłem konsekwentnie ,że przyznajemy się do kierowania wszyscy ,naturalnie nie jednocześnie.Udało mi się stargować na 50 pln a za nastęnym razem po rozmowie z komendantem(czy naczelnikiem już nie pamiętam)i przedstawieniu faktów w sposób opisany wcześniej ,postępowanie, po napisaniu wyjaśnien z mojej strony,zostało umorzone.Zresztą naprawdę było tak jak piszę tutaj ,za diabła nie pamiętam kto kierował a za pierwszym razem np.przyszło mi zdjęcie przyczepy kampingowej (jej tyłu) ,którą holuje samochód nie należący do mnie a do wujka .Samochód jest waszą wspólną własnością (twoją i żony),chyba ,że macie intercyzę, zresztą mogłeś go użyczyć komukolwiek.Straznik może mówić ,że powinieneś wiedzeć komu udostępniasz pojazd ,bo np. mógł kogoś potrącić,użyć pojazdu do kradziezy np.paliwa i w sumie to ma tak naprawdę trochę racji.Tak mówiono mnie ,a ja że to prawda ale ja cały czas byłem w tym samochodzie ,nikt z nas paliwa nie kradł bo jesteśmy uczciwi ,faktycznie mogliśmy przekroczyć prędkość i gdyby tylko było odpowiednie zdjęcie to przecież się rozpoznam czy tez np.żonę.Straznik żebym zapłacił wg 3-ej opcji czyli kasa bez punktów a ja że nie bo to jest za drogo i nie chcę płacić za kogoś wg. zasady kowal zawinił ,cygana powiesili.Strażnik,że przecież jak to żona to kasa i tak idzie ze wspólnej kieszeni a ja że dla mnie to wazne bo być może ja nie jestem winien.Mówiłem,że najwyżej pójdziemy do sądu, a narazie napiszę pismo do strazy ,w którym przyznają się trzy osoby.Jak napisałem udało mi się stargować na 50 pln(bez punktów) a za drugim razem umorzyć postępowanie.Pozdrawiam.
 
Mnie też trafiła się fotka, będzie równy miesiąc za 2 dni i nic nie dostałem. Od kogo mam się spodziewać zdjęcia. Dodam że było zrobione na krajowej jedynce koło Częstochowy, czy to prawda że teraz zajmuje się tym Inspekcja Transportu Drogowego, że mają na ukaranie 200dni i że mandat ze zdjęciem przychodzi do domu i jeśli nie wniosę sprzeciwu 7 dni to jest po sprawie ??? A i czy jeśli na zdjęciu będę widoczny z gruszką ( mikrofonem ) CB radia przy ustach to czy grozi mi dodatkowa grzywna ???
 
Wiem, że już było to wiele razy wałkowane, no ale mam takie pytanie mam nadzieje że ktoś odpowie bo ja się nie orientuje.. ;p

Dostałem dziś, tj. 09.12.2011 zdjecie od straży miejskiej z przekroczoną prędkością o 21km/h, które było zrobione 05.11.2011, zdjęcie zrobione jest z tyłu nie widać kierowcy, przynajmniej na zamieszonym zdjeciu;p (rejestracji na tym tez nie widac no ale obok jest przyblizone czy cos i widac, takze nie wiem czy z keirowca mozna tak samo zrobic).
Mam 7 dni na złożenie wyjasnien i przyjecie mandatu lub odmowy, czy jest jakis czas na przedstawienie mandatu? Bo jak widać zostałem poinformowany ponad miesciac pozniej (34 dni) jechałem ojca samochodem.

Głównie chodzi mi o ten czas czy maja max 30 dni czy wiecej? ;d
Jak moge cos z tym zrobic to prosze o informacje jakies.

Pozdrawiam.
 
Witam!!!

Czy ktoś może podać konkretny wyrok sądu lub opinie prawną w sprawie braku możliwości korzystania z FotoRadaru przez straż miejską/gminną (tj. w okresie od 1 stycznia - 28 czerwca 2011) z powodu braku rozporządzenia wykonawczego Ministra Infrastruktury sprawie warunków lokalizacji, sposobu oznakowania i dokonywania pomiarów przez urządzenia rejestrujące.
 
odebrałem polecony ze SM ze zdjęciem z sierpnia i proszą mnie o podanie sprawcy. Wcześniej w ramach tej samej sprawy na początku września z tym samym zapytaniem zwrócili się do mojego Ojca właściciela samochodu - wskazał mnie jako kierującego, teraz do mnie identyczne pismo wysłano.

Czy jest wszystko prawnie w porządku? bo to już minęło parę miesięcy od wykroczenia.
 
Wszyscy piszą o czasie dostarczenia zdjęcia, a co z obowiązkami Strażników, przecież mają jakiś czas służbowy na ogarnięcie zdjęć zrobionych danego dnia,
po drugie pamięć fotoradarów też jest ograniczona, więc trzymanie zdjęć 4 miesiące w aparacie raczej nie możliwe. Ile czasu ma strażnik na ogarnięcie tych zdjęć, przecież na koniec zmiany musi zgrać zdjęcia żeby przygotować fotoradar na następny dzień. Jakiś regulamin służbowy muszą mieć
 
Ja mam pytanie jak wygląda sprawa z SM i fotoradarami. Postawili u mnie w mieście znaki o kontroli radarowej, ale na takiej zasadzie że jest znak z napisem że przez 1km może stać radar, czy takie znaki nie powinny być postawione po każdym skrzyżowaniu?
Kolejna rzecz to taki znak powiedzmy stoi na początku ulicy, ale na tą samą ulicę można wjechać z drugiego końca bądź z bocznych dróg a tam już znaków nie ma, czyli nawet po zrobieniu zdjęcia mam prawo go ie przyjąć bo przecież znaku nie było, a nie musiałem być w drugiej części miasta i go widzieć, czy mam rację?

Jest u mnie w mieście też pewna sytuacja że jeden wjazd do miasta, normalna droga, zrobiona z rok temu czy dwa i nie ma na niej postawionego znaku teren zabudowany, czyli wjeżdżając tamtędy teoretycznie można jeździć po mieście 90km/h? bo nie było znaku teren zabudowany.
 
Fotoradar nie potrzebuje specjalnego przygotowania na kolejny dzień. Pamięć FR jest dość duża a poza tym fotki są zgrywane na dysk twardy w komendzie. Więcej czasu zajmuje "obróbka".
 
pytam się ponieważ zdjęcie zrobione 03.08.2011 dostałem dzisiaj 13.12.2011 nie dużo tylko o 17km/h 100 zł i 2 punkty proponują i od tyłu zrobione ale fakt po 4 miesiącach chyba jakaś zasada jest dlatego moje pytanie na temat ich regulaminu o ogarnięcie zdjęć zrobionych czy to znaczy że jak po pół roku sobie strażnik siądzie do kompa i zacznie obrabiać zdjęcia to też tak może?
 
Witam wszystkich.
Dziś poczytałem troszkę postów w tym temacie napisanych przez wielu, którzy tylko kombinują jak ominąć prawo, myśle, że mam trochę wiedzy w tym temacie. Na początek polecam troszkę lektury: zacznijmy od ustawy z dnia 29 października 2010 r o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, opisane są w niej art. 96 par. 3 kw (wskazanie sprawcy wykroczenia), terminy jakie obowiązują w sprawach fotoradarowych (180 dni na nałożenie grzywny), nowy art 92 a, oraz druga lektura Dz.U.11.133.770 Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 17 czerwca 2011 r w sprawie lokalizacji, sposobu oznakowania i dokonywania pomiarów przez urządzenia rejestrujące myśle, że to pomoże w rozwiązaniu niektórych problemów Pozdrawiam

Fragen odpowiedz dla Ciebie termin nałożenia grzywny w drodze mandatu karnego to 180 dni od daty ujawnienia wykroczenia data ta powinna znajdować się na raporcie z fotoradaru na dole
 
Ostatnia edycja:
Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, opisane są w niej art. 96 par. 3 kw (wskazanie sprawcy wykroczenia)

Znajdź mi paragraf, który nakazuje mi wskazanie sprawcy wykroczenia kolego.. chętnie przeczytam. NIE MA paragrafu, który nakazuje wskazanie sprawcy wykroczenia właścicielowi/posiadaczowi pojazdu. Jest jedynie paragraf nakazujacy właścicielowi/posiadaczowi wskazanie komu użyczył pojazd do kierowania lub używania - a to jest bardzo duża różnica..
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra