Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
milist napisał:
.. ale jest takie przestępstwo...
polega na tym, że obwiniasz kogoś o popełnienie wykroczenia.

Ja na miejscu Twojej Żony odpisałbym, że użyczyła auto synowi i synowej na wycieczkę. Podać adresy i niech młodzi kombinują - bo troszkę przegieli.. :)

Ja nie obwiniam ja wskazuję czyli jest to prawdopodobieństwo a to ITD musi udowodnić winę. A co do kary to jak najbardziej racja tylko chciał bym wiedzieć kto ,a skoro ITD nie chce mi tego ułatwić to ja też nie mam zamiaru im w tym pomagać.
 
KRD w art 78.4 nakazuje podać "komu powierzyłes pojazd". To nie jest wskazywanie kto nim kierował ani kto popełnił wykroczenie. NIe ma tu mowy o obwinianiu kogokolwiek. To są strachy na lachy w wykonaniu ITD. Sami sie pytaja komu "powierzono".
Pytanie do znawców. Czy jest gdzieś zapisany obowiązek odpisywania na durne listy z ITD czy straży miejskich ? Wydaje mi się że nigdzie nie nałożono na obywatela obowiązku prowadzenie korespondencji.
Z innej beczki. Ostatnio w mediach ITD buczy o wprowadzaniu odcinkowego pomiary prędkości. Turlam się ze śmiechu. Czy oni sią tak durni że nie zdają sobie sprawy że w obecnym stanie prawnym nie mają szansy ukarać na podstawie pomiaru prędkośc na jakimkolwik odcinku drogi?
pzdr mar3m
 
Witam serdecznie, w październiku zeszłego roku zostałem namierzony przez fotoradar Multanowa 6F, ustawiony przez Straż Miejską w Łodzi. Pomijam tutaj kwestie moralne - zasadzka na ulicy zupełnie nie zabudowanej, o żadnej statystyce wypadków, ale miejscu, gdzie odruchowo kierowcy przyspieszają, żeby nadrobić czas stracony wcześniej, bo muszą stać w "korku" nierzadko pół godziny /rejon dworca Łódź Kaliska/ . W takich właśnie miejscach chowają się dżentelmeni SM - miejscach, gdzie Policja nawet przymyka oko. Co ciekawe, że
jechałem wolno - ok. 50 km/h - /dozwolona szybkość 50 km/h/ . W pewnym momencie zostałem bardzo silnie oślepiony tak, że musiałem się zatrzymać. Myślałem nawet, że coś się wydarzyło z autem nauki jazdy jadącym przede mną.
Po chwili ujrzałem kontener tandetnie oklejony żółtą taśmą, a dalej w lasku ukryty samochód SM. Podjechałem tam i po prostu zmieszałem z błotem, bo stwarzają niebezpieczeństwo w ruchu drogowym oślepiając kierowców. Zrobiłem im zdjęcie aparatem telefonicznym i sfotografowałem kontener. Powiedziałem, że jadę po aparat fotograficzny i powiadomię Policję. Mieszkam blisko i po dziesięciu minutach, gdy wracałem poprosiłem patrol drogowy Policji, żeby ze mną na miejsce podjechali ok.500m, bo SM zagrażają bezpieczeństwu na drodze. Niestety, już ich nie było. Po prostu zwiali. Na początku grudnia dostałem wezwanie do - o ironio! Wydziału Ruchu Drogowego SM. Przysłali mi bardzo dokładne moje zdjęcie i numer rejestracyjny auta. Fotoradar wykazał 81 km/h - przekroczenie 31 km/h. Jestem tym zaskoczony, bo rzeczywiście jechałem wolno, ale upatruję przyczyny w interferencji wiązki radarowej, bo uchwycony jest jadący w przeciwnym kierunku samochód - jestem elektronikiem i znam istotę rozchodzenia się fal elektromagnetycznych. Nie chodzi o tryb pracy /najazd-odjazd/, ale nie można wykluczyć interferencji fali bezpośredniej zsumowanej z falą odbitą /ugiętą/ z tej samej wiązki i powrót do falowodu częstotliwości dopplerowskiej, ale zdwojonej. Bardzo podobny efekt jak w przypadku pojazdów o większych gabarytach /wielokrotne odbicia/.
Otrzymałem karę 300 złotych i 6 punktów karnych, a więc z taryfikatora od 31 km, chociaż dla Multanowa uchyb w zakresie od 25 km/h do 100 km/h wynosi +/- 3 km. Rzecz jasna, ze świadczy to u zupełnym sprostytuowaniu Straży Miejskiej Zignorowałem wezwanie i zastanawiam się co robić dalej - tutaj nie chodzi już o pieniądze, ale o to, że SM sieje po prostu terror. Nie otrzymałem żadnych informacji odnośnie specyfikacji urządzenia, atestu i podobno -koniecznego zezwolenia komendanta Policji na instalowanie fotoradaru w określonym dniu i miejscu. Zamierzam zwrócić się korespondencyjnie do SM o uzupełnienie ich pisma o atest, specyfikację itd. z wyjaśnieniem, że ich pismo dotknięte jest brakami, które bez uzupełnienia nie posiada mocy
administracyjno-prawnej. Bardzo bym prosił Kolegów z jakimś doświadczeniem w tych sprawach o sugestie. Przy okazji dodam, że nigdzie nie spotkałem się z niebagatelną sprawą oślepiania kierowców przez żywiołowo ustawiane fotoradary - prawdopodobnie bez filtra. Moim zdaniem jest to zagrożenie bardziej niebezpieczne, niż przekraczanie szybkości, Pozdrawiam serdecznie Staś43
 
Do Stasie 43 piszesz "Otrzymałem karę 300 złotych i 6 punktów karnych" Czy najpierw nie przysłali Ci pytania komu powirzyłeś pokazd ?
Jezeli powierzyłeś pojazd do użytkowania osobie zamieszkałej zagranicą i tak odpowiesz na ich pytanie to sprawa jest umarzana.
pzdr
mar3m
 
mar3m napisał:
Do Stasie 43 piszesz "Otrzymałem karę 300 złotych i 6 punktów karnych" Czy najpierw nie przysłali Ci pytania komu powirzyłeś pokazd ?
Jezeli powierzyłeś pojazd do użytkowania osobie zamieszkałej zagranicą i tak odpowiesz na ich pytanie to sprawa jest umarzana.
pzdr
mar3m
Może się trochę nie rozumiemy. Nie mam zamiaru wykręcać się i kłamać. Nie możemy dać się terroryzować przez mierzwę urzędniczą. SM jest stupajką tej hołoty urzędniczej. W państwie prawa ja muszę kłamać. Otrzymałem "nakaz" wykazania, kto był kierowcą auta. Nie mam zamiaru się wykręcać. Po prostu zignorowałem to wezwanie, bo uważam, że brak jest tam legalności, choćby sprzętu, którym się posługiwano. Najgorszy jest w tym wymiar sprawiedliwości, który nie stoi na straży litery prawa, tylko na straży państwa urzędniczego. Mnie chodzi o ewidentne łajdactwo urzędasów i sprzyjającą im władzę wykonawczą - dlatego szukam jakiegoś błędu, który podważyłby w sądzie zasadność oskarżenia. Nie wiem, na ile mają wartość dowodową zdjęcia, na których niezbyt zaawansowany informatyk może nanieść dowolny wpis - ingerencja w w materiał dowodowy /?/ Nie jestem prawnikiem, ale wiem, że jest tutaj i w podobnych sprawach wiele wątpliwości - niestety, nasz wymiar sprawiedliwości nie ma szacunku dla prawa cywilizowanego i nie bierze pod uwagę wątpliwości, które powinny działać na rzecz podsądnego. Oczekiwałbym postów Kolegów, którzy mają jakieś doświadczenie w tym, bym mógł wykazać w sądzie jakąś nieprawidłowość, jakiś element , który może podważyć oskarżenie. Niby najłatwiej jest zapłacić, ale w ten sposób sami dajemy urzędasom pokusę do dalszego terroryzowania społeczeństwa. Chcę jeszcze dodać, że raport NIK jest przecież poważnym oskarżeniem żerowania pod pozorem łamania przepisów. Wynikła z tego paradoksalna sytuacja, bowiem zamysłem i wolą SM nie jest bezpieczeństwo ruchu /przekraczanie dozwolonej szybkości/ , ale przeciwnie - pobożne życzenie, by najwięcej następowało wykroczeń - większe profity. Pozdrawiam Staś43
 
Kolego Staś43, jeśli nie odpowiesz to do sądu skierują sprawę za nie wskazanie sprawcy i nie będzie sądu obchodziło czy dobrze pomiar zrobiony czy nie, tylko że nie wskazałeś komu powierzyłeś pojazd. jeśli chcesz o pomiar się sądzić, odpisz że Ty prowadziłeś i nie przyjmuj mandatu, wtedy sprawa pójdzie do sądu i tam możesz podważać lub nie prawidłowość wykonania pomiaru. pozdrawiam
 
krisek_89 napisał:
Kolego Staś43, jeśli nie odpowiesz to do sądu skierują sprawę za nie wskazanie sprawcy i nie będzie sądu obchodziło czy dobrze pomiar zrobiony czy nie, tylko że nie wskazałeś komu powierzyłeś pojazd. jeśli chcesz o pomiar się sądzić, odpisz że Ty prowadziłeś i nie przyjmuj mandatu, wtedy sprawa pójdzie do sądu i tam możesz podważać lub nie prawidłowość wykonania pomiaru. pozdrawiam

Jest tam moje zdjęcie i nie mam zamiaru kręcić. Warto, żeby posty były merytoryczne. Straż Miejska nie ma uprawnień oskarżycielskich, a sądy nie zajmują się szukaniem, kto kierował autem. Pozdrawiam
 
Witam .Ja swego czasu walczylem ze sm i policją .Wezwany przez policję w charakterze sprawcy wykroczenia poinformowałem że powinienem być wezwany jako obwiniony a w związku z tym rozważam złożenie pozwu jako że zostałem niesłusznie pomówiony o sprawstwo mimo braku wyroku sądowego .Od tamtej pory mam spokój widać dzielnicowy się ,,obsrał'' obecnie mam sprawę o prędkośc z alfy i jest na etapie sprzeciwu od wyroku nakazowego ,co ciekawe 2 policjantów zeznalo w notatce że każdy mnie zatrzymał [co jest niepradą gdyż zatrzymał mnie jeden ] podniosę to w sądzie jako złożenie nieprawdziwych zeznań .8)
 
antagonista napisał:
Witam .Ja swego czasu walczylem ze sm i policją .Wezwany przez policję w charakterze sprawcy wykroczenia poinformowałem że powinienem być wezwany jako obwiniony a w związku z tym rozważam złożenie pozwu jako że zostałem niesłusznie pomówiony o sprawstwo mimo braku wyroku sądowego .Od tamtej pory mam spokój widać dzielnicowy się ,,obsrał'' obecnie mam sprawę o prędkośc z alfy i jest na etapie sprzeciwu od wyroku nakazowego ,co ciekawe 2 policjantów zeznalo w notatce że każdy mnie zatrzymał [co jest niepradą gdyż zatrzymał mnie jeden ] podniosę to w sądzie jako złożenie nieprawdziwych zeznań .8)

Otóż, to. Sierdzą na gałęzi, którą sami sobie podcinają. Można z nimi wygrać, bo wygrałem w sądzie w Zakopanem /słynne dziadostwo w Witowie/. Dwa lata temu musiałem natychmiast wyjechać. Prosiłem sąsiada, żeby wyszedł z psem i dawał przez dwa dni psu jeść. Wyszedł i dostał mandat w parku, ale w części zalesionej za nie posiadanie woreczka na psie odchody. Człowiek nigdy nie miał psa i nie wiedział, że coś takiego trzeba ze sobą nosić. Zapłaciłem 25 zetów. Mandatu nie wyrzuciłem. Trzy miesiące później w tymże parku zauważyłem patrol konny SM. Najpierw jeden, a potem drugi koń wali paczkę. Poleciałem szybko do domu - zostawiłem psa i zabrałem aparat fotograficzny. Zrobiłem zdjęcia. Odnalazłem tych strażników, pokazuje im zdjęcia i pytam, czy mają worki na końskie odchody. Wyśmiali mnie. Są również arogantami. Noszą się jak byliby władzą. Zadzwoniłem do TVP i poprosiłem o ekipę zdjęciową. Zrobiliśmy króciutki reportaż i .....komendant Straży Miejskiej w Łodzi wyleciał z pracy na zbitą twarz. Oczywiście, miał inne grzechy, ale ten reportaż był decydujący. Zresztą poziom intelektualny tych ludzi jest żenujący, bo obecny komendant - wtedy, do kamery powiedział broniąc tamtego, że jest różnica pomiędzy odchodami psa i konia. Koń je sieczkę i odchody są organiczne, a pies spożywa mięso i odchody psie nie są organiczne /sic!/ Nic dodać i nic ująć. Pozdrawiam
 
A ja na to patrzę tak.
Zautomatyzowali FR rejestrację wyktoczeń praktycznie nie dostosowując do tego przepisów prawa. Wymyśili sobie, że obywatele będę współuczetniczyc w ściganiu sprawcó wykroczeń. Że będziemy donosić na własne matki zony i kochanki! Doprowadzono do paranoi ! W sprawie o morderswo mozna jako swiadek uchylić sie od składania zeznań jeżeli by mogły obciążyc osobe bliska (chyba 183 KK), a sprawie wykroczenia niewskazanie komu powierzyłem auto karane jest mandatem! Na łby sie pozamieniali!
Jak mnie na drodzie z suszarą złapia to płacę zawsze bez dyskusji. Kilku policjantów mogło by to potwierdzić.
Darmozjadom zza biurka nigdy nie zapłacę zawsze podając obcokrajowca. To też jest przykład niedostosowania prawa ze na taki numer noga mi tylko nagwizdać.
Ponawiam pytanie do znawców tematu Gdzie w prawie jest zapisany obowiązek PISEMNEJ odpowiedzi na list ze straży wiejskiej lub ITD z pytaniem i III wariantami.
Ja zaczynam byc pewien że NIGDZIE!
Czekam teraz na uruchomienie odcinkowego pomiaru predkości. Przejadę taki odcinek za szybko i na list odpiszę im że na tym odcinku pojazd powierzyłem najpierw Stasiowi a potem Zosi. Zobaczymy co barany zrobią.
pzdr mar3m
 
Dostalam pamiatkowe zdjecie od Strazy Miejskiej :looka: Nie mniej zastanawia mnie kilka rzeczy:
a. czy do zdjecia i pisma powinna byc dolaczona informacja czym zostalo zrobione zdjecie (homologacja itp). Pamietam,ze policja do swoich zdjec dolacza kartke z informacja o fotoradarze.
b. czy Straz Miejska ma obowiazek umieszczania znaku informujacaego o kontroli predkosci ? Dodam,ze w Warszawie na ul. Ostrobramskiej taki znak jest a na Grochowskiej wg mnie nie ma.
c. Czy Straz Miejska na taki pomiar musi posiadac zgode np Urzedu Miasta lub podobnje instytucji ?


Zeby bylo jasne,ja sie od mandatu nie uchylam bo wiem,ze predkosc przekroczylam.
 
Taka mała ciekawostka w sprawie Straży Miejskiej z Sulechowa:

http://www.zielona-gora.po.gov.pl/index.php?id=3&ida=7873

Wklejam najciekawszy fragment:

Prokurator Rejonowy w Świebodzinie skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko sześciu osobom w wieku 40, 29, 31, 52, 37 i 26 lat. Pierwszego nich prokurator oskarżył o to, że jako Komendant Straży Miejskiej w Sulechowie przekroczył swoje uprawnienia w ten sposób, że nie posiadając uprawnień w zakresie nakładania mandatu karnego za wykroczenie popełnione z Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym, nałożył 276 razy mandaty karne na osoby pokrzywdzone, za niewskazanie przez nich osób faktycznie kierujących pojazdami zarejestrowanymi za pomocą fotorejestratora.


W toku śledztwa prowadzonego przez Komendę Wojewódzką Policji w Gorzowie Wlkp. ujawniono przypadki kierowania przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej w Sulechowie do Sądu, według właściwości miejscowej, spraw o wykroczenie z art. 78 ustęp 4 prawa o ruchu drogowym, który to przepis dotyczy sytuacji nie wskazania przez właściciela pojazdu osoby kierującej pojazdem, czyli osoby, która faktycznie popełniła wykroczenie.

Stwierdzone w wyniku kontroli w tym zakresie nieprawidłowości polegały na tym, że w myśl obowiązujących w tym czasie przepisów Straże Miejskie ewentualnie Gminne nie były uprawnionym oskarżycielem, który mógł składać te wnioski, zaś taki stan rzeczy wynikał z treści postanowienia Sądu Najwyższego - Izby Karnej, z którego wynikało, że Straż Miejska i Gminna - nie jest uprawnionym oskarżycielem do kierowania tego rodzaju wniosków do Sądu.
 
Minęły chyba dwa miesiące ciszy w korespondencji z ITD, przypomnę że wskazałem dwie osoby i poprosiłem o zdjęcie. Na to standardowa odmowa i ponaglenie do wskazania jednej osoby. To odpisałem im że bez zdjęcia czuje presje do bezpodstawnego oskarżania i dalej ciągnąć w takim kierunku sprawę narażają mnie np na dodatkowe koszty.

Zastanawiam się czy nie odezwać się do nich i zapytać co słychać?



Z innej beczki. Ciekaw jestem co w przypadku gdy będąc właścicielem, czyli panem A wskazujemy pana B. Pan B odbija piłeczkę i w otrzymanym piśmie wskazuje pana A. I co dalej?
 
Pan A pana B i pan B pana A może spowodować że wplepią mandat za niewskazanie jezeli nie przyjmiesz to łatwo przed sądem udowodnia ze to sa jaja.
Ale pomysł cenny.Ja by go rozwinął pan A pana B, który pana c, który pana D, który pana E ... itd az minie jeden rok i przedawnienie wykroczenia. Tu nie za bardzo moga udowodnić ze to jaja. Ja jednak wolę powierzać obcokrajowcom (taki sam skutek daje Polak zamieszkały za granicą). Ostanio podałem im własnie Polaka z jego autentycznym bardzo dalekowschodnim adresem no i 6 mieszięcy cisza.
pzdr mar3m
 
Boromir, dzięki za link. Wraca wiara w sprawiedliwość. Ciekawe czy strażnicy pójdą do paki a jeszcze ciekawsze czy gmina zwróci ludziom zrabowane pieniądze. To pewnie sprawka Emila (polski zorro).
 
Do Dell1 czy możesz podrzucic gdzie ta zmiana jest opublikowana?
Dzieki z góry
pzdr
mar3m
 
Witam.
Dostałem kiedyś fotkę i sprawa poszła do sądu bo SM nie chciała uzupełnić dokumentacji. Napisałem odwołane powołując się na braki w dokumentacji (brak atestu miejsca posadowienia fotoradaru, brak zgody Komendy na wykonywanie pomiaru, brak pomiaru wilgotności powietrza w czasie wykonywania pomiaru a lało wtedy okropnie i mogło być nawet 100%)
Po odwołaniu sprawa ucichła na 1,5 roku.

Teraz dostałem pismo z sądu że mam się stawić na rozprawie pod rygorem doprowadzenia siłą.

Problem jest w tym że między moim miejscem zamieszkania a sądem jest 650km.

Czy ktoś może mi podpowiedzieć jakie mam teraz prawa?
Przejazd 650km w jedną i kolejne 650km w drugą stronę plus ew. nocleg wyjdzie mnie tyle co ten mandat albo nawet więcej przy obecnych cenach paliwa. Po za tym muszę brać urlop.
Czy mogę zażądać przeniesienia sprawy do mojego sądu lub rozpatrzenia jej bez mojej obecności a może przesłuchania mnie w moim sądzie?.
Moje odwołanie było bezsprzeczne oparte o konkretne przepisy a SM uparła się że i tak to ze mnie ściągną, sam komendant SM mi to powiedział bardzo pewny siebie.
Co robić?



Za odpowiedzi z góry dziękuję.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra