Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
mar3m napisał:
Ciekaw jestem czy którakolwiek straż ma np druki protokołów przesłuchań. Oni to postępowanie wyjśniające prowadzą przysyłając te durne formularze z 3 opcjami do wyboru i pezprawnym żądaniem wskazania kto kierował samochodem.

wzory protokołów są takie same dla wszystkich służb, wszak podczas tych czynności korzysta się z tych samych podstaw prawnych KK, KPK, KW, KPOW i innych ustaw
 
do mar3m
to jeszcze raz.
jak wskażę obcokrajowca to czy są w stanie ( policja, SM) sprawdzić czy ta osoba w tym czasie przebywaŁa w Polsce? Kogo lepiej podać :z unii czy z np Ameryki? czy to bez znaczenia.
Druga rzecz czy mogą mnie wezwać do siebie w celu złożenia oświadczenia ( 500 km od mojego miejsca zamieszkania) i czy ewentualnie muszę jechać??
Trzecia rzecz bardzo ważna czy podając im komu powierzyŁem auto w danym dniu( obcokrajowiec) mogą skierować sprawę do sądu przeciwko mnie, bo stwierdzą że mówię nieprawdę?
 
do mar3m
Jak ty to robisz - zawsze podajesz zmarŁego lub obcokrajowca, skąd bierzesz tych zmarłych, czy wzywali Cię na przesłuchania, jak długo cię gnębili
 
pamiętaj, że podczas przesłuchania jak świadek pouczony zostaniesz z odpowiedzialność z art. 233 kk (polecam lekturę)... jak wyjdzie szwindel to... art. 233 kk ci się do d. dobierze. Miałem 2 takich panów (cwaniaków) co moim podwładnym obcokrajowców wskazali - suma sumarum sprawy skończyły się w PR, co było dalej nie wiem nie interesowało mnie to ale na pewno nie było miło.
 
Młody405 napisał:
Witam Was,

jako że jest to mój pierwszy post a poprzeglądałem troche już forum a nie doczytałem nigdzie czy coś się zmieniło w 2012r,, proszę o pomoc. Sprawa ma się do tego iż, otrzymałem informację od siebie z korporacji, że przyjdzie do mnie mandacik 100zł i 2pkt karne, wykroczenie 68/50, i do tego fotka z tyłu auta. Nie byłoby nic w tym złego, ale fotka jest z 03.08.2011r. Zdaję sobię sprawę że zanim doszli że to auto jest przypisane pod moją osobe w firmie (bo pod kogos musi), właścicielem auta jest firma leasingowa, oni przekierowali do mojej firmy a moja firma do mnie. Jako że autem może się poruszać cały mój oddział, a sprawcy nie widać, to po 6 miesiącach nie pamietam kto prowadził auto? Sprawa kolejna to mówi się że SM ma 180 dni, a ja dostałem poleconym liscikiem mandat 03.02.2012r i wg moich obliczeń po 180 dniach, a dokładnie w 184 dniu? Z jednej strony to TYLKO 100zł, ale z drugiej jak sobie pomysle ze trzepią wyłacznie na mnie kase, to mnie szlak trafia. Prosze o podpowiedz jak się zachowac w tego typu sprawie?

Witam,

a po mojemu to (w tej sytuacji):
- zgódź się na przyjęcie mandatu, zapłać za mandat
- zaraz po tym jak zapłacisz - odwołaj się do sądu, że został nałożony nieważny mandat (sprawę powinieneś wygrać - bo mandat staje się prawomocny z chwilą zapłacenia - a zapłacisz ponad 180 dni od ujawnienia wykroczenia - czyli SM nie miała prawa go wystawić)

Powinno się udać - kasę wtedy zwrócą - a może zanim sąd rozstrzygnie sprawę Twojego nieważnego mandatu to przedawni się właściwe wykroczenie..
 
odwołanie od MKK w sądzie nic nie da. Sąd może anulować MKK tylko w jednym przypadku, kiedy został nałożony za czyn nie będący wykroczeniem, a przekroczenie prędkości skodyfikowane jest w art. 92a kw. Z chwilą jego uiszczenia przyznajemy się do winy, i koniec.
 
marols1972 napisał:
pamiętaj, że podczas przesłuchania jak świadek pouczony zostaniesz z odpowiedzialność z art. 233 kk (polecam lekturę)... jak wyjdzie szwindel to... art. 233 kk ci się do d. dobierze. Miałem 2 takich panów (cwaniaków) co moim podwładnym obcokrajowców wskazali - suma sumarum sprawy skończyły się w PR, co było dalej nie wiem nie interesowało mnie to ale na pewno nie było miło.

Na szczęście w takiej sytuacji to nie TY masz udowadniać że mówisz prawdę tylko ONI że "nie poruszasz się w rejonach prawdy" - stara jak Polska legislacja zasada domniemania niewinności.
 
a co z mandatem nałożonym przez służby, kiedy służby te nie miały do tego uprawnień?
Drugi taki przykład to SM/SG nakładająca MKK na kogoś za niewskazanie komu powierzyło się pojazd do używania bądź kierowania..
Jaką w takim razie widzisz inna droge obrony przed takim "wyzyskiem" jak nie sąd?

Pytanie jest jeszcze jedno - co dostanie kolega Młody405. Możliwe (ale troche w to nie wierze) że SM tylko kompletuje dokumenty do wniosku o ukaranie do SR (tak powinno być). Ale znając politykę Straży Budżetowych - to przyślą znany tu wszystkim formularz z 3 opcjami (m.in. ze zgodą na przyjęcie mandatu)..
 
zaraz idę na pocztę, z pismem do SM. A w nim prośba o zdjęcie przodu samochodu w celu ustalenia sprawcy wykroczenia. I druga sprawa dlaczego SM wysła do mnie mandat który jest juz skierowany na drogę sądową, i nie mam zamiaru płacić za ich opóźnienia w ustaleniu sprawcy w sądzie, i na pewno złoże aby koszta poniosła SM.
 
Marlos. Sciemniasz! SM SG ITD z zasady nie mają zielonego pojęcia kto prowadzil jak cykneli. TYLKO jak na fotce widać w sposób nie budzący wątliwości twarz WŁASCICIELA moga ukarać pod warunkiem że go zobaczą np gdy go odwiadzą lub wezwą. W każdym innym przypadku bez widoku własciciela moga udać sie na najbliższe drzewo (jeżeli ten umie grać) ! Piszesz że miałes 2 co podali obcokrajowca i mieli kłopoty z PR (rozumiem prokuraturą). Rozjaśnij tylko jaki przepis prawa złamali ze mieli kłopoty z PR
Czy mam racje uważająć, że odesłanie Waszego formularza lub zwykłej kartki NIE JEST ZEZNANIEM W charakterze swiadka (jedynie takie niesie odpowiedzialności za kłamstwo).
Każde Wasze twierdzenie że pisząc do Was (na formularzu czy tw kartce) komu powierzyłem auto mam obowiązek podania prawdy to po prostu SCIEMA i nic więcej.
W formularzu lub na kartce mozna bezkarnie bezkarnie łgać.
Jeżeli Ci goście mieli kłopoty to znaczy że nieznali swoich praw albo Waszych obowiązków albo mieli kiepskich prawników i dali się się Wam zakręcić.
Proponuje Ci pojedynek na forum. Warunki jak niżej
Cyknąłeś moje auto (zarejestrowane na mnie = osobę fizyczną). Twarz kierowcy nieczytelna. Będziemy pisać tu raz Ty raz ja nasze kolejne kroki. Zobaczymy gdzie zabrniemy. Twierdzę ze. Nie uda Ci się mnie ukarać! Jeżeli przerżnę wpłace 100 zł na Towarzystwo Opieki nad Ociemniałymi w Laskach Towarzystwo Opieki nad Ociemniałymi.
Podejmujesz rękawicę? Jezeli tak to co robisz po zczytaniu zdjęć z fotoradaru?
 
mar3m napisał:
Marlos. Sciemniasz! SM SG ITD z zasady nie mają zielonego pojęcia kto prowadzil jak cykneli. TYLKO jak na fotce widać w sposób nie budzący wątliwości twarz WŁASCICIELA moga ukarać pod warunkiem że go zobaczą np gdy go odwiadzą lub wezwą. W każdym innym przypadku bez widoku własciciela moga udać sie na najbliższe drzewo (jeżeli ten umie grać) ! Piszesz że miałes 2 co podali obcokrajowca i mieli kłopoty z PR (rozumiem prokuraturą). Rozjaśnij tylko jaki przepis prawa złamali ze mieli kłopoty z PR
Czy mam racje uważająć, że odesłanie Waszego formularza lub zwykłej kartki NIE JEST ZEZNANIEM W charakterze swiadka (jedynie takie niesie odpowiedzialności za kłamstwo).
Każde Wasze twierdzenie że pisząc do Was (na formularzu czy tw kartce) komu powierzyłem auto mam obowiązek podania prawdy to po prostu SCIEMA i nic więcej.
W formularzu lub na kartce mozna bezkarnie bezkarnie łgać.
Jeżeli Ci goście mieli kłopoty to znaczy że nieznali swoich praw albo Waszych obowiązków albo mieli kiepskich prawników i dali się się Wam zakręcić.
Proponuje Ci pojedynek na forum. Warunki jak niżej
Cyknąłeś moje auto (zarejestrowane na mnie = osobę fizyczną). Twarz kierowcy nieczytelna. Będziemy pisać tu raz Ty raz ja nasze kolejne kroki. Zobaczymy gdzie zabrniemy. Twierdzę ze. Nie uda Ci się mnie ukarać! Jeżeli przerżnę wpłace 100 zł na Towarzystwo Opieki nad Ociemniałymi w Laskach Towarzystwo Opieki nad Ociemniałymi.
Podejmujesz rękawicę? Jezeli tak to co robisz po zczytaniu zdjęć z fotoradaru?

odpowiedż na wytłuszczone pytanie: podając dane obcokrajowców (ob. Rosji) podali oczywiści wymyślone, po sprawdzeniu przez Straż Graniczną okazało się, że takie osoby w ogóle do Polski nie wjeżdżały NIGDY (bo Wszyscy obywatele państw spoza UE podlegają kontroli paszportowej na granicy).
 
nie umorzą tylko prześlą do uprawnionego organu...
 
Milist, ale młody jest poważny i nie pytał czy płacić... :) Na oświadczeniu można oczywiście bezkarnie kłamać, ale wtedy wzywają na świadka lub proszą o pomoc prawną miejscową ITD lub policję a wówczas w grę wchodzą 3 lata za fałszywe zeznania + 2 lata za pomówienie innej osoby o popełnienie wykroczenia... Odwołanie do sądu przyjętego mandatu nic nie da, no chyba że koszty Izby Skarbowej.. :)
 
marols1972 napisał:
odpowiedż na wytłuszczone pytanie: podając dane obcokrajowców (ob. Rosji) podali oczywiści wymyślone, po sprawdzeniu przez Straż Graniczną okazało się, że takie osoby w ogóle do Polski nie wjeżdżały NIGDY (bo Wszyscy obywatele państw spoza UE podlegają kontroli paszportowej na granicy).
A na której Niemiecko-Polskiej, przylecieli do Niemiec a potem samochodem do Polski i tu szok nie ma granicy
 
Jak się okazuje art 96 par 3 nie taki groźny w wykonaniu SM. Właśnie otrzymałem wyrok strona1 oraz strona 2.
Okazuje się że SM pytać może ale odpowiedzi nie trzeba udzielać.
 
Powtórzę się: nie umorzą tylko prześlą do uprawnionego organu, który ma prawo skierować wniosek o ukaranie i skutecznie go popierać przed sądem jako oskarżyciel publiczny (policja, SGraniczna, ITD i kilka innych organów). Siedzę tu od miesiąca i właśnie idę... na pocztę odesłać pozdrowienia z GITD. Nic się nie da zrobić, pozostaje k... zwolnić:!:
 
Witam. Zadam proste pytanie:
mam za granicą dziadka, w Belgii dokładnie, jeśli podam jego dane jako sprawcy czynu, to ile czasu będą go ścigać jeśli przyjedzie do Polski. Domyślam się że jeśli go sprawdzą to wyjść może w Polsce że go szukają, ale mogę się mylić.
Pytam ponieważ dziadek lubi pocisnąć, a jak przyleci do polski to mu użyczam auta aby do znajomych pojeździł.
Śledzę wątek cały czas, i nie wiem czy sprawę umorzą ponieważ nie mogą ścigać, czy sprawa będzie zawieszona i jak przyjedzie do polski to przypadkiem przy kontroli drogowej może coś wyjść- dziadek cały czas posiada obywatelstwo Polskie.
I pytanie dodatkowe, czy muszę spełnić jakieś dodatkowe wymaganie pożyczając dziadkowi auto czy wystarczy że mu po prostu dam dokumenty i kluczyki?
pozdrawiam
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra