Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Znam tylko imię i nazwisko osoby kierującej pojazdem oraz miejscowość - czy podając takie informacje wywiązuję się z "ustawowego obowiązku" ? Miałam wypadek i nie mogłam prowadzić samochodu (listopad 2011 mam na to papiery medyczne). Wywiesiłam ogłoszenie na przystanku autobusowym, o tym , że szukam osoby chętnej do przewiezienia mnie moim samochodem z Ustki do Krakowa.
Zgłosił się facet, sprawdziłam czy gość ma prawko i jak się nazywa, ale nie spisałam jego danych. Dwa dni temu przyszedł mandat i zdjęcie na którym ledwo widać zarysy twarzy, ale widać tam faceta a nie kobietę z brodą :). Jako praworządny obywatel nie mogę podpisać się ani pod przypadkiem 1 ani 3.
Z obowiązku wskazania sprawcy mogę się wywiązać tylko w zakresie tak jak w pierwszym zdaniu. Czy to wystarczy?
Nie mam ochoty stawiać się w SG ani włóczyć się po sądach 500 km od miejsca mojego zamieszkania. Poradzicie coś?
 
Mam też mały dylemat. Mianowicie SG przysłało liscik do teściowej ze zdjeciem ( biały kwadrat). Wysłałem do nich pismo załącznik. Dzisiaj dostałem odpowiedź:
- znak D51 według mnie przenośny. Jechałem kilka razy tam i nigdzie nie widziałem stacjonarnego.

Poproś na zasadzie art. 2 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej starostwo o organizację ruchu (na drogach gminnych i powiatowych), wojewodę na wojewódzkich, GDDKiA na krajowych i autostradach. To rozwiąże problem czy i w ogóle ustawiono znaki D-51

Z tego co wiem jedynym skutecznym sposobem na wygranie sprawy w sądzie jest dowiedzenie, że dowody zgromadzone przez ITD, Policję czy SM nie wskazują na to że popełniono wykroczenie. Czy się nie mylę?

Btw. bardzo ciekawy post o wskazaniu osoby z zagranicy ;-)
 
witam
Mam dużo gorszy problem. W styczniu tego roku byliśmy z żoną nad morzem na feriach( a jesteśmy spod W-wy) jak się teraz okazaŁo dostaliśmy aż 7 zdjęć z fotoradarów ( Bory i okolice) w sumie na 2000zŁ Droga dŁugo ok 500km, jechaliśmy na zmianę, oczywiście nie pamiętam kto kiedy prowadziŁ auto. Wszystkie mandaty prócz jednego są z tyŁu, a ten z przodu bardzo nieczytelny i z innej gminy niż pozostaŁe. Poradzcie co tu robic to ogromna kwota a nie jakiś jeden mandat na 200 czy 300 zŁ
oligrako

Czy tutaj mamy do czynienia z czynem ciągłym? Ja myślę że powinieneś dostać mandat jeden w jedną stronę i drugi w drugą (razem np. 400 zł). Wypowiadał się o podobnym przypadku znany polski karnista, kiedy jakiś młodociany kierowca przekraczał ze 20 razy prędkość przy tym samym fotoradarze.
 
Proszę moderatora lub kogoś kompetentnego o połączenie postów.

Uważm że się nie ma w ogóle. Ja wskazuje ze POWIERZYŁEM zamieszkałemu za
granicą. Nie wskazuje to że on popełnił wykroczenie ani że kierował (mógł np powierzyć nastepnemu np swjej kochance albo teściowej i siedzieć na prawym przednim fotelu podczas gdy ja siedziałęm na prawym tylnym fotelu i popijałem piwko). Zakładająć że jednak to wskazny obcokrajowiec kierował to SM SG ITD nie ma jak tego ustalić bo nie mogą skutecznie skierowć zapytania do wskazej przeze mnie osoby zagranicą.

Czyli nie wypełniasz rubryczek od ITD, SM czy Policji. Wysyłasz zwykłe pismo w którym informujesz, iż powierzyłeś pojazd obcokrajowcowi?

Co uważacie o wskazaniu kilku osób? Źródło: "Mandat z radaru można podważyć tylko w ciągu 7 dni" - Prawo i wymiar sprawiedliwości - Gazeta Prawna - Partner pracodawcy, narzędzie specjalisty
 
a czy kodeks wykroczeń nie bazuje na przepisach kpk, i niektórych zapisach KK np. art. 12 KK? po co w KW definiować coś co już jest zdefiniowane?
 
marols1972 napisał:
a czy kodeks wykroczeń nie bazuje na przepisach kpk, i niektórych zapisach KK np. art. 12 KK?

Nie.

Jedynie w postępowaniu w sprawach o wykroczenia stosuje się niektóre przepisy kpk, ale tylko wtedy gdy kpow tak stanowi (art. 1 par. 2 kpow).
 
chodzi mi o definicję czynu ciągłego. w kpow ani w kw jej nie znajdziesz bo jest w art. 12 kk i basta
 
marols1972 napisał:
chodzi mi o definicję czynu ciągłego. w kpow ani w kw jej nie znajdziesz bo jest w art. 12 kk i basta

I właśnie dlatego w prawie wykroczeń nie ma czynu ciągłego...
 
wykroczenie ciągłe – polega na tym, że sprawca w krótkich odstępach czasu w wykonywaniu z góry powziętego zamiaru realizuje kilka zachowań.

Warunki uznania, że te zchowania są wykroczeniem ciągłym:

- tożsamość dobra, które ktoś naruszył

- jednakowy sposób naruszania tego dobra

- więź czasowo-miejscowa między tymi zachowaniami

- z góry powzięty zamiar

- ten sam pokrzywdzony

- zachowanie skierowane przeciwko dobrom osobistym

http://prawo-karne.wyklady.org/wyklad/877_formy-popelnienia-wykroczenia.html
 
Ostatnia edycja:
witam tak jak kiedyś pisłem: w zapytaniu do SG podałem dane użytkownika mojego samochodu tj. osoby z poza uni europejskiej, po licznej korespondencji z nimi, dzisiaj dostałem kolejne. tzn to co dostałem na początku moje przygody z nimi, standardowe zapytanie z trzema opcjami, żebym znowu podał kto kierował. Dodatkowo pisemko, że po zasięgnięciu opini Sraży Granicznej, ustalono że osoba kórą podałem, nie przebywała wtedy w Polsce, wobec powyższego postraszyli mnie z kodeksu wykroczeń z art. 65 par. 1 kw.

Pytanie co teraz powninienem zrobic?
- nie odpowiadać
- podać te same dane
- czy jeszcze raz przemyśleć i sięgnąć głępbiej w pamięci
 
Wybacz marols1972, ale "bryk" jakiegoś anonimowego studenta nie może zmienić stanu prawnego wyrażonego w ustawie...

Jeśli chcesz mi udowodnić, że w prawie wykroczeń stosuje się art. 12 kk, to wskaż mi do tego podstawę prawną.

Nie po to ustawodawca stworzył odrębny kodeks wykroczeń, w którym wprowadził odmienne zasady odpowiedzialności niż w kodeksie karnym, by dowolnie przenosić sobie instytucje z kodeksu karnego do prawa wykroczeń.

Analogicznie - mógłbyś dowodzić, że w wykroczeniach stosuje się np. warunkowe umorzenie postępowania, bo po co definiować coś co jest już zdefiniowane w kodeksie karnym...
 
Ostatnia edycja:
g s napisał:
witam tak jak kiedyś pisłem: w zapytaniu do SG podałem dane użytkownika mojego samochodu tj. osoby z poza uni europejskiej, po licznej korespondencji z nimi, dzisiaj dostałem kolejne. tzn to co dostałem na początku moje przygody z nimi, standardowe zapytanie z trzema opcjami, żebym znowu podał kto kierował. Dodatkowo pisemko, że po zasięgnięciu opini Sraży Granicznej, ustalono że osoba kórą podałem, nie przebywała wtedy w Polsce, wobec powyższego postraszyli mnie z kodeksu wykroczeń z art. 65 par. 1 kw.

Pytanie co teraz powninienem zrobic?
- nie odpowiadać
- podać te same dane
- czy jeszcze raz przemyśleć i sięgnąć głępbiej w pamięci

Moim zdaniem absolutna ściema i krętactwo ze strony strażaków.
Primo: jeżeli powierzyliśmy auto np. Janowi Bachleda-Gąsienica-Ruchała-Córuś zamieszkałemu w Chicago, to kto powiedział że ten zacny emigrant nie zachował swojego pierwotnego obywatelstwa i posiłkując się polskimi dokumentami nie przekroczył granicy?
Drugie primo: jeżeli powierzyliśmy auto naszemu dobremu koledze Saszy Aleksiejewiczowi z Mińska, to nie jest moją winą że na chrzcie Saszy dali Aleksander, a na nazwisko ma Aleksandrejewicz-Aleksiejewicz (o czym nie wiedziałem)? W "kwerendzie" Straży Granicznej nie wyskoczy.
Trzecie primo - ultimo: przypadek opisywany w jednym z wcześniejszych postów. Rzeczony obcokrajowiec przekroczył granicę w Portugalii i do Polski przyjechał samochodem. Skąd wniosek że "ustalono że osoba kórą podałem, nie przebywała wtedy w Polsce"?
 
Witam
Mam taki problem, dostałem dzisiaj od Straży Miejskiej list razem z pamiątkowym zdjeciem i rachunkiem na 400zł i 8 punktami, z tym że Data wykroczenia to 14 lipca 2011, jutro mija 7 miesiąc od wykroczernia. Czy ten mandat jest przedawniony? Słyszałem, że maja 6 miesięcy od wykroczenia, do tego standardowy strzał w tył gdzie nawet nie jestem w stanie sobie przypomnieć kto jechał autem.
 
No rozumiem, czyli co? mam pisac odwołanie, dzwonić, wypełniać ten dziwny formularz? bo nie wiem jak postąpić żeby było dobrze. No to licząc " na palcach" wychodzi 215 dni
 
januszsuwalki napisał:
mar3m - SG i Policja ma dostęp do wszystkich baz danych Schengen i może w ramach pomocy prawnej zadać pytanie każdemu państwu, nie tylko w UE.
O odpowiedzialności karnej za zeznanie nieprawdy lub zatajenie prawdy oraz za pomówienie innej osoby o popełnienie wykroczenia pisałem wczoraj :)

Chyba nie rozmiemy się.
Pomówienie. Ma miejsce gdy zeznamy że ktoś coś zrobił niezgodnego z prawem, a wiemy że on tego nie zrobił. Zeznajemy o jego czynach pomawia się o popełnienie wykroczenia. Nie jest pomówieniem Kowalskiego podanie że powierzyłem mu do używania mój pojazd. Powierzenie to moje a nie Kowalskiego dziłanie. Powierzenie pojazdu nie jest w żaden spsób być wykroczeniem.
W całej tej zabawie Jest szczgólnie wazne pilnowć sie jako włascicil by nie podać SG SM ITD że Pan Ktośtam kierował moim ppojazdem ani że popełnił wykroczenie. Nalezy jedynie podać komu powierzyło sie pojazd. Nie pisać o czynach Kowalskiego tylko o swoim czynie => powierzeniu.

Zeznanie nieprawdy jak świadek. Oczywiście jest to karalne. Po co jednak SG SM ITD zawraca głowę właścicielowi. Robią to tylko i wyłącznie bo nie mają zielonego pojęcia kto jest sprawcą. Zakładając że dochodzi do przesłuchania właścicla jako świadka to jeżeli zezna że kierował Pan Miś Yogi to przecież przesłuchujący nie wie kto na prawdę prowadził bo przesłuchje by sie właśnie tego dowiedzieć. Na czym ma oprzeć zarzut zeznania nieprawdy? Taki zarzut możan postawić jedynie konfrontując wiedzę ==co zeznał właściciel== kontra ==kto na prawdę prowadził== a tej "drugiej" wiedzy ni ma !
Przedł mi do głowy teraz dylemat.
Włąścisiel przesłuchwany jako świadek.
Pytanie. Kto w dniu o godz kierował autem
Odpowiedz Pojazd powierzyłęm Panu Kowalskiem
P. Prosze odpowiedzieć kto kierował a nie komu powierzono.
O. Prawo o ruch drogowym art 78.4 zobowiązje mnie jedynie do podania komu powierzyłem a nie kto kierował.
Co się będzie dalej działo???? Od razu pałą służbową?
 
Jeszcze dwa przemyślenia co do informacji z SM że "po konsultacji ze Strażą Graniczną osoba wskazana nie przebywała na terenie Polski"

1. Załóżmy teoretyczną sytuację że wskazany obcokrajowiec przekroczył granicę nielegalnie. Jaki ja mam obowiązek to sprawdzić, powierzając mu moje auto?
2. Czy jest gdzieś napisane że powierzenie musi nastąpić osobiście a nie np. mailowo czy telefonicznie? Scenka następująca: dzwoni do mnie znajomy z zagranicy i mówi że przyjeżdża ze przyjaciółmi na urlop - ergo potrzebuje pożyczyć samochód. Ja mu naturalnie go powierzam i mówię gdzie będą czekały na niego kluczyki i dowód bo mnie akurat w domu nie będzie. W ostatniej chwili okazuje się że znajomy nie przylatuje (ważne sprawy rodzinne) a przyjaciele owszem. Co wtedy?
 
kociubek napisał:
No rozumiem, czyli co? mam pisac odwołanie, dzwonić, wypełniać ten dziwny formularz? bo nie wiem jak postąpić żeby było dobrze. No to licząc " na palcach" wychodzi 215 dni

215 dni od kiedy od daty wykroczenia? czy daty ujawnienia wykroczenia(najczęściej jest to data wydruku fotografii)????
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra