To nie jest chamstwo a głupota dłużnika i takie samo idiotyczne podejście do życia.
Dług za jazdę na gapę niczym się nie różni od innych zobowiązań, w których wydano tytuł wykonawczy a kwota nie ma w ogóle znaczenia dla postępowania a jedynie świadczy o lekkomyślności tego, który jej nie zapłacił w terminie lub nawet po, a w konsekwencji czego na jego żądanie dług robi się x razy większy.
Co do wielkiego żalu, że dawno tu nie mieszka/zmieniałem miejsce zamieszkania/wyjechałem/inne
Wystarczy, żeby każdy w swoim mniemaniu poszkodowany przez wszystkich bez swojej winy zawsze zgłaszał aktualne adresy zameldowania i zamieszkania - pomijając urzędy bo to rzecz oczywista, wszędzie i wszystkim którym wcześniej wskazywał jakikolwiek adres zawierając jakąkolwiek umowę.
To, że w razie wyjazdu należy ten fakt zgłosić w urzędach wskazując datę wyjazdu, adres za granicą i/lub/albo w razie potrzeby ustanowić pełnomocnika do doręczeń w PL, to oczywista oczywistość i każdy narzekający na pewno dopełnił tego obowiązku.
Ultimo to jedna z wielu firm, nie jedyna a możliwość sprawdzenia zobowiązania w jednej firmie o niczym nie świadczy, poza tym że przedmówca nie kontroluje swojego życia i musi sprawdzać gdzie i jakie ma długi.
Niespodzianki czekają tylko tych, którzy mimo że najczęściej bezrobotni olewają spoczywające na nich obowiązki i nie mowa nawet o spłacaniu swoich zobowiązań w terminie, ale o obowiązku zadbania o to, żeby wskazany adres zamieszkania był tym, którym faktycznie w danej chwili jest.