getback - e-sąd po spłacie długu

  • Autor wątku Autor wątku nowyczlowiek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
karaczoch napisał:
A jak sędzia się spyta czy próbowałem polubownie załatwić sprawę bo i takie pytania sędziowie zadają to co odpowiem , że nie bo nie miało sensu. A może osoba winna przegapiła termin płatności i wystarczyłoby samo wezwanie do zapłaty.
Przeczytaj cały wątek, jak chcesz się włączyć do dyskusji. Zwróć uwagę, co napisałem. Zanim zadałeś pytanie, odpowiedziałem na nie już w pierwszej wypowiedzi. Potem powtórzyłem. Tak, właśnie o istotności wezwania w kontekście wszczęcia procesu o zapłatę (art. 101 kpc).
 
Jeśli autorowi wątku chce się ciągać po sądach za 50 zł to proszę bardzo. Ja bym na jego miejscu zadzwonił do getback, żeby odnotowali spłatę i wycofali pozew z epu.
 
grzegorzkrycki napisał:
Ja bym na jego miejscu zadzwonił do getback, żeby odnotowali spłatę i wycofali pozew z epu.
Zapomnij. Getback zawsze twierdzi że należą sie koszty sądowe (zastępstwa). Nawet jeśli żadnej sprawy nie było w sądzie. To klasyka gatunku windykacyjnego.
A ostatnio widziałem ugodę... Był nakaz prawomocny, a więc kwota plus koszty zastępstwa zasądzone. Tymczasem na ugodzie... tak, dobrze zgadujecie - kolejne koszty zastępstwa... Plus jakieś koszty nie wiadomo skąd. Na dzień dobry na ugodzie kobietę orżnęli na niemal 5 tys zł.
 
grzegorzkrycki napisał:
Jeśli autorowi wątku chce się ciągać po sądach za 50 zł to proszę bardzo. Ja bym na jego miejscu zadzwonił do getback, żeby odnotowali spłatę i wycofali pozew z epu.

Czytaj uważnie wszystkie posty, zanim się wypowiesz.

Jeżeli mógłbym załatwić sprawę bezpośrednio z GB to bym nie pisał na tym forum. Jak zauważyłeś, po otrzymaniu informacji o długu, uznałem go i spłaciłem. Nie zakładałem tematu "złodzieje, jak z nimi walczyć".
Następnego dnia po spłacie odebrałem pierwszy z 10 tys. wykonanych do mnie telefonów z firmy GB, ale wpłaty nikt w systemie nie widział, a zadłużenie wynosi 140 zł. Potwierdzenie przelewu na adres mailowy też nie przyniósł skutku. Jeśli ktoś będzie zainteresowany to mogę opisać, dla czystej ciekawości, jak wyglądały moje rozmowy z tą firmą. W skrócie: "nie mamy pańskiego przelewu i co nam pan zrobi". ;-)
 
nowyczlowiek napisał:
Jeśli ktoś będzie zainteresowany to mogę opisać, dla czystej ciekawości, jak wyglądały moje rozmowy z tą firmą
Nie ma sensu , jest to ten sam bełkot za każdym razem .
 
damian xxx napisał:
Nie ma sensu , jest to ten sam bełkot za każdym razem .
Dokładnie tak. Przed pierwszym kontaktem z tą firmą, wiedziałem dokladnie, co usłyszę na infolinii. Oczywiście dzięki forum.

Dam znać jak zmieni się status sprawy.
 
Czytałem wątek dokładnie i nic autor nie wspominał o wzroście zadłużenia do 140 zł, ani próbie polubownego załatwienia sprawy. Skoro nie idzie się z nimi dogadać to trzeba czekać na nakaz zapłaty.
marian.pazdzioch napisał:
Na dzień dobry na ugodzie kobietę orżnęli na niemal 5 tys zł.
Jak się nie potrafi liczyć to się tak ma.
 
Ostatnia edycja:
grzegorzkrycki napisał:
Czytałem wątek dokładnie i nic autor nie wspominał o wzroście zadłużenia do 140 zł
Z pewnością doliczyli już koszty sądowe i itp. to jest właśnie GB, norma
 
grzegorzkrycki napisał:
Jak się nie potrafi liczyć to się tak ma.
Nie wystarczy umieć liczyć, trzeba się jeszcze nie bać i pogonić dziadów, chyba że ugoda jest wskazana - to poradzić się kogoś kto się na tych sprawach zna
 
marian.pazdzioch napisał:
Nie wystarczy umieć liczyć, trzeba się jeszcze nie bać i pogonić dziadów, chyba że ugoda jest wskazana - to poradzić się kogoś kto się na tych sprawach zna
Przypominam, że w tej sprawie dług został spłacony przed wniesieniem pozwu. My tu sobie prowadzimy różne nieistotne spory, tymczasem założyciel wątku powinien wiedzieć, że należy wnieść sprzeciw (w terminie 14 dni od otrzymania nakazu zapłaty) z zarzutem wygaśnięcia zobowiązania przed rozpoczęciem niniejszego postępowania (wskazać jako dowód, potwierdzenie wpłaty). Wygrana pewna, a wszelkie ewentualne koszty obciążą przegranego (powoda).
 
Ja poszedłbym dalej , zainwestowałbym w pełnomocnika (17zł. do zwrotu oczywiście) taką sprawę powinien wziąć każdy prawnik (radca) za same koszty, a i pozwany ma święty spokój.
Oczywiście jeśli nie wycofają pozwu , a po sprzeciwie sprawa zostanie przekazana do sądu właściwego.
 
damian xxx napisał:
taką sprawę powinien wziąć każdy prawnik (radca) za same koszty,
Zwróciłeś uwagę na wysokość dochodzonej pozwem kwoty?
 
Ja Malinowski napisał:
Przypominam, że w tej sprawie dług został spłacony przed wniesieniem pozwu.
Nie ma to żadnego wpływu na koszty w opisywanej firmie GB
 
damian xxx napisał:
Nie ma to żadnego wpływu na koszty w opisywanej firmie GB
Ma znaczenie przełomowe w procesie sądowym, który obecnie trwa.
damian xxx napisał:
Statystyki robią swoje
O czym Ty piszesz?
damian xxx napisał:
taką sprawę powinien wziąć każdy prawnik (radca) za same koszty
Jakie koszty zastępstwa zostaną zasądzone przy wartości przedmiotu sporu 50 zł. Myślisz, że prawnicy są aż tak głodni?
 
Ja Malinowski napisał:
Myślisz, że prawnicy są aż tak głodni?
Nie należy rzucać chlebem, bo karma wraca... Sądzę że prawnik, mimo niskiego wynagrodzenia, sie znajdzie. Roboty wszak przy sprawie praktycznie nie ma żadnej
 
marian.pazdzioch napisał:
Sądzę że prawnik, mimo niskiego wynagrodzenia, sie znajdzie.
Ty byś znalazł, ja bym znalazł, ale czy zainteresowany ma kolegów prawników? Obcy jednak nie zrobi sprawy za kwotę ... nie chce mi się sprawdzać jakie są teraz koszty zastępstwa przy w.p.s. 50 zł.
 
Ja Malinowski napisał:
O czym Ty piszesz?
Młodzi prawnicy (radcy)( wchodzący na rynek , łykają takie sprawy jak pelikany , choćby jako praktykę , a wygrana sprawa podnosi mu skuteczność.
Ja Malinowski napisał:
Ma znaczenie przełomowe w procesie sądowym, który obecnie trwa.
Chodziło mi o to że , opisywana firma , mimo wpłacenia należności przez dłużnika , doliczają koszty z sufitu i żądają od dłużnika i nie ma dla nich żadnego znaczenia jaki jest dług , czy istnieje , i czy został spłacony , to im się należy i tyle .
Napiszę więcej wysoki procent dłużników łapie się na takie triki i płacą , a firma GB piszę o następnych poniesionych kosztach itd
Więc dla GB wpłata nie ma żadnego znaczenia , jak już nic nie wskórają , to prawdopodobnie wycofają pozew , i złożą nowy za jakiś czas.
 
damian xxx napisał:
łykają takie sprawy jak pelikany
Taaa, za 10 gr.
damian xxx napisał:
a wygrana sprawa podnosi mu skuteczność.
I komu tą skutecznością się chwalą?
damian xxx napisał:
i złożą nowy za jakiś czas.
Nie. Tu mają sprawę czystą, zapłacone. Ponownie składają przy niespłaconych długach (np. przedawnionych, lub niewłaściwie udokumentowanych).
damian xxx napisał:
doliczają koszty z sufitu i żądają
To już nie windykacja, to oszustwo.
damian xxx napisał:
wysoki procent dłużników łapie się
Na szczęście istnieje to forum, więc niewątpliwie ten procent się zmniejsza. Ponadto zaczyna wreszcie istnieć też państwo, więc i takie powszechne oszustwa przejdą do niechlubnej historii.
 
Ja Malinowski napisał:
Nie. Tu mają sprawę czystą, zapłacone. Ponownie składają przy niespłaconych długach (np. przedawnionych, lub niewłaściwie udokumentowanych).
Ty potrafisz czytać ze zrozumieniem ? , żądają 140zł. a ile zapłacił dłużnik ?
Wg. firmy GB dług nie jest spłacony i nawet po wycofaniu pozwu , nie zdziwiłbym się jak po jakimś czasie zrobią to ponownie.
Poczytaj o FW choćby na tym forum , wszystkie doliczają koszty z sufitu i twierdzą że im się należy.
Do autora , czekaj na pozew lub wycofanie pozwu , jak coś to się odezwij.
 
Powrót
Góra