O
outmc
Stały bywalec
- Dołączył
- 04.2011
- Odpowiedzi
- 2 085
dokładnie, lepiej spłacić
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Skoro Ci mówią, że umorzyli, to nie płać. Nie występuj przed szereg. Jeśli się upomną (może nie), to wtedy zapłać. Teraz o tym w ogóle nie myśl.lukiko1986 napisał:No i tak zrobię dla świętego spokoju
Ja Malinowski napisał:Skoro Ci mówią, że umorzyli, to nie płać. Nie występuj przed szereg. Jeśli się upomną (może nie), to wtedy zapłać. Teraz o tym w ogóle nie myśl.
Gdyby powiedzieli , dopłać jeszcze 3 tyś. to ma dopłacić ? bo tak powiedzieli ?Ja Malinowski napisał:Skoro Ci mówią, że umorzyli, to nie płać
Uważasz, że dla przedsiębiorstw zajmujących się windykacją należy stworzyć jakiś oddzielny system prawny?Morgan41 napisał:Swoją drogą to firmy windykacyjna powinny mieć nakaz wystawiania potwierdzenia spłaty zadłużenia, a nie wedle ich widzimisię.
Ja Malinowski napisał:Uważasz, że dla przedsiębiorstw zajmujących się windykacją należy stworzyć jakiś oddzielny system prawny?
Co to ma być? Nie pozwalaj sobie! Odniosłem się wyraźnie do słów, które padły w tym wątku (zacytowałem).outmc napisał:pisz na temat
to ma być, że po pierwsze wpisy powinny mieć na celu pomoc, nie lans własnej osoby, po drugie ja uważam, że firmy windykacyjne powinny mieć obowiązek wystawiania poświadczenia po spłacie długu, obligatoryjnie, każda FW, nie byłoby wtedy takich historii, że po 10 latach tzw. FW wyciąga "z szafy trupa" w postaci niedopłaty w wysokości np. 70 zł i pompuje ten dług do 350 zł. Obligatoryjnie powinny wydawać poświadczenia.Ja Malinowski napisał:Co to ma być? Nie pozwalaj sobie!
Alladyn_A napisał:to ma być, że po pierwsze wpisy powinny mieć na celu pomoc, nie lans własnej osoby
Jesteśmy na forum prawnym. Ponieważ z prawnego punktu widzenia nie istnieje nic takiego, jak "firma windykacyjna", to postulowany wymóg jest po prostu niemożliwy do wprowadzenia. Nie mówiąc już o głupocie pomysłu co do zasady. Dotychczas, już od kilku tysięcy lat, w stosunku zobowiązaniowym dłużnik ma obowiązek zapłacić, a wierzyciel ma obowiązek wpłatę przyjąć. Chcesz roztropku wprowadzić nowy element: "wierzyciel ma obowiązek wystawienia dłużnikowi glejtu pisemnego, że dłużnik jest czysty"? Przewalisz cały system bo na świcie jest paru oszustów i parę osób, które nie potrafią liczyć i zachowywać pokwitowań?Alladyn_A napisał:ja uważam, że firmy windykacyjne powinny mieć obowiązek wystawiania poświadczenia po spłacie długu, obligatoryjnie, każda FW,
Mój wpis może zaszkodzić? Wierzyciel umorzył dłużnikowi część długu, więc napisałem mu by tej części nie płacił. To się zleciały roztropki i każą mu płacić, bo może kiedyś, stać się tak albo siak, babce w smak. I zadowoleni. Gołąbki drogie, należy nie płacić, a jak wierzyciel zmieni zdanie i się upomni, to dopiero wtedy ewentualnie od razu zapłacić. Żadnych kosztów nie będzie, bomba atomowa nie wybuchnie.outmc napisał:które mogą zaszkodzić
Ja Malinowski napisał:nie istnieje nic takiego, jak "firma windykacyjna",
Miałeś kiedyś z nimi do czynienia w ogóle?Żadnych kosztów nie będzie, bomba atomowa nie wybuchnie
Uważam że te firmy powinny być szczególnie kontrolowane, a już na pewno taka firma jak GB.Ja Malinowski napisał:Uważasz, że dla przedsiębiorstw zajmujących się windykacją należy stworzyć jakiś oddzielny system prawny?
Komornik był z uwagi na BTE czy nakaz zapłaty? Jeśli BTE - i nie było nakazu zapłaty na rzecz Getback, to daj sobie spokój z kwitkami, przedawnione (chyba że ugoda ma zapis iż zrzekasz się tego zarzutu).lukiko1986 napisał:Ugodę podpisałem na dług dobrze mi znany i nie przedawniony więc nie kryłem się z tym, i nie chciałem nachodzenia do domu, telefonów do sąsiadów lub innych nieprzyjemnych akcji więc zdecydowałem się spłacić to, tym bardziej że sprawa u komornika została zamknięta.
I równocześnie namawiasz do tego by im zapłacić więcej niż chcą?Alladyn_A napisał:zczególnie trzymałbym się z dala od tak bagiennej firmy jak Get Back.
I znów. Jeżeli potrafią męczyć nawet jak nie ma długu, to tym bardziej nie należy płacić tego czego nie chcą.digiton napisał:A przedstawiciele tej właśnie konkretnej firmy są w stanie, po przegranej ze swoim klientem sprawie, bezczelnie wydzwaniać do niego i twierdzić, że to on im jest winien pieniądze.
Wszyscy łamiący prawo powinni być "kontrolowani" przez organy ścigania i inne powołane do tego instytucje.Morgan41 napisał:Uważam że te firmy powinny być szczególnie kontrolowane
No co Ty? Przywołany przepis mówi o możliwości żądania pokwitowania wpłaty. Tu toczy się rozmowa o żądaniu pokwitowania, że wpłaty wierzyciel nie chce. Widzisz subtelną różnicę?digiton napisał:rozumiem, że 462 kc nie dotyczy wszystkich w Polsce?
Ja Malinowski napisał:Mój wpis może zaszkodzić? Wierzyciel umorzył dłużnikowi część długu, więc napisałem mu by tej części nie płacił. To się zleciały roztropki i każą mu płacić, bo może kiedyś, stać się tak albo siak, babce w smak. I zadowoleni. Gołąbki drogie, należy nie płacić, a jak wierzyciel zmieni zdanie i się upomni, to dopiero wtedy ewentualnie od razu zapłacić. Żadnych kosztów nie będzie, bomba atomowa nie wybuchnie.
Chyba się wybronię poniższym cytatem:outmc napisał:tak, bo piszesz bzdury , żadnego umorzenia nie ma.
Liczę, że nie jesteś idiotą i nie napiszesz, że jak umowa była ustna, to nie obowiązuje.lukiko1986 napisał:Sprawa wygląda tak:
1) Została podpisana w przeszłości ugoda z firmą GetBack
2) W trakcie spłat pojawiła się propozycja z ich strony o umorzeniu częsci długu (ok. 400zł) na która przystano
3) Ugoda została spłacona zgodnie z harmonogramem ( minus umorzona kwota)