P
polkost
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2015
- Odpowiedzi
- 7
Witam,
pozwolę dołączyć do wątku i zapytać się bo też trafiłem do Getback, a raczej moja mama.
Otóż sprawa bardzo dziwna, ale nie wiem jak ugryźć by nie stracić koszmarnie.
Więc było zadłużenie wobec RWE, prawie dwa lata temu, przez infolinię dowiedziałem się ile i w całości (według info przez telefon) spłaciłem zadłużenie.
Wówczas umowa była rozwiązana przez RWE. Później została podpisana nowa i wszystko było ok. Aż dostałem parę miesięcy temu telefon z Getback przez który powiedzieli że mam w RWE dług 500zł...z umowy która była rozwiązana.
Umowa była na mamę, w RWE jest upoważnienie, oni nie mieli więc za bardzo nic mi nie powiedzieli.
Matka tydzień temu była w Polsce i dostała list z Getback gdzie proszą opłatę 500zł do 10go, jak później wpłacimy to już można sobie dodać 300zł kosztów złożenia wniosku do sądu i takie tam.
Mama przestraszyła się, zadzwoniła, poinformowała że do10go nie zdąży bo dopiero list otworzyła (było 10 już-sąsiad odebrał) i wpłaci. Miła Pani z Getback powiedziała ok. Po wpłacie jednak już niemiła Pani poinformowała matkę, że sorry 12 to nie 10, proszę za tym 300zł plusem nadać. Więc teraz nie wiem za bardzo co zrobić by tą sytuację rozwiązać jak najprościej i na zawsze. Bo 500 już poszło, a kolejne już bym nie chciał by ktokolwiek płacił gdyż ewedentnie to zwykła jak się mówi "ściema". Proszę o radę i dziękuję z góry.
pozwolę dołączyć do wątku i zapytać się bo też trafiłem do Getback, a raczej moja mama.
Otóż sprawa bardzo dziwna, ale nie wiem jak ugryźć by nie stracić koszmarnie.
Więc było zadłużenie wobec RWE, prawie dwa lata temu, przez infolinię dowiedziałem się ile i w całości (według info przez telefon) spłaciłem zadłużenie.
Wówczas umowa była rozwiązana przez RWE. Później została podpisana nowa i wszystko było ok. Aż dostałem parę miesięcy temu telefon z Getback przez który powiedzieli że mam w RWE dług 500zł...z umowy która była rozwiązana.
Umowa była na mamę, w RWE jest upoważnienie, oni nie mieli więc za bardzo nic mi nie powiedzieli.
Matka tydzień temu była w Polsce i dostała list z Getback gdzie proszą opłatę 500zł do 10go, jak później wpłacimy to już można sobie dodać 300zł kosztów złożenia wniosku do sądu i takie tam.
Mama przestraszyła się, zadzwoniła, poinformowała że do10go nie zdąży bo dopiero list otworzyła (było 10 już-sąsiad odebrał) i wpłaci. Miła Pani z Getback powiedziała ok. Po wpłacie jednak już niemiła Pani poinformowała matkę, że sorry 12 to nie 10, proszę za tym 300zł plusem nadać. Więc teraz nie wiem za bardzo co zrobić by tą sytuację rozwiązać jak najprościej i na zawsze. Bo 500 już poszło, a kolejne już bym nie chciał by ktokolwiek płacił gdyż ewedentnie to zwykła jak się mówi "ściema". Proszę o radę i dziękuję z góry.