getBack

  • Autor wątku Autor wątku kogus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A tam myk, odebrać jak się odezwą to powiedzieć pomyłka i zablokowac numer.
 
Dlaczego pomyłka , ja zawsze proszę o udowodnienie długu , rozmowa jest bardzo pouczająca.
 
damian xxx napisał:
Dlaczego pomyłka , ja zawsze proszę o udowodnienie długu , rozmowa jest bardzo pouczająca.

Ale co Ci to da ? I tak będa wydzwaniać więc nic tym nie osiągniesz no chyba że lubisz pobawić się w windykacje i na nich się trochę powydzierać.

Dyskusja z nimi do niczego nie prowadzi, oni się nie przyznają że dług nie istnieje.
 
Poza tym. I tutaj trzeba ostrzegać wszystkich... Oni mają te durne pożyczki "oddłużeniowe". Wpakowują to ludzi niczego nie chcących, "uwalniają" od długu w GetBack którego może nie ma i zamieniają na realną pożyczkę... Jak ktoś nieopatrznie podpisze ową...
 
Napiszę tak , rozmowa z nimi nic nowego nie wnosi do sprawy , ale polubiłem te dyskusje (MAM CZAS) ale zauważyłem że po dłuższej wymianie zdań , osoby dzwoniące zaczynają się denerwować i motać i niejednokrotnie kończą, rzucając słuchawką.
 
damian xxx napisał:
Napiszę tak , rozmowa z nimi nic nowego nie wnosi do sprawy , ale polubiłem te dyskusje (MAM CZAS) ale zauważyłem że po dłuższej wymianie zdań , osoby dzwoniące zaczynają się denerwować i motać i niejednokrotnie kończą, rzucając słuchawką.

I bardzo dobrze robisz..
Chciałbym też umieć z nimi w ten sposób rozmawiać i mieć uśmiech na twarzy..
Zbyt bardzo biorę moje zadłużenie do siebie.
 
Sami się podkładają , przecież gdyby mieli komplet kwitów i byli pewni wygranej sprawy , to złożyli by pozew do sądu o nadanie nakazu zapłaty .
Jak mam uwierzyć firmie G.B. że mam u nich dług skoro nie mogą go udowodnić , w moim przypadku jeden tel. dziennie , przez 17 m-cy .
Po zalogowaniu się w EPU zobaczyłem że GB dwukrotnie składali pozew o zapłatę , w obu przypadkach oddalony z powodu braku wystarczających podstaw do wydania nakazu i decyzja o przekazaniu sprawy do SR właściwego .
Za każdym razem dzień po takiej decyzji firma GB wycofywała pozew.
Więc daje do myślenia ? prawda ?
 
Oni potrafią być jeszcze "lepsi". Na temat tej firmy to już po Internecie istna komedia krąży. "Odzyskują" nawet długi nieistniejące.
 
damian xxx napisał:
(MAM CZAS) ale zauważyłem że po dłuższej wymianie zdań , osoby dzwoniące zaczynają się denerwować i motać i niejednokrotnie kończą, rzucając słuchawką.
Muszą tak, inaczej nie wyrobią normy "klientów" na godzinę - i opieprz od kierownika zmiany :)
 
Z drugiej strony , to widocznie mają wyniki , skoro istnieją i mają się chyba nieźle .
 
Pozwolę sobie podpiąć się pod temat... Własnie wygrałem z Getbackiem sprawę w sądzie o zapłatę przedawnionego długu. Tzn wygrałem... Nie do końca chyba bo Get Back wycofał pozew bez zrzeczenia się roszczenia... Nie wiem co to tak właściwie oznacza.Czy mógł by ktoś naświetlić sensownie jak to rozumieć z czym to się wiąże i czy mogę spać spokojnie? Pozdrawiam.
 
damian xxx napisał:
Po zalogowaniu się w EPU zobaczyłem że GB dwukrotnie składali pozew o zapłatę , w obu przypadkach oddalony z powodu braku wystarczających podstaw do wydania nakazu i decyzja o przekazaniu sprawy do SR właściwego .
Za każdym razem dzień po takiej decyzji firma GB wycofywała pozew.
Więc daje do myślenia ? prawda ?

Właśnie o tym pisałem .
 
Masz to rozumieć tak że musisz caly czas być czujnym. Bo mogą spróbować jeszcze raz. Ergo, wakacje dłuższe jak 10 dni niewskazane
 
hunter33 napisał:
Własnie wygrałem z Getbackiem sprawę w sądzie o zapłatę przedawnionego długu. Tzn wygrałem... Nie do końca chyba bo Get Back wycofał pozew bez zrzeczenia się roszczenia...

Przedawnienie , pismo procesowe przedstawia się w sądzie na rozprawie , właśnie po to aby nie dopuścić do tego co napisałeś.
 
Nie zgodze sie z tą tezą do konca. Bardzo czesto juz na skutek samego wniesienia sprzeciwu tak sie dzieje. Zwlaszcza jak ma wiecej niz kilka zdan. Oni dodkonale wiedza jakie maja kwity.
 
Ja nie napisałem że w 100% , np. ultimo tak złapałem , teraz czekam na odp.GB sprzeciw z czerwca.
 
damian xxx napisał:
Przedawnienie , pismo procesowe przedstawia się w sądzie na rozprawie , właśnie po to aby nie dopuścić do tego co napisałeś.
No tak tylko że do rozprawy nie doszło bo była zaplanowana na październik a oni spryciule wycofali się przed rozprawą. Czyli zrobili to tylko po to by znowu wziąć mnie z zaskoczenia bo a nóż widelec się zagapię... Jakie to prefidne;) Jak mogę zablokować takie ich działanie? Co zrobić?
 
hunter33 napisał:
Jak mogę zablokować takie ich działanie? Co zrobić?

Spłacić
Lub złapać ich w sądzie z przedawnieniem i doprowadzić do oddalenia powództwa .
 
Czyli co,czekać aż znowu złożą pozew i stawić się na rozprawie,tak? Hm,mieszkam na Śląsku a sąd w którym robią mi sprawę jest w Warszawie... No trudno.Skoro nie ma innego wyjścia trzeba się będzie do stolycy pofatygować...
 
Powrót
Góra