C
Chomson
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2013
- Odpowiedzi
- 3
Po przeczytaniu całego wątku, mam już mętlik w głowie.
Proszę, czy mógł by mi ktoś powiedzieć czy takie pismo mam wysłać? Bo nieszczęsna paczka mimo mojej telefonicznej rezygnacji, dotarła...
Jeszcze dwa pytania:
Dzień po zawarciu telefonicznie umowy, dzwoniłem z rezygnacją. Niby ją przyjęli ale kilka dni później dzwoniłem by się upewnić. Oczywiście potwierdzili moją rezygnacje. Wczoraj, nieszczęsna paczka znalazła się w mojej skrzynce i teraz mam pytanie.
Mam im tą paczkę odesłać, zapłacić, czy dać sobie z nią spokój?
Nikt jej nie odbierał, została po prostu wrzucona w skrzynkę.
Drugie pytanie, czy mam dziś dzwonić, powiedzieć jak wygląda sytuacja i jeszcze raz rezygnować? Czy z dzwonieniem dać sobie spokój i sam list wystarczy?
Proszę, czy mógł by mi ktoś powiedzieć czy takie pismo mam wysłać? Bo nieszczęsna paczka mimo mojej telefonicznej rezygnacji, dotarła...
23.04.2013
Jan Kowalski
Polna 23/24
22-400 Zamość
Biuro obsługi klienta Westerfield
(Który adres jest aktualny?)
Plac Grzybowski 12/16, 00-104 Warszawa
czy
Ul.Elektoralna 12A 00-139 Warszawa
Dzień dobry, ze względu na rozmowę z przedstawicielem Państwa firmy dnia (tu podać dzisiejsza datę czy dzień zawarcia umowy?) składam pisemne oświadczenie:
Oświadczam, że zgodnie z art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz.U nr 22, poz. 271 z późn. zm.) odstępuję od umowy zawartej dnia 21 marca 2013r. telefonicznie z państwa pracownikiem. Jednocześnie informuję, że rezygnuję ze wszystkich produktów Państwa firmy. Proszę również o usunięcie moich danych osobowych z systemu informatycznego Państwa firmy.
Proszę o pisemne potwierdzenie przyjęcia rezygnacji.
Jeszcze dwa pytania:
Dzień po zawarciu telefonicznie umowy, dzwoniłem z rezygnacją. Niby ją przyjęli ale kilka dni później dzwoniłem by się upewnić. Oczywiście potwierdzili moją rezygnacje. Wczoraj, nieszczęsna paczka znalazła się w mojej skrzynce i teraz mam pytanie.
Mam im tą paczkę odesłać, zapłacić, czy dać sobie z nią spokój?
Nikt jej nie odbierał, została po prostu wrzucona w skrzynkę.
Drugie pytanie, czy mam dziś dzwonić, powiedzieć jak wygląda sytuacja i jeszcze raz rezygnować? Czy z dzwonieniem dać sobie spokój i sam list wystarczy?