goodshave - odstąpienie od umowy

  • Autor wątku Autor wątku goodshave
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witam
Mam problem bo dostałam smsa od Alektum że mam uregulować należność w wysokości 81,25zł za coś czego nie otrzymałam. Jakiś czas temu dzwonił do mnie mężczyzna i zgodziłam się na to by została mi przysłana bluzka za darmo jako próbka. Oczywiście jej nie dostałam, a teraz dostałam tego smsa. I co mam zrobić?
 
ja tez sie dałem nabrać na to badziewie... po wygoglowaniu tematu na forum po kilku godzinach
1. wysłałem maila na kontakt@westerfield.ch - oficjalny adres który mi później podali przy rozmowie tel.
2. Zadzwoniłem i wyciągnąłem dane (oficjalny mail i numer faxu i adres) :)
3. wysłałem fax z 2 różnych numerów na numer 223430858 - oficjalny który mi podali :) z potwierdzeniem nadania
4. wysłałem pismo na Elektralna - oficjalny adres który mi podali przy rozmowie tel. z potwierdzeniem nadania i odbioru.

po 2 dniach otrzymałem

Witamy serdecznie.

Pani zamówienie otrzymało status wczesnej rezygnacji i nie zostanie do Pani skierowana paczka z pakietem powitalnym ani w przyszłości żadna paczka z produktami naszej firmy.

Jednocześnie informujemy iż Pani dane osobowe zostały usunięte z naszej bazy danych.

Z wyrazami szacunku.
Zespół Westerfield

kij ze forma "PANi" ale to im daruje :p

jakies pytania pisac :) mam nauczkę od dzis nie odbieram od prywatnych

Dzięki wogóle za temat i za forum :beer:
 
Ostatnia edycja:
Czyli wystarczy napisać do nich list z rezygnacją ? A można tylko na meila czy trzeba w formie listownej?
 
ponoc tylko telefoniczna wystarcza
ale czym więcej zabezpieczeń tym lepiej dla Ciebie ;)

1. telefoniczna ponoc wystrcza - z potwierdzeniem zeby na email wysłali
2. email nie wiadomo czy dotrze
3. listowa z potwierdzeniem nadania i odbioru nigdy nie zaszkodzi a zawsze bedzie potwierdzenie
4. no i to samo sie tyczy faxu jest tez potwierdzenie

wiec czym wiecej zrobisz tym lepiej dla Ciebie będziesz mieć więcej zabezpieczeń :)
 
witam!
ja rowniez pare dni temu dalam sie nabrac na wysylke gratisowej bielizny i niestety zawarlam umowe przez telefon.czy ktos mial juz do czynienia z taka oferta,bo przeczytalam posty zamieszczone na tej stronie i wszystkie dotycza maszynek.chcialam sie dowiedziec od kogos kto mial ta sama oferte co ja bo niestety nie zapamietalam firmy jaka podawala pani dzwoniaca i nie wiem czy jest to ta sama firma co wysyla maszynki czy znow cos innego.czy dostal juz ktos taka pacze z bielizna i ma jakis numer bok albo email albo adres pod ktorym moglabym wyslac odstapienie od umowy.prosze o pilny kontakt,moze byc na email-kchoruzy@wp.pl. z gory dziekuje
 
a wie ktoś może jak mogę odstapic od umowy po więcej niż 14 dniach ?
 
A ja przyjęłam trochę inną metodę. Zadzwonili do mnie jak byłam akurat w biegu, nachalny pan oczywiście zapewniał mnie, że wygrałam maszynkę w konkursie, że to akcja promocyjna itd, więc jako że się spieszyłam i nie do końca go słuchałam, to powiedziałam, że skoro wygrałam, to mogą mi ją przysłać. Dopiero potem na spokojnie przemyślałam całą sytuację i zdałam sobie sprawę z tego, że to wszystko jest jakieś naciągane. Niestety zadzwonili do mnie z zastrzeżonego numeru, więc nie mogłam oddzwonić, nazwy firmy też nie pamiętałam, więc po prostu uprzedziłam wszystkich domowników, żeby dziwnych przesyłek do mnie nie odbierali. Niestety, paczkę wrzucili bezpośrednio do skrzynki, więc niewiele miałam do powiedzenia. W każdym razie nie otwierałam paczki, tylko wpisałam nazwę firmy w google i tylko utwierdziłam się w tym, że to jakieś oszustwo. Przesyłkę od razu zaniosłam na pocztę i oddałam do zwrotu. Potem dostałam jeszcze list i kolejną paczkę- wszystko wylądowało w zwrocie.
Sama dopiero studiuję prawo, więc tutaj mam pytanie. Z tego co pamiętam, to umowa kupna sprzedaży jest umową realną, także żeby ją zawrzeć potrzebne jest wręczenie (i przyjęcie) towaru i zapłata ceny. Skoro ja towaru nie przyjęłam, to umowa chyba nie zostaje zawarta i nie mają do mnie żadnego roszczenia? Szczerze mówiąc, to za bardzo się tym wszystkim nie przejmuję, ale chce mieć ich po prostu z głowy :cool:
 
Cały ten nachalny telemarketing wycelowany jest w niewiedzę i lekkomyślność.
Skoro przesyłka była nierejestrowana i bez potwierdzenia odbioru, to nawet odsyłać nie trzeba.
Od razu można -> kosz.
 
ale ja niestety tez tak myslalem skoro przez bardzo dlugi czas nic nie przysłali to już nie przysla az tu nagle po pol roku jak nie roku czasu przyszedł sms z firmy windykacyjnej ze do zaplaty mam 81.65 zl i tutaj moje pytanie rozmawiałem z domownikami nikt zadnej paczki nie odebral , nic nie przyszlo , wiec moje pytanie czy powinienem się martwic ? I czy powinienem zapłacić ?
 
a najlepsze jest to ze dzwonili do mnie wlasnie ze wygrałem maszynke good shave , ale do teraz jej nie otrzymałem
 
Zwróć się na piśmie do firmy, której rzekomo Jesteś dłużnikiem za zapytaniem.
Niech przedstawią umowę, na podstawie której Zamówiłeś rzecz oraz dowód na wydanie jej Tobie.
 
kondziu9555 napisał:
a najlepsze jest to ze dzwonili do mnie wlasnie ze wygrałem maszynke good shave , ale do teraz jej nie otrzymałem
w myśl USTAWy z dnia 2 marca 2000 r.o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny-
Art. 11.
1. Umowa nie może nakładać na konsumenta obowiązku zapłaty ceny lub wynagrodzenia przed otrzymaniem świadczenia.
2. Umowa powinna określać miejsce i sposób składania reklamacji, nie powodujące
nadmiernych trudności lub kosztów po stronie konsumenta.
Art. 12.
1. Jeżeli strony nie umówiły się inaczej, przedsiębiorca powinien wykonać umowę
zawartą na odległość najpóźniej w terminie trzydziestu dni po złożeniu przez
konsumenta oświadczenia woli o zawarciu umowy.

czyli jeżeli nie otrzymałeś towaru i minęło 30 dni od zawarcia umowy przez telefon - nie masz obowiązku za nic płacić. To druga strona nie wywiązała się z umowy i ty możesz gdyby przysłali nawet kontener maszynek przyślą je na własny koszty i własne ryzyko.
:what:ludzie czytajcie przepisy - tam wasze prawa i wasza obrona. ;)
 
dobry wieczór,

niestety moja babcia dała również nabrać się na darmowe "testowanie" maszynek. Nie jest w stanie powiedzieć dokładnie, kiedy rozmawiała z handlowcem - obstawiamy marzec, ewentualnie początek kwietnia (data wystawienia faktury to 03.04, termin płatności 03.05). Ostatni dzień, aby anulować to 13.05.2013.
Paczkę z maszynką i fakturą do zapłaty (opłata pocztowa 19,90) znalazła w skrzynce 26.04. Tego samego dnia zadzwoniła pod podany nr bok, gdzie powiedziano jej, że wystarczy, że zapłaci kwotę wyszczególnioną na fakturze i już więcej nic do niej nie przyjdzie. Ja nie jestem jednak taka pewna, czy zapłata będzie dobrym rozwiązaniem.

Na pewno w poniedziałek wyślemy list polecony z PO do BOK w W-wie z odstąpieniem od umowy, która zawarta została na odległość. Rozumiem, że termin 10 dni liczy się od momentu otrzymania listu z maszynkami, a nie od rozmowy telefonicznej? I jeszcze jedno pytanie - co robić z tymi maszynkami? Odsyłać? Jeśli tak, to gdzie - do W-wy czy do Holandii?
 
Błędem było potwierdzanie otrzymania przesyłki.
Patrz #468
 
Też myślę, że nie potrzebnie tam w ogóle zadzwoniła (może to akurat nagrali, kto wie, nie ma co iść w zaparte). Akurat w pt nie mogłam do niej podjechać, a że sąsiadka tak jej doradziła... :)
Obawiam się tylko, że zapłata tych 20 PLN może nie wystarczyć i będą przychodzić kolejne i kolejne przesyłki (bo jak raz zapłaci...) Naprawdę wolałabym kobiecie stresu oszczędzić.
Czy po odstąpieniu od umowy będzie je można ewentualne kolejne przesyłki traktować jako towar niezamówiony i jakoś zastrzec na poczcie, że sobie nie życzymy ich dostawy?
 
Magz napisał:
Czy po odstąpieniu od umowy będzie je można ewentualne kolejne przesyłki traktować jako towar niezamówiony i jakoś zastrzec na poczcie, że sobie nie życzymy ich dostawy?

Jeżeli odstąpienie będzie poprawne, to wszystko co wyślą będzie świadczeniem nie zamówionym.
Jeżeli będą przesyłką nierejestrowaną, to można:
- przyjąć i używać,
- przyjąć i wezwać do wskazania sposobu zwrotu na koszt nadawcy,
- wyrzucić do kosza.
 
Mojemu ojcu też przyszła maszynka.
Niestety nie potrafi powiedzieć czy zamawiał coś przez telefon.

Teraz muszę jakoś rozwiązać ten problem.

Maszynka z fakturą [19zł] była w skrzynce, oczywiście, bez żadnego potwierdzenia odbioru.

Na fakturze jest adres BOK, Plac Grzybowski 12/16, 00-104 Warszawa
numer telefonu 22 203 73 14.

Plan jest taki, żeby wysłać pismo z odstąpieniem od umowy bez jakiejkolwiek opłaty bo Firma nie ma żadnego potwierdzenia, że cokolwiek do ojca przyszło.
Oczywiście nie powołam się na żaden numer faktury czy numer sprawy.

Mam tylko 2 pytania:
1. Na jaki adres wysłać rezygnację?
2. Co dokładnie wpisać w tej rezygnacji, ponieważ ojciec nie wie kiedy się zgadzał na maszynki telefonicznie.

Będę wdzięczny za pomoc.




BORYS87 - możesz podrzucić treść rezygnacji?
 
Ostatnia edycja:
Powtórzę jeszcze raz, nie ma potwierdzenia wydania rzeczy, mija 30 dni od zamówienia (zakładając, że nawet było) i umowa przestaje obowiązywać z winy przyjmującego zamówienie.
 
A istnieje na to jakieś potwierdzenie?
Szukam u wujka google ale nic konkretnego nie widzę.
 
Powrót
Góra