goodshave - odstąpienie od umowy

  • Autor wątku Autor wątku goodshave
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
... które tak na prawdę są nic nie warte i nie znaczące.
Nie zamawiała, nie płaci. Wszystko co otrzyma to świadczenia niezamawiane.
Jedyne co przyjmujący zamówienie może zrobić, to próbować obciążyć kwotą wynikającą z wprowadzenia w błąd autora pytania jako wprowadzającego w błąd.
Jednak jest to raczej teoretyczna możliwość...
 
Witam,
Przed chwilą zadzwoniła do mnie konstultantka z tej firmy. Zaakceptowałem umowę lecz nie podawałem żadnych danych przez telefon ponieważ konsultant mnie nie słyszał i się rozłączyłem. Czy mogę spodziewać się od nich jakiejś paczki etc? Nie wiem za bardzo co robić czy wysłać list/e-mail z rezygnacją i podać swoje dane czy po prostu nic nie robić i czekać na ponowny telefon od konsultanta. Dziękuje wszystkim z góry i czekam na pomoc.
 
Ostatnia edycja:
Firma może posiadać dane z innych źródeł więc dlatego pytam.
 
Witam, ja oczywiście również dałam się omamić Pani z przesłodkim głosikiem, która nie wiem nawet czy wspomniała o opłacie za przesyłkę, a już na pewno nie mówiła, że wynosi ona 19,90 zł. Paczka przyszła z dużym opóźnieniem, więc nawet myślałam, że w ogóle do mnie nie trafi. Tymbardziej, jak się okazało pani źle wpisała kod i nr domu. Ale dobrze przyszła ta "wysokiej jakości" golarka, odebrała ją moja mama i niestety przed przeczytaniem nieco więcej w internecie na temat genialnej działalności firmy rozpakowałyśmy paczkę.
Stwierdziłam, że mój błąd, że dałam się nabrać, więc następnego dnia zrobiłam przelew na te 19,90, zadzwoniłam do Biura Obsługi klienta i zrezygnowałam z dalszego abonamentu. Cholernie trudno się do nich dodzwonić, ale jak już dostałam się na linię, to pani proponując mi jeszcze całkiem bezpłatny prezent za to, że nie jestem zadowolona wkoncu przyjęła moją dosadną rezygnację. Dla pewności wysłałam jeszcze maila, że proszę o potwierdzenie, że już nie jestem ich klientem i dołączyłam potwierdzenie przelewu. Na drugi dzień zadzwoniłam jeszcze raz do BOK i pani mnie poinformowała, że nie ma mnie w bazie klientów i dostałam też maila z potwierdzeniem tej wiadomości.
 
według mnie to najszybszy sposób, żeby mieć z nimi spokój. Zapłacić 20 zł za swoją głupotę i koniec tematu...
 
Nie sądzę. Zapoznaj się dokładnie z tym wątkiem (np. #82)
 
Ostatnia edycja:
A ja tak czytam i czytam... Co prawda sytuacja mnie osobiście nie dotyczy, ale na dobrą sprawę (jeśli źle zrozumiałam wyprowadźcie mnie z błędu) dopóki nie otrzymam przesyłki rejestrowanej można olać wszystkie monity, kolejne paczki nierejestrowane itd.?
 
I jeszcze jedno... czy ktoś miał do czynienia z sądem przez te maszynki, ew jakieś "większe" nieprzyjemności?
 
malwi133 napisał:
dopóki nie otrzymam przesyłki rejestrowanej można olać wszystkie monity, kolejne paczki nierejestrowane itd.?

Gdyby sprawa trafiła do sądu, sprzedaca będzie musiał udowodnić, że nastąpiło wydanie towaru (w przypadku konsumenta będzie to wydanie towaru przez doręczyciela)
 
witam. Moja sytuacja jest podobna do wszystkich tutaj. Dalam sie namowic....chociaz nie o wszystkim zostalam poinformowana bo nasza pierwsza rozmowa zostala przerwana bo zgubilam zasieg jednak to im wystarczylo i bielizna przyszla. Zaplacilam i myslalam ze to koniec. Jednak wczoraj dostalam smsa od wyndykatora ze mam jakis rachunek na prawie 100 zl a zadnej paczki wiecej nie dostalam. Co wiecej nie mieszkam juz pod tym samym adresem. I moje pytanie brzmi czy jesli oleje sprawe jak tu niektorzy radza to czy np. jesli za kilka lat bede chciala wziac kredyt to czy moga byc z tym problemy?
 
Dzień dobry i ja z tym samym pytaniem tyle, że "ofiarą" ich albo lepiej swojej głupoty padł mój mąż.. do rzeczy dziś dostał przesyłkę z tej sławnej firmy westerfield bo niby zgodził się na wypróbowanie maszynki za 19,90, oczywiście pudełko w którym ta maszynka została podrzucona strasznie pogniecione....
Do rzeczy... czy jeśli zapłacę te 19,90 bo się zgodził więc to uważam, że trzeba zapłacić i napiszę pismo z wypowiedzeniem umowy, którego przykład widnieje na forum i wyślę na adres przez nich podany czyli ten pl.Grzybowski 12/16 00-104 Warszawa to powinna być sprawa wyjaśniona raz na zawsze??
Aha na tej fa pisze ostatni dzień aby anulować: 24.04.2014

Cedwah jeśli możesz wypowiedz się.... :( przepraszam bo pewnie macie dość podobnych pytań, ale jestem tak roztrzęsiona, że nic nie rozumiem..
 
Należy odstąpić pisemnie (list polecony najlepiej ze ZPO wysałny na adres z faktury) od umowy i zażądać usunięcia danych osobowych z ich bazy klientów. Na odstąpienie jest 10 dni liczonych od następnego dnia po dniu odebrania przesyłki od kuriera. Jeśli nie było kuriera, to sprzedawca nie ma dowodu na to, że wydał towar.
 
Kuriera nie było.. przesyłka została wrzucona do skrzynki a przy tym strasznie sfatygowana... wygląda jakbyśmy ta maszynkę z tej foli wyjęli bo folia rozerwana, więc za tą maszynkę muszę zapłacić to 19,90 i jutro wysłać odstąpienie od umowy na ten warszawki adres?
 
ale mam dwa, czyli na ten plac grzybowski
 
a za tą otrzymaną maszynkę powinnam zapłacić?
 
Odstąpienie od umowy z żądaniem usunięcia danych trzeba wysłać na adres krajowy. Co do towaru, to formalnie sprzedawca nie ma dowodu na to, że wywiązał się ze swojego obowiązku wydania rzeczy konsumentowi.
 
Powrót
Góra