Groźba o windykacji

  • Autor wątku Autor wątku misiap3
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Gordonie jest prawo, które musi strzec sprawiedliwości-nie jesteś wróżką nie znasz życzeń tej Pani. Za błędy się płaci-niestety.
 
Gordon Gekko napisał:
Nie płac. Masz fakture że zapłaciłas za to co zrobili dla Ciebie. Jakby zakład był fair to szli by na układ żeby zapłaciła Pani za połowe a oni z racji popełnionego błędu pokryją drugą połowe a nie straszyli windykatorami.
Hah! Dobre.

Ta Pani nie chce zapłacić nic. Prawo jest po stronie przedsiębiorcy. Nie płacąc naraża się na w pełni zasadny pozew, koszty postępowania i nawet w dalszej perspektywie egzekucję.

Gordon Gekko napisał:
Gordonie jest prawo, które musi strzec sprawiedliwości-nie jesteś wróżką nie znasz życzeń tej Pani.

Sprawiedliwym w tym wypadku jest zapłacenie za całość usługi.
 
Materiał dowodowy Gordonie jest marny.
 
loco1 napisał:
Ale nie wszystko, co zostało zrobione, jest na tej fakturze.
Pozdr.

Tym samym właściciel zakładu chciał oszukac Skarb Państwa....:)
 
Gordon Gekko napisał:
Materiał dowodowy Gordonie jest marny.

Nie jest to prawdą. Mechaników zapewne jest więcej niż jeden. Biegły, jeśli zajdzie taka potrzeba łatwo znajdzie wskazane części. Przedsiębiorca wystawi kolejną fakturę i uzyska nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym.

Autorka wniesie sprzeciw? I jakie 'dowody' powoła? Jeno stwierdzenie, że 'za błędy się płaci'.

Sąd wyprowadzi ją z błędu ;)
 
Jeśli wystawił fakture na częśc usługi a na pozostałą nie to zastanawiam się dlaczego. Oczywiści może chodzic o pomyłkę ale niekoniecznie.
 
Gordon Gekko napisał:
Nie płac. Masz fakture że zapłaciłas za to co zrobili dla Ciebie. Jakby zakład był fair to szli by na układ żeby zapłaciła Pani za połowe a oni z racji popełnionego błędu pokryją drugą połowe a nie straszyli windykatorami.

Dziękuję za poradę. Część była niedroga, kosztowała ok. 500 zł, ale teraz w sumie pomyślałam, że oni muszą mnie chyba powiadomić pisemnie o nie zapłaceniu, a oni tylko dzwonili. Czy mam rację?
 
Gordon Gekko napisał:
Jeśli wystawił fakture na częśc usługi a na pozostałą nie to zastanawiam się dlaczego. Oczywiści może chodzic o pomyłkę ale niekoniecznie.

Tja, to powszechnie znany spisek lokalnych mechaników mający na celu uszczuplić wpływy Skarbu Państwa z podatku VAt. Buahahah.


misiap3 napisał:
Czy mam rację?

Nie. Nie muszą pisemnie.

Jesteś przedsiębiorcą?
 
AWidzisz to była moja podpowiedz do autorki wątku żeby miała jakiś dodatkowy argument w rozmowie z mechanikeim ale Ty Gordonie nie łapiesz w lot moich "złotych myśli"
 
misiap3 napisał:
Dziękuję za poradę. Część była niedroga, kosztowała ok. 500 zł, ale teraz w sumie pomyślałam, że oni muszą mnie chyba powiadomić pisemnie o nie zapłaceniu, a oni tylko dzwonili. Czy mam rację?

Misia nie płac nie bądź naiwna, może szukają jeleni. Widzą że kobieta ahhh to daaawaj.
 
Gordon Gekko napisał:
AWidzisz to była moja podpowiedz do autorki wątku żeby miała jakiś dodatkowy argument w rozmowie z mechanikeim ale Ty Gordonie nie łapiesz w lot moich "złotych myśli"

Może dlatego, że one nie są 'złote', a żałosne?
 
Misia pamiętaj, że Gordon żyje z windykacji to jego opinia jest stronnicza im więcej spraw tym większa pensja- Windykator z bożej łaski...heheheheheh
 
Niestety, rozczaruję Cię. Nie jestem windykatorem. jestem pracownikiem Działu Prawnego i przerabiałem dziesiątki takich spraw. Nadto pracuję też w Kancelarii Adwokackiej. i w przeciwieństwie do wyżej wypowiadającego się - mam pojęcie o podobnych sprawach.
 
Tak a ja doradzam Papieżowi w sprawach nauki i wiary. Gordon nie interesuje nas twoja "kariera"zawodowa i to czy chodzisz od domu do domu strzaszyc ludzi komornikiem.
Wątek jest inny.
 
misiap3 napisał:
Dziękuję za poradę. Część była niedroga, kosztowała ok. 500 zł, ale teraz w sumie pomyślałam, że oni muszą mnie chyba powiadomić pisemnie o nie zapłaceniu, a oni tylko dzwonili. Czy mam rację?

Tak powinni ci wysłac wezwanie do zapłaty.
 
Powrót
Góra