Idzie cicha amnestia

  • Autor wątku Autor wątku akila
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
akila napisał:
No widzisz i tu nie do końca mogę się z tym zgodzić.
Wyrok nie był do końca sprawiedliwy

Gdybym ja Cie okradł, chciałbyś abym chodził na wolności?

Dostałeś karę za czyn niedozwolony, który świadomie popełniłeś - musisz mieć świadomość ze swoim czynem wyrządziłeś szkodę innej osobie, a co za tym idzie ponosisz tego odpowiedzialność.

W mojej ocenie zostałeś bardzo sprawiedliwie potraktowany: mały czyn zabroniony - mały wyrok
 
Ostatnia edycja:
communication napisał:
Gdybym ja Cie okradł, chciałbyś abym chodził na wolności?

Dostałeś karę za czyn który popełniłeś - musisz mieć świadomość ze swoim czynem wyrządziłeś szkodę innej osobie, a co za tym idzie ponosisz tego odpowiedzialność

Ale ja nikogo nie okradłem mało tego zostałem wmanipulowany w oszustwo o którym nie miałem pojęcia.

ale gdyby ktoś chciał zbadać sprawę dokładnie a nie zależało mu na tym abym mnie ukarać a tym sposobem podnieść statystyki - to nie miałbym teraz przekreślonego życia ( poprzez karę 8 mc pozbawienia wolności)

A chciałbym tylko sprawiedliwie dostać odroczenie wykonania kary ale niestety szansy nie mam
 
akila napisał:
Ale ja nikogo nie okradłem mało tego zostałem wmanipulowany w oszustwo o którym nie miałem pojęcia.

ale gdyby ktoś chciał zbadać sprawę dokładnie a nie zależało mu na tym abym mnie ukarać a tym sposobem podnieść statystyki - to nie miałbym teraz przekreślonego życia ( poprzez karę 8 mc pozbawienia wolności)

A chciałbym tylko sprawiedliwie dostać odroczenie wykonania kary ale niestety szansy nie mam

Nie mowie ze kogoś okradłeś, to była tylko metafora.

Nie wydaje mi się ze karę dostałeś "za nic" - nie dostaje się kary za "jestem niewinny", tym bardziej kary pozbawienia wolności ...

Nawet jeśli twoja kara (jakimś niewyobrażalnym cudem) jest fatalnym zbiegiem okoliczności i faktów dowodowych (de facto świadczących przeciw Tobie - bo na ich podstawie zostałeś skazany) to masz porządną nauczkę na przyszłość aby nie kombinować i nie wplątywać się w "szemrane" układy.
 
communication napisał:
Nie wydaje mi się ze karę dostałeś "za nic" - nie dostaje się kary za "jestem niewinny", tym bardziej kary pozbawienia wolności ...

więc pisałem już że gdyby ludzie lepiej wykonywali swoją pracę i chcieliby dokładnie zapoznać się z tym co się stało, a nie podnosić statystyki i wykorzystywać to że ludzie w stresie nie umieją się bronić to w wiezieniach byłoby moim zdaniem co najmniej o 1/5 więźniów mniej.

nie zaśmiecajmy może już tego wątku bo i tak każdy z nas będzie bronił swojego zdania - ale najgorsze jest to że już dawno zostałem zresocjalizowany i teraz boje się nawet wyrzucić papierek na ulicy a kara którą mam ponieść jest tylko połowicznie we mnie wymierzona a połowicznie w moich najbliższych którzy muszą przez to wszystko ze mną przechodzić - pogodziliśmy się już chyba z tym i na przekór wszystkim damy rade
 
Ministerstwo Sprawiedliwości - Aktualności

W nawiązaniu do artykułu pt. „Idzie cicha amnestia”, autorstwa red. Agaty Łukaszewicz, opublikowanego dzisiaj na łamach dziennika „Rzeczpospolita” uprzejmie informujemy, że posługiwanie się - przez autorkę publikacji - w tytule oraz w treści artykułu pojęciem „amnestia” jest oczywistym wprowadzaniem czytelników w błąd. Tezy zawarte w przytoczonym artykule są nieprawdziwe.


Odnosząc się do zagadnień poruszonych w artykule absolutnie należy wykluczyć utożsamianie czy też wiązanie regulacji zawartych w art. 110 kodeksu karnego wykonawczego (obowiązującego od dnia 6 grudnia 2009 r.) oraz wydanego na jego podstawie Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 25 listopada 2009 r. w sprawie trybu postępowania właściwych organów w wypadku, gdy liczba osadzonych w zakładach karnych lub aresztach śledczych przekroczy w skali kraju ogólną pojemność tych zakładów z pojęciem amnestii pod jakąkolwiek postacią, tym bardziej „cichą” czy „ukrytą”.

Przede wszystkim wskazane regulacje prawne nie dają żadnych podstaw do złagodzenia czy też darowania orzeczonych kar pozbawienia wolności. Wszystkie wyroki, w których orzeczono karę pozbawienia wolności zostaną wykonane w wymiarze takim w jakim tę karę orzeczono. Brak jest podstaw do modyfikacji wymiaru orzeczonych kar pozbawienia wolności.

Całkowicie nieuzasadnionym jest dopatrywanie się podstaw prawnych takiego zabiegu w przytoczonych powyżej przepisach.

Wskazane regulacje prawne nie dają podstawy do zwolnienia kogokolwiek z jednostki penitencjarnej, nie regulują bowiem takiej sytuacji.

Nieuprawnionym jest ponadto wskazywanie w przytoczonym artykule jakoby osoby odbywające karę pozbawienia wolności w wymiarze do 3 lat pozbawienia wolności mogą „liczyć na przerwę w odbywaniu kary lub jej warunkowe zawieszenie wykonania”. Trudno jest nawet odnieść się do tej informacji albowiem nie istnieją przepisy prawa umożliwiające warunkowe zawieszenie wykonania kary lub przerwę w karze na podstawie stwierdzenia zjawiska przeludnienia w jednostkach penitencjarnych w skali kraju.
W lutym 2010 r. w związku z informacjami uzyskanymi od Dyrektora Generalnego Centralnego Zarządu Służby Więziennej Minister Sprawiedliwości zrealizował obowiązki wynikające z przytoczonego Rozporządzenia. W trybie par.2 pkt 3 przekazano stosowne informacje Ministrowi Spraw Wewnętrznych oraz Ministrowi Obrony Narodowej, a także prezesom sądów apelacyjnych i wojskowych sądów okręgowych, prokuratorom apelacyjnym i wojskowym prokuratorom okręgowym. Wskazane podmioty mają obowiązek podjęcia określonych prawem działań.
Ewentualne dalsze działania organizacyjne zostaną podjęte m.in. przez prezesów sądów.
Decyzje w przedmiocie ewentualnego odroczenia wykonania kary może podejmować tylko niezawisły sąd w toku postępowania wykonawczego. Taka decyzja nie oznacza, że kara nie będzie podlegała wykonaniu. Odroczenie wykonania kary pozbawienia wolności dotyczy tylko kary, która nie jest wykonywana i stanowi wyjątek od zasady niezwłocznego jej wykonania, czyli niejako odsuwa w czasie wykonanie kary, która i tak będzie podlegała wykonaniu i to w orzeczonym wymiarze. Możliwość odroczenia wykonania kary pozbawienia wolności z powodu przeludnienia była także przewidziana w przepisach obowiązujących przed 6 grudnia 2009 r., dlatego nie stanowi co do zasady novum legislacyjnego.
Minimalizacja opisywanego w artykule przeludnienia jednostek penitencjarnych pozostaje w szczególnym zainteresowaniu Ministerstwa Sprawiedliwości, które stale monitoruje ten problem.
Zarządzeniem z 6 listopada 2009 r. Minister Sprawiedliwości powołał Zespół do spraw opracowania zasad polityki karnej w związku z przeludnieniem jednostek penitencjarnych.
Przedmiot pracy Zespołu zgodnie z zarządzeniem stanowiły :
1) analiza stanu i tendencji w polityce karnej państwa w kontekście przeludnienia jednostek penitencjarnych, przy uwzględnieniu danych statystycznych,
2) wypracowanie zasad i form kreowania i koordynowania polityki karnej przez Ministerstwo Sprawiedliwości i Prokuraturę Krajową, prowadzącej do istotnego zmniejszenia przeludnienia jednostek penitencjarnych, przy uwzględnieniu wysokiej skuteczności walki z przestępczością i wysokiej efektywności wykonywania orzeczonych kar i środków karnych, z wykorzystaniem możliwych oddziaływań dla zapewnienia spójności w orzecznictwie, w szczególności z uwzględnieniem aktywnej polityki oskarżyciela publicznego.
Rekomendacje Zespołu pismem z dnia 12 stycznia 2010 r. zostały przedstawione Ministrowi Sprawiedliwości i są aktualnie przedmiotem analizy.

Wydział Informacji
Ministerstwo Sprawiedliwości
 
malutka dobre pytanie ;)
mimo szczerych chęci niewiele rozumiem z tego co napisał Anthony
 
tzn: jak ktos sie ludzil ,ze bedzie "fajnie"- to sie pomylil...
 
"Tego co napisał Anthony" raczej nie rozkminisz.
Natomiat to co skopiował Anthony, mówi nam o tym że:
- nie jest przewidywana amnestia;
- artykuł z Rzeczpospolitej jest "nieprawdziwy";
- MS obserwuje sytuacje w więziennictwie i podejmuje odnośnie tego stosowne kroki;
- nie ma podstaw prawnych prawnych do przeprowadzenia "amnestii";
- każda orzeczona kara musi (repeat) MUSI być wykonana.

ginger1 napisał:
tzn: jak ktos sie ludzil ,ze bedzie "fajnie"- to sie pomylil...

Naprawdę "fajnie" by było gdybym mógł jeździć po pijaku bez obawy że pójdę do "kicia", albo że kobieta która nie placiła mi alimenty zostanie teraz wypuszczona i będzie dalej mnie i dziecko olewała. Ale tak super nie będzie ;-(
 
Ostatnia edycja:
Ogłoszenie amnestii musi mieć naprawdę solidne podstawy, aby w ogole była ogłoszona. Samo przepełnienie ZK niekoniecznie musi wystarczyć.

Warto zauważyć fakt iż ostatnie amnestie w Polsce - 5 kwietnia 1989 roku oraz 7 grudnia 1989 roku zostały ogłoszone z uwagi na zmiany ustrojowe w naszym kraju i miały na celu uwolnienie więźniów politycznych od prawomocnych wyroków, gdyż obowiązująca konstytucja (napisana niegdyś pod "patronatem" kochanego wujka - J.Stalina) nie pozwalała na inną ewentualność prawną, wobec prawomocnych wyroków i ich wykonania, jak i również zniesienie wykonania kar śmierci dla osób, wobec których były orzeczone.
 
Ostatnia edycja:
Amnestie ogłaszano w 1945, 1947, 1952, 1956, 1964, 1969, 1974 , 1979 oraz w 1989 r która to ostatnia zakonczyła się tragicznymi buntami.
 
no to czas na kolejną ;) tak dawno nie było..
Czyli wniosek z tego taki że nie ma na co lliczyc? :)
 
W ogóle nie wiem po co te dyskusje, powtórzę się ale: nie ma co ufać artykułom, których autorzy nie znają podstawowych pojęć! Mylenie wpz z zawieszeniem wykonania kary i jeszcze dzisiaj pożarłam się o to, bo przez ten artykuł wszyscy uwierzyli w amnestię, a przecież sam tytuł jest nieprawidłowy!!! Normalnie kolejny temat jak Traktat Lizboński i zdejmowanie iluś tam miesięcy z każdego wyroku... Bez komentarza!
 
Akte napisał:
W ogóle nie wiem po co te dyskusje,

Po to, by pokazać, że nawet w najbardziej wiarygodnych dziennikach pisuje się artykuły delikatnie mówiąc .... nieprecyzyjne.
 
Co się czepiasz Akte jakiejś dziennikarzyny, gdy nawet Wydział Informacji MS podaje nieprawidłowe sprostowania do artykułu. Wystarczy się wczytać w sprostowanie i znać podstawy funkcjonowania wieziennictwa.
Niekompetentne osoby na opiniotwórczych stanowiskach ;-(
 
Wiesz Forg, jak się dzisiaj "żarłam" o te wieści o rzekomej amnestii to jeszcze usłyszałam: "Ale w telewizji mówili..." i się tak wkurzyłam, że powiedziałam tylko: "Cieszę się, że nie mam telewizora!" i koniec dyskusji! A co do tego dziennika to wiesz co - jak ktoś jest rozumny to od razu wie o co chodzi, a jak ktoś nie wywnioskował sam, że ten artykuł to bzdura to naszych tłumaczeń też nie zrozumie, ale fakt - szkoda, że owa gazeta stała się gazetką...
Anthony - szczerze mówiąc nie czytałam tego sprostowania, ale zaraz to uczynię.
Ech, to tylko my w takim razie nadajemy się na opiniotwórcze stanowiska?;)
 
no cóż...w demokratycznym państwie nie będzie amnestii...mogliby na jakies przerwy,wpz powypuszczac bo pieniedzy im nie starczy na odszkodowania....kiedys koscioły budowali a teraz więzienia:D
 
malutka200723 napisał:
kiedys koscioły budowali a teraz więzienia:D

Nieprawda, kiedyś budowali szkoły, PGRy. A teraz, poprzerabiali niektóre z nich na więzienia. A kościoły budowali i będą budować - ludzie słabej wiary.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra