Tu wcale nie chodzi o to, że za darmo czy nie. Tylko:
1. Strona jest absolutnie nieznana, więc jeżeli miałabym płacić to wolałabym zapłacić za rozszerzoną prezentację na innym bardziej znanym i prestiżowym portalu.
2. Chwyty, które zostały zastosowane są niestety "poniżej pasa" (choćby pierwsza informacja dostana na maila, która dotyczyła darmowego poprawienia błędnego adresu - ale wprowadzonego nie przez zainteresowanego; regulamin, w którym mamy przerost formy nad treścią i wielką nadzieje autora, by potencjalnej "ofierze" nie rzuciła się w oczy cena, a już tym bardziej 3 letni okres; zapisy, które ponoć są na fakturze - pisał o tym inny użytkownik forum - to nikt mi nie wmówi, że są standardowymi praktykami - bo przez moje ręce przewinęło się wiele faktur i wiem dokładnie jak one powinny wyglądać. Zresztą wiem też jak traktują inni usługodawcy swoich usługobiorców - na pewno im nie grożą. W biznesie chodzi również o dialog - nieprawdaż?
3. Oferta cenowa powinna zostać wyraźnie przedstawiona, gdzie byłby świadomy wybór dotyczący pakietu. O tych trzech latach nie wspominając.
Nie lubię i nie przywykłam do rzucania oskarżeń, ale wg mnie takie działanie jest oszustwem i próbą wyłudzenia pieniędzy. Świadczy zresztą o tym również liczba "nabranych" osób - oznacza to, że w takim działaniu naprawdę nie można mówić o uczciwości, niestety.
I dlatego zastanawiam się, co zrobić?