Intrum Justitia - dług sprzed 7 lat.

  • Autor wątku Autor wątku merenwren
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

merenwren

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2016
Odpowiedzi
23
Witam serdecznie. Wczoraj znaleźliśmy w skrzynce zwykły list zaadresowany do mojego narzeczonego od firmy Intrum Justitia z informacją, że zostały podjęte prawne działania w celu odzyskania długu wynikające z nakazu zapłaty nr...
Nie mając pojęcia o co chodzi mój narzeczony zadzwonił tam spytać w czym rzecz i okazało się, że firma wykopała jakiś dług sprzed 7 lat. Chodziło o niezapłacone ubezpieczenie samochodu z 2009 roku. Wystraszony i zaskoczony powiedział, że to zapłaci ale prosi o jakieś dokumenty. Pani poinformowała go, że jeśli wpłaci 200 zł na konto którego nr wyśle smsem to dopiero dostanie dokumenty. Zakończył rozmowe, dostał smsy: 'potwierdzamy zawarcie ugody, proszą o terminowe wpłaty oraz wysyłają nr komornika sądowego prowadzącego postępowanie i proszą powoływać się na sygnature akt komorniczych.
Ale tak się zastanawiam.. czy ta sprawa nie jest czasem przedawniona? Narzeczony nawet za bardzo nie pamięta o co chodziło. Znaleźliśmy jakieś pismo od ubezpieczalni MTU z niezapłaconą ratą w kwocie około 350 zł. W takim razie skąd u firmy windykacyjnej widnieje kwota 3533 zł? I skąd numery do jakichś komorników sądowych jeśli nie dostaliśmy żadnych informacji o jakiejś sprawie sądowej?
Czy ktoś może nam wyjaśnić czy można unikąć lub chociaż zmniejszyć kwotę wymagalną?
 
to jak.. sprawa jest u komornika a oni to windykują ? coś tu nie gra.
 
No właśnie dziwne to dla mnie i nigdy nie mieliśmy doczynienia z takimi firmemkami, ale lampka mi się zapaliła, czy oni nie chcą z nas czasem bezpodstawnie ściągnąć tych pieniędzy. Dlatego postanowilam spytać tutaj co z nimi zrobić.
W tym piśmie pisze, że proszą o wpłatę na konto komornika sądowego minimum 200 zł i wówczas będzie możliwość porozumienia się z wierzycielem.. Ale skąd jacyś komornicy, jeśli nie było wcześniej żadnych pism poleconych ani nawet zwykłych w odniesieniu do tej sprawy?
 
Ostatnia edycja:
jeśli masz dane komornika to zadzwoń do niego i dowiedz się o statusie sprawy
 
merenwren napisał:
Wczoraj znaleźliśmy w skrzynce zwykły list zaadresowany do mojego narzeczonego od firmy Intrum Justitia z informacją, że zostały podjęte prawne działania w celu odzyskania długu wynikające z nakazu zapłaty nr...

a wrzuć te pisemko trzeba zobaczyć co jest grane.

merenwren napisał:
Pani poinformowała go, że jeśli wpłaci 200 zł na konto którego nr wyśle smsem to dopiero dostanie dokumenty. Zakończył rozmowe, dostał smsy: 'potwierdzamy zawarcie ugody, proszą o terminowe wpłaty oraz wysyłają nr komornika sądowego prowadzącego postępowanie i proszą powoływać się na sygnature akt komorniczych.

czemu wysłał kasę i co to za potwierdzenie zawarcia ugody?
 
Ta firma wysłała nam smsem rachunek bankowy na który mamy przelać pieniądze, numer telefonu do komornika oraz niby sygnature akt komorniczych.
 
jak masz numer do komornika to zadzwoń i sie dowiedz jaki jest status tej sprawy
 
Nie wysłał kasy, tylko powiedział tej Pani przez telefon, że to zapłaci jak wyślą jakieś dokumenty. I później ona poinformowała go, że jeśli zapłaci 200 zł na podane konto którego nr wyśle zaraz smsem to dopiero dostanie jakiekolwiek dokumenty (wnioskuję, że to byłaby jakaś ugoda w związku z tym długiem). I nie wiem czy nie chodzi im po prostu o to, żeby coś wpłacić, a to będzie równoznaczne z tym, że uznaliśmy ten dług w kwocie 2533 zł.

Zaraz wrzucę zdjęcia.
 
merenwren napisał:
Ta firma wysłała nam smsem rachunek bankowy na który mamy przelać pieniądze, numer telefonu do komornika oraz niby sygnature akt komorniczych.

przepraszam, ale czerwona lampka się nie zapaliła, list zwykły, powołują się na jakiś nakaz zapłaty i tak wysłaliście kasę?
A jak ja wam wyślę nr rachunku swojego konta, to też przelejecie odpowiednią kwotę?
 
roszczenie przedawnione, pan się przyznał, że jest dłużny, więc uznał przedawnione roszczenie.
 
ja bym najpierw ustalił u komornika jaki jest status tej sprawy.
 
Ala.Kami -zdaje sobie sprawę, że to był błąd, że powiedział im, że to zapłaci, aleee rozmawiał nie ze swojego telefonu z tą kobietą, podał im co prawda swój nr, ale dostał tylko sms od nich na swój nr telefonu, ale nic nie podpisywał, że uznaje dług, nic nie wpłaciliśmy, także może jeszcze nie wszystko stracone?
Przepraszam, że pisze nieskładnie, ale jestem tym wszystkim zdenerwowana.
 
najpierw dowiedz sie jaki jest stan sprawy u komornika, jaka kwota do spłaty itd.

potem mozna będzie działać
 
Ok, zadzwonie. Mam go spytać o status sprawy i coś jeszcze? Proszę wybaczyć być może banalne pytania, ale pierwszy raz jestem w takiej sytuacji i nie chcę dać zrobić się w balona.
 
Powrót
Góra