Jak długo kara za przemyt papierosów w Niemczech?

  • Autor wątku Autor wątku binec
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Obecnie mieszkam w Holandii, a wtedy zatrzymali mnie 5 km za granica niemiecka zolle (Steuerbescheid das Hauptzollamtes) Dziekuje i prosze o odpowiedz.
 
Najprościej będzie zapłacić bo inaczej koszty mogą wzrastać, przedawnienie występuje po upływie piątego roku kalendarzowego od daty ostatniego wezwania do zapłaty. Ale przed tym terminem znów mogą przesłać wezwanie i okres przedawnienia biegnie na nowo. Nie wiem czy mogą tak bez końca, ale z każdym rokiek odsetki rosną, a jak rozpoczną procedurę egzekucyjną to koszty będą jeszcze większe, dlatego moim zdaniem tak małe kwoty najlepiej od razu zapłacić.
 
Mysle ze to jest najlepsze rozwiazanie, tylko nie wiem jak mam sprawdzic cała naleznosc za te wszystkie lata wraz z odsetkami? Bardzo Ci dziekuje za zainteresowanie i pomoc:)
 
Malwina30
Jeżeli masz pismo od nich zadzwoń otrzymasz informację lub przy rutynowej kontroli powiedzą ci ile masz do zapłacenia wtedy jak nie zapłacisz to przenocujesz u nich 10e za 1 dzień
 
Witam! Mam taki problem :otóż złapano mnie w Niemczech ,miałem 90 sztang papierosów tj18 tys sztuk . Zabrano mnie do siedziby zoll. Od razu dostałem 2700Euro do zapłaty .Po miesiącu znowu przyszło do zapłaty 900euro nalezności przewozowych i podatek w przywozie . Nie było jeszcze sprawy w sądzie niemieckim,czy oprócz tej kary może mi dojść jeszcze jakas suma do zapłaty? Może ktos poradzi jak sie odwołać ,lub ktoś miał podobny przypadek nie dawno i jak u niego to wyglądało.
 
Witam,
podpinam się pod forum. Mąż spłaca karę za papierosy w ratach. I tak Tabaksteuer łącznie 24600,- Euro w ratach po 500,- Euro oraz Zoll-Euro i Einfuhrumsatzsteuer łącznie 5357,69 Eur w ratach po 100,- Euro. Spłacamy już trzy lata i z pierwszej pozycji zostało jeszcze 10 rat, a z drugiej ostatnia. Dostaliśmy pismo rozliczeniowe i dopiero dotarło do nas, że na koniec doliczane są odsetki. Więc do tej drugiej pozycji musimy doliczyć 614,- Eur przy ostatniej racie, która wynosi 1700,- Eur, a do pierwszej pozycji będziemy musieli doliczyć 3556,- Eur. Jesteśmy załamani i w związku z tym pytanie czy istnieje możliwość anulowania odsetek? Słyszałam też o przypadkach anulowania reszty kary (nie wiem dokładnie czy cła, podatku czy grzywny). Bardzo proszę o radę czy można napisać pismo o anulowanie i czy może ktoś się spotkał z takim przypadkiem.
 
Witam i od razu przejdę do sedna sprawy.

W 2007 roku będąc przejazdem w Niemczech w pojeździe, którym podróżowałem niemieckie Służby Celne znalazły kilkaset opakowań papierosów za co ukarany zostałem karą grzywny w wys. ponad 2 000 Euro a w późniejszym czasie otrzymałem także informację o wysokości zobowiązań celnych i podatkowych. Wtedy to zignorowałem. Jenak w 2010 roku ponownie będąc w Niemczech, zostałem zatrzymany w związku z nałożoną karą, którą niemiecki Sąd w między czasie zamienił na karę aresztu. Po spędzeniu prawie tygodnia w niemieckim areszcie dokonałem wpłaty całości orzeczonej kary (z wyjątkiem opłat celnych i podatkowych). Wydawało mi się, że na tym sprawa się zakończyła, jednak myliłem się ponieważ w 2011 roku Niemcy poinformowali polski KRK o moim incydencie sprzed kilku lat (pomimo uregulowania całej grzywny) w związku z czym aktualnie figuruję w KRK!

Ponieważ zależy mi na usunięciu moich danych z KRK chciałbym dowiedzieć się - gdyż nie udało mi się ustalić tego we własnym zakresie - jak w tej sytuacji traktowana jest kara, którą zostałem ukarany tzn. czy nadal jest to grzywna czy już kara pozbawienia wolności i jaki czas musi upłynąć aby możliwe było usunięcie moich danych z niemieckich rejestrów? Gdyż dopiero to umożliwi mi usunięcie wpisu z KRK.

Dotychczas ustaliłem, że wpisy gromadzone w Bundeszentralregister są po pewnym czasie automatycznie usuwane, jednak uzależnione to jest od rodzaju i wysokości kary. Ustaliłem także, że wcześniejsze zatarcie skazania na mój wniosek (usunięcie moich danych z rejestrów niemieckich) stosowane jest jedynie w wyjątkowych przypadkach lub w przypadku popełnienia błędów w postępowaniu czyli jest prawie niemożliwe. Stąd moje pytanie: KIEDY (po jakim czasie od dokonania zapłaty) NASTĄPI AUTOMATYCZNE WYKASOWANIE MOICH DANYCH Z NIEMIECKICH REJESTRÓW?

Z góry dziękuję za odpowiedź, bądź wskazanie sprawdzonego adwokata na terenie Polski, który mógłby mi pomóc w tej sprawie.
 
Ostatnia edycja:
Witam
17.06.2012r tuż po przekroczeniu granicy Niemiec zatrzymała nas służba celna. Razem z moją dziewczyną mieliśmy 12 kartonów (wiem sprawa błacha ale może komuś pomoże/wytłumaczy co robić w danej kwestii). Sprawdziłem przepisy- i te mówią o możliwości przewiezienia do 4 kartonów (chyba na osobe??? czy to tyczy się pojazdu może..?) - kwestia taka, że służba celna zarekwirowałe 8 kartonów- tak jakby dozwolone były 4. Oprócz tego spisano protokół (tzn odmowa składania zeznań) i wydano kwit o konkwiskacie 1600 sztuk papierosów. ma też coś przyjść jeszcze na nasz angielski adres ale nie wiemy co.
W związku z tym 2 pytania- czy jak do tej pory nie zostaliśmy ukarani - to znaczy, że na tym sprawa się kończy? (kwit wypisano tylko na moją dziewczyne jako, że ona troche lepiej zna niemiecki...)
Czy konkwistata przebiegła całkowicie legalnie (ilość)? Jeśli nie czy można dociekać swoich praw? (pewnie wątpiwe na odległość?) Nikt z nas nie podpisywał żadnego sprawozdania- raportu - co jak i dlaczego... Panowie sobie coś notowali przez 20 minut i po podpisaniu odmowy zeznań i wydaniu kwitu konkwistaty pojechali dalej mówiąc, że to koniec sprawy i że coś jeszcze wyślą pocztą...
Z góry dziękuje za pomoc.
 
Ostatnia edycja:
to jest sprawa czysto skarbowa, dostaniecie od urzedu skarbowego "rachunek" z naliczeniem zwyklego cla na ponadnormatywne papierosy plus clo karne (nie wiem z glowy w jakiej wysokosci), i jak to zaplacicie sprawa bedzie zakonczona.

Nie wiem, co ty chcesz dociekac za prawa, skoro zostascie przylapani na goracym uczynku
 
witam, jestem nowy wiec powiem jak bylo. w 2002 zostalem zatrzymany na granicy niemieckiej, mialem poupychane ponad 500 sztang z ukrainska akcyza.towar zabrali,przesluchali, samochod oddali i puscili.miesiac pozniej przyszla grzywna 1500euro ale olalem. kilka tygodni pozniej wjezdzalem do niemiec, zgarneli mnie i wsadzili do wiezienia(nie aresztu)po godzinie kumpel wplacil cala kwote i nie zdazylem zjesc pierwszego posilku z kolega z celi a juz bylem na wolnosci.kilka miesiecy pozniej dostalem list od zoll i prawie 10tys euro podatku akcyzowego do zaplaty.napisalem pismo o rozlozenie na raty i zaczalem splacac po 100euro miesiecznie. po roku splacania znowu olalem sprawe, wtedy dostalem kwity zeby podac im moj stan majatkowy itd,ale nie podalem. gdzies w 2007 przyszlo pismo z ministerstwe finansow ze musze zaplacic podatek plus odsetki i wtedy zablokowali mi konto w banku(kasa moze wplywac a wyplywac juz nie) no jakis czas pozniej odezwal sie komornik, ale nic nie mam na siebie i nie mam dochodow bo jestem rolnikiem.teraz podsumowanie: niemcy napisali ze grzywne moga umorzyc(dowiedzialem sie po fakcie) jakis czas temu dowiedzialem sie ze podatek tez moga umozyc(kolega mial podobna sytuacje i po sprawie) polecil mi prawnika ktory zajmowal sie jego sprawa.jak narazie piszemy odwolania. teraz rada dla wszystkich przemytnikow:piszcie odwolania i starajcie sie ich przekonac ze splacanie podatku wplynie na wasza sytuacje materialna bo o to im chodzi (piszcie po niemiecku) a piszac macie spokoj z US, pozdrawiam
 
Witam mam do was pytanie a mianowicie - zlapali mnie Niemcy na przemycie 90 wagonow polskich papierosow dostalem kare 1500 euro kaucji za wykupienie auta ( ktore zaplacilem i odzyskalem auto) oraz 2600 euro kary podatkow. Chcialbym sie dowiedziec czy musze im to placic jezeli nie mieszkamam na terenie niemiec? Ja na stale mieszkam w szkocji. Co mi grozi jezeli tego nie zaplace i czy moze mnie scigac niemiecki komornik na terenie Wielkiej Brytanii i czy w ogole przedawnia sie takie cos? z gory dzieki za pomoc
 
witam,dziwna sprawa z z ta kaucja za samochod, u mie to byla grzywna 1500euro za przemyt a samochodu nie zabrali moze dlatego ze byl zarej na mamuske. teraz do rzeczy, jak cie zatrzymali to wzieli twoje dane adresowe, polskie lub angielskie.niemiecki komornik nie bedzie cie scigal.jak dostales nakaz z niemieckiego urzedu celnego to mozesz odpisac ze chcesz rozlozyc na raty i splacac po np 50 lub 100 euro miesiecznie(zgodza sie z pewnoscia)jak nie odpiszesz to za jakis czas odezwie sie do ciebie polski lub angielski komornik.jeszcze jedna opcja jest taka ze mozesz odpisywac na ich wezwania do zaplaty piszac ze nie masz kasy,trudna sytuacje materialna itp.ale to tylko odroczy splate choc mojemu koledze podobno umorzyli,a ja sciemniam juz pare lat i nie wiem jak to sie skonczy, pozdrawiam
 
aha czyli lepiej pisac pisma itd? a co sie stanie jezeli zgodza sie na rozlozenie na raty bede mogl normalnie jechac na teren niemiec? czy mnie zamkna przy pierwszej lepszej kontroli?
 
witam,jak bedziesz splacal w ratach to spokojnie mozesz jezdzic przez niemcy,wystarczy ze napiszesz do nich a po 3tygodniach dostaniesz odpowiedz ze sie zgadzaja. mozesz takze jak juz wspominalem zaczac pisac i sciemniac ze masz trudne warunki materialne, moze ich jakos przekonasz, choc jak mieszkasz i pracujesz gdzies na wyspach, a oni to wiedza to moze byc problem. tak czy siak jezdzic mozesz przez niemcy.no chyba ze olejesz sprawe i nie bedziesz nic pisal to za pare miesiecy mozesz miec problem z przejazdem.ja niepotrzebnie zaczalem splacac w ratach na poczatku a teraz ubiegam sie o umozenie,bo uwazaja ze jak moglem placic wtedy to moge placic i teraz
 
Witam . Chodzi o mandat, który dostałam w Niemczech. Kwota jest raczej śmieszna, bowiem jest to 30e sprzed roku. Wracając do sedna, otrzymałam go rok temu za przemyt papierosów (sztanga ) i nie uregulowałam do tej pory. W piątek wyjeżdżam do Holandii i boję się,że zostanę zatrzymana na granicy. Jesli tak to będę musiała zapłacić mandat i na tym się skończy ? Pewnie są odsetki... może ktoś się orientuje ile mniej więcej mogą wynosić po roku? Czy mogę ponieść jeszcze jakieś konsekwencje ? Proszę o pomoc ;(
 
witam mam wielki problem jak juz wczesniej pisalem przemycalem papierosy przez niemcy w liczbie 90 kartonow zlapali mnie i kazali mi zaplacic podatek w wysokosci 2600 euro pierw pisalem pismo o umorzenie ale je odrzucili a ja olalem sprawe i nic nie zaplacilem. Dzis dostalem pismo ze musze sie wstawic na sprawe do niemiec za oszustwa podatkowe jest tez nr tel pod ktory moge zadzwoniec ale niestety nie umie sie dogadac. Co sie stanie jezeli sie nie stawie? Pisze ze jest to sprawa karna za oszustwa podatkowe. Czy moge pisac jakies pismo ze poddaje sie karze i chce to zaplacic i pisac teraz o rozlozenie na raty bez wstawiania sie na sprawe? Na sprawe i tak napewno nie pojade bo obawiam sie ze mnie zamkną na pare miesiecy. Mieszkam w szkocji czy jest mozliwosc ze beda starac sie o ekstradycje w przypadku nie wstawienia sie na sprawe i w przypadku nie zaplaty . Dzieki wielkie za pomoc
 
Na pewno Cię nie zamkną. Jeśli mieliby Cię zamknąć, uczyniliby to wówczas, kiedy Cię z tymi papierosami złapali. Byłeś już karany w Niemczech za poważne przestępstwo? Jeśli nie, to nie obawiaj się dużej kary. Rozumiem, że nie wiozłeś jakichś "kartonów" z papierosami, lecz opakowania po 10 paczek (sztangi/Stangen; w każdej po 20 papierosów, czyli w sumie 1800 sztuk). Ważne jest abyś wiedział, że jeśli się nie stawisz, sąd może wydać nakaz aresztowania. Podkreślam: Może, ale nie musi. Podatek od tych papierosów, to jedna sprawa, a sprawa karna to inna sprawa. Najprawdopodobniej ukarany zostaniesz grzywną, ale możesz poprosić o rozłożenie płatności tej grzywny na raty; sądy zgadzają się na płacenie grzywien w ratach. Natomiast niemieckie urzędy skarbowe i urzędy celne nie zgadzają się na płacenie w ratach, ponieważ uważają to za "kredytowanie" należności celnych lub podatkowych, które z uwagi na równość podmiotów nie jest dopuszczalne. Z drugiej strony nie wszczynają egzekucji, jeśli ktoś jakieś kwoty płaci; czyli milcząco godzą się na płacenie w ratach. Moja rada: staw się na tę rozprawę, jeśli było to 1800 sztuk papierosów i jeśli nie byłeś już wcześniej karany za podobne przestępstwa, to na pewno nie dostaniesz kary pozbawienia wolności do odsiadki. Najprawdopodobniejsza jest grzywna. Niestety, najprawdopodobniej powyżej 90 stawek dziennych (stawka dzienna to Twój miesięczny zarobek netto podzielone przez 30 dni). Jeśli się nie stawisz na rozprawę, może zostać wydany nakaz aresztowania.
 
Dzieki za szybka odp. Co do twojego pytania to nigdy nie bylem karany w niemczech nawet za mandat mam czyste konto jak do tej pory. A co do mojej sprawy to wyglada to tak dostalem miesiac temu pierwsze pismo z prokuratory ze zostaje mi wymierzona kara w postaci kary grzywny w wys 100 stawek dziennnych po 20 euro czyli 2000 euro ja pisalem odowlanie do wyskosci staweki dziennej uzasadniajac zla sytuacja finansową jedyny zywiciel rodziny itd a teraz w odp dostalem wezwanie na sprawe w sadzie.Na sprawe napewno nie pojade wiec czekam na wyrok zaoczny. Aha przy zatrzymaniu zaplacielm 1,500 euro kaucji na poczet pozniejszej kary.
 
Teraz rozumiem. A więc ukarali Cię nie wyrokiem, lecz nakazem karnym (Strafbefehl). Odwołałeś się od wysokości grzywny, a więc zgodnie z przepisami wyznaczyli rozprawę. Jeśli się nie stawisz, Twój odwołanie, a właściwie "sprzeciw/Einspruch" zostanie odrzucony, wskutek czego nakaz karny/Strafbefehl się uprawomocni; czyli pozostanie przy tej grzywnie z nakazu. Rozprawa karna w Niemczech nie może toczyć się pod nieobecność oskarżonego. Jeślibyś pojechał, mógłbyś "wyprosić" trochę niższą grzywnę i jej r:rozłożenie na raty. Ale także po uprawomocnieniu możesz poprosić o rozłożenie na raty. Jeśli grzywny nie zapłacisz, będzie ona zamieniona na areszt w takiej ilości dni, ile jest w nakazie karnym jest stawek dziennych.
 
Uzupełniam: Te 1500 Euro bądą w pierwszym rzędzie zaliczone na koszty postępowania, a nie na karę, i to bądzie ok. 500 - 600 Euro. A zatem pozostanie jeszcze reszta grzywny ok. 1000,- Euro. Możesz zrobić tak, żeby zyskać trochę sympatii u sędziego, że jeszcze przed rozprawą napiszesz, że cofasz odwołanie i jednocześnie prosisz o rozłożenie na raty. Pamiętaj, że obniżenie grzywny, tzn. ilości stawek dziennych lub wysokości stawki dziennej wymagałoby Twojej obecności na rozprawie. Tak jak napisałem, jeśli się nie stawisz, Twój sprzeciw zostanie odrzucony, i nakaz karny tak jak go dostałeś pozostanie ważny i stanie się prawomocny. Jeśli cofniesz przed rozprawą ten sprzeciw, to i koszty sądowe będą mniejsze.
 
Powrót
Góra