D
diana95
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2014
- Odpowiedzi
- 5
Witam. Chciałabym się poradzić jak pisze się odwołanie, a dokładniej odwołanie w sprawie nieprzyjęcia na studia. Jak to ma wyglądać?
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Teraz są od tego procedury jak lista rezerwowa i dodatkowe terminy rekrutacji. Akurat na UR rekrutacja trwa do 21 września, więc zasadniczo pisanie odwołanie na zasadzie "proszę mnie przyjąć" w trakcie możliwości korzystania z procedur, jakie daje uczelnia, daje na moje oko zerowe szanse.Dobrze słyszałeś, ale muszą być wolne miejsca (rezygnacja).
Od decyzji komisji rekrutacyjnej służy odwołanie, w terminie czternastu dni od
daty doręczenia decyzji, do uczelnianej komisji rekrutacyjnej, powołanej w trybie
określonym przez statut. Podstawą odwołania może być jedynie wskazanie
naruszenia warunków i trybu rekrutacji na studia, określonych zgodnie z ust. 2.
Decyzję podejmuje rektor po rozpatrzeniu wniosku uczelnianej komisji rekrutacyjnej.
Decyzja rektora jest ostateczna.
Może nie zostanie rozpatrzone, ale i tak mam prawo je złożyć.Odwołanie z powodu innego pozostanie nierozpatrzone ze względów formalnych.
Ale co to zmienia w kwestii prawa do odwołania?Nie zostanie rozpatrzone.
Prawo oczywiście jest. Jednak komisja może pozostawić odwołanie bez rozpatrzenia ze względu na braki formalne tj. brak podstaw do odwołania.sabat24 napisał:Ale co to zmienia w kwestii prawa do odwołania?
Jeśli odbierasz komuś prawo do odwołania, to ma to określone skutki w postępwaniu administracyjnym, zatem jeszcze raz zwracam uwagę, że mieszasz prawo do odwołania z podstawą takiego odwołania.
Nie zapominajmy, że Rektor musi działać w ramach obowiązującego prawa, a więc rozpatrzenie odwołania musi być zgodne z prawem, tj. musi być odpowiednia podstawa do odwołania.Nie zapominajmy, że ostateczna decyzja należy do Rektora. To, że jedna uczelnia sztywno trzyma się zasad nie znaczy, że na innej Rektor nie skorzysta ze swoich uprawnień.
Nie to nie jest tak. Przyjeżdża komisja akredytacyjna która potem sprawdza takie decyzje i decyzje muszą być zgodne z przepisami. Jeśli Rektor wydaje decyzję na podstawie wniosku nie zawierającego podstaw do rozpatrzenia to komisja uznaje to za uchybienie. I piszę to z doświadczenia. Tak, była taka uwaga komisji."mamy tylu chętnych, że odwołaniami nie zawracamy sobie głowy".