senek napisał:
Bez względu na orzeczenie
Orzeczenie wiąże organ co do dalszego trybu postępowania, a zatem organ nie może postępować inaczej i wymysąć sobie innych okoliczności, dowodów itp.
senek napisał:
organ ma 7 dni dopiero jak dostaną na piśmie tak ja mi ma przyjść do domu pod koniec czerwca?
Niestety nie tak prosto:
1. Organ otrzymuje uzasadnienie wyroku i ma wtedy 30 dni na słożenie skargi kasacyjnej.
2a. Nie składa skargi, to WSA wraca mu akta sprawy i te 7 dni to do otrzymania akt. Dlatego warto miesiąc potem, gdy otrzyma pan uzasadnienie wyroku emailem spytać sekretariat WSA, kiedy akta sprawy wrociły do organu. Majać takiego emaila - wiemy od kiedy liczyć te 7 dni oraz wtedy składamy pismo o zwrot 100 zł a w załączeniu pismo z WSA informujące o przekazaniu akt.
2b. Składa skargę kasacyją, a wtedy sprawa bezczynności (nie sama sprawa o zameldowanie) leci do NSA i czeka na orzeczenie. Jeżeli NSA uchyla wyrok WSA, to sprawa wraca z powrotem do WSA. Jeśli NSA utrzymuje wyrok WSA - orzeczenie prawomocne i wtedy WSA zwraca akta do organu i analogia piętro wyżej.
senek napisał:
A jak Pań myśli jako to będzie decyzja? ;]
Powinna być o zameldowaniu, zwłaszcza że organ będzie psychologicznie zdopingowany orzeczeniem WSA, wiedząc że strona (czyli pan i żona) wie jak postepować z krąbrnym organem. Oczywiście każda ze stron ma prawo się odwołać, ale wtedy postępowanie przed wojewodą jako organem odwoławczym.
Widzę, że wstrzymuje pan się z podaniem sygnatury. Trudno - sam sobie poszukam - to bardzo proste - dany sąd , typ sprawy i tam wyświetla po dacie narastająco
