Jazda pod wpływem alkoholu

  • Autor wątku Autor wątku emini1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Nikt Ci tutaj nie wywróży. Decyzja należy do prokuratora/sądu. Szanse zawsze są...
 
Witam mam pytanie przedwczoraj prowadziłem pojazd pod wpływem pierwsze badanie 0,91 drugie 0,90 spowodowałem kolizje ze stojącym na drodze samochodem, posiadam prawo jazdy prawie 10 lat nigdy nie miałem żadnych punktów karnych i nigdy też nie byłem karany zgodziłem się na samoukaranie bo z tego co słyszałem to jest lepsze rozwiązanie czy ktoś mi może napisać czy są jakieś okoliczności łagodzące z racji tego że nie miałem punktów nie byłem karany i prawko już mam taki długiokrez czasu w czasie kolizji była bardzo duża mgła i były to godziny póżno wieczorne moja sytuacja materialna też jest nie za ciekawa a samochód jest mi niezbędny do normalnego funkcjonowania czy będzie szansa pozrozmawiać z prokuratorem ??? odnośnie kary jakto wygląda? bardzo proszę o pomoc
 
Ostatnia edycja:
KMARO napisał:
w czasie kolizji była bardzo duża mgła i były to godziny póżno wieczorne moja sytuacja materialna też jest nie za ciekawa a samochód jest mi niezbędny do normalnego funkcjonowania

To mają być okoliczności łagodzące prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu?? Szczególnie ta mgła wpłynęła na to, że piłeś???
 
nie mgła tylko kłutnia z dziewczyną i po raz pierwszy coś takiego miało miejsce we krwi miałem jak pobrali 091ml a drugi raz 0.90 jesteś w stanie mi powiedzieć ile to promili???? bardzo proszę
 
KMARO napisał:
we krwi miałem jak pobrali 091ml a drugi raz 0.90 jesteś w stanie mi powiedzieć ile to promili?
Jeżeli to było przedwczoraj, to nie we krwi, tylko w wydychanym powietrzu. W sumie to to samo. W przybliżeniu 1ml to 2 promile, więc miałeś ok. 1,8 promila. To dosyć dużo. Ta mgła to działa na Twoją niekorzyść. W Twoim przypadku nie ma żadnych okoliczności łagodzących i najlepiej zgodzić się na samoukaranie. No chyba że wolisz długi zakaz a niską grzywnę lub odwrotnie. Na zakaz mniejszy niż 3 lata bym nie liczył, dodatkowo jeszcze koło tysiąca, dwóch do zapłacenia. No i mandat (lub wniosek) za wjechanie w samochód, Fundusz Gwarancyjny też się do Ciebie odezwie - pokryje szkodę którą spowodowałeś i wystawi Ci rachunek.
 
witam ale to że mam prawko 10 lat zero punktów i nigdy nie byłem karany nie będzie brane pod uwagę oczywiście zgodziłem się na samoukaranie innych łapali też w podobnych okolicznościach mieli juz wczesniej nasrane do papierów i dostawali nawet na rok zakaz prowadzenia to jest ciekawe? a czy jeśli dostanę dostane taki wyrok który mnie nie satysfakcjonuje mogę się odwołać tylko co wtedy mogę dostać tylko mniej czy wiecej też wchodzi w grę? bradzo proszę o odpisanie jestem załamany i siedze jak na szpilkach bardzo mi zależy na prawko bo chciałem podjąc pracę jako kierowca dosdtakowa ledwo wiąże koniec z końcem jeśli jeste amoukarane jestem w stanie tak jeszcze z prokuratorem lub sędzią porozmawiać o mejsytuacji okolicznościach czy to wszystko będzie z góry nałozone ???
 
RE: jazda pod wplywem alkoholu

Witam!

Zostałem zatrzymany przez policję, poddany badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Zawartość alkoholu wynosiła 0,19mg/dm3. Rozumiem, że czyn mój kwalifikuje się jako wykroczenie, nie przestępstwo?

Pytam dlatego, że przyszło wezwanie na komendę. Wydrukowane jest, że chodzi o przestępstwo, następnie długopisem napisane z art. 178a par.2kk.

Pytam, ponieważ mam wątpliwości co do tego jak to będzie rozpatrywane?
Pamiętam, że podczas badania policjant mówił, że to wykroczenie.
Zbija mnie z tropu to nieszczęsne wezwanie.

Zatrzymano mnie kiedy prowadziłem rower tzn szedłem, nie jechałem.

Jeszcze jedno, ważne pytanie:
Jaki wpływ na ewentualny wyrok będzie miał fakt iż ponad pięć lat temu zatrzymano mnie na rowerze również? Wtenczas jechałem nim, a zawartość alkoholu na pewno kwalifikowała się pod przestępstwo, ponieważ otrzymałem wyrok. Zawartość alkoholu była w granicach 0,7-0,8 promila.
Wtedy prawa jazdy jeszcze nie miałem, pełnoletni byłem. Teraz mam prawo jazdy. Już w tym momencie żegnam się z nim na co najmniej pół roku, tak?
Czy tamta sprawa sprzed pięciu lat nie uległa przedawnieniu?
Nawet jeśli tak, to będzie brana pod uwagę? Co z tego tytułu mi grozi?
Wiem, jakie kary grożą za przestępstwo i za wykroczenie w tej kwestii. Chodzi mi tylko jak bardzo może pogorszyć sprawę moja przeszłość sprzed pięciu lat.
Dodam, że dostałem wówczas 80 godzin odróbki oraz zakaz poruszania się pojazdami mechanicznymi na okres roku.

Napisał glogi71:
Różni się tym, że zabierając prawo jazdy na rok zdajesz ponownie prawo jazdy, a na 12 m-cy nie

kadi napisał:
Nie ma takiej różnicy
W takim razie: jest w ogóle różnica?
 
mam pytanie jeśli zabiorą prawko na jakiś czas to potem jest trudniej zdać egzamin??? widnieje to gdzieś w kartotece że zabrano z powodu alkoholu czy zdaję normalnie i nie wiedza że prawko było zabrane z danego powodu,i czy musze się zapisać całkowicie na nowo??? teoria praktyka? i znów 1200 w plecy ?
 
RE: jazda pod wplywem alkoholu

Delvile napisał:
Witam!
...
Zatrzymano mnie kiedy prowadziłem rower tzn szedłem, nie jechałem.
...
Co sądzicie drodzy Użytkownicy o tym?
Kiedyś mi się obiło o uszy, że można tak od pewnego czasu.
Ktoś potwierdzi?
 
Jeśli wcześniej jechałeś, to fakt, że w chwili zatrzymania już szedłeś, może nie miec żadnego znaczenia.
 
Witam dzis byłem u pani prokurator i dostałem 1200 złotych kary + 300 złotych na cele charytatywne i zatrzymano mi prawko na rok czy jest mi ktoś w stanie powiedzieć czy będzie potrzeba zdawania egzaminu czy nie bo widzę że różnie tu piszą chcę jasną odpowiedz dzięki i od kiedy sie liczy ten rok od dnia zabrania prawka przez policję?
 
Witam !

Dzisiaj tj. 26 grudnia 2009 roku zabrano mi prawo jazdy za jazdę pod wpływem alkoholu pierwszy pomiar 0.24 promila drugi wynik dla mnie korzystny 0.19 teraz moje pytanie jest takie czy wyrok może być umorzony biorąc pod uwagę tendencje spadkowa a jak nie to jaki wyrok mi grozi ? Policjanci którzy mnie zatrzymali powiedzieli mi, że wyrok ma duże szanse żeby być umorzony z powodu drugiego pomiaru wiec zastanawiam się teraz co zrobić iść walczyć do sądu czy zgodzić się na 6 miesięcy bez prawa jazdy ??

Mam 19 lat i jestem uczniem szkoły średniej wcześniej nie karany.
 
Na pewno prawko będziesz miał zatrzymane na co najmniej 6 miesięcy. To jedno jest pewne.
 
olektb napisał:
iść walczyć do sądu czy zgodzić się na 6 miesięcy bez prawa jazdy ??
Wątpię w to, żeby prowadzący sprawę zaproponował Ci tylko 6 miesięcy. Spodziewałbym się co najmniej 12 miesięcy i jak na tzw. samoukaranie dostaniesz 6 miesięcy, to bierz!
 
wynik na alkomacie był podany miligramach pierwszy wynik 0.12 co oznacza, że przekroczyłem granice tylko o 0.02 drugi po 15 minutach 0.09 co wykazuje dużą tendencje spadkową. A te 6 miesięcy o których pisałem wziąłem z odpowiedzi policjantów do których chodziłem o poradę i powiedzieli, że nie grozi mi więcej jak to 6 miesięcy. kolega miał podobna sprawę tyle, że w obu próbach pokazało mu wynik który był w przedziale od 0.14 do 0.11 i dostał tylko pół roku. A dlaczego myślisz, że prawo jazdy może być mi zabrane na okres 12 miesięcy za tak niski wyrok ??
 
Witam,
dnia 1 stycznia Policja zatrzymała mojego brata do kontroli w zwiazku z uszkodzeniem tylnego zderzaka w samochodzie(chodzilo o wyjasnienie czy samochod nie bral udzialu w kolizji; nie bral). Po przebadaniu alkomatem wyszlo po pierwszej próbie 0,39, a drugiej 0,43 mg(tendencja zwyzkowa choc dziwi mnie to gdyz zakonczyl picie o godzinie 1 w nocy). Dodam że mój brat jest rozwozicielem pizzy i zwiazku z tym straci pracę, jest mlody 22 lata nigdy niekarany, zero wykroczeń, studiujący. Nie dostał wezwania jeszcze na komendę, myśle ze wiażę sie to z przerwą swiateczna. Badanie zostalo przeprowadzone okolo godziny 11 na osiedlowej drodze, samochod zostal zatrzymany przed jego domem- policjant jezdzil za nim przez 20 minut.
W zwiazku z tym chcialbym zapytac( prosze nie odsylac mnie do lektury wczesniejszych postow, gdyż to zrobilem) jakie mozna zlozyc wyjasnienia przed przesłuchującym umniejszajace karalnosc czynu? Czy to będzie prokurator czy policjant? druga rzecz czy myslicie ze okolicznoscia moze byc to iz mial nakaz od szefa pojscia do pracy gdyz ten zagrozil mu zwolnieniem, oraz że gdyby dojechał do knajpy w ktorej byl rozwozicielem wytrzezwialby gdyz w Nowy Rok ludzie nie zamawiaja "raczej" pizzy(rozumiem ze moje przedstawione argumenty moga byc dosc proste i jest to gdybanie, ale szukam wszelakich mozliwosci ratunku) chcialbym rowniez zapytac czy w rozmowie z przesluchujacym mozna sie targowac 1 rok zabrania prawa jazdy a podniesienie grzywny lub nawiazki. Mysliscie jakie argumenty mogly by tutaj przejsc? Bylo male natezenie ruchu? utrata pracy oraz mozliwosci dojazdu na studia.
Chcialbym rowniez zapytac czy jesli prokurator zaproponuje pewna wysokosc kary ktora brat przyjmie, kara ta moze ulec zakwestionowaniu przez sad?

prosze o szybka odpowiedz
 
mam pytanie: czy można jakos się odwołać od zatrzymania prawa jazdy? bo mojemu chłopakowi wzieli aż na 4 lata, można napisać jakieś pismo, czy coś w tym stylu?? płaci także pieniążki zostało mu jeszcze 700 zł do zapłaty.
 
monia5656 napisał:
czy można jakos się odwołać od zatrzymania prawa jazdy? bo mojemu chłopakowi wzieli aż na 4 lata, można napisać jakieś pismo, czy coś w tym stylu??
nie -prawomocny wyrok to prawomocny wyrok....
 
Powrót
Góra