Alter Ego napisał:
Ten wzór był już użyty pierwotnie i był początkiem tej sprawy, jak widzimy Organa, SKO i WSA cały czas wymagali sprecyzowania.
Dlatego ta skarga kasacyjna by sie przydala, ale skoro pan zadecydowal inaczej - probujemy tym torem
To znaczy, że gdy odwołuje się pan do wcześniej wydanych pism, to może pan się tez powoływać na przerzucanie się miedzy urzędami sprawa.
Natomiast jeśli złoży pan podanie "od nowa, to pisma tamte powstaly wcześniej.
Odnosząc się do orzeczenia WSA, to jest Postanowienie, które nie stanowi osądzenia sprawy, tak jak ma to miejsce gdy sąd wydaje wyrok. Zatem formalnie ta sprawa przed sądem nie została oceniona, jeśli chodzi o bezczynność
Alter Ego napisał:
Tu jeszcze jedna kwestia, w korespondencji między organami jak już pisałem pojawił się wątek, że pas jezdni znajduję się poza działką, oczywiście nic nie wspomnieli o tym,
To sa okolicznosci do podniesienia w odwolaniu, po tym
gdy organ wyda decyzje
Alter Ego napisał:
a ponieważ tam jest droga to decyzja miała być.
Zatem skoro pan jej nie ma, to moze pan wnosic o jej wydanie.
Alter Ego napisał:
Nie powiedziałem, że nie chcę złożyć skargi

Problem leży, że nie mogę znaleźć prawnika, który tą skargę pobije.
Może też być prokurator - czyli adwokat, radca prawny lub prokurator. Nawet świeżo po zdaniu egzaminu i zyskaniu uprawnień.
Alter Ego napisał:
Rozumiem, że zażalenie musi być 1:1 jak poprzednie,
Tak, a czy w skardze wniosl pan o rozpoznanie w trybie uproszczonym?
Alter Ego napisał:
status prawny wybiorę opcję "A" i jeśli organ do tego się nie odniesie i nie wyda decyzji to skarga do WSA?
Tak i zobaczymy, co organ napisze w decyzji.
Sama decyzje mozna tez zaskarżyć do WSA i wtedy sad bada inaczej, nie tempo działania, a meritum sprawy.
Alter Ego napisał:
Czy może już w zażaleniu o brak wydania decyzji na opartej na wyżej wspominanej decyzji, żeby skarga do WSA była o tym samym, bo też wypominano że przedmiot zażalenia różnił się od skargi do WSA a tak nie powinno być.
Przyznam, że nie do konca rozumiem, co ma pan na myśli w złożoności tej wypowiedzi.
Można rozważyć jeszcze jeden wariant - zażalenie, takie jak wcześniej, bo złożenie jego:
a) uprawnia do złożenia skargi
b) po wydaniu postanowienia uznającego lub nie zazalenie, skarge do WSA mozna zlozyc tylko w terminie 30 dni od doręczenia zażalenia. Nie można po jednym zażaleniu kilka razy wnosic skargi. Natomiast można wnieść kilka zażaleń (jeśli organ nie wydał decyzji) i po każdym zażaleniu skargę na bezczynność.
Zatem moze pan złożyć skargę do WSA, a w jej tresci wyraznie wskazac, ze organ powinien wydac decyzje w oparciu o
z art. 98 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (z dnia 21 sierpnia 1997 roku - Dz.U. z 2010 nr 102 poz. 651. ze zm.), tak jak było we wniosku
Wtedy dla sądu powinno być jednoznaczne, jakiej decyzji pan oczekuje.