Kancelaria Pro Bono - przedsądowe wezwanie do zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku Justi3011
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Skąd masz takie informacje? Ponoć tylko do tych z torrentów zapukała policja, a i to było niepewne...

Znowu myślę nad tą zapłatą :/ do diaska już z winny - niewinny; nie mogę stracić komputera chociażby na godzinę.
 
Ostatnia edycja:
Nie tylko do torrentów, źródło jest jednym z tych którym zabrano komputer (jak i kilkudziesięciu innym osobom z tej samej miejscowości) oraz wystawiono wezwania na przesłuchania dla wszystkich domowników. Logiki nie widzę by chodziło o sposób naruszenia, to raczej to czy udało się ustalić jakieś dane naruszającego wyglądają na decydujące, a wątków w sprawach Pro Bono jest kilka.

Problem podstawowy jest taki, że zapłata przed niczym Cię nie ochroni, sprawa karna i tak się odbędzie.
 
Powiem szczerze,że cała ta akcja jest grubymi nićmi szyta...
Carline, nie płać im nic bo wtedy automatycznie się przyznajesz i mają Twoje dane na tacy :/ a i tak nie masz pewności, czy mając już te dane nie będą i tak chcieli Cię dalej szarpać.
Jak masz się zgodzić na podpisanie ugody, której wcześniej nie widziałaś na oczy?
Nawet gdyby faktycznie szarpali po sądach to można po prostu powiedzieć,że z komputera korzystają wszyscy domownicy, czasem przyjdą znajomi, goście itp. i im udostępniasz komputer, a z konta na chomiku korzysta więcej niż jedna osoba. Nie wiesz zatem kto, co i kiedy wstawił i nie musisz tego pamiętać.
 
Carline napisał:
A jeśli ktoś przyzna się do winy?

Ale w jakim celu? Zastanów się logicznie, jak można na podstawie adresu maszyny w sieci udowodnić przestępstwo konkretnej osobie, jeśli nikt nie przyznaje się do winy? Dostępne są jedynie nijakie poszlaki.

No i przyznanie się do winy nie uchroni Cię przed utratą komputera, raczej wręcz odwrotnie.

Jeśli już to komputer bym przeniósł w inne miejsce i do niczego się nie przyznawał.
 
olka0207 napisał:
z konta na chomiku korzysta więcej niż jedna osoba.

To oznacza, że wiesz co to jest chomik i jak działa i uprawdopodobniasz popełnienie przestępstwa. Nie lepiej twierdzić, że jedyny chomik jakiego znasz to niegroźny gryzoń, ale żadnego nie posiadasz w domu?
 
Ja bym poczekała. Sama swego czasu udostępniłam na chomiku kilka e-booków, które i tak po kilku dniach usunęłam. Zobaczymy, czy i mnie coś przyślą. I tak jestem zdania,że w/w podmiot nastawiony jest głównie na straszenie ludzi sądem i liczą na wpłaty na podany przez nich nr konta bankowego. Wyobraźcie sobie,że nagle zaczynają ścigać każdego Kowalskiego, który coś tam kiedyś udostępnił. To pójdzie w dziesiątki tysięcy ludności. Trochę karkołomne przedsięwzięcie zważywszy na wątpliwej jakości poszlaki, bo przecież o dowodach mówić nie można - chyba,że ktoś sam się przyzna.
 
Pro Bono ściga tylko tych, którzy udostępniają to do czego mają pełnomocnictwa do ścigania, nie wszystko jak leci, bo nie mają do tego prawa.

Pełnomocnictwa, które pokazują się jako kopie na ich stronie są również bezwartościowe, jeśli to jedyne co posiadają to Pro Bono nie będzie w ogóle stroną w sprawie.
 
Ostatnia edycja:
Wnioskując z wiadomości wysyłanych na priv chomikuj.pl do użytkowników portalu, Pro Bono posiada jedynie nazwy chomików. Nawet jeśli mieliby IP, to i tak marne są szanse,że dojdą kto danego dnia o określonej godzinie wstawił konkretny plik. Poza tym na jakiej w ogóle podstawie oni naliczają kwotę do zapłaty za naruszenie praw autorskich? I skąd biorą te statystyki pobrań, skoro od prawie dwóch miesięcy chomiki nie udostępniają podglądu ilości pobrań danego pliku... z takim "materiałem dowodowym" nie są w stanie nic nikomu zrobić.
 
Jeśli kancelaria nie posiada dowodów, a jedynie jakieś tam poszlaki, to jakim cudem jakakolwiek prokuratura ruszyła palcem? Nie wyobrażam sobie nalotu na co najmniej kilka tysięcy mieszkań przy tak wątpliwych dowodach w sprawie...

tomekwwa: jakie pliki udostępniałeś i jak wysoką karę chciała od Ciebie ściągnąć kancelaria?
 
Lola - zauważ, że to są różne sprawy. Wcześniej ścigano za mp3 bodajże Boysów (i to na torrentach), teraz Pro Bono rozszerzyło swoją działalność o filmy i e-booki udostępniane na chomikuj.pl - niby mają pełnomocnictwo reprezentowania Fabryki Słów i Rebis, które cieszą się dużą popularnością w naszym kraju (FS wydaje chyba książki A. Pilipiuka, od których aż roi się na różnych chomikach).
Dlatego też jakoś nie chce mi się wierzyć w skuteczność w/w "kancelarii". Podejrzewam, że w większości przypadków na takich "pismach" się skończy.
Aczkolwiek nie raz się przekonaliśmy, że Polska to dziki kraj...
 
Jeśli właściciel praw autorskich zgłasza wniosek o ściganie to rolą prokuratury jest wszcząć śledztwo by ustalić właśnie kto dokonał przestępstwa. Jak znajdujesz zwłoki to musisz mieć dowody kto zamordował by zawiadomić prokuratora o przestępstwie? Ja ciągle mówię o sprawie karnej. Ugoda, nawet jeśli by była to na drodze cywilnej, więc w ogóle nie miałaby związku z karną.

Nie udostępniałem niczego, więc żadna kancelaria nigdy nic nie chciała ode mnie, sprawa mnie interesuje tylko ze względu na rozgłos i podobieństwo do działań kancelarii OBiG i jej machlojek z map1.
 
Nadal zastanawia mnie czy to ich "pismo" wysyłane on-line ma jakąkolwiek moc prawną. Znajomy prawnik twierdzi,że jest to bubel, który w pierwszym lepszym sądzie można z łatwością podważyć. Czy więc na podstawie tego, co rozsyłają plus listy udostępnionych plików i liczby pobrań z kosmosu dają w ogóle podstawę prawną do wszczęcia postępowania? Chyba nie bardzo.
 
Ostatnia edycja:
olka0207 napisał:
Nadal zastanawia mnie czy to ich "pismo" wysyłane on-line ma jakąkolwiek moc prawną.

Nie da się zawrzeć umowy pomiędzy Pro Bono a nazwachomika1, bo nazwachomika1 nie może być stroną umowy :) Ale ono nie ma też mocy z wielu powodów, które w tym wątku były już nie raz wymieniane.
 
Sorry tomek, źle przeczytałam Twojego posta. A wiesz może coś więcej odnośnie sprawy tej osoby, której zarekwirowano komputer? Co udostępniała, jak dużą dostała karę od kancelarii, ile czasu minęło odkąd otrzymała wiadomość? Cokolwiek.
 
Dokładnie, Tomku - mam podobne pytania. Jakiej miejscowości dotyczyły te konfiskaty komputerów, jakiej wysokości te osoby otrzymały kary pieniężne od Pro Bono i czy sprawy te dotyczyły tylko torrentów, czy też chomików?
 
Jeżeli te konfiskaty komputerów nastąpiły po działaniach kancelarii Pro Bono, to skąd wzięli dane użytkowników? Na podstawie jakich dowodów ujawniono adresy tych ludzi?
 
Ja nie rozumiem pewnej rzeczy - Już tyle problemów było z tym "Chomikiem" już tyle osób oberwało i dalej to samo ? .Przecież ten "Chomik" po to istnieje,żeby kancelarie prawne miały zajęcie,nawet przypuszczam ,że ten cały "Chomik" został zrobiony specjalnie właśnie w tym celu
 
Jednak zdecydowałam się nie płacić. Zauważyłam, że na chomikuj i tak jest pełno użytkowników, którzy posiadają książki Fabryki Słów i sobie spokojnie żyją. Może jednak coś w tym jest, że są równi i równiejsi...
A tak swoją drogą policja i prokuratura, które działają, to są lokalne tak?
 
Carline, masz rację. Olać te ich śmieciowate pisemka. Cytując jednego z komentujących na stronie prawont.pl poświęconego temu tematowi: "Czytam wypowiedzi osób, które dostały wezwanie do zapłaty i dziwi mnie tylko to, że ścigają chomiki, które miały kilka pobrań e-booków, piosenek czy ostatnio filmu Och Karol 2, a wielkie chomiki, które mają powyżej 100 pobrań tego filmu dalej działają bez przeszkód, do nich nikt się nie czepia? A może liczy ta kancelaria, ze jak podadzą sumę od 100 do 1000 zł, to ktoś pomyśli, że nie warto ryzykować i zapłaci, a taki "wypasiony" chomik, gdyby dostał kwotę kilkadziesiąt tys, to na pewno na ugodę dobrowolnie nie pójdzie, będzie wolał się bronić w sądzie. Więc korzystniej czepiać się szaraczków, na 10 zastraszonych niech 5 zapłaci to już mają zysk konkretny. A wezwania do zapłaty wysyłają tysiącami... "

Olać, olać i jeszcze raz olać! Tyle w temacie :))
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra