Kancelaria Pro Bono - przedsądowe wezwanie do zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku Justi3011
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
ad 1. Sprawdzają pod kątem obecności dowodów popełnienia przestępstwa.
ad 2. Oczywiście. Przestępstwo nielegalnego uzyskania oprogramowania przedawnia się po 10 latach.
 
Czyli jeśli szukają np tych sławnych mp3 z disco polo to szukają tylko tego. Zarówno czy to nadal jest czy też było a zostało usunięte tak? Ja tak rozumiem twoją odpowiedź, więc się upewniam.
 
Z pokrewnych tematów obecnych na forum wynika, że legalność oprogramowania sprawdzana jest praktycznie zawsze. To zresztą nie dziwi, zważywszy na to, jaki jest odsetek pirackiego oprogramowania w polskich komputerach domowych.
 
Przykre, ale prawdziwe. Zatem ostatnie pytanie w tej materii. Więc legalność oprogramowania tylko tego obecnie zainstalowanego podlega sprawdzaniu podczas szukania innego pliku, tak? Pytam ze względu na to, by nie bhyło sytuacji, że np jeśli nie znajdą u ciebie disco polo to wyszukają, że kiedyś miało się pirackie "gg" albo coś innego.:rolleyes:
Chciałbym byś rozwiał wątpliwości co do tego pytania.
 
ale z tych osób, które pisały o nalotach policji czy to nadal chodzi o torrenty czy już o chomika bo nie każdy pisze (lub nie zauważyłem) i robi się zamieszanie
 
Plat napisał:
....Zatem ostatnie pytanie w tej materii. Więc legalność oprogramowania tylko tego obecnie zainstalowanego podlega sprawdzaniu podczas szukania innego pliku, tak? Pytam ze względu na to, by nie bhyło sytuacji, że np jeśli nie znajdą u ciebie disco polo to wyszukają, że kiedyś miało się pirackie "gg" albo coś innego.:rolleyes:
Chciałbym byś rozwiał wątpliwości co do tego pytania.

Można uznać ze jest to powszechna praktyka.
Komputer trafi do "biegłego" i sprawdzi także inne oprogramowanie.

Ktoś chce się zabawić w praktykę polecam np. na początek taki legalny plik ze strony Microsoftu = MGADiag.exe:
go.microsoft.com/fwlink/?linkid=52012.
Ile osób nawet nie wie że ma poinstalowanego "pirackiego" Windowsa.
(trzeba troszkę wiedzy by odczytać dane, ale programik wykaże że np kopie Windowsa tylko z pozoru są identyczne)
 
No, ja rozumiem, że sprawdzają legalność oprogramowania, ok. Mnie teraz chodzi o to czy sprawdzają tylko tego, co aktualnie mamy zainstalowane czy kopią w rejestrach etc szukając też rzeczy, jakie były? (może to pytanie jest zbyt oczywiste, ale jakoś nie wyłapałem na nie odpowiedzi z innych odpowiedzi:rolleyes:)

Zaraz dostanę w ucho od moderatora, za mini offtopy :confused:
P.S. Mogę prosić o linka do tematu związanego z moimi pytaniami? Nie potrafię się do niego dokopać... to chyba jakiś niż intelektualny u mnie dziś, wybaczcie. :(
 
Ostatnia edycja:
Chyba nie dostaniesz "w ucho".
Chodzi o to jak ktoś (np. prokurator) sprawę potraktuje.
Są sprawy tzw. "większej wagi" (ciekawi mnie nadal kto to ustala) gdzie np. zatrudnia się biegłych z firm do tego przeznaczonych.
Ale są sprawy....w których "biegły" jest tylko "biegłym" bo dobrze biega...
Ja czasami byłem takim biegłym i sąd poważnie do mojej opinii podchodził.

Chcesz wiedzieć więcej = wpisz w "google" wyraz "Forensic". i .wybierz tylko język polski... :D
 
O nie, hojlo byl bieglym! aaa! Zarcik oczywiscie :D
A tak powaznie, to bywa roznie. Czasem tylko stan obecny, czasem grubsza ekspertyza - chociaz koszt odzyskania danych zaczyna sie od kilku tysiecy, a prokuratury nie sa takie bogate.
 
W próby odzyskiwania fizycznie usuniętych danych nikt w takiej sprawie bawił się nie będzie, ale nic nie stoi na przeszkodzie by przeszukać całość informacji "leżących" na dysku.
 
Wiecie co , zrobiłem dla świętego spokoju tak:

- Stronę chomikuj.pl zupelnie usunełem, miałem tam kilka zbiorów muzyki z moich płyt,ale niechcę się nikomu narażać.
- Miałem stary program Windowsa więc zakupiłem nowszy Widows XP i sformatowałem dysk i wgrałem nowy program .
Mam teraz spokój i szybszy bez śmieci komputer z nowym oprogramowaniem .

To rozsądne i mogę spokojnie spać .
Więcej nawet nie będę słuchać muzyki z internetu.
 
Alez ja doskonale wiem jak to wygląda. Z roznymi bieglymi mialem stycznosc, ale panowie z dziedziny budownictwa mnie zabijaja. Nie kpie z nikogo, a tylko żartowałem. Nie moge sie zglosic niestety, jeszcze z 10 lat. Take it easy :D
 
tombik86 napisał:
Witam w piątek do mojego taty przyszła policja z nakazem przeszukania mieszkania.
Zabrali mu komputer za pobranie dwóch piosenek ( disco polo ).
Tutaj jest to co policjant zostawił tacie.

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a13a43a2ab80ff0a.html


Policja pytała się taty czy dostał najpierw jakiś list od firmy "Green star" powiedział , że nie bo owego nie było. Podobno takie listy wysyłali do ludzi o zapłatę. My takowego nie dostaliśmy , policja również zabrała komputer jako dowód w sprawie. Powiedzieli , że przez 2 tygodnie komputer będzie w komisariacie , po tym czasie jeżeli nie dojdzie do ugody sprawa zostanie przekazana dalej. Biegły sądowy włączy komputer i przeszuka go...
I właśnie tu nasuwa się pytanie. U mnie w domu kożystano z sieci p2p oczywiście dla własnych potrzeb typu obejrzeć jakiś serial ( pobrać z sieci na dysk ) ale wiadomo , że utorrent tak samo udostępnia swoje pliki do sieci. A przy uruchomieniu systemu automatycznie załącza się utorrent i tam są pliki w trakcie pobierania.

Teraz proszę o podpowiedź co w takim wypadku zrobić? Iść na ugodę ( przyznać się do pobierania ) czy nie iść na ugodę ( wtedy naprawdę biegły sądowy będzie sprawdzał komputer , czy może go oddadzą ? ) Bo nie wiem co mam robić.

Pewnie zaraz jakiś cwaniak mi napisze , że trzebabyło wyczyścić dysk aby nie było śladu pobierania. Ale jak wyczyścić jak otwierasz drzwi do domu a tu policja i od razu Ci się pakuje na mieszkanie z nakazem :-/

Proszę o jakąś podpowiedź , miał ktoś już taką sytułację??
Tata chce zadzwonić do tego prawnika w poniedziałek i iść na ugodę. Ale skąd oni mają jego dane osobowe? Przecież to jest nielegalne chyba ?

Ale że w sprawie chomikuj? Czy torrentów?
 
Witam do mnie tez ostanio zapukala policja z nakazem zabrali dwa laptopy i dysk zew. Wszyscy uzytkownicy internetu zostali przesluchani w charakterze swiadka. Na laptopie mialem zinstalowane programy CAD itp. Boje sie ze biegly pojdzie dalej i jeszcze bekne za te programy. Nie wiem czy dobrze robie ale chce isc na ugode z ta firma lub poprostu pojsc na komisariat i przyznac sie ze udostepialem jakies tam pliki disco polo. Czy to cos pomoze ile takie postepowanie bedzie trwalo jak sie przyznam lub pojde na ugode? Czy biegly juz nie bedzie mi sprawdzal komp jak sie przyznam lub pojde na ugode(rozumiem ze ugoda to tez wsumie przyznanie sie do winy) zalezy mi tez na danych ma komp moja praca inzynierska chce ja jak najszyciej odzyskac bo chce sie obronic prosze o jakies wskazowki i czy z ta ugoda dobrze robie? Dzieki
 
pójdziesz na komisariat i przyznasz się że udostępniałeś to i tak Ci przetrzepią kompa:-/
A jeżeli chodzi o to jak pójdziesz na ugodę to kompa możesz odzyskać po miesiącu z tego co wiem , jeszcze w zależności od tego jakiego masz prokuratora u siebie w mieście
 
jutro wlasnie ide do prokuratury i zloze pismo o uchylenie lub czesciowe uchylenie postanowienia o zarekwidowaniu sprzetu komp lub zgraniu potrzebnych mi danych zobaczymy co z tego wyjdzie
 
witam po przerwie.
O ostatniego posta troszkę się działo więc się z Wami podzielę informacjami.

Po zarekwirowaniu komputera złożyłem zażalenie i prośbę o zwrot sprzętu bez dysku - skutek - wniosek odrzucony.

Kilka dni temu byłem przesłuchany w charakterze świadka ( przyszła analiza zawartości dysku od biegłego) - na moim komputerze nie znaleźli nic nielegalnego (nie było muzyki którą niby to udostępniałem i nie było programu do torrentów) - złożyłem zeznania i z tego co mi powiedział policjant sprawa powinna być umorzona.

Zastanawiam cię teraz czy mogę pozwać Pro Bono za straty moralne (wizyta policji, zatrzymanie sprzętu)

Mam nadzieję że na tym zakończy się moja przygoda z tą "kancelarią"
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra