Karta pojazdu - zwrot nadplaty cz. II

  • Autor wątku Autor wątku tetra
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witam,
jak już nie raz wspominałem - prawnikiem nie jestem. To co przeczytałem w uzasadnieniu brzmi bardzo sensownie, wszystko jest klarownie wyjaśnione. Raczej marne szanse na pozytywne rozpatrzenie sprawy w sądzie wyższej instancji. W tym uzasadnieniu jest esencja - niestety, to był prawdziwy fachowiec.
Najprościej rzecz ujmując.... sądy do tej pory się myliły.

Pozdrawiam
K.
 
Witam,

w porozumieniu ze znajomym prawnikiem, pomimo bardzo małego prawdopodobieństwa wygranej - wysłałam apelację. Dam znać jak się to skończy...

Dziękuję za pomoc, szczególnie kpierog.

Pozdrawiam

B.
 
Zatem życzę powodzenia. Proszę o informację jak się sprawa zakończyła.

Pzdr
 
witam po kilku miesiącach..

dwie sprawy wygrałem , żony i swoją ...kasa oddana

znalazłem u moich rodziców jeden przypadek, który też zasługuje na zwrot .

Oczywiście poszło pismo do powiatu bez jakiejkolwiek odpowiedzi , więc poszedł i pozew który złożyłem w lutym 2014 ... do dziś nie ma wyznaczonego terminu rozprawy a przedawnienie z racji 10 lat od daty rejestracji mija 15 czerwca 2014 ...

Jak to jest z tymi przedawnieniami ? Liczy się data wniesienia pozwu czy data wyroku ???

pozdrawiam
 
RE: Karta pojazdu - zwrot nadplaty

Wniesienie pozwu zawsze zatrzymuje bieg terminów.
 
Wezwanie do zapłaty też przerywa bieg przedawnienia. Oczywiście musi być wysłane listem poleconym za potwierdzeniem odbioru.

Pzdr
 
Witam wszystkich na forum. Czuje się w obowiązku wobec przyszłych forumowiczów, którzy jeszcze swej batalii nie zaczęli wkleić wzór wniosku o zwrot opłaty za kartę pojazdu, który po instrukcjach z tego forum przerobiłem z racji, że nie znalazłem takiego wniosku, który by wzywał do zwrotu całych 500zł a którym ja sam byłem zainteresowany.
Oczywiście proszę o konstruktywne uwagi jeśli cos z tym wnioskiem jest nie tak.

Warszawa, …………………
Gmina Miasto Warszawa
Urząd Miasta Warszawa
Prezydent Miasta St. Warszawy
Dane właściciela……….. Pl. Bankowy 3/5
Pesel …………………. 00-950 Warszawa
Adres…………………
…………………………

Adres do korespondencji
ul. ………………….
……………………..
Tel. …………………
Wniosek o zwrot opłaty za kartę pojazdu

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r. syg. akt 6/04 (Dz. U. z 2006 r. Nr 15, poz. 119) stwierdza, że przepis § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. Nr 137, poz. 1310) jest niezgodny z art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 z późniejszymi zmianami) oraz z art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji RP.
Niezależnie od stwierdzenia przez Trybunał Konstytucyjny niezgodności Rozporządzenia z Konstytucją RP i z ustawą Prawo o ruchu drogowym, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wypowiedział się w kwestii zgodności § 1 ust. 1 Rozporządzenia z prawem wspólnotowym. Na pytanie prejudycjalne Sądu Rejonowego w Jaworznie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, postanowieniem z dnia 10 grudnia 2007 r., sygn. akt C-134/07 (Dz. U. UE C 64, z dnia 08.03.2008 r., str. 15), orzekł, że „art. 90 akapit pierwszy WE należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się on opłacie, takiej jak ta przewidziana w § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu, która to opłata w praktyce jest nakładana w związku z pierwszą rejestracją używanego pojazdu samochodowego przywiezionego z innego państwa członkowskiego, lecz nie jest nakładana w związku z nabyciem w Polsce używanego pojazdu samochodowego, jeśli jest on tam już zarejestrowany”. W przedmiotowym postanowieniu Trybunał Sprawiedliwości UE stwierdził, że nakładanie opłaty na podstawie Rozporządzenia jest niezgodne z prawem wspólnotowym od samego początku (ma charakter ex tunc) i postanowienie to odnosi się do pełnej wysokości opłaty za kartę pojazdu, tj. kwoty 500 zł.
Sąd Najwyższy w uzasadnieniu Uchwały z dnia 2 czerwca 2010 r. (sygn. akt III CZP 37/10) potwierdza stanowisko strony powodowej, gdzie stwierdził, że ww. Postanowienie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ma skutek ex tunc, tj. wywołuje skutek retroaktywny - „w świetle tego postanowienia nakładanie opłaty za kartę pojazdu było sprzeczne z prawem unijnym i było z nim sprzeczne od samego początku. Oznacza to, że kupujący nie był w ogóle zobowiązany do uiszczenia tej opłaty”. Sąd Najwyższy w ww. uchwale stwierdził ponadto, że „postanowienie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej odnosi się do pełnej wysokości opłaty za kartę pojazdu w kwocie 500 zł a nie jedynie do różnicy 425 zł pomiędzy kwotami określonymi w rozporządzeniach z 2003 i 2006 roku”.

Na powyższej podstawie wnioskuję o zwrot opłaty za wydanie karty pojazdu na pojazd wyprodukowany w……. marki ………………., który został zarejestrowany w Urzędzie Miasta St. Warszawy w Dzielnicy ………………… pod numerem rejestracyjnym …………………..
Kwotę zapłaconą za wydanie karty pojazdu w wysokości 500,00 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia zapłaty …………….. prosimy przelać najpóźniej do dnia ……………. na konto:
…………………………………………

Jednocześnie oświadczam, że wpływ pieniędzy na konto lub potwierdzenie odbioru w kasie kwoty 500,00 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia …............, jest równoznaczne ze zrzeczeniem się roszczenia objętego wnioskiem na przyszłość.
 
Proszę jednocześnie o radę kpierog lub inne światłe persony z tego forum mogące się orientować jak postąpić w mojej sprawie.

Na dowodzie wpłaty jest kwota 500 zł + 1 zł
To 1 zł to prawdopodobnie opłata ewidencyjna karty pojazdu. Ktoś umie wyjaśnić dlaczego ją pobierano i co to jest właściwie ta oplata ewidencyjna? Czyż urzędy nie dostają wystarczająco pieniędzy z naszych podatków na wynagrodzenia urzędników, żeby jeszcze dodatkowo sobie życzyli opłaty za ich obowiązkową prace?
Jeśli należy się cały zwrot za kartę pojazdu, której nie należało wyrabiać w przypadku pojazdów sprowadzonych z zagranicy wyprodukowanych przed 1999 r. to w takim razie nie zaistniała by tez potrzeba płacenia tej opłaty 1zł, która również się nie należała.
Dlaczego nikt z forum nie ubiega się o to śmieszne 1 zł skoro się im nie należało?

Moja sytuacja wygląda następująco:
Płaciłem w czerwcu 2005 r. 500 +1 zł za kartę pojazdu wyprodukowanego w 1993 r. i teraz dopiero wystąpiłem z wezwaniem do zwrotu zapłaty 500 zł za kartę wozu.
W międzyczasie zagubiłem tą kartę pojazdu. Dowód zapłaty tej karty otrzymałem na szczęście z urzędu wcześniej.
W 2012 roku skończyło się miejsce na stemple z przeglądu technicznego wobec czego byłem zmuszony wyrobić sobie nowy dowód rejestracyjny za który urząd skasował 67 zł.
Zanim to się jednak stało musiałem wyrobić sobie wtórnik karty pojazdu za który zapłaciłem 75 + 0,5 zł (oplata ewidencyjna), bo bez tego urząd nie wyrobiłby mi nowego dowodu rejestracyjnego.

I teraz pytania:
Czy skoro nie należała się opłata w 2005 r.za kartę pojazdu czyli innymi słowy nie musiałem wyrabiać karty pojazdu dla mojego auta wyprodukowanego w 1993 r. i sprowadzonego w w2005 r. do kraju, to czy zasadnym było wyrabianie tego wtórnika karty po jej zgubieniu w 2012 r. i po raz kolejny za nią płacenie?

Czy wobec przyszłej prawdopodobnej odmowy urzędu zwrotu opłaty za kartę pojazdu mogę składać pozew do sadu o zwrot tych 500 zł + 75 zł za wtórnik? Czy do pozwu również dodać roszczenie o te opłaty ewidencyjne?

Nie jestem w temacie i nie wiem czy w 2012 r. był juz jakiś obowiązek prawny wyrobienia karty pojazdu dla starego auta z 1993 r., którego właścicielem byłem i nadal jestem od 2005 r.
Jeśli takiego obowiązku nie było to logicznym jest ze tego wtórnika moje auto nie potrzebowałoby.
Uprzejmie proszę o doradzenie w tej kwestii.


Rozpoczynam zatem moja krucjatę z urzędnikami, którzy dziś mnie telefonicznie poinformowali wprost, ze żadnej opłaty nie zwracają a jeśli już to na podstawie wyroku sądowego, wiec powinienem się do sadu udać indywidualnie. Proszę bardzo jak się urzędasy rozbestwiły w wydawaniu i marnotrawieniu na sady i prawników naszych pieniędzy z podatków. Krew mnie zalewa widząc jak te pasożyty rozwalają to państwo…
Wcześniej ci sami urzędnicy wprowadzali w błąd pokazując mi dokument z którego wynikało, że albo sprawa się przedawniła albo wg prawa się nie należy. Przekonywali, że nikt nie wygrał sprawy w Warszawie.
No dobra, zobaczymy…
Dzięki zaciętości i solidarności forumowiczów w dochodzeniu swoich praw, również podjąłem decyzje, że nie odpuszczę tym kanaliom już więcej ani w przypadku karty ani w żadnym innym ;-).
Chylę niskie pokłony dla osób dzielących się swoimi doświadczeniami i pomagającym innym, mniej doświadczonym w walce z tymi gadami.
 
Czy jest tu ktoś z Warszawy, kto wygrał w sadzie lub otrzymał w urzędzie zwrot opłaty?
 
Witam,
długo tutaj nie zaglądałem...
drwal22 napisał:
Witam wszystkich na forum. Czuje się w obowiązku wobec przyszłych forumowiczów, którzy jeszcze swej batalii nie zaczęli wkleić wzór wniosku o zwrot opłaty za kartę pojazdu, który po instrukcjach z tego forum przerobiłem z racji, że nie znalazłem takiego wniosku, który by wzywał do zwrotu całych 500zł a którym ja sam byłem zainteresowany.
Oczywiście proszę o konstruktywne uwagi jeśli cos z tym wnioskiem jest nie tak.

Świetnie napisane. Po kolejnej lekturze wyroku SN, który przytoczyłeś jakoś umknęło mi wcześniej to, że:

".... Postanowienie to ma skutek ex tunc, tj. wywołuje skutek retroaktywny..."

wówczas inaczej odpowiedziałbym koleżance Blanka na wklejone uzasadnienie i zapytanie.

blank_a napisał:
Witam,

dostałam uzasadnienie wyroku (na moją niekorzyść) - załączam podsumowanie. Generalnie rzecz ujmując, Sąd oddalił moje powództwo wskazując, że wyrok TK nie działa z mocą wsteczną, a i opłata za kartę nie była "opłatą nienależną". Walczyć dalej?

Będę wdzięczna za pomoc.

Pozdrawiam

Blanka


Ten wyrok SN nadaje się do przytoczenia w większej części w każdym pozwie o zwrot opłaty.

Pzdr
 
kpierog fajnie ze sie odezwales.
Prosze jeszcze o ustosunkowanie sie do mojej sprawy i pytan tam zawartych...
 
drwal22 napisał:
I teraz pytania:
Czy skoro nie należała się opłata w 2005 r.za kartę pojazdu czyli innymi słowy nie musiałem wyrabiać karty pojazdu dla mojego auta wyprodukowanego w 1993 r. i sprowadzonego w w2005 r. do kraju, to czy zasadnym było wyrabianie tego wtórnika karty po jej zgubieniu w 2012 r. i po raz kolejny za nią płacenie?

Czy wobec przyszłej prawdopodobnej odmowy urzędu zwrotu opłaty za kartę pojazdu mogę składać pozew do sadu o zwrot tych 500 zł + 75 zł za wtórnik? Czy do pozwu również dodać roszczenie o te opłaty ewidencyjne?

Nie jestem w temacie i nie wiem czy w 2012 r. był juz jakiś obowiązek prawny wyrobienia karty pojazdu dla starego auta z 1993 r., którego właścicielem byłem i nadal jestem od 2005 r.
Jeśli takiego obowiązku nie było to logicznym jest ze tego wtórnika moje auto nie potrzebowałoby.

1. Za wyrobienie wtórnika zawsze jest opłata.
Popatrz na to z innej strony. Przypuśćmy, że odzyskasz zwrot za kartę pojazdu. Czyli tak jak byś dostał ją za darmo. Jeśli zgubiłeś, to za wydanie wtórnika KP musisz zapłacić.
Nie dajmy się zwariować ;)

2. Nie mam przy sobie kwitów z opłat za KP, ale jak ostatnio opłacałem coś w skarbówce, to okienko było z jakiegoś banku (chyba jakiś Spółdzielczy) i to oni pobierali opłatę. Zerknij, czy nie masz podobnie.
Do pozwu możesz wpisać co tylko chcesz, a sąd najwyżej odrzuci twoje roszczenia.

3. Po zmianie przepisów obowiązuje normalna opłata za "wyprodukowanie i dystrybucję" karty pojazdu, która została wyceniona na 75 zł. Ta opłata już nie jest niezgodna z Konstytucją. Patrz odp. 1.

Pzdr
 
1. Rozumiem twoja logikę, lecz tu nie chodzi o opłatę za KP a o fakt, że za sprowadzane auta z zagranicy wyprodukowane przed 99' nie trzeba było takiej karty pojazdu wogóle wyrabiać skoro nie trzeba było jej wyrabiać dla auta, które się kupowało już zarejestrowane w kraju a wyprodukowane przed 99'. Oplata którą uiszczaliśmy była tylko pochodna tego ze zmuszano osoby sprowadzające auta do wyrabiania KP.
Tak wiec idąc tym tokiem rozumowania nie musząc posiadać karty pojazdu żeby zarejestrować auto sprowadzone w 2005 r. nie musiałem tez wyrabiać wtórnika żeby dostać nowy dow. rejestracyjny.

2. Faktycznie, to okienko było agencji PKOBP, lecz roszczenie można mieć do urzędu gminy o to a nie do tej agencji skoro urząd gminy nakazał wyrobienie i opłatę za KP, która była niezgodna z prawem.

3. Tak, tylko pytanie było kto i kiedy jest zobowiązany wyrabiać dla auta KP. Gdzie są przepisy mówiące o tym. Mógłbyś się w to zagłębić?
Jeśli to ustalimy to będziemy wiedzieć czy i kto musiał/musi wyrabiać KP.
Jeśli wg przepisów ktoś musi to bezsprzecznie 75zl się należny, jeśli nie musi to nie należny się nic.

Pozdr.
 
Witam

1. To nie jest tak, że dla auta wyprodukowanego przed 1999 nie trzeba było wyrabiać KP w ogóle.
KP obowiązuje od 1999 r., więc logiczne, że samochody wyprodukowane przed tym rokiem jej nie miały i nie było obowiązku jej wyrabiania. Obowiązek powstawał dopiero przy sprzedaży takiego samochodu na terenie RP po 1999r. Nowy nabywca już miał obowiązek jej wyrobienia, jeśli zakupił używane cztery kółka. Jeśli zakupił auto już będące w kraju, lecz wyprodukowane przed 99' to KP dostawał za darmo. Nieważne czy było wcześniej sprowadzone.
Karta pojazdu była dodawana także "za darmo" przez importera, ale normalny obywatel sprowadzając pojazd, musiał za to słono płacić. Kupujący taki pojazd był traktowany niejako jako importer.

Karta pojazdu - Czym jest karta pojazdu?

2. Zrobisz jak uważasz. Ryzykujesz tylko to, że sąd odrzuci roszczenie.

3. Karta pojazdu - Jaka jest podstawa prawna pobierania opłat za kartę pojazdu?

Pzdr
 
witam
czy mógłby ktoś wkleić przykładowy wzór zażalenia do Sądu Okręgowego składanego za pośrednictwem Sadu Rejonowego.
 
Tak na szybko, tylko marnie w pliku tekstowym, bo inne za duże na dodanie...
Do sądu zażalenie daje się do biura podawczego w terminie 7 dni?
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
pewnie już tu nikt nie zagląda, ale mam pytanko może ktoś jednak odpowie
napisałam wniosek o zwrot za kartę pojazdu do Starostwa odmówili, i nie zastanawiając się (choć wiem, że źle zrobiłam wysłałam wezwanie do usunięcia naruszenia prawa) i otrzymałam niestety decyzję, od której mogę odwołać się do SKO, ale wiem, że tam jest sprawa z góry przegrana. Zatem wysłałam do starostwa przedsądowe wezwanie do zapłaty :) a oni odpisali, że sprawa się toczy już i do SKO mam prawo się odwołać.
Moje pytanie czy mimo tego mogę wnieść pozew do Sądu ? bo jak wiadomo do SKO nie ma po co. Proszę o odpowiedzi :) bardzo pilne, bo zaraz się przedawni
 
Cytat z pierwszej części tego wątku:

"Są dwie drogi odzyskania 425 złotych tytułem opłaty za kartę pojazdu:

1) droga cywilna - powództwo z art. 410 kc

2) droga administracyjna, która składa się z następujących etapów:
a) wniosek do organu o zwrot nadpłaconej opłaty
b) po uzyskania pisma odmawiającego - skierowanie do tego samego organu wezwania do usunięcia naruszenia prawa.
c) po kolejnej odmowie - skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego

Sądy administracyjne stoją na stanowisku, iż obie drogi są dopuszczalne a o tym, która jest właściwa decydują powołane podstawy prawne. "

Z tego co piszesz można wywnioskować, że sprawa tak naprawdę nie toczy się jeszcze przed sądem administracyjnym, ponieważ nie wysłałaś skargi do sądu administracyjnego.
Jeśli więc przerwałaś drogę administracyjną (nie złożyłaś skargi do S.A.) a wysłałaś do starostwa przedsądowe wezwanie do zapłaty, to raczej nie powinno być problemów przed sądem cywilnym. To ty decydujesz którą drogę postępowania sądowego wybierasz.

Tutaj warto zaglądnąć i poczytać:
Starosta sam musi załatwić sprawę - rp.pl


Cytuję fragment:

"Sąd stwierdził, że dopuszczalność drogi administracyjnej w tej sprawie została przesądzona w uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2008 roku, sygn. akt I OPS 3/07, w której przyjęto wykładnię, że skierowane do organu żądanie zwrotu opłaty za wydanie karty pojazdu, jest sprawą administracyjną, którą organ załatwia w drodze aktu lub czynności, na które przysługuje skarga do sądu administracyjnego. Zdaniem NSA jednocześnie dopuszczalna jest również możliwość dochodzenia przez stronę roszczenia o zapłatę z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia na drodze procesu cywilnego przed sądem powszechnym. Podobnie stwierdził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 16 maja 2007 r., sygn. akt III CZP 35/2007."

I podsumowanie:

"Rozstrzygnięcie sądu administracyjnego o istnieniu lub nieistnieniu takiego obowiązku, może mieć zasadnicze znaczenie w toku rozpoznawania sprawy cywilnej o zapłatę (III SA/Po 1582/13)."

Pzdr
 
Wiem, że pewnie to już też było ale zapytam się jeszcze raz o to 10 lat, bo sprzeczne informacje znalazłam. Jak auto zostało zarejestrowane 30.07.2004 r. to do końca roku jest termin na pozew do Sądu ? czy minął z dniem 30.07.2014 r. ?
 
Powrót
Góra