Karta pojazdu - zwrot nadplaty cz. II

  • Autor wątku Autor wątku tetra
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Otrzymałem pieniądze od Starostwa za nadpłatę, dziękuje wszystkim użytkownikom za pomoc związana z wszelkimi formalnościami a w szczególności użytkownikowi kpierog za regularne porady i odpowiedzi na wszystkie pytania, które nieraz były trywialne lub wynikały z niedoczytania informacji zamieszczonych we wcześniejszych postach. Serdeczne dzięki!
 
kpierog napisał:
https://www.e-sad.gov.pl/Subpage.aspx?page_id=18

Jeżeli nie masz podpisu elektronicznego (a pewnie nie masz) to nic nie zrobisz. Przynajmniej z tego opisu w linku tak wynika.

Witam
Wracam jeszcze do tematu e-sądu. Podpis pewnie da się wyrobić. Jednak chciałbym, aby ktoś się wypowiedział jak wygląda orzekanie tam w sprawach o zwrot za kartę pojazdu. To byłaby fajna alternatywa dla zwykłego sądu i bez wychodzenia z domu, no i taniej.
 
Witam,
chciałbym zapytać jak wygląda sprawa przedawnienia tej opłaty wiem że jest 10 lat ale kupiłem samochód w czerwcu 2004 złoże pozew teraz i sprawa pewnie się nie zakończy do czerwca 2014 roku przynajmniej w Małopolsce, Olkusz gdzie mieszkam już ktoś wygrał znam osobę i moje pytanie czy liczy się termin wyroku czy złożenia pozwu jeśli chodzi o te 10 lat czy warto składać w ogóle. Dzięki za info.
 
tomek0807 napisał:
Witam
Wracam jeszcze do tematu e-sądu. Podpis pewnie da się wyrobić. Jednak chciałbym, aby ktoś się wypowiedział jak wygląda orzekanie tam w sprawach o zwrot za kartę pojazdu. To byłaby fajna alternatywa dla zwykłego sądu i bez wychodzenia z domu, no i taniej.

Czy taniej?? Koszt podpisu (ceny bez VAT):
Podpis elektroniczny – cena
Posiadać taki podpis opłaca się dla kogoś, kto ma co najmniej kilka spraw, np. prawnik.
Sprawy w e-sądzie nie zawsze są przeprowadzanie szybciej (często wręcz odwrotnie - z autopsji).


bartek1313 napisał:
Witam,
chciałbym zapytać jak wygląda sprawa przedawnienia tej opłaty wiem że jest 10 lat ale kupiłem samochód w czerwcu 2004 złoże pozew teraz i sprawa pewnie się nie zakończy do czerwca 2014 roku przynajmniej w Małopolsce, Olkusz gdzie mieszkam już ktoś wygrał znam osobę i moje pytanie czy liczy się termin wyroku czy złożenia pozwu jeśli chodzi o te 10 lat czy warto składać w ogóle. Dzięki za info.

Wszczęcie postępowania przerywa bieg przedawnienia.

Przedawnienie
 
Rozprawa zakończyła się ugodą ze Starostwem, na którą nalegał sąd. Warunki ugody: Starostwo zwraca 425zł +odsetki od dnia terminu zapłaty wyznaczonego w wezwaniu do zapłaty + 50% kosztów procesu.
Decyzja o ugodzie na takich warunkach należała do mnie, gdybym się nie zgodził to istniałoby ryzyko, że sąd w ogóle nie przyzna zwrotu.
Tygodniowy termin zapłaty przez starostwo wyznaczony przez sąd został dotrzymany :)

Wskazówka, dla tych co jeszcze nie wysyłali starostwu wezwania do zapłaty: w wezwaniu tym najlepiej domagać się całej kwoty 500zł i odsetek od dnia w którym zapłaciliśmy te 500zł urzędowi. Nie można natomiast w wezwaniu domagać się 425 a później w pozwie 500.

@kpieróg jeszcze raz dzięki za wskazówki :brawo:
 
Otrzymałem z Sądu postanowienie o odrzuceniu pozwu. Pozwałem Starostwo powiatowe i sąd uznał, że nie ma ono zdolności sądowej.
To fakt. teraz wiem , że pozwać należy Powiat ziemski. Zastanawiam się jednak, czy nie powinni wezwać mnie.
znalazłem coś takiego:
"Zdolność sądowa ma istotne znaczenie, ponieważ jest ona jedną z bardziej istotnych przesłanek procesowych. Jej brak niesie za sobą bardzo istotne konsekwencje. Jeżeli brak zdolności sądowej jest brakiem pierwotnym to jego skutkiem jest odrzucenie pozwu (art. 199 k.p.c.). Jednak z powodu tego sąd odrzuci pozew dopiero wówczas, gdy brak nie będzie uzupełniony zgodnie z przepisami kodeksu. Z tego też względu jeżeli braki w zakresie zdolności sądowej dają się uzupełnić, sąd wyznaczy w tym celu odpowiedni termin (art. 70 § 1 k.p.c.). sąd może również dopuścić tymczasowo do czynności stronę nie mającą zdolności sądowej z zastrzeżeniem, że przed upływem wyznaczonego terminu braki będą uzupełnione (art. 70 § 2 k.p.c.)."

Sąd nie wezwał mnie do uzupełnienia tego braku, nie wiem też czy jest to brak PIERWOTNY?.
Czy mogę powołując się na to pisać zażalenie, czy powinienem napisać jeszcze raz wskazując pozwanego jako powiat ziemski ?

Proszę o pomoc od tych , którzy coś takiego już przerabiali.
 
wyrok - oddalenie powództwa z powołaniem na zasady współżycia społecznego.
Powód bowiem sprzedał pojazdy i w cenę auta doliczył sobie koszty poniesione na karty, sąd stwierdził, iż nie należy mu się zwrot od powiatu, bo dostał pieniądze od klienta. Chyba pierwszy taki wyrok w tych sprawach.
Co myślicie?
 
Takie uzasadnienie już kiedyś było w wyrokach dla handlarzy. Jednak nie było wspomniane o zasadach współżycia społecznego, tylko o tym, że samochód został dalej odsprzedany z zyskiem i w cenę auta KP była wliczona.
 
Kpierog

mam prośbę możesz mi podać namiary na te wyroki ? z chęcią poczytam uzasadnienia oraz apelacje oraz ostateczne rozstrzygnięcia.
 
Nie mam namiarów, ale należy szukać w I części wątku, było wspomniane o tym.
 
Mario Zed napisał:
Witam. Jestem świeżo po pierwszej sprawie w sądzie. Walczyłem o zwrot za dwa samochody wyprodukowane przed 1999r po 500zł. Sąd przyznał mi rację, ale tylko co do 425 zł. Uznał bowiem, że za czynność administracyjną w postaci wydania karty pojazdu jakaś opłata się należy. W pozwie powołałem się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. I co teraz? Pisać odwołanie czy nie?

Ja się nie odwołałem ale za to Starostwo to zrobiło. Czy trzeba odpowiadać na apelację czy cierpliwie czekać?
 
Czyli na I rozprawie wyrok był korzystny dla Ciebie jak rozumiem. Jeśli tak to czekać.
 
Ja wczoraj wygrałem dwie sprawy .. Na całą kwotę 500 zł i uwaga wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 2 maja 2006 roku do dnia zapłaty. Czyli to wychodzi jakieś 934,6 zł
****
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
kpierog napisał:
Czyli na I rozprawie wyrok był korzystny dla Ciebie jak rozumiem. Jeśli tak to czekać.

Częściowo. Walczyłem o 2 X 500 a przyznali 2 x 425. A może jest taka możliwość, aby w odpowiedzi na apelację domagać się pełnej kwoty?
 
Żeby uzyskać całą kwotę 500 zł i odsetki po prostu trzeba podnosić odpowiednie zarzuty. Same uzyskanie 425 zł to mało skoro można było wywalczyć drugie tyle.
 
Attorney at law napisał:
Żeby uzyskać całą kwotę 500 zł i odsetki po prostu trzeba podnosić odpowiednie zarzuty. Same uzyskanie 425 zł to mało skoro można było wywalczyć drugie tyle.

Zarzuty były właściwe ale z tego co widzę, sądy w zależności od miejscowości
do jednakowych pozwów wydają różne wyroki. Ty miałeś to szczęście, że trafiłeś na sąd korzystnie orzekający na rzecz powoda. Są też takie, które oddalają pozwy w całości. Mnie interesuje teraz tylko to, czy w odpowiedzi na apelację (złożonej przez powiat) można domagać się zmiany wyroku sądu rejonowego i zasądzenia od pozwanego pełnej kwoty 500 zł ?
 
Nie miałem szczęścia , tylko kancelarię , która się w tym specjalizuje. Z tego co wiem na terenie całego kraju uzyskiwane są takie wyroki . Reszta spraw idzie do Strasburga .
 
Attorney at law napisał:
Nie miałem szczęścia , tylko kancelarię , która się w tym specjalizuje. Z tego co wiem na terenie całego kraju uzyskiwane są takie wyroki . Reszta spraw idzie do Strasburga .

OK, skoro mowa o odpowiednich zarzutach, to podziel się z Nami swoją wiedzą skoro tyle wiesz. Po to jest to forum ;) aby sobie pomagać.

P.S. Chyba, że to kryptoreklama odpowiedniej kancelarii.

Ostatnio gdy korzystałem z usług kancelarii to prowizja od wygranej kwoty wynosiła 20% i śmiem sądzić, że to średnia stawka. Poza tym chętnie obejrzałbym te wyroki wraz z uzasadnieniem.

P.S.2. Swoją drogą uważam, że nie ma co się pastwić nad powiatami, gdyż tutaj zawinił ustawodawca. Ale to tylko moje zdanie.

Pzdr
 
Nie zamierzam nikogo reklamować. Po prostu stwierdzam fakty ile zostało przelane na konto tj. kwota 932,-zł +30 zł opłaty sądowej. Urząd się nie odwoływał . więc nie mam uzasadnienia . To tyle co wiem w sprawie . Sprawa trwała około 3 miesięcy .
 
Jaki "urząd" się nie odwoływał? I od czego się nie odwoływał?

Jeżeli starostwo nie odwołało się od wyroku w trybie upominawczym, to tylko szczęście Powoda a nie jak to nazwałeś "odpowiednie zarzuty". Mam nadzieję, że wiesz o co chodzi z postępowaniem uproszczonym, a takim jest postępowanie w trybie upominawczym. Było o tym w I części wątku.

Pzdr
 
Powrót
Góra