Karta pojazdu - zwrot nadplaty cz. II

  • Autor wątku Autor wątku tetra
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
andreasek napisał:
czyli co --jest to juz koniec czy nie ?

Koniec. Należy czekać na wpłatę od starostwa (jeśli był podany nr konta), kontakt telefoniczny (ewentualnie listowny) z prośbą o podanie konta lub przekaz pocztowy.

pientas napisał:

Najpierw wezwanie do zapłaty dla Starostwa a dopiero po negatywnej odpowiedzi pozew. Spróbuj złożyć jeden pozew za 2 karty pojazdu tak jak kolega andreasek . W pozwie podkreśl, że to Ty ponosiłeś koszty. To samo napisz w wezwaniu do Starostwa i dołącz kopie wpłaty.

Pzdr
 
Sprawa wygrana w Sądzie Cywilnym.
Wyrok sie uprawomocnił 21.05.2013
Mam odpis wyroku ze stwierdzeniem prawomocności.
I co teraz - znów muszę złożyć wezwanie do zapłaty do Starostwa?

Info dla zainteresowanych:
(Powiat Lubański - do sądu nie przyszedł nikt z ich strony, ale złożyli pismo, w którym przychylili się do zwrotu 425zł)
Sąd zasądził odsetki od dnia wezwania do zapłaty.
+ zwrot kosztów sądowych)
 
Witam po kilku miesiącach…. Dzięki poradom z tego forum / kpierog WIELKI SZACUN I POWAŻANIE :brawo: /ruszyłem sprawę , a właściwie dwie identyczne , żony i moją …. Te same okresy , podobne samochody , te same terminy pism i odpowiedzi …
Dwa lata temu wysłałem pierwsze pisemka , oczywiście odmowy i kierowanie na drogę administracyjną … w obu wypadkach domagałem się 425 zł ale nie z odsetkami od wpłaty tylko od tych pierwszych pisemek dwa lata temu …
Nie poszedłem na administracyjną wojenkę .
Kilka miesięcy temu ponownie wysłałem wezwanie licząc na drogę cywilną , teraz już o całe 500 zł .
Oczywiście odmowy ale i od razu nasze pozwy zgodnie z wzorami z tego forum … sąd w drodze nakazu zapłaty przyznał nam rację wraz z odsetkami . Starostwo się skutecznie odwołało i czekałem na termin rozpraw . W tym czasie zadzwoniłem do Starostwa gdzie miła pani potwierdziła , że kasę oddają ale tylko na podstawie wyroków a nie nakazów , takie sobie ustalili zasady i się ich trzymają , ok. , przecież odsetki rosną dla mnie i nie ważne , że z moich podatków to idzie , szkoda ale nie ja to ustalam .
Dwa dni temu dostałem grube koperty z tego samego sądu na identyczne sprawy i terminy ale z różną zawartością i treściami .
Żona otrzymała zawiadomienie a ja WEZWANIE o terminie rozprawy ze zdaniem „ Sąd doręcza odpis sprzeciwu zobowiązując do ustosunkowania się do jego treści w terminie 7 dni pod rygorem pominięcia „
Ogólnikowo to w sprzeciwie czepiają się tego , że powódka nie skorzystała z dalszej drogi administracyjnej dalej to „ trudno zatem by pozwany ponosił konsekwencje w postaci odsetek ustawowych , braku działania powódki w formie skargi do WSA .
Problemem też jest to , że na drodze administracyjnej domagała się 425 zł a teraz teraz nagle 500 zł . Urząd musiał tyle brać czyli 500 a żonie przysługuje tylko 425 zł .
Pytanie czy coś z tym zrobić ? Pisać ? Przecież nie napiszę niczego innego niż w pozwie , żadnych nowych argumentów nie mam …

Przytoczę cały akapit podnoszący sprawę różnicy 75 zł
„ Pozwany podnosi , że żądanie powoda nie może dotyczyć kwoty 500 zł od pojazdu . Zgodnie z pkt 2 aktualnego wyroku NSA w Warszawie z 17 czerwca 2011 wydanego w sprawie I OSK 1897/10 „ Konsekwencją uznania przez sądy , że przepis rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 28 lipca 2003 w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu ( DZ U nr 137 poz 1310 ze zmianami ) stanowiący podstawę prawną pobrania opłaty za wydanie karty pojazdu w wysokości 500 zł jest niekonstytucyjny w dacie jego zastosowania przez organ , jest stwierdzenie , że strona ma obowiązek uiszczenia kwoty wynikającej bezpośrednio z art. 77 ust 5 p.r.d. , a zatem przysługuje jej uprawnienie do żądania zwrotu kwoty przekraczającej koszty związane z drukiem i dystrybucją karty pojazdu „

Coś z tym robić czy czekać na rozprawę ?
 
Witam

W sumie to każdy zdrowo i logicznie myślący człowiek (choć nasze prawo nie zawsze idzie w parze z logiką) jest w stanie sam ogarnąć sprawę zwrotu tej opłaty. Trzeba po prostu przełamać stereotyp "z nimi nie wygrasz". Poprzedni ustrój się skończył, więc należy zgodnie z prawem egzekwować swoje racje. To forum bardzo mi w tym pomogło i dlatego chcę się odwdzięczyć jak tylko potrafię ;)

coroner740 napisał:
Coś z tym robić czy czekać na rozprawę ?

Dobre pytanie... Za znaczki na list nikt nie zwraca kasy, nowych argumentów nie masz... Pewnie i tak jeśli jeszcze raz zacytujesz Art. 90 TWE (obecnie art. 110 TFUE) o nakładaniu dodatkowych opłat na towary zakupione na terenie UE, to nic nie wskórasz.
Gdy sąd masz blisko (np. w swojej miejscowości) to możesz odpisać, że nadal podtrzymujesz swoje żądania. Możesz nie odpisywać wcale i też będzie ok. Wybór należy do Ciebie ;)
Kwotę 500zł sąd i tak pewnikiem pomniejszy o 75zł - koszty wyprodukowania i dystrybucji KP.

Powodzenia
 
Ostatnia edycja:
To jest dziwne w tych naszych sądach , że każdy może inaczej reagować na to samo choć wielu podpiera się wyrokami , właśnie z innych sądów ...

Zauważyłem , że w jednym ze sprzeciwów pomylili daty / niby czeski błąd ale fakt jest faktem , że bzdury wyszły / gdyby się uprzeć to cały sprzeciw nie ma sensu . Może zakwestionować go w całości jako niezgodny z faktami ?
 
Jeśli na Twoją korzyść to chyba dobrze?! Jeśli nie, to warto odpisać na wezwanie sądu do ustosunkowania się i wskazać błędy.
 
temat się gdzieś przemieścił czy cisza przed burzą ?

Dziś odbyła się rozprawa , pełnomocnik starostwa nie przybył...wyrok 18-tego .:mad:
 
Witam serdecznie.

Czy ktoś z forumowiczów może sprawdzić czy prawidłowo wypełniłem pozew, sprawdzenie dotyczy podmiotu od który pozywam, w moim przypadku jest to miasto Częstochowa lub gmina Częstochowa. Nie wiem za bardzo co wpisać.

Pozdrawiam.


Częstochowa dn.05.08.2013 r.



Sąd Rejonowy w Częstochowie
XII Wydział Cywilny
ul. Dąbrowskiego 23/35
42-202 Częstochowa



Powód :


Pozwany:
Gmina Miejska Częstochowa
Urząd Miasta Częstochowy
Ul. Śląska 11/13
42-217 Częstochowa


Wartość przedmiotu sporu: 500 zł
Opłata w kwocie 30 zł. została uiszczona (dowód w załączeniu)

POZEW O ZAPŁATĘ W POSTĘPOWANIU UPOMINAWCZYM

Niniejszym wnoszę o:

1. Orzeczenie nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym, by pozwana Gmina Częstochowa zapłaciła powodowi kwotę 500 złotych ( słownie: pięćset złotych) wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 13.03.2006 roku do dnia zapłaty oraz został obciążony kosztami procesu, według norm prawem przepisanych w terminie 14 dni od doręczenia nakazu, ewentualnie w tym terminie wniósł sprzeciw.

W takim wypadku wnoszę o:
2. zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 500 złotych ( słownie: pięćset złotych ) wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 13.03.2006 roku do dnia zapłaty,
3. zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu według norm prawem przepisanych
4. przeprowadzenie rozprawy także pod nieobecność powoda
5. wydanie wyroku zaocznego pod nieobecność pozwanego.



UZASADNIENIE

Zgodnie z § 1 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu z dnia 28 lipca 2003 roku (Dz. U. z dnia 6 sierpnia 2003 r.) obowiązującego do końca kwietnia 2006 r. za wydanie karty pojazdu przy pierwszej rejestracji pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej organ rejestrujący pobierał opłatę w wysokości 500 złotych.
Powód uiścił opłatę za wydanie karty pojazdu w wysokości 500 złotych (słownie: pięćset złotych). Opłata ta dotyczyła sprowadzonego przez niego pojazdu marki Opel Astra z 1996 roku o numerach rejestracyjnych SC XXXXX, za który opłatę wniósł i zarejestrował 13.03.2006 roku.

Dowód:
- kserokopia karty pojazdu.
- kserokopia dowodu wpłat za kartę pojazdu.

Wysokość opłaty przewidzianej wskazanym na wstępie Rozporządzeniem zakwestionował Rzecznik Praw Obywatelskich i złożył on wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności tego zapisu z art. 77 ust. 4 pkt. 2, ust. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 roku – prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.) oraz art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 17 stycznia 2006 roku (sygn. akt. 6/04) uznał, iż: „§ 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 roku w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu jest niezgodny:
- z art. 77 ust. 4 pkt. 2 i ust 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 roku – prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.);
- z art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.”

W uzasadnieniu wyroku Trybunał Konstytucyjny wskazał, iż tak znaczne zawyżenie opłaty za wydanie karty pojazdu przekracza zakres upoważnienia zawartego w ustawie, skierowanego do organu mającego wielkość tej opłaty określić. Narusza to art. 92 ust. 1 Konstytucji RP, który nakazuje wydawanie rozporządzeń, służących wykonywaniu ustaw i wyklucza przez organ wydający rozporządzenie uprawnień ustawodawcy.
Trybunał Konstytucyjny we wskazanym wyżej uzasadnieniu wyroku wskazał także, iż opłata w wysokości 500 złotych za wydanie karty pojazdu jest sprzeczna z art. 217 Konstytucji RP.
Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 17 stycznia 2006 roku wskazał również na potrzebę ponownego uregulowania kwestii opłat za wydanie karty pojazdu.

W oparciu o wskazanie Trybunału Konstytucyjnego w dniu 28 marca 2006 r. zostało wydane Rozporządzenie Ministra Transportu i Budownictwa (Dz. U. z 2006 r., nr 59, poz. 421). W rozporządzeniu tym, w § 1 ust. 1 ustalono wielkość opłaty za wydanie karty pojazdu w wysokości 75 złotych. Przedmiotowe Rozporządzenie weszło w życie w dniu 15 kwietnia 2006 r.

Powód wniósł opłatę w wysokości 500 złotych za każdy samochód. Samochodów, za które wniesiona została opłata było 1. Daje to łącznie kwotę 500 złotych. Obowiązujące przepisy zmniejszyły wysokość tej opłaty do 75 złotych od samochodu.
Powołując się na Rozporządzenie Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 21 czerwca 1999 r. w sprawie warunków i trybu wydawania kart pojazdów, wzoru karty pojazdu i jej opisu, które zaczęło obowiązywać od 1 lipca 1999r. powód żąda zwrotu całej opłaty w wysokości 500zł.
Sprowadzony przez powoda samochód wyprodukowany był w roku 1996, co znaczy, że podobny samochód nie posiadający karty pojazdu mógł zakupić w Polsce od osoby prywatnej a przy przerejestrowaniu nie musiałby wnosić opłaty za ten dokument. Wynika z tego, iż kwota 500 złotych jest kwotą nienależnie uiszczoną. Jest to dyskryminacja i jest to niezgodne z art. 25, art. 28 i art. 90 TWE. Żądanie zwrotu całej nienależnie pobranej opłaty jest zgodne z wyrokiem Sądu Okręgowego w Koszalinie VII Wydział Cywilny Odwoławczy z dnia 24 kwietnia 2008 r. Sygn. akt: VII Ca 242/08.

Powód żąda zwrotu różnicy pomiędzy kwotą uiszczoną, a kwotą wynikającą z przepisów ówcześnie obowiązującego prawa – czyli 500zł.

Pismem z dnia 30.07.2013 r. powód wezwał pozwaną Gminę do zwrotu kwoty w wysokości 425 zł.

Dowód:
- wezwanie wraz z potwierdzeniem odbioru

Pozwana Gmina we wskazanym w wezwaniu terminie odmówiła zwrotu opłaty.

Zgodnie z przepisami ustawy Prawo o ruchu drogowym przedmiotowe opłaty pobierane są przez Prezydenta i stanowią dochód gminy, w związku z czym zasądzenie dochodzonej kwoty od Gminy Częstochowa z tytułu obowiązku zwrotu nienależnie uiszczonych opłat jest zasadne.

Dochodzenie roszczenia i wydanie nakazu zapłaty w trybie postępowania upominawczego jest w świetle art. 498 kpc uzasadnione. Zgodnie z art. 498 § 1 kpc, nakaz zapłaty wydaje się jeżeli powód dochodzi roszczenia pieniężnego, a w innych sprawach, jeżeli przepis szczególny tak stanowi. Okres przedawnienia dochodzenia takiego roszczenia wynosi 10 lat.
Dochodzone roszczenie jest niewątpliwie roszczeniem pieniężnym a istnienie roszczenia i jego wysokość zostało należycie udowodnione dołączonymi do pozwu dokumentami.

Dochodzenie roszczenia przed Sądami Powszechnym jest zgodne z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 6 czerwca 2012 r. (sygn. akt III CZP 24/12).
„Dopuszczalna jest droga sądowa w sprawach o zwrot nienależnych opłat za wydanie karty pojazdu, pobranych na podstawie rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz.U. Nr 137, poz. 1310) przed wejściem w życie z dniem 1 stycznia 2010 r. ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (Dz.U. Nr 157, poz. 1240 ze zm.).”

W niniejszej sprawie roszczenie jest w pełni zasadne, a okoliczności sprawy nie budzą wątpliwości, wykazane bowiem są dokumentami – dowodami wpłat, a zasadność roszczenia wynika z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego.

Mając na uwadze powyższe wnoszę jak na wstępie.

.............................................


Załączniki:
- kserokopia karty pojazdu
- odpis wezwania do zapłaty i załączników wraz z potwierdzeniem odbioru
- dowód wniesionej opłaty sądowej w postaci znaczków
- kserokopia dowodu wpłaty za kartę pojazdu
 
Witam znowu z krotkim zapytaniem.Jak wczesniej pisalem sprawa zakonczyla sie wyrok korzystny i prawomocny zgodnie z pismem sadowym z dnia chyba 21.05.13.
Do dzisiaj jednak nikt ze starostwa sie nie meldowal i pieniedzy dalej jeszcze nie otrzymalem.Zero odzewu. Z odsetkami to juz ok.1000zl za 2 karty.Wsumie niewielkie pieniadze i jak kiedys pisalem to sprawa dla mnie bardziej zabawa byla ,w celu udowodnienia rodzicom i znajomym ze Nie Maja racji twierdzac :przeciw panstwu,powiatowi i urzedowi nie wygrasz.Chce jednak ten kogiel mogiel do koca dociagnac i starostwu Kedzierzynskiemu jak najbardziej dokopac. DLATEGO pytanie :
Jak dlugo moge czekac z pojsciem do komornika w celu egzekucji ??
Czy moge np.tak jak to z tym politykiem Rokita zrobili ,poczekac ze 2-3 lata i potem im dowalic ?? w sumie ok.13% zaden bank dzisiaj nie daje wiec odsetki niezle :)
czy jest Jakis Termin do kiedy musze zaczac dzialac ?
Co radzicie ? i co ewentualnie dalej robic.? prosze o krotkie info.
pozdrawiam Andrzej
 
his napisał:
Witam serdecznie.

Czy ktoś z forumowiczów może sprawdzić czy prawidłowo wypełniłem pozew, sprawdzenie dotyczy podmiotu od który pozywam, w moim przypadku jest to miasto Częstochowa lub gmina Częstochowa. Nie wiem za bardzo co wpisać.

Pozdrawiam.

Powinno być "Gmina Miasto Częstochowa" według tego co tu piszą:
Karta pojazdu - Do kogo wystąpić o zwrot nadpłaty za kartę pojazdu?


andreasek napisał:
Witam znowu z krotkim zapytaniem.Jak wczesniej pisalem sprawa zakonczyla sie wyrok korzystny i prawomocny zgodnie z pismem sadowym z dnia chyba 21.05.13.
Do dzisiaj jednak nikt ze starostwa sie nie meldowal i pieniedzy dalej jeszcze nie otrzymalem.Zero odzewu. Z odsetkami to juz ok.1000zl za 2 karty.Wsumie niewielkie pieniadze i jak kiedys pisalem to sprawa dla mnie bardziej zabawa byla ,w celu udowodnienia rodzicom i znajomym ze Nie Maja racji twierdzac :przeciw panstwu,powiatowi i urzedowi nie wygrasz.Chce jednak ten kogiel mogiel do koca dociagnac i starostwu Kedzierzynskiemu jak najbardziej dokopac. DLATEGO pytanie :
Jak dlugo moge czekac z pojsciem do komornika w celu egzekucji ??
Czy moge np.tak jak to z tym politykiem Rokita zrobili ,poczekac ze 2-3 lata i potem im dowalic ?? w sumie ok.13% zaden bank dzisiaj nie daje wiec odsetki niezle :)
czy jest Jakis Termin do kiedy musze zaczac dzialac ?
Co radzicie ? i co ewentualnie dalej robic.? prosze o krotkie info.
pozdrawiam Andrzej


Odsetki są ustalane co roku, więc może nyć mniej lub więcej :) są kalkulatory odsetek na necie. Co do przedawnienia (było to poruszane w wątku) to poczytaj to:
Przedawnienie należności stwierdzonej wyrokiem - - Prawo cywilne - e-prawnik.pl
 
Z tymi wyrokami to strasznie różnie jest . Wczoraj zapadł wyrok , ze zwrot się nie należy . Dziwy kraj . W jednych sądach zasądzają , w innych oddalają .
 
Pousuwaj dane i wklej na forum uzasadnienie. Warto sięodwoływać jeśli to I rozprawa w sądzie rejonowym.
 
Witam,
zwracam się do Was z prośbą o wskazanie czy i jak mogę uzyskać zwrot opłat za kartę pojazdu uiszczoną przez mojego ojca. Problem polega na tym, iż nie wiem za jakie pojazdy ojciec uiszczał w/w opłaty i czy Sąd uznałby moje roszczenie o zwrot w/w opłaty jako spadkobiercy ustawowego. Pamiętam tylko, że ojciec w tamtym czasie rejestrował kilkanaście pojazdów, więc w chwili obecnej byłaby to znaczna suma.
Dziękuje za pomoc
 
Najpierw poczytaj to:
Karta pojazdu - Zwrot opłaty za kartę pojazdu

Musisz poszukać dokumenty tych pojazdów, najlepiej karty pojazdów lub dowody wpłaty.
Jeśli nic kompletnie nie masz, to do pojazdów, które były rejesterowane nie więcej niż 5 lat twmu, możesz od starostwa dostać kopię dowodu wpłaty. Starostwo nie przechowuje dokumentów wpłaty starszych niż 5 lat.
Reszta jest na forum :)

Powodzenia
 
Witam i od razu chwalę się sukcesem , który dzięki temu forum stał się faktem .

Dziś po prawie roku zobaczyłem na koncie kasę za karty pojazdów . Oddali po 500 zł za sztukę wraz z odsetkami od momentu mojej pierwszej "prośby" o zwrot . Oddali po wyroku sądu oczywiście bo jak inaczej ... po wyroku i pisemnym uzasadnieniu ... wyrok uprawomocni się dopiero za jakieś 2 tygodnie . Dziękuję kpierog za pomoc i natchnienie .

Ciekawostka jest taka , że moja żona pozywając starostwo w bliźniaczej sprawie / te same terminy , okoliczności itp. / tyle , że miesiąc później też wygrała w sądzie . Ja jako mąż już kasę za moje sprawy dostałem a starostwo jeszcze przeciąga sprawę żony i prosi o pisemne uzasadnienie , które będzie identyczne z tym jakie otrzymali już w mojej sprawie . Efekt tego będzie taki , że zapłacą odsetki większe o miesiąc , z kasy jakby wspólnej ... moim zdaniem idiotyzm i marnotrawienie kasy ale z drugiej strony jaki bank da mi takie odsetki jak starostwo ? żaden .... więc , widać jaka moc ma papierek i jak muszą się papierkami obstawiać kryjąc swój tyłek w tych urzędach .

Pozdrawiam wszystkich i zachęcam do walki o swoje . Jest jeszcze czas bo przedawnienie po 10 latach ... ja już pisze następne wnioski o zwroty dla cioci , siostry , kolegi i koleżanek .... :mad:
 
Witam wszystkich forumowiczów zaangażowanych w temat zwrotu nadpłaty za kartę pojazdu!
Od jakiegoś czasu śledzę wątek, ponieważ we wspomnianym okresie rejestrowałem dwa auta w Starachowicach.
Bazując na informacjach z tego forum napisałem i wysłałem starostwu wezwanie do zwrotu nadpłaty załączając kserokopie decyzji o rejestracji pojazdów wydane w tamtym okresie przez w/w starostwo. Są to jedyne dokumenty jakie posiadam. Nie mam potwierdzeń wniesienia opłaty za KP, ponieważ te zostały w starostwie jako załączniki do wniosków o rejestrację pojazdów - nie zwrócono mi ich.

Poniżej odpowiedź jaką otrzymałem ze starostwa.
"... W odpowiedzi na pismo... uprzejmie informujemy, że:
Akta pojazdu o numerze rejestracyjnym TST... , zostały zbrakowane na podstawie § 9 ust. 1 pkt. 4 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 27 września 2003r.
"W sprawie szczegółowych czynności organów w sprawach związanych z dopuszczeniem pojazdu do ruchu oraz wzorów dokumentów w tych sprawach" (tekst jednolity Dz. U. z 2007r. nr 137 poz 968 z późn. zm.).
Nadmieniamy, że według przytoczonego przepisu, "akta pojazdu przechowuje się przez okres 5 lat od dnia wyrejestrowania pojazdu lub zmiany właściciela".
W związku z powyższym Starostwo nie dysponuje dokumentacją związaną z zarejestrowaniem w/w pojazdu."
:mad:

Jak widać dostałem odmowę bez odmowy... ręce opadają :wow:

Przypomnę, że spodziewając się odmowy, jako załącznik wysłałem starostwu kserokopie decyzji o rejestracji pojazdów. Niestety, urzędnicy zignorowali te załączniki.
I w zawiązku z tym pozwolę sobie zadać kilka pytań do bardziej doświadczonych.
Co powinienem teraz zrobić?:help:
Czy raz jeszcze wysłać pismo z żądaniem zwrotu nadpłaty załączając potwierdzone notarialnie kopie decyzji o rejestracji aut?
Czy też od razu złożyć wniosek do sądu?
A może ktoś ma inny pomysł?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
 
Witam, próbuję odzyskać dwie opłaty za karty pojazdów od Gminy Lublin, jest po wyroku sądu rejonowego, który przyznał zwrot za jedną kartę ale przychylił się do opinii radcy UG Lublin, że druga opłata była wniesiona w kwietniu przed wejściem Polski do UE ( 1.05.2004) i zwrot się nie należy. Pozew opierałem na wyroku TK o niezgodności z konstytucją RP i prawem o ruchu drogowym. Czy ktoś ma doświadczenia w "walce" dla pojazdów rejestrowanych wg zaskarżanej ustawy ale przed 1 maja 2004 ?
 
pocio - ja bym już z nimi nie rozmawiał bo chcą Ciebie bezczelnie spławić ... pozew do sądu i nijak inaczej nie warto ... odsetki lecą , więc sami sobie szkodzą . Na te sprawy jest 10 lat przedawnienia a to , że wywalają dokumenty po pięciu to ich problem , powinni bazować na dostarczanych , to ich dokumenty z ich pieczątkami ... notariusz potwierdzi kopię ale nie oryginalność , szkoda czasu . Wygrasz !!!
 
Powrót
Góra